studia "po czasie"

IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 13:55
Witajcie!
Mam do Was takie pytanko. CO sadzicie o rozpoczynaniu dziennych studiow w 4-5
lat po maturze? Dostalam sie w tym roku na medycyne. I teraz jakos mi tak
glupio ze w wieku 22/23 lat dopiero zaczynam studia, a wszyscy przeciez beda
okolo 19 miec... Mam sie czym przejmowac? A zaczynam tak pozno, bo przerwalam
po 3 latach nie satysfakcjonujacy mnie kompletnie kierunek na ktorym bylam z
calkowitego przypadku. Dodatkowo jestem na 3 roku ekonomii (wtedy ciagnelam 2
kierunki jednoczesnie) i rok do konca mi zostal...
Ale zaczynam wpadac w paranoje ze bede tam najstarsza, wszyscy sie beda
dziwnie patrzc na takiego odmienca kilka lat po maturze... az sie zastanawiam
czy tam isc wogole jednak :(
Co o tym myslicie?
Dzieki za wszelkie sugestie
Pozdrawiam
apsik
    • joanna_1 Re: studia "po czasie" 23.08.04, 14:06
      Czytam "po czasie", myślę, na oko jakies 50 lat (choć w przypadku studiów
      dziennych, to pewnie nie możliwe), a tu 23 latka. Nie szukaj problemu tam,
      gdzie go nie ma. W Twoim wieku byłam 2 roku studiów, jakś róznica? Ze mną
      stiudiowała koleżanka z 68 rocznika.

      Nie uzywaj ostrego makijażu ;) i głowa do góry, liczy się polot i studencki
      duch!
      • Gość: krish Re: studia "po czasie" IP: 62.233.233.* 24.08.04, 09:56
        ja pierdole

        starucha z 68 rocznika???

        ludzie tyle nie zyją!!!

        a w którym to było roku?
        • j_ar Re: studia "po czasie" 24.08.04, 09:59
          wg mnie to zart...bardzo niesmaczny zart...no taka starucha..a fe....
        • joanna_1 Re: studia "po czasie" 24.08.04, 10:50
          > starucha z 68 rocznika???

          czyli teraz ma 36 lat i jest jakieś 6 lat po studiach....
          o ja pierd.

          Kirsh (!) weź no z Puchatkiem beczkę miodu i walnijcie sobie zdrowo
    • tribeca Re: studia "po czasie" 23.08.04, 14:07
      jeśli studiowanie medycyny to jest to, co rzeczywiście chcesz robić, to nie
      wymyślaj sobie problemów w stylu "będę starsza od innych"

      powodzenia!
    • elenai Re: studia "po czasie" 23.08.04, 14:12
      JESTEM ZA!!!!! JAK NAJBARDZIEJ
      sorry ze z capslokiem, ale gdybys byla moja przyjaciolka, dalabym Ci jeszcze
      kopa na rozped :-), zebys nie zrezygnowala ze swoich marzen!
      ja na swoje wymarzone studia dzienne sie nie dostalam, poszlam do 2-letniego
      studium i potem zalapalam sie tylko na wieczorowe. poniewaz nie stac mnie bylo
      na taka forme studiow stacjonarnych, zmienilam na zaoczne.. nie zaluje, bo nie
      mialam innego wyboru, ale Ty jezeli masz taka szanse, to chwytaj byka za rogi!
      a to, ze jestes starsza traktuj jako plus! przez to, ze starsza i bardziej
      doswiadczona przez zycie i sam fakt wczesniejszego studiowania - bedzie Ci o
      wiele latwiej od swiezo upieczonych wystraszonych studentow, ktorzy (pewnie w
      wiekszosci) dopiero co przekroczyli progi swojego LO.
      Co do medycyny - wydaje mi sie, ze sa to specyficzne studia, na ktore ludzie
      kilka lat z rzedu probuja sie zalapac, wiec pewnie nie bedziesz osamotniona

      do dziela!!!!
      pozdrawiam b.serdecznie i gratuluje wygranej, :-)
    • doopcia Re: studia "po czasie" 24.08.04, 11:27
      Na studia medyczne i taka slaba psychicznie? Tego typu rozterki?To jaki z
      ciebie bedzie lekarz? Pisarz- od wypisywania zwolnien lekarskich i recept?
      • iwan_w Re: studia "po czasie" 24.08.04, 11:32

        A Ty, jak widzę, sięgasz tam gdzie wzrok nie sięga? Pozazdrościć;)
        • doopcia Re: studia "po czasie" 24.08.04, 11:40
          iwan_w napisał:

          >
          > A Ty, jak widzę, sięgasz tam gdzie wzrok nie sięga? Pozazdrościć;)
          ______________
          za duzo znam pisarzy;))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja