Facet, ktory nie chce zwiazku ale....

17.08.04, 05:27

No wlasnie ale ... Poznalam 3 temu tygodnie faceta. Od razu bardzo
przypadlismy sobie do gustu . Rozmawialismy jakbysmy sie znali bardzo dobrze
i byli przyjaciolmi od wielu lat. A do tego te iskry on mnie bardzo kreci i
ja chyba jego tez. On od poczatku sie zadeklarowal, ze nie szuka zadnego
zwiazku , ze byl raz 7 lat z dziewczyna ale teraz jest sam od 4 lat i nie
chce tego zmieniac.Szuka bardziej przygody czyli w podtekscie seksu. Ale
najdziwniejsze jest to , ze on do mnie codziennie dzwoni i oprocz tego wysyla
emaile . Rozmawiamy o wszystkim on jest bardzo otwarty opowiada o swoich
planach , marzeniach problemach w pracy itd nawet snuje pewne plany co
bedziemy robic np za dwa tygodnie jak bedzie ladna pogoda wiec zachowuje sie
jak bysmy byli w zwiazku .Nawet naprawil mi samochod . Jak wczesniej
spotykalam facetow , ktorym zalezalo tylko na seksie to zachowywali sie
zupelnie inaczej.

Ten facet podoba mi sie z charakteru i do tego mnie kreci a ja nie spotykam
takich wielu wiec boje sie , ze ja sie zaangazuje w ten zwiazek a jemu sie
znudzii pozniej ciezko mi bedzie o nim zapomniec.
Jakies rady?
    • seksuolog Taktyka gry 17.08.04, 08:08
      martyna14 napisała:

      > Ten facet podoba mi sie z charakteru i do tego mnie kreci a ja nie spotykam
      > takich wielu wiec boje sie , ze ja sie zaangazuje w ten zwiazek a jemu sie
      > znudzii pozniej ciezko mi bedzie o nim zapomniec.
      > Jakies rady?

      Facet jasno deklaruje ze ma ochote tylko na seks. Ty masz ochote na normalny
      zwiazek. Wobec tego jesli sie z nim zaczniesz stykac on bedzie cie bardzo
      chetnie posuwal a ty bedziesz coraz bardziej wiazala z nim emocje i uczucia.
      Jest malo prawdpodobne ze facet zwiaze sie z toba uczuciowo, a jesli to po
      dlugim okresie czasu ktory cie bardzo wymeczy.

      Rada jest na pewno taka: nie robic hop do lozka z facetem. Nawet gdyby mial on
      duza ochote na seks. Twoja jedyna bron w tej chwili to uzyskanie (w zamian za
      doopcie hehe) przynajmniej jakiejs deklaracji ze nie wyklucza zwiazku ale
      najlepiej deklaracji ze jest zainteresowany. Jezeli zrobisz hop przedwczesnie
      to facet bedzie mial to na co ma ochote a ty nic.

      Gra powinna byc wiec taka ze jesli miedzy wami iskrzy to bedzie robilo sie
      coraz bardziej goraco. Facet bedzie coraz bardziej napalony (oczywiscie pod
      warunkiem ze nie ma juz seksu na boku albo ze chodzi do agencji). Wtedy
      ty powinnas prowadzic delikatna terapie wyjasniajac dlaczego on nie ma ochoty
      na zwiazek (poprzedni byl bardzo nieudany?, ma kompleksy?) i wzbudzajac w nim
      optymizm ze teraz moze byc zupelnie inaczej.

      Ale jezeli facet bedzie nieugiety to niestety lepiej za jakis czas skonczyc ta
      znajomosc bo perspektywy beda marne.
      • Gość: martyna Re: Taktyka gry IP: *.proxy.aol.com 17.08.04, 09:08

        Ciezko to bedzie zagrac. Jak go powstrzymac heheh i jak powstrzymac sama
        siebie . Jedyny sposob unikac go i spotykac sie raz na tydzien
        On ma bardzo duza ochote na seks ale jest taktowny i bardzo delikatnie to
        okazuje czym jeszcze bardziej mnie do siebie kusi. 9Juz nie mowiac o tym, ze np
        dzisiaj spotkalam go w silowni on poszedl so sauny i pozniej zesmy stali i
        rozmawiali on polnagi tylko spodnie) az mi sie w glowie zakrecilo do tego tak
        super nam sie rozmawialo o naszych mazreniach planach pasjach.

        Czyli co radzisz jesli on zadeklaruje, ze nie wyklucza zwiazku -wtedy moge
        sobie pozwolic na cos wiecej? Moze on ma kompleksy chociaz on powinien byc
        osttania osoba na planecie z kompleksami ( wyglad greckiego posagu,
        inteligencja , poczucie humoru) chociaz dzis mi sie tlumaczyl, dlaczego napisal
        mi email i ten email nie mial paragrafow. Powiedzial nie chce zebys pomyslal ze
        jestm glupi. to raczej nie jest oznaka pewnosci siebie.

        Ja bym najlepiej wylozyla kawe na lawe i porozmawiala z nim, ze czuje , ze on
        dazy do czego opartego wylacznie na seksie aa ja nie odbieram na tych falach,
        ze potrzebuje emocji, uczuc etc Co o tym sadzisz?

        Dziekuje za ospowiedz

        Pozdrwaiam

        p.s Opowiedzialam na Twoj poast w watku Mlzenstwo bez sesku. Bylabym Ci bardzo
        wdzieczna gdybys odpowiedziala.
        • seksuolog Nie za szybko 17.08.04, 18:24
          Gość portalu: martyna napisał(a):

          > Ciezko to bedzie zagrac. Jak go powstrzymac heheh i jak powstrzymac sama
          > siebie.

          Nie musisz sie powstrzymywac jesli nastawisz sie na czysty seks....

          > Ja bym najlepiej wylozyla kawe na lawe i porozmawiala z nim, ze czuje , ze
          > on dazy do czego opartego wylacznie na seksie aa ja nie odbieram na tych
          > falach, ze potrzebuje emocji, uczuc etc Co o tym sadzisz?

          To jest dobry pomysl ale lepiej najpierw probowac cos uzyskac od niego.
          Bo jesli ty sie ostro zadeklarujesz to facet moze sie sploszyc ze od razu
          stawiasz sie tak konkretnie.
    • tribeca Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 17.08.04, 10:32
      jeśli jasno Ci powiedział, ze nie chce związku, to znaczy, ze go nie chce.
      Niczego sobie nie dopowiadaj, nie doszukuj się niczego więcej w jego
      zachowaniu, w jego gestach i w tym, co mówi. Krótko mówiąc - nie popełniaj
      błędu, jaki robi większość (chyba) kobiet
      • martyna14 Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 17.08.04, 17:30
        tribeca napisała:

        > jeśli jasno Ci powiedział, ze nie chce związku, to znaczy, ze go nie chce.
        > Niczego sobie nie dopowiadaj, nie doszukuj się niczego więcej w jego
        > zachowaniu, w jego gestach i w tym, co mówi. Krótko mówiąc - nie popełniaj
        > błędu, jaki robi większość (chyba) kobiet

        Masz racje nie powinnam ale on po prostu swoim zachowaniem mnie zakrecil
        troche . Faceci szukajacy seksu tak sie z reguly nie zachowuja. Te rozmowy
        spotkania ,pomoc plany. Ale musze sie trzymac najlepiej zerwac te znajomosc.
    • j_ar Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 17.08.04, 10:39
      facet uczciwie postawil sprawe, dodatkowo stara sie, tez masz ochote na seks..
      w czym problem?... ludzie sie zmieniaja... znam pare, kiedy facet spotykal sie
      z dziewczyna tylko aby poseksic a ona szukala zwiazku, i co?.. i nagle blysnelo
      i sa razem juz od kilku lat,....
    • Gość: Moni Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 10:55
      Chłopak jest po prostu zraniony po poprzednim związku.
      Jeśli jesteś dość silna, żeby na nic poza przygodą nie liczyć , to baw się.
      Jeśli drga Ci serce, powiedz mu, że zaczyna Ci na nim zależeć na poważnie i
      musisz sie wycofać, gdyż jego deklaracja była jasna. Jeśli i jemu zaczyna
      zależeć, to może zmieni zdanie. Oczywiście takie działanie warto podjąć nieco
      później niż po 3 tygodniach znajomosci. Nie zakochuj się w 3 dni!

      Ale nawiasem mówiąc nie robiłabym sobie większych nadziei. Lęk przed bliskością
      i zaangażowaniem to spora przeszkoda dla związku, a dla Ciebie źródło
      potencjalnego cierpienia.
    • lenka_style Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 17.08.04, 11:16
      musisz jasno sobie powiedzieć, że z tego nie będzie związku! Wszelkie inne
      podteksty i wyobrażenia są raczej w Twojej głowie
      albo zgadzasz się tylko na seks, albo uciekaj gdzie pieprz rośnie, bo się
      ciężko rozczarujesz
    • Gość: glajda Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... IP: *.wmc.net.pl 17.08.04, 11:51
      Jeżeli nowopoznanej dziewczynie puszcza sie takie teksty, świadczy to jak
      najgorzej. Nawet jeżeli między Wami "coś błysnie" i facet zdecyduje sie na
      stały związek, tylko Ty bedziesz za niego odpowiedzialna. W chwili gdy pojawią
      się problemy, On powie Ci, ze przecież od początku mowił...
      On nie jest w stanie oddać się Tobie, nieważne z jakich powodów. Paskudnie się
      asekuruje.
      Potraktuj go jako obiekt seksualny, wybzykaj sie z nim do syta i nie daj się
      skrzywdzić.Poza tym, istnieje prawdopodobieństwo że kochankiem jest
      miernym.Pakuje może? Ma szyję?
      Pozdrawiam, A.
      • martyna14 Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 17.08.04, 17:25
        Gość portalu: glajda napisał(a):

        > Jeżeli nowopoznanej dziewczynie puszcza sie takie teksty, świadczy to jak
        > najgorzej. Nawet jeżeli między Wami "coś błysnie" i facet zdecyduje sie na
        > stały związek, tylko Ty bedziesz za niego odpowiedzialna. W chwili gdy
        pojawią
        > się problemy, On powie Ci, ze przecież od początku mowił...
        > On nie jest w stanie oddać się Tobie, nieważne z jakich powodów. Paskudnie
        się
        > asekuruje.
        > Potraktuj go jako obiekt seksualny, wybzykaj sie z nim do syta i nie daj się
        > skrzywdzić.Poza tym, istnieje prawdopodobieństwo że kochankiem jest
        > miernym.Pakuje może? Ma szyję?
        > Pozdrawiam, A.

        Dzieki Tobie i wszystkim innym za ten zimny prysznic . Tego wlasnie
        potrzebuje moze zaczne myslec umyslem a nie rzucac sie w emocje. Ja z nim do
        lozka nie pojde wtedy dopiero bym sie zaangazowala.

        Ale mnie rozbwailes tym tekstem ma szyje? hihihi

        On cwiczy od 9 lat jest trenerem ja tez cwicze codziennie wlasnie spotkalam go
        w silowni . Ale on nie ma zadnej szyi wyglada i twierdzi, ze budowal swoja
        sylwetke naturalnie.
        • Gość: daisy_s Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 17.08.04, 19:52
          Masz racje, trzeba sluchac swojej intuicji. Takiemu to trzeba zagrac po nosie
          bo wyglada na bardzo pewnego siebie.
    • Gość: Martyna Ciag dalszy historii - czytajcie posmiejecie sie IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 05:23

      Dzisiaj bylam na silowni i spotkalam jednego faceta, ktorego troche znam z
      silowni tzn kilka razu zesmy rozmawiali i on bardzo chcial sie ze mna spotkac.

      On jest bardzo mily i tez bardzo przystojny ale nie az tak bardzo w moim typie.

      Wiec dzisiaj okazalo sie , ze on zna tego faceta , o ktorym jest ten watek i
      oni a dobrymi znajomymi. Wiec w czasie rozmowy wyszlo , ze oni sie znaja i do
      tego ten nazwijmy go R. rozmawial z tym 1 ( ktory mi sie podoba nazwijmy go J)
      i powiedzial mi , ze w czasie rozmowy telefonicznej mowi do J poznalaem fajna
      dziewczyne i trataraa a J na to ja tez . I oczywiscie powiedzieli sobie jak mam
      na imie i juz wiedzieli, ze to ja. Ale historia.

      I wydalo sie, ze ja kontaktowalam sie z J a nie zadzwonilam do R -bo on mi dal
      swoj numer telefonu i ja powiedzialam, ze moze zadzwonie.

      R byl troszke rozczarowany, ze nie zadzwonilam do niego.

      Ja dzisiaj i wczoraj dostalam emaile od J wiec oddzwonilam do niego i
      powiedzialam , ale tak w zartach, ze faceci to jednak plotkarze etc .

      Wiec J na to, ze to przypadkkiem blablabnla ja , ze ok nie ma problemu i J
      powiedzial mi ja Ci moge obiecac, ze nie bede rozmawial o naszym ZWIAZKU z R .

      Tak wam to opisuje chyba zeby to zsiebie wyrzucic i do tego jestem z
      dziwiona , ze J nazwal nasza relacje Zwiazkiem .

      • majteczkii Re: Ciag dalszy historii - czytajcie posmiejecie 21.08.04, 09:47
        No fajnie wyszło fakycznie ;-)
        I masz nazwane po imieniu ;-) Ale mówiąc "zwiazek" nie musial miec takiego jak
        ty ukladu na mysli.Rozne sa zwiazki.
        A nie okazywał obiawow lekkiej chocby zazdrosci? ;-)
    • optymistka25 do Martyny 21.08.04, 12:22
      Witam!
      Z duza uwaga przeczytalam o Twoim problemie i po czesci to tak jak bym czytala
      o sobie. Tyle ze jest miedzy nami taka roznica ze ja zyje nadzieja na prawdziwy
      zwiazek z Facetem ktorego kocham juz ponad rok. Podobnie jak Ty dowiedzialam
      sie ze jest po przejaciach i na razie nie umi sie zaanagazowac, ale jakos seks
      ze mna nie jest mu obojetny, a ja woloałabym aby uczucia wobec mnie nie byly mu
      obojętne:(. Bardzo trudno jest odejsc, bardzo trudno jest powiedziec stop
      takiej znajomosci wiec zastanow sie dobrze czy chcesz cierpiec, czy starczy Ci
      sil, cierpliwosci aby miec nadzieje na lepsze jutro z tym Facetem? Najgorsze
      jest to ze pewnego dnia mozesz poprostu uslyszec ze nie jestes Ta kobieta a
      zwiazek ten to poprostu pomylka...pomysl jak wtedy bedziesz sie czula, w sercu
      mozesz poczuc wykorzystanie. To nie sa łatwe rady, mi o wiele łatwiej jest
      poradzic Ci anizeli samej sobie pomoc-rozumiem Cie doskonale, Twoje
      watpliowsci, rozterki...jezeli chcesz o tym porozmawiac to słuze radą!
      pozdarwiam!
      • Gość: Martyna Re: do Martyny IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 16:55

        A masz moze jakijs adres emailowy?
        • optymistka25 Re: do Martyny 21.08.04, 17:25
          Witam!
          Moj mail to : optymistka25@gazeta.pl pozdrawiam serdecznie!
    • jan_stereo Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 21.08.04, 16:35
      martyna14 napisała:

      >
      > No wlasnie ale ... Poznalam 3 temu tygodnie faceta. Od razu bardzo
      > przypadlismy sobie do gustu . Rozmawialismy jakbysmy sie znali bardzo dobrze
      > i byli przyjaciolmi od wielu lat. A do tego te iskry on mnie bardzo kreci i
      > ja chyba jego tez. On od poczatku sie zadeklarowal, ze nie szuka zadnego
      > zwiazku , ze byl raz 7 lat z dziewczyna ale teraz jest sam od 4 lat i nie
      > chce tego zmieniac.Szuka bardziej przygody czyli w podtekscie seksu. Ale
      > najdziwniejsze jest to , ze on do mnie codziennie dzwoni i oprocz tego wysyla
      > emaile . Rozmawiamy o wszystkim on jest bardzo otwarty opowiada o swoich
      > planach , marzeniach problemach w pracy itd nawet snuje pewne plany co
      > bedziemy robic np za dwa tygodnie jak bedzie ladna pogoda wiec zachowuje sie
      > jak bysmy byli w zwiazku .Nawet naprawil mi samochod . Jak wczesniej
      > spotykalam facetow , ktorym zalezalo tylko na seksie to zachowywali sie
      > zupelnie inaczej.
      No zapewne nie mialas wowczas zapsutego samochodu,albo nie mieli oni
      (poprzednicy tego pana) pojecia o mechanice pojazdow.Jak ktos bardzo szuka
      przygody seskualnej to szuka jej wszedzie,pod maska samochodu obiektu
      seksualnego,na lini telefonicznej laczacej jej uszy z jego ustami,mailowo gdzie
      palcami dotyka jej oczu.A jak zachowywali sie Ci ktorym zalezalo na seksie,nie
      napisalas,chodzili Ci po zakupy,naprawiali krany no jak ?

