Gość: Kinga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.08.04, 02:33
Witam wszystkich. Mam bardzo konkretne pytanie. Kontekst tak wygląda: znam te
wszystkie teorie, czytałam, moc podświadomości, afirmacje etc. - i pytanie
brzmi tak:
Czy ktoś z Was osobiście ma jakikolwiek przekonywujący dowód na to, że
afirmacjami, programowaniem podświadomości i wizualizacją można wpłynąć na
materię?
I nie chodzi mi o to, że ktoś słyszał, że ktoś się wyleczył, ani wykłady w
stylu Louisy Hay, tylko o bezpośrednie doświadczenie.
Czy jeśli będę wizualizować codziennie, że zniknie mi pieprzyk, to on
faktycznie zniknie? Albo zmarszczka? Skoro podobno nowotwory znikają, to
chyba taki pieprzyk to pikuś? A skoro można tak wpłynąć na ciało, to może i
nie starzeć się można?
Proszę o wypowiedzi osób, które mają jakieś doświadczenie w tym względzie. Ja
właśnie robię sobie prywatnie eksperyment tego typu, zobaczymy, jak wyjdzie.
pozdrawiam bardzo serdecznie i czekam z nadzieją na ciekawe relacje :-)
Bardzo bym chciała wierzyć, że myślą można wszystko, ale poza książkowymi
opisami nie spotkałam jeszcze nikogo, u kogo by to konkretnie zadziałało.