Gość: moni-k
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
26.08.04, 21:06
szukam pomocy,bo czuję,że gasnę!
Jestem w 6 miesiącu ciąży,ale nie jestem szczęśliwa,chociaż czekałam na to
długo.
Mój mąż jest cudownym człowiekiem-kocham go najbardziej na świecie.
Ma przyjaciółkę,mówi,że tylko się przyjaźnią,ale ona kiedyś powiedziała mi,że
gdyby Tomek nie był żonaty,to chciałaby czegoś więcej.
Próbowałam to zrozumieć,znieść-wiem,że Tomek potrzebuje kogoś,z kim mógłby
porozmawiać o wsztskim.
Ale czuję się odstawiona na drugi tor,czuję się gorsza,Tomek nie rozmawia ze
mną tek szczerze jak kiedyś,zaczął mnie okłamywać,gdy proszę,aby o mnie
zadbał,że go bardzo potrzebuję,że mam dosyć tej przyjaźni,bo mnie niszczy-on
się obraża.
Czasami jest lepiej(kiedy nie poruszam tego tematu i udaję zadowoloną zżycia).
Ale tak naprawdę mam dosyć tego życia-człowiek najbliższy mojemu sercu nie
potrafi zrezygnować ze swojej przyjaciółki,chociaż wie jak bardzo to dla mnie
ważne.