      >Jakies rady?

      Powiedz mu ze Cie kompletnie nie pociaga seksualnie,ale jest zajebistym kumplem
      jak zaden dotad.Moze zachowa sie jak poprzednicy,albo wcale sie nie zachowa.


      • Gość: Martyna Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 16:53
        Powiedz mu ze Cie kompletnie nie pociaga seksualnie,ale jest zajebistym kumplem
        >
        > jak zaden dotad.Moze zachowa sie jak poprzednicy,albo wcale sie nie zachowa.

        Ale by sie zdziwil. I pewnie by sie obrazil to dosyc mocne powiedziec nie
        pociagasz mnie .
    • Gość: mila Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 14:30
      podnosze watek czy Ktos jeszcze ma cos do zasugerowania w tej sprawie...
      • Gość: Woda Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 19:20
        Jakby mi facet tak prosto w twarz powiedział że szuka przygód seksualnych a
        stroni od stałego związku to bym zwiewała od niego gdzie pieprze rośnie. Jeżeli
        nie pociągałby mnie w ogóle to traktowałabym go jak kumpla, "co tam Panie dziś
        na Olimpiadzie..." itd. Jeżeli właśnie zakochiwałabym się to na takie słowa
        najeżyłabym kolce i odstawiła na odległość 20m., "nie mam czasu, sory ale
        właśnie słucham radia, muszę popracować, itd itp."

        Co to za poziom w ogóle żeby stwierdzić "szukam kogoś do przelecenia" brrr,
        jeszcze rozumiem przechwałki w męskim gronie, ale żeby tak do kobiety
        wystartować? To jakaś porażka....myślę, że facet nie miałby u mnie szans, z
        tym że ja jestem z takich co temperament mają uzależniony od rozumu, bo wiem że
        są takie ludzie co nozdrza im drgają i wtedy pewnie reagują inaczej na osobnika
        w ich typie. Wtedy bym poradziła: hulaj dusza z antykocepcją na 200%:)) i nie
        licz na więcej.
        • martyna14 Re: do Wody wyjasnienie 23.08.04, 00:20

          >
        • martyna14 Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 23.08.04, 00:22
          Gość portalu: Woda napisał(a):

          > Jakby mi facet tak prosto w twarz powiedział że szuka przygód seksualnych a
          > stroni od stałego związku to bym zwiewała od niego gdzie pieprze rośnie.

          Wiesz on mi tego tak wprost nie p[owiedzial. Mowil o tym, ze jest sam od 4
          lat i to mu odpowiada ja wywnioskowalam reszte z toku rozmowy i zachowania.
    • pia.ed Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 23.08.04, 02:37
      Moze on rozumie to tak, ze znajomosc ma byc nieobowiazujaca i nie ma sie
      zakonczyc slubem.
      Poza tym wszystko inne ma byc normalnie...
    • Gość: Martyna Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... IP: *.proxy.aol.com 23.08.04, 05:37

      Dzisiaj bylismy na obiedzie i bylo naprawde super rozmawialismy jak na
      pierwszej randce. O tym co lubimy on mi sie duzo zwierzal mowil o sobie i
      swojej pracy, o swoim zwiazku ( tym 7 letnim)i nic nie upiekszal opwoiedzial mi
      cala prawde , ze to on byl glupim sk.... i , ze to jego wina, ze to sie
      skonczylo a jedyne ca ma na swoje usprawiedliwienie bylo to, ze oni zaczeli sie
      spotykac jak mieli po 16 lat wiec on byl jeszczce mlody i niedojrzaly.

      Pytal o moja przeszlosc , zwiazki itp i najlepsze w tym wszystkim jest to, ze
      nawet mnie nie pocalowal na koniec . Calowal tylko moja reke tam namietnie.

      Na rzie jestem jaks spokojniesza emocjonalnie jakos bardziej kontroluje swoje
      uczucia dzieki waszym postom tutaj i rozmowom z przyjaciolmi .
      • megxx Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 23.08.04, 14:29
        Gość portalu: Martyna napisał(a):

        >
        > cala prawde , ze to on byl glupim sk.... i , ze to jego wina, ze to sie
        > skonczylo
        Co to znaczy?
        Dla mnie zabrzmiało tak agresywnie.
        Pamiętaj, że facet jak mówi : nie chcę zwiazku to Ty nie licz, że go zmienisz.
        Nawet jak masz ochotę na seks, to w najgłębszej podświadomości nie zakładaj, że
        może to zmienisz......
        a co byłoby gdybyś teraz powiedziała do niego, że nie będziecie sie spotykać
        juz wiecej, bo Ty wolisz związek?
    • malvvina Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 23.08.04, 13:50
      a ja bym sie bala nie zaangazowania wlasnego tylko tego ze jutro moze mnie
      szlag trafic z X powodow (chlopa tez) i gowno bede miala z pieknych i
      wznioslych planow
      :-)
      • zorba4 Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 23.08.04, 14:13
        Ten watek jest jakis irytujacy, a autorka wyglada na jakas niedojrzala
        zauroczona umiesnionym fagasem panienke. "on to, ja na to to"
        Dziwie sie ze tyle osob sie zaangazowalo w ten watek.

        Czy Ty nie wiesz dziecinko, ze jak facet chce kobite zacignac do lozka to
        probuje przeroznych chwytow?? Wlacznie z zachowaniem symulujacym uczucie.
        Jak juz Cie przeleci, to tak skakac kolo Ciebie nie bedzie
        • martyna14 Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 23.08.04, 14:43
          zorba4 napisała:

          > Ten watek jest jakis irytujacy, a autorka wyglada na jakas niedojrzala
          > zauroczona umiesnionym fagasem panienke. "on to, ja na to to"
          > Dziwie sie ze tyle osob sie zaangazowalo w ten watek.
          >
          > Czy Ty nie wiesz dziecinko, ze jak facet chce kobite zacignac do lozka to
          > probuje przeroznych chwytow?? Wlacznie z zachowaniem symulujacym uczucie.

          Sorry ale Ty sam nie jestes chyba zbyt dojrzaly. ( moze zazdrosc o umiesnione
          cialo, ktore jest seksowne) . Wyobraz sobie, ze ja mam jeszccze kilka opcjii
          znam wielu perfekcyjnie zbudowanych facetow. a Ty od razu mnie osadzasz, ze ja
          tylko jestem miesniami zauroczona. O czywiscie miesnie sa seksowne czemu nie
          ale musi byc cos wiecej, porozumienie, rozmowa, inne cechy charakteru.
          > Jak juz Cie przeleci, to tak skakac kolo Ciebie nie bedzie.

          Wiesz on nie probuje udawac zadnego uczucia po prostu sie poznajemy.
    • vielonick Re: Facet, ktory nie chce zwiazku ale.... 23.08.04, 15:47
      rada: dziewczyno, kup sobie mlotek i puknij sie w glowe ;)

      gdyby mi facet, ktorego znam od trzech tygodni
      snul wizje, ze marzy o zonie i gromadce dzieci
      to bym uciekla

      co, moim zdaniem, on Ci zakomunikowal?
      umiem byc sam, radze sobie i nie potrzebuje matki-opiekunki

      poznawajcie sie dalej, moze sie pokochacie
      z milosci czlowiek robi rozne dziwne rzeczy
      nawet takie, ktorych sie wyrzekal na poczatku ;)

      powodzenia i cierpliwosci :)


      ps. chyba, ze cos wyniklo w 'miedzyczasie' nie czytalam calego watku...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja