Gość: apsik
IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl
23.08.04, 13:55
Witajcie!
Mam do Was takie pytanko. CO sadzicie o rozpoczynaniu dziennych studiow w 4-5
lat po maturze? Dostalam sie w tym roku na medycyne. I teraz jakos mi tak
glupio ze w wieku 22/23 lat dopiero zaczynam studia, a wszyscy przeciez beda
okolo 19 miec... Mam sie czym przejmowac? A zaczynam tak pozno, bo przerwalam
po 3 latach nie satysfakcjonujacy mnie kompletnie kierunek na ktorym bylam z
calkowitego przypadku. Dodatkowo jestem na 3 roku ekonomii (wtedy ciagnelam 2
kierunki jednoczesnie) i rok do konca mi zostal...
Ale zaczynam wpadac w paranoje ze bede tam najstarsza, wszyscy sie beda
dziwnie patrzc na takiego odmienca kilka lat po maturze... az sie zastanawiam
czy tam isc wogole jednak :(
Co o tym myslicie?
Dzieki za wszelkie sugestie
Pozdrawiam
apsik