Zdrada męża

IP: *.itpp.pl 05.08.04, 15:37
Pomóżcie!Mój mąż po 10 latach małżeństwa chce ode mnie i naszego 2-letniego
syna odejść.Zakochał się w innej kobiecie, nie był na tyle uczciwy, aby
powiedzieć mi to w twarz, tylko sama znalazłam sms-a wysłanego z mojej komórki
(jego telefon sie zepsuł),rachunek za bieliznę,której oczywiście nie
otrzymałam ja.Kiedy zaczęłam go naciskać okazało się , że "dusi się" w tym
związku, że nie "patrzymy w jedną stronę". Od jakiegoś czasu faktycznie coś
się zaczęło zmieniać, ale kończyliśmy budowę domu, szalenie nas absorbowało
i zabierało każdą wolną chwilę. Muszę jeszcze powiedzieć , że 3 lata
temu,kiedy byłam w ciąży odszedł ode mnie psychicznie i jak mi później
powiedział był "otwarty na nowy związek" ale nie spotkał nikogo
odpowiedniego.Później jednak znowu było cudownie (poprzednie 7 lat były
bardzo szczęśliwe). Nie mogę sobie z tym poradzić, faszeruję sie prochami,
żeby chociaż trochę przestało boleć.
    • daisy_s Re: Zdrada męża 05.08.04, 19:31
      W czym mozna ci pomoc? Przez te forum codziennie przewijaja sie ludzie z bardzo
      podobnymi problemami z ktorymi sobie pozornie nie radza.Pozornie bo jezeli
      wytrzymalas z mezem 10 lat to mozesz wytrzymac nastepne.Jako zona takiego
      mezczyzny powinnas miec silne nerwy a ty jestes w jakis sposob emocjonalnie
      uzalezniona od niego. Emocjonalnie, ekonomicznie i na wiele innych spraw.Jezeli
      jestes samodzielna ekonomicznie to juz duzo. A uzaleznienie psychiczne? Coz
      musisz zobaczyc prawde z jej kazdej strony np. ze zyjesz z kompletnym gamoniem
      chyba znasz go na tyle ze wiesz wszystko o jego slabych stronach. A jesli jest
      inna ktora chce takiego wydupca to niech go sobie wezmie...za pare lat bedzie
      miala ten sam problem co ty masz teraz. Po prostu problem tkwi w tym twoim mezu
      a nie w tobie-on jest nie dojrzaly emocjonalnie.
    • Gość: Dzis Babcia Re: Zdrada męża IP: *.proxy.aol.com 05.08.04, 20:19
      Zuza32 smutne to ale nigdy nie przestanie bolec,jedyna moja rada fachowa pomoc
      specjalisty a nie forum i kolezanek ja z tym zylam 15 lat.Rana zadana falszywie
      nigdy nie moze sie zagoic potrzebny lekarz.Zycze ci duzo szczescia ja go nie
      mialam.
    • Gość: Izabela Re: Zdrada męża IP: *.2city.net 05.08.04, 21:19
      Myśśle że rutyna ,pogoń za forsa i brak serdeczności i otwartości niszczy
      związek...Czy nie byłaś zrzędliwą żoną ?Wytrzyj buty ,za ile dywan itd?Jak on
      przyjdzie do domu zrób herbatki w kuchni ,włóż szlafrok i zap.jak mu minąl
      dzień ?Bądz miła i zapytaj czy on myśli że tamten związek przetrwa taką próbe
      czasu jak wasz ?Spędzcie troche czasu na łonie natury lub oglądając zdjecia
      koniecznie w sexy szlafroczku.Odpisz...
      • Gość: alina Re: Zdrada męża IP: 212.160.148.* 06.08.04, 07:44
        Juz jest za poznno na takie umizgi. To juz nie zadziala, jedynie moze zirytowac.
        pzdr
    • cossa Re: Zdrada męża 06.08.04, 07:55
      przetrwaj to,
      bo z tego co piszesz
      wydaje mi sie, ze "wroci"
      o ile w ogole odejdzie

      skup sie na sobie ;)

      pozdr.cossa
    • seksuolog Facet ucieka od stresow??? 06.08.04, 08:23
      Gość portalu: zuza32 napisał(a):

      > Od jakiegoś czasu faktycznie coś
      > się zaczęło zmieniać, ale kończyliśmy budowę domu, szalenie nas absorbowało
      > i zabierało każdą wolną chwilę. Muszę jeszcze powiedzieć , że 3 lata
      > temu,kiedy byłam w ciąży odszedł ode mnie psychicznie i jak mi później
      > powiedział był "otwarty na nowy związek" ale nie spotkał nikogo
      > odpowiedniego.Później jednak znowu było cudownie (poprzednie 7 lat były
      > bardzo szczęśliwe). Nie mogę sobie z tym poradzić, faszeruję sie prochami,
      > żeby chociaż trochę przestało boleć.

      Jest tu malo informacji ale wyglada na to ze facet jest nieodporny na stresy
      zyciowe a przez to nieodpowiedzialny. No bo jezeli po dluzszym stazu malzenskim
      zona jest w ciazy a facet mysli zeby skoczyc na inna, albo buduje sie wspolny
      dom duzym wysilkiem a on zakochuje sie w innej to wyglada na ucieczke od
      stresow.

      Byc moze, jezeli on ma na to jeszcze ochote, moglaby pomoc terapia malzenska
      uswiadamiajaca mu jakie mechanizmy tu dzialaja.

      Jezeli powyzsza diagnoza jest prawidlowa to facet MUSI prowadzic zycie
      bezstresowe: zadnej pogoni za kasa, domami, autami, posiadlosciami. Po prostu
      skromnie ale tak by jak najwiecej czasu spedzac z rodzina. Niestety czesto tak
      jest ze to partnerki naciskaja na podnoszenie standartu ("Kowalscy maja dworek,
      Kowalska jezdzi kabrioletem, my w tym biedniutkim domku i skodzie") zaganiajac
      faceta do nieprzytomnego wysilku a potem sa niedobre efekty.
      • Gość: daisy_s Re: Facet ucieka od stresow??? IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 06.08.04, 15:59
        No nareszcie jakas sensowna odpowiedz. Przeczytaj seksuologa zuza bo
        rzezcywiscie gada madrze.
    • kajka27 Re: Zdrada męża 06.08.04, 08:54
      Gość portalu: zuza32 napisał(a):

      >. Muszę jeszcze powiedzieć , że 3 lata
      > temu,kiedy byłam w ciąży odszedł ode mnie psychicznie i jak mi później
      > powiedział był "otwarty na nowy związek" ale nie spotkał nikogo
      > odpowiedniego.


      nie chcialabym byc z kims kto "otwiera sie na nowe zwiazki" zyjac rownoczesnie
      ze mna... i zostaje tylko dlatego ze nie udalo mu sie znalezc
      innej "wygodniejszej w uzyciu" kobiety... i jeszcze robi to wtedy gdy zona
      potrzebuje jego wzmozonej opieki-uwagi(ciaza)....

      nie cenie takich ludzi, przykro mi.

      ale nie mam 10lat malzenskiego stazu wiec nie wiem jak to wtedy jest.
Pełna wersja