Gość: marta_1111
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
22.08.04, 19:40
Mam problemy ze swoja psychika.Od pewnego czasu wydaje mi sie,ze oprocz
mezczyzn moga podobac mi sie kobiety.To dziwne,bo nie podnieca mnie cialo
kobiece,nie pragne tego,ale mysli klebia mi sie w glowie,ze moze cos takiego
we mnie jest.Mam wiele kolezanek,ktore sa z innymi kobietami i dobrze mi sie
z nimi rozmawia,z jedna z nich nawet sie przyjaznie(do niczego miedzy nami
nigdy nie doszlo),laczy mnie z nia mocna wiez,ale tylko emocjonalna.mieszkala
u mnie przez jakis czas i byl to bardzo fajny okres,niestety wyjechala do
pracy do innego kraju.Minelo juz 4 miesiace,czy to mozliwe ,ze te mysli rodza
sie po prostu z tesknoty?Ktorejs nocy mialam sen erotyczny z nia zwiazany i
mniej wiecej od tego czasu ciagle o tym mysle.Bylo mi zle,bo nigdy nie
chcialabym zobaczyc nas w takiej sytuacji-zywie do niej inne uczucia.Moze
taki wplyw ma srodowisko w ktorym zyje?A moze jednak cos we mnie siedzi?to
wszystko jest strasznie dziwne,bo mam chlopaka od 2 lat z ktorym do tej pory
bylam bardzo szczesliwa,a teraz(odkad pojawily sie te mysli,czyli od dwoch
miesiecy) juz nie potrafie sie z niczego cieszyc.Bardzo go potrzebuje i
czuje,ze nie moge zyc bez niego.