Gość: kwiatek
IP: *.u.mcnet.pl
18.08.04, 11:41
Witajcie,
Chcialam sie zapytac o taka rzecz: uslyszlam od osoby trzeciej, ze ktos
powiedzial jej na moj temat cos, co jest nieprawda i jest dosc przykre.
Ogolnie chodzi o to ze, ten ktos ma duzo pracy, poniewaz jest okres urlopowy
i wtedy zawsze spadaja obowiazki innych, a ja wlasnie worcilam z urlopu i
robie swoje obowiazki. Przychodze do pracy, robie swoje, tym bardziej, ze
zalegle wiec trzeba nadrobic troszeczke i wszytsko okej. i dowiaduje sie od
osoby trzeciej, ze kolezanka narzekala ze ma bardzo duzo pracy i nikt jej nie
pomaga i ja jej nie pomagam. No, jest to dosc przykre stwierdzenie tym
bardziej, ze nie uslyszlaam od nikogo prosby o pomoc czy zlecenia od szefa o
podziale obowiazkow. Bardzo mi zrobilo sie przykor i jestem nawet zla. ze
ktos tak o mnie mowi bezpodstawnie, jednoczesnie robiac mi opinie osoby,
ktora sie obija i nic nie robi.
chcialabym w jakis sposb pogadac z ta soosba, ze to jest swinstwo co robni i
nie zycze sobie tego. tylko jak? nie chce zdradzic tej trzeciej osoby, ze mi
to powiedziala.
kwaitek