czy myślicie, że dam rade?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 22:20
pisalam troche o mojej sytuacji na tym forum... rozstalam sie z mezczyzna,
ktorego kocham, albo kochalam... 1 czerwca a od 15 czerwca spotykam sie z
idealnym facetem. z tamtym rozstalam sie, bo jest alkoholikiem, z tym nie
umialam być bo sie chyba przyzwyczailam do tego, ze w zwiazku musi byc zle...
robilam rozne glupie rzeczy, nie wiem czemu, ale wygladalo to tak jakbym
podswiadomie starala sie zniechecic obecnego mezczyzne... on mi wszystko
wybaczal, rozumial i dalej jestesmy razem... powoli zapominalam o tamtym az
do poprzedniego piatku, kiedy to przypadkiem znalezlismy sie razem na
imprezie u znajomego. ja bylam z obecnym facetem a on byl sam. nie wiem jak
to sie stalo ale sie strasznie upilam, chyba nie moglam zniesc tego, ze znow
go widze, czulam sie fatalnie a potem... a potem nie pamietam :( moj obecny
mezczyzna odprowadzil mnie do domu, a ze jest romzntykiem to dopiero wtedy
mnie pocalowa, pierwszy raz sie odwazyl... bardzo namietnie, bylo cudownie,
bylam pijana i nic nie pamietam ale to pamietam :) nastepnego dnia poczulam,
ze wszystko sie ulozy, ze dam rade pokochac kogos innego! a potem zadzwonil
moj byly i mi powiedzial, ze sie mu snilam i byl to sen erotyczny... zrobilo
mi sie strasznie przykro, ale znow zaczelam o nim myslec i odrzucac nowego
faceta... i znow wspominam i mysle... czy dam wreszcie rade z tego wyjsc? czy
pokocham obecnego mezczyzne kiedys? jak myslicie?
    • trzykrota Re: czy myślicie, że dam rade? 18.08.04, 22:22
      zdecyduj sie w koncu. hej, podejmij decyzje i trzymaj sie jej rekami i nogami.
      powodzenia.
    • Gość: jorguś Re: czy myślicie, że dam rade? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 22:35
      Po pierwsze: nie bywaj tam gdzie bywa twoj były facet, jezeli przypadkiem
      natkniesz sie na niego ulatniaj się jak najprędzej

      Po drugie: jezeli dzwoni na komorke nie odbieraj a jezeli na stacjonarny
      odkladaj sluchawke jak go usłyszysz.

      Po trzecie: zapomnij o nim i myśl o obecnym facecie

      to tyle;)
    • Gość: Moni Re: czy myślicie, że dam rade? IP: *.telprojekt.pl 18.08.04, 22:40
      On Tobą manipuluje!!!
      Nie daj się!
      Wiem ,że trzeba do tego siły, ale wytrwaj, bo nagrodą jest Twoje szczęście.
      Powodzenia.
    • Gość: krish Re: czy myślicie, że dam rade? IP: 62.233.233.* 18.08.04, 22:42
      dwa tygodnie przerwy
      jak Ty wytrzymałaś tak długo

      krish the deeply shocked
Inne wątki na temat:
Pełna wersja