Gość: zuza32
IP: *.itpp.pl
05.08.04, 15:37
Pomóżcie!Mój mąż po 10 latach małżeństwa chce ode mnie i naszego 2-letniego
syna odejść.Zakochał się w innej kobiecie, nie był na tyle uczciwy, aby
powiedzieć mi to w twarz, tylko sama znalazłam sms-a wysłanego z mojej komórki
(jego telefon sie zepsuł),rachunek za bieliznę,której oczywiście nie
otrzymałam ja.Kiedy zaczęłam go naciskać okazało się , że "dusi się" w tym
związku, że nie "patrzymy w jedną stronę". Od jakiegoś czasu faktycznie coś
się zaczęło zmieniać, ale kończyliśmy budowę domu, szalenie nas absorbowało
i zabierało każdą wolną chwilę. Muszę jeszcze powiedzieć , że 3 lata
temu,kiedy byłam w ciąży odszedł ode mnie psychicznie i jak mi później
powiedział był "otwarty na nowy związek" ale nie spotkał nikogo
odpowiedniego.Później jednak znowu było cudownie (poprzednie 7 lat były
bardzo szczęśliwe). Nie mogę sobie z tym poradzić, faszeruję sie prochami,
żeby chociaż trochę przestało boleć.