po rozwodzie znowu razem - co na to dziecko

31.08.04, 13:18
Witam, jestem po rozstaniu z mezem i po rozwodzie prawie 3 lata. Miesiac temu
zeszlismy sie i chcemy byc juz razem. NA razie nie mieskzamy razem, jednak
myslimy o tym.
Corka ma 7 i pol lat, zawsze miala dobre stosunki ze swoim tata, czekala
kiedy przyjedzie, liubila jezdzic do niego na noc, na wakacje itd... Mowila
ze jej marzeniem jest zeby tatus mieszkal z nami, a teraz gdy sytuacja sie
zmienia na lepsze, ona jest starsznie zazdrosna o meza, jest zaborcza,
nieposuszna, obrazalska, nie chce z nami czesto rozmawiac. Kiedy ja pytam czy
chce zeby tata przyjechal, to ona odpowiada:nie wiem. A ja juz nie wiem co
robic. Poswiecam dziecku wiecej uwgi, mowie ze kocham ja i tata tez,
najbardziej na swiecie, zabieramy ja na wycieczki, i staram sie by bylo
wszytsko jak najlepiej. Rozmawialam z nia wiele razy ale nic to nie dalo.
Moze ktos z Was byl w podobnej sytuacji i moze podzielic sie doswiadczeniami.
Bardzo prosze.
pozdrawiam serdecznie
    • zbyszek.st Re: po rozwodzie znowu razem - co na to dziecko 31.08.04, 13:26
      Czy to może Viola z TV??
      • viola2 Re: po rozwodzie znowu razem - co na to dziecko 31.08.04, 13:29
        nie, zadna viola z tv
    • malwa33 Re: po rozwodzie znowu razem - co na to dziecko 31.08.04, 14:41
      hmm dziecko przyzwyczaiło sie do sytuacji,ze rodzice są oddzielnie.
      Nie wiem jakie stosunki wczesniej były z Twoim mężem, napisałas ,ze z
      dzieckiem bardzo dobre.
      Jest zazdrosna o Ciebie, tam u tata miała go na wyłączność , u Ciebie- miała
      Ciebie. Sytuacja dla dziecka staje sie niezrozumiała. Z jednej strony chce miec
      tata w domu z drugiej boi sie,ze jej realcje sie moga zmienic. Moim zdaniem
      stajesz sie dla niej zagrozeniem.
      Trudno coś radzic skoro sie nie wie jakie realcje były miedzy wami.
      Nie wiem co powiedziałas córce o waszym rozstaniu.

      Cóz ja bym zrobiła w takij sytuacji... hmmm
      Przede wszystkim móiwłabym,ze kocham jej tatusia i ją ,ze sa dla mnie
      najwazniejsi, chcemy tworzyc normalna rodzine,nic sie niezmini itp. Pewnie to
      mówisz swojej córce.

      Moze potrzebny jest czas aby przyzwyczaiła sie do nowej sytuacji.
      Moze potrzebny jest jej również dom ojca, z którym kojarzy jej sie samo dobro.
      Napisz cos wiecej ....


      • viola2 Re: po rozwodzie znowu razem - co na to dziecko 31.08.04, 14:55
        malwa33 napisała:

        > hmm dziecko przyzwyczaiło sie do sytuacji,ze rodzice są oddzielnie.
        > Nie wiem jakie stosunki wczesniej były z Twoim mężem, napisałas ,ze z
        > dzieckiem bardzo dobre.
        miedzy nami tez bylo dobrze. Nie klocilismy sie nigdy przy niej, a jak pytala
        mnie o uczucia to mwoilam, ze lubie tate.Nie okazywalam swojej niecheci do
        niego, nie mowilam o nim zle, tlumaczylam czemu nie przyjezdza itd.. A my na
        poczatku po rozstaniu malo rozmawialismy. Po czasie tzn po ok roku, nasze
        stosunki byly poprawne. Od kilku miesiecy chodzilismy na spacery wspolne z
        dzieckiem, dla jej dobra. O rozstaniu powiedzialam jej ze tak czasemw zyciu
        bywa, ze ludzie sie rozstaja, mowilam ze nie potrafilismy ze soba rozmawiac,
        ale ze teraz chcemy byc razem, ze chcemy byc rodzina, bo kochamy siebie i
        bardzo ja kochamy i ze chce zeby byla szczesliwa z nami razem.

        > Jest zazdrosna o Ciebie, tam u tata miała go na wyłączność , u Ciebie- miała
        > Ciebie. Sytuacja dla dziecka staje sie niezrozumiała. Z jednej strony chce
        miec
        >
        > tata w domu z drugiej boi sie,ze jej realcje sie moga zmienic. Moim zdaniem
        > stajesz sie dla niej zagrozeniem.
        > Trudno coś radzic skoro sie nie wie jakie realcje były miedzy wami.
        > Nie wiem co powiedziałas córce o waszym rozstaniu.
        >
        > Cóz ja bym zrobiła w takij sytuacji... hmmm
        > Przede wszystkim móiwłabym,ze kocham jej tatusia i ją ,ze sa dla mnie
        > najwazniejsi, chcemy tworzyc normalna rodzine,nic sie niezmini itp. Pewnie to
        > mówisz swojej córce.
        >
        wlasnie powtarzam ze najbardziej kochamy ja na swiecie i ze ona jesty
        najwazniejsza i ze nic tego nie zmieni. Mowie rowniez ze kocham tate, tata
        mnie, i ze chcemy byc pelna rodzina, dla szczescia nas wszytskich.

        > Moze potrzebny jest czas aby przyzwyczaiła sie do nowej sytuacji.
        > Moze potrzebny jest jej również dom ojca, z którym kojarzy jej sie samo dobro.
        > Napisz cos wiecej ....
        >

        ja jezdze do niego, kiedy ona tam jest na wakacjach, on do mnie kiedy mala jest
        ze mna. Staramy sie nie ukrywac niczego przed nia, i pokazