odgrzewana znajomosc

12.08.04, 20:39
Historia troche banalna chociaz nie za czesto spotykana?
Znalismy sie w tzw mlodosci, zwiazek burzliwy, przerywany,
trwal 5 lat. Byla przerwana ciaza i rozstanie z powodu innego
mezczyzny. Potem u obojga inne zwiazki, malzenstwa i dzieci.
Co jakis czas spotykalismy sie przypadkiem, ale ja nie chcialam
blizszej znajomosci. Czulam duzy zal z powodu tego wszystkiego
co sie stalo, czulam sie skrzywdzona chociaz oboje zdradzalismy
siebie. W rezultacie wszystkie moje zwiazki rozpadaly sie po
jakims czasie. Przyszedl tez okres dlugiej samotnosci i wychowywania
dziecka, leku przed zwiazaniem sie z kims blizej i w rezultacie
tego znowu zerwania i bolu. Tak twalo dosc dlugo. Teraz dorosle
dziecko i ja sama majaca zal do siebie o zaprzepaszczone szanse
i szybko przemijajace zycie. Znowu przypadkowe spotkanie z Panem
z mlodosci. I co? Jestem gotowa na uczucie. On wysyla " niejasne"
sygnaly, uwodzi i znika, wraca i tak na okraglo. Ja sama, wolna i bez
zobowiazan. On w wolnym zwiazku , ale posiadajacy dom i male dziecko.
Czego ode mnie chce? Czy ja powinnam to szybko przerwac i zakonczyc?
Tak nakazuje mi rozsadek. Ale ciagle mam wrazenie ,ze czas za szybko
ucieka, ze marnuje zycie, ze powinno sie brac chociaz namiastke uczucia
i namietnosci. Ze nie uda mi sie poznac nikogo warosciowego i przezyc
jakiegos uczucia / a bardzo teraz bym chciala/.Czy wycofac sie ze znajomosci
i nie burzyc tego ,co ten mezczyzna posiada? Czy myslec egoistycznie o
sobie? Chetnie poznam opinie ludzi bywajacych na tym forum. Prosze piszcie
co sadzicie.Przeczytam z uwaga kazda opinie i rade.
    • aneta222 Re: odgrzewana znajomosc 12.08.04, 20:55
      Przy nim czuje sie bezpiecznie i swobodnie,
      nie musze niczego udawac,
      moge byc soba. Mamy podobne zaineresowania
      i poczucie humoru.
      Lubimy sie na pewno.
    • komandos57 Re: odgrzewana znajomosc 12.08.04, 20:59
      aneta222 napisała:
      Prosze piszcie
      > co sadzicie.Przeczytam z uwaga kazda opinie i rade.
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      Pochwe se odgrzej pegazie walniety.
    • aneta222 Re: odgrzewana znajomosc 12.08.04, 21:14
      Bez komentarza!!!!
    • Gość: czego chce? Re: odgrzewana znajomosc-tu masz odpowiedz :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 21:37
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=14855592&v=2&s=0
    • Gość: daisy_s Re: odgrzewana znajomosc IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 12.08.04, 21:40
      Ale dlaczego masz konczyc te znajomosc. Przyjemnie jest wrocic do starej
      milosci i zapomniec o problemach, ktore was rozbily.Zawsze moze byc to luzna
      znajomosc moze troche flirtu,rozmow...bez seksu, ktory zobowiazuje do czegos
      powazniejszego. Mysle ze powaznie jednak nie powinnas traktowc tej dawnej,
      sprawy ze wzgledu na jego aktualny zwiazek i obowiazek wobec rodziny.Wszystko
      ma swoj los i widocznie nie byliscie sobie sadzeni.Tak ze sama postaw granice
      dla tej znajomosci i nie rob sobie wielkich zludzen.
    • Gość: Moni Re: odgrzewana znajomosc IP: *.telprojekt.pl 12.08.04, 21:50
      Wyraźnie w niczym nie mogę się zgodzić z Daisy.
      Nie kontynuowałabym tej znajomości z zasadniczej przyczyny. Oboje byliście
      bardzo niedojrzali i wyraźnie niedojrzałość mu została. Na nic więcej nie
      możesz liczyć prócz zranienia i tego co doświadczyłaś wcześniej, i nie oszukuj
      sama siebie. Bo w co właściwie wierzysz - że fajnie Ci będzie z facetem, który
      porzuci kobietę z dzieckiem? Co z tego czy to związek formalny czy nie.
      Pakujesz się na trzecią.
      Z tego co piszesz inwestujesz swoje uczucia w relacje trudne, wybierasz facetów
      z którymi związki Cię ranią i w końcu się rozsypują. Jeśli chcesz coś jeszcze w
      życiu zmienić, zamiast powtarzać w kółko to samo, odpowiedz sobie na pytanie,
      czego naprawdę szukasz, jaki ból rekompensujesz w tych relacjach. Ewentualnie
      poradź się terapeuty dlaczego nie możesz zbudować związku trwałego.
      • aneta222 Re: odgrzewana znajomosc 14.08.04, 21:50
        Gość portalu: Moni napisał(a):

        > Wyraźnie w niczym nie mogę się zgodzić z Daisy.
        > Nie kontynuowałabym tej znajomości z zasadniczej przyczyny. Oboje byliście
        > bardzo niedojrzali i wyraźnie niedojrzałość mu została. Na nic więcej nie
        > możesz liczyć prócz zranienia i tego co doświadczyłaś wcześniej, i nie
        oszukuj
        > sama siebie. Bo w co właściwie wierzysz - że fajnie Ci będzie z facetem,
        który
        > porzuci kobietę z dzieckiem? Co z tego czy to związek formalny czy nie.
        > Pakujesz się na trzecią.

        Zdaje sobie z tego w pelni sprawe.

        > Z tego co piszesz inwestujesz swoje uczucia w relacje trudne, wybierasz
        facetów
        >

        Tak wlasnie jest. Nigdy nie udalo mi sie nawiazac znajomosci z kims na kim
        mozna polegac z kims przecietnym, uczciwym ,z kims na kim moglabym polegac

        > z którymi związki Cię ranią i w końcu się rozsypują. Jeśli chcesz coś jeszcze
        w
        >
        > życiu zmienić, zamiast powtarzać w kółko to samo, odpowiedz sobie na pytanie,
        > czego naprawdę szukasz, jaki ból rekompensujesz w tych relacjach. Ewentualnie
        > poradź się terapeuty dlaczego nie możesz zbudować związku trwałego.


        Nie przyszlo mi to do glowy , ale cos w tym musi byc, ze przyciagam do siebie
        mezczyzn slabych i z problemami.
    • moc_ca Re: odgrzewana znajomosc 12.08.04, 21:51
      Mam dzisiaj niski poziom tolerancji na głupotę komandosa, po prostu szlag mnie
      trafia kiedy czytam jego idiotyzmy!!! To było na marginesie, sorry, aneto. :-)
      ad rem

      Niewiele masz do zrobienia w sprawie która opisałaś, musisz czekac i obserwować
      rozwój wydarzeń, niestety następny ruch należy do niego. Jeśli go nie wykona ..
      zapomnij o nim, niech stanie się wspomnieniem a Ty czekaj na prawdziwą miłość.
      Trzymam kciuki. :-)
    • Gość: karola Re: odgrzewana znajomosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 21:57
      A jaka byłaby reakcja dzieci? Myśle ze nie warto angazowac się na nowo w kiedys
      już nieudany związek... wiem że oczekujesz poparcia...ale jest to za trudna
      sytuacja dla wszystkich
    • Gość: Imogena Re: odgrzewana znajomosc IP: *.crowley.pl 15.08.04, 00:42
      Aneto, a czy Ty chcesz zwiazku z tym konkretnym facetem, czy tez szukasz
      milosci i zwiazku, zeby Ci zycie nie ucieklo?
      A moze mozesz wykorzystac zycie i ono Ci nie ucieknie, ale jednoczesnie nie
      pakowac sie na sile w zwiazek. Bo moze wtedy wlasnie zycie ucieknie.
      Co jest zyciem dla Ciebie? A moze to wcale nie jest facet i mozesz zyc pelnia
      siebie bez faceta, albo z innym facetem.
      Chodzi mi o to, zebys nie zmarnowala zycia na kolejny niedobry zwiazek lub na
      poszukiwanie zwiazku. Chodzi mi o to, zebys zyla bez miotania sie, zebys
      odnalazla swoj cel i swoje spelnienie i nie uzalezniala tego od drugiej osoby.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja