czy to szantaż?

IP: *.com.pl / 213.186.71.* 04.08.04, 14:27
mój mąż dostał takie smsy (od kobiety, z którą podejrzewam że go coś łączyło
lub łączy): 1 "dlaczego się rozłączyłeś", a za chwilę 2. "za 5 minut
zadzwonię ostatni raz zastanów się czy ten telefon odebrać".
co myślicie, czy można ten drugi sms potraktować jako szantaż.
wiem nie powinnam grzebać w jego telefonie. Ale obsesja, że robi ze mnie
idiotkę jest silniejsza.
    • Gość: Moni Re: czy to szantaż? IP: *.telprojekt.pl 04.08.04, 20:02
      Szantaż? Raczej dowód bliższej relacji, przed którą się usiłuje obronić, ale w
      którą już w jakiś sposób wlazł. Ciekawe w jaki...
      • Gość: Luty Re: czy to szantaż? IP: *.dialup.mindspring.com 05.08.04, 04:28

        Gość portalu: Moni napisał(a):

        > Szantaż? Raczej dowód bliższej relacji, przed którą się usiłuje obronić, ale
        w
        > którą już w jakiś sposób wlazł. Ciekawe w jaki...

        Najpewniej paskudny i wcale nieciekawy...
        Moni zwolnij...wypilem troche wina..przyznaje...

    • komandos57 Zapytaj Mokki,ona jest mistrzynia 05.08.04, 02:44
      Gość portalu: mysz34 napisał(a):

      > mój mąż dostał takie smsy (od kobiety, z którą podejrzewam że go coś łączyło
      > lub łączy): 1 "dlaczego się i co!
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      On to robi wrecz fantastycznie.Jest mistrzynia w manipulacji.A czymze jest
      szantaz jak nie manipulacja.
    • Gość: Kanadyjska zona Re: czy to szantaż? IP: *.proxy.aol.com 05.08.04, 04:20
      "nie powinnam grzebac w jego telefonie" a kto to powiedzial????jestes zona masz
      prawo grzebac wszedzie w jego rzeczach a ten telefon by wiecej nie widzial,nie
      potrafi sie nim poslugiwac bedzie korzystal z automatu i koniec.Zony nie dajcie
      sie robic w balony co ci mezowie sobie mysla co te dziwki sobie mysla o nas?
      Jesli masz jej numer zadzwon i spytaj sie jej co chciala od twojego meza?ja tak
      zrobilamjestes zona masz prawo wiedziec.A jak chcecz jej przywalic to pamietaj
      przywal tak aby nie bylo swiadkow tak mi powiedzial policjant jak sie
      spytalam,czy bede ukarana jak przyleje dziwce powiedzial przylej tak. aby nie
      bylo swiadkow.ok przylalam .Pozdrawiam
      • Gość: Luty Re: czy to szantaż? IP: *.dialup.mindspring.com 05.08.04, 04:24
        No to jest szantaz..na 100%, no moze na 120%..
        znam sie na tym dobrze, moge pogadac, bo mam czas...ktos reflektuje...?
        • Gość: Moni Re: czy to szantaż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.04, 08:07
          Luty! O tej porze chcesz gadać? Niestety przez sen ciężko utzymać wątek...

          Pewnie, że szntaż, tyle, że nie bohaterki postu. Jej nie szntaż dotyczy a
          relacje mężusia... Ja to nawet nie rozumiem pytania zawartego w poscie. No bo
          właściwa odpowiedź brzmi "tak", i właściwie nie wymaga komentarza. Właściwie
          Myszo34 to co Ty byś chciała wiedzieć? Co masz robić? Telefon (zdziwiony) do
          pani może być dobrym pomysłem. Jednak pamiętaj, że szantaż czy uwodzenie czy
          jescze co tam, to jej sprawa. Ważne jest, co robi Twój mąż. Bo mawet czuć może
          to co chce - w końcu mają prawo fascynować nas i zachwycać inni ludzie.
      • organika Re: czy to szantaż? 05.08.04, 22:39



        > spytalam,czy bede ukarana jak przyleje dziwce powiedzial przylej tak. aby nie
        > bylo swiadkow.ok przylalam .Pozdrawiam

        Dobre, dobre! Mąż korzysta z dwóch "źródeł" a ta zamiast się za niego wziąć to
        się chwyta za kłaki z jakąś obca babą:-)
        Mężowi też przylałas?
    • alfika Re: czy to szantaż? 05.08.04, 11:23
      "obsesja że robi z Ciebie idiotkę" - czy uważasz, że ktokolwiek poza Tobą samą
      może zrobić z Ciebie idiotkę, myszo?
      nawet kiedy ktoś Cię oszuka to nie oznacza, że dajesz z siebie robić idiotkę,
      ale że ta akurat osoba w tej kwestii Cię oszukała - i tylko tyle

      nikt tu Ci nie powie, co ktoś, kto pisał te smsy, miał na myśli
      zastanów się, jak najlepiej będzie tę sytuację wyjaśnić - i tylko tyle
    • vielonick Re: czy to szantaż? 05.08.04, 15:16
      Gość portalu: mysz34 napisał(a):

      > mój mąż dostał takie smsy (od kobiety, z którą podejrzewam że go coś łączyło
      > lub łączy): 1 "dlaczego się rozłączyłeś", a za chwilę 2. "za 5 minut
      > zadzwonię ostatni raz zastanów się czy ten telefon odebrać".
      > co myślicie, czy można ten drugi sms potraktować jako szantaż.

      to znaczy: pytasz czy ta, która dzwoniła go szantażuje
      czy sama tym sms-em chcesz go zaszantażować?

    • ouk Re: czy to szantaż? 06.08.04, 00:02
      a co za róznica czy to szantaż czy nie ??
      przez komórkę sie nie pogzisz, jak zdradza to niezaleznie czy odbierze ta
      rozmowę czy nie.
      Jezu, jak ja uwielbiam babskie filozofie autorstwa kobiety wyzwolonej o garów i
      ciuchów )))))
      Trza było przy zlewu grzecznie stać to by nie miała niepokojów moralnych, a tak
      na cholerę ci to było.
      • komandos57 Re: czy to szantaż? 06.08.04, 00:10
        ouk napisał:

        > a co za róznica czy to szantaż czy nie ??
        > przez komórkę sie nie pogzisz, jak zdradza to niezaleznie czy odbierze ta
        > rozmowę czy nie.
        > Jezu, jak ja uwielbiam babskie filozofie autorstwa kobiety wyzwolonej o garów
        i
        >
        > ciuchów )))))
        > Trza było przy zlewu grzecznie stać to by nie miała niepokojów moralnych, a
        tak na cholerę ci to było.
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        kobiety wyzwolonej z o garow?Praktykuj,praktykuj.Ty nie bedziesz wyzwolona z
        garow,niebogo swirnieta.
      • fredzia10 Re: czy to szantaż? 06.08.04, 08:35
        A Twoja żona wyzwolona czy nie? Ale wydaję mi się,
        że grzecznie stoi przy zlewie, a Ty robisz co chcesz....
        Pozdrawiam.
Pełna wersja