Gość: Kasaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 16:54 Czy człowiek ma prawo odebrać drugiemu życie? Jeżeli kogoś zabił, jaka powinna spotkać go kara? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kamfora Re: Czy człowiek ma prawo...? 29.08.04, 17:36 Odpowiedzi szukaj w Kodeksie Karnym kraju, na terenie którego nastąpiło odebranie życia , bądź w Dekalogu. I tu i tu znajdziesz precyzyjnie opisaną karę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasaja Re: Ja wiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 17:58 że nikt nie ma prawa, ale nie mogę sobie uzmysłowić jak ktoś mógł coś takiego zrobić. I dlatego się pytam Jakim prawem. Nie wiem, czy było to w "obronie koniecznej", czy coś, ale ten ktoś zasłużył wg mnie na wieczne potępienie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Js Re: Ja wiem... IP: 80.72.38.* 30.08.04, 23:08 "Kazdy chyba ma ochote zobaczyc jak to jest kogos zabic..." Słyszałem na własne uszy... Poznaj inne środowiska, to zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka_s Re: Czy człowiek ma prawo...? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 29.08.04, 20:50 Kamforo, w Dekalogu nie ma opisanych kar za popełnienie grzechu. To nie kodeks karny. Odpowiedz Link Zgłoś
kamfora Re: Czy człowiek ma prawo...? 29.08.04, 22:05 Gość portalu: inka_s napisał(a): > Kamforo, w Dekalogu nie ma opisanych kar za popełnienie grzechu. To nie kodeks > karny. Masz rację. Kara (jedna) jest w komentarzu do Dekalogu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka_s Re: Czy człowiek ma prawo...? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.08.04, 10:26 Stary Testament nie był pobłażliwy, prawda? Oko za oko, ząb za ząb. Tyle, że my już mamy Nowy Testament i już inaczej to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Re: Czy człowiek ma prawo...? IP: *.kurdwanowa.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 17:57 A co sądzicie o eutanazji?? Ja np. chciałabym, żeby w momencie nieuleczalnej choroby znalazł się ktoś, kto pomoże skrócić moje cierpienie. I wcale nie uważam, że ktoś taki zasługuje na potępienie. Jeszcze jedno pytanie. Czy jesteście za dotowaniem hospicjów?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasaya Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 18:02 Taki ktoś,o kim napisałaś nie zasługuje na potepienie, tylko ten który odbiera życie zabijając Odpowiedz Link Zgłoś
bart13p Re: Czy człowiek ma prawo...? 29.08.04, 21:21 Człowiek nie ma prawa decydować o życiu innego, a jaka ma go spotkać kara... hmmm.. nie wiem, to już nie mój problem. Odpowiedz Link Zgłoś
marusia_ogoniok Re: Czy człowiek ma prawo...? 29.08.04, 21:25 bart13p napisała: #### a jaka ma go spotkać kara... > hmmm.. nie wiem, to już nie mój problem. To ześ mocno powiedział... cieeee... Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: Czy człowiek ma prawo...? 29.08.04, 21:39 Gość portalu: Kasaja napisał(a): > Czy człowiek ma prawo odebrać drugiemu życie? Jesli juz, to mamy prawo natury,ktore mowi;zadzgaj tego osobnika jak se chcesz,ale ktore tez potrafi podpowiedziec,nie tykaj,bo bedziesz mial potem zly nastroj,takie juz to prawo dziwne. > Jeżeli kogoś zabił, jaka powinna spotkać go kara? A dlaczego uwazasz ze powinna byc za to jakas kara,jak kogos powiedzmy lew zezre,tez powinien byc ukarany ? A swoja droga co daje kara dobrego,bo nie mam zielonego pojecia ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryb Re: Czy człowiek ma prawo...? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 29.08.04, 22:13 A jaka Ty wymierzylabys kare? Jezeli kare smierci, to potrafilabys wykonac wyrok? Tak, Ty, nikt inny...zrobilabys to? Oczywiscie biorac pod uwage ze jestes poczytalna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inka_s Re: Czy człowiek ma prawo...? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.08.04, 10:24 Piąte - nie zabijaj. Zawsze mam problem z tym jak traktować karę śmierci - bo z jednej strony "nie zabijaj" dotyczy każdego, więc nie powinno się stosowac odwetu, z drugiej - co z osobnikami, co do których nie ma nadziei na to, że zrozumieja, że nie wolno zabijac? Co z tymi, którzy są psychopatami i przy sprzyjającej okazji zabiją znowu? Kasaju, czy ta sytuacja dotyka Ciebie osobiście? Odpowiedz Link Zgłoś
ziemiomorze Re: Czy człowiek ma prawo...? 30.08.04, 10:39 Gość portalu: inka_s napisał(a): > co > z osobnikami, co do których nie ma nadziei na to, że zrozumieja, że nie wolno > zabijac? Co z tymi, którzy są psychopatami i przy sprzyjającej okazji zabiją > znowu? Moze wystarczy im nie stwarzac sprzyjajacych okazji? z. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasaja Re: IP: 217.96.97.* 30.08.04, 12:07 Dotyka mnie ta sprawa w tym sensie, że człowiek którego dobrze znałam, pracowałam z nim został zamordowany. I nie mogę sobie uzmysłowić jak ktoś mógł to zrobić... Jest mi niezmiernie trudno, dlatego poruszyłam ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś