mąż mnie nie rozumie!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 21:06
szukam pomocy,bo czuję,że gasnę!
Jestem w 6 miesiącu ciąży,ale nie jestem szczęśliwa,chociaż czekałam na to
długo.
Mój mąż jest cudownym człowiekiem-kocham go najbardziej na świecie.
Ma przyjaciółkę,mówi,że tylko się przyjaźnią,ale ona kiedyś powiedziała mi,że
gdyby Tomek nie był żonaty,to chciałaby czegoś więcej.
Próbowałam to zrozumieć,znieść-wiem,że Tomek potrzebuje kogoś,z kim mógłby
porozmawiać o wsztskim.
Ale czuję się odstawiona na drugi tor,czuję się gorsza,Tomek nie rozmawia ze
mną tek szczerze jak kiedyś,zaczął mnie okłamywać,gdy proszę,aby o mnie
zadbał,że go bardzo potrzebuję,że mam dosyć tej przyjaźni,bo mnie niszczy-on
się obraża.
Czasami jest lepiej(kiedy nie poruszam tego tematu i udaję zadowoloną zżycia).
Ale tak naprawdę mam dosyć tego życia-człowiek najbliższy mojemu sercu nie
potrafi zrezygnować ze swojej przyjaciółki,chociaż wie jak bardzo to dla mnie
ważne.
    • komandos57 Re: mąż mnie nie rozumie! 26.08.04, 22:24
      Gość portalu: moni-k napisał(a):
      człowiek najbliższy mojemu sercu nie
      > potrafi zrezygnować ze swojej przyjaciółki,chociaż wie jak bardzo to dla mnie
      > ważne.
      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
      Rozumie cie kiciu.Wiem ze jestes strapiona a ja wlasnie
      jestem.....pocieszycielem strapionych.Buziaczki moja malenka.Cmokkkkkkkkkkk
      • figa.fig Re: mąż mnie nie rozumie! 27.08.04, 00:23
        NIewiarygodna odmiana!
        :D
    • malvvina Re: mąż mnie nie rozumie! 27.08.04, 00:41
      no mam ochote w komandosa sie zabawic jak to czytam !
      ale pewnie nie potrafie wiec milkne i ide spac
      • komandos57 Re: mąż mnie nie rozumie! 27.08.04, 00:45
        malvvina napisała:

        > no mam ochote w komandosa sie zabawic jak to czytam !
        > ale pewnie nie potrafie wiec milkne i ide spac
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Boze.I tak zostawiasz ta nieboge na rozdrozu z takimi problemami?Pomoz jej.
        To biedactwo tonie.
    • Gość: świadomos Re: mąż mnie nie rozumie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 01:03
      Najbliższa swemu sercu jesteś Ty. I pamiętaj, ze to Ty sama jesteś dla siebie
      najważniejsza. Jesteś cudowną kobietą, która rozkwita jak róży kwiat.
      Pomyśl sobie, że dzisiaj Ty jesteś najważniejsza.
      Spójż w lustro i uśmiechnij się do siebie i powiedz sobie, jak cudownym jesteś
      człowiekiem i jak bardzo kochasz siebie. Jak jesteś szczęśliwa.
      Uspokój swój umysł, rób to co lubisz najbardziej, co pozwoli Ci się odprężyć.
      Pamiętaj, że nad chmurami zawsze świeci słońce.
      Życzę Wam dużo słońca i miłości.
      • Gość: moni-k Re: mąż mnie nie rozumie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 13:58
        miałam nadzieję,że chociaż tutaj zanjdę ukojenie-jakże się myliłam-dzięki za
        pomoc-to koniec!
        • joanna_1 Re: mąż mnie nie rozumie! 27.08.04, 14:04
          ale czego koniec?
          • Gość: moni-k Re: mąż mnie nie rozumie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 17:57
            to nie jest westchnienie!dla mnie to okropny dramat,z który nie mogę sobie
            poradzić,szukam pomocy wszędzie,ale jej nie znajduję!nie chce mi się już
            walczyć.
            • Gość: Moni Re: mąż mnie nie rozumie! IP: *.telprojekt.pl 27.08.04, 20:04
              Jeśli szukasz pomocy wszędzie to czemu nie pójdziesz do psychologa?
              Prawda jest taka, że albo mąż ma romans i Ty to czujesz (wielce prawdopodobna
              wersja), albo ma kumpelkę a Ty robisz halo o nic.
              Niezależnie od tego, która z wersji jest prawdziwa, Ty sobie psychicznie z tym
              nie radzisz. Twój stan jest straszny a Ty wymagasz specjalistycznej pomocy. Tu
              nikt Ci jej nie udzieli. Zasuwaj do kogoś mądrego, kto da Ci wsparcie! W ciąży
              to szczególnie ważne.
              Powodzenia. Moni
    • Gość: Aga Do Moni-k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 19:54
      Ja nie zaakceptowalabym tego aby moj maz mial jakas przyjaciolke, tak samo
      mysli moj maz. To Ty jestes jego zona i zarazem powinnas byc przyjaciolka.
      Jestem ze swoim mezem szczera i szczesliwa i oboje nie wyobrazamy sobie jakis
      osobnych przyjaciol, wspolnych tak. Gdyby naprawde ta kobieta byla przyjaciolka
      to by nie myslala w kategorii, ze gdyby nie ty to byloby cos wiecej. To smutne
      co Cie spotyka a na dodatek jestes w ciazy.
    • Gość: gf Re: mąż mnie nie rozumie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 20:32
      To nie jego przyjaźń Cię niszczy, tylko Twoje problemy - Twoja zaborczość,
      skłonność do kontroli, nieufność i udawanie przed sobą samą, że go kochasz.
      • Gość: bubu Re: mąż mnie nie rozumie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 20:46
        Aleś ty durna!!!
        Gdzie ty sie ulęgłaś?????
        Pod chlewikiem???
        • Gość: gf Re: mąż mnie nie rozumie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 20:49
          Słodkieś, jako żywo ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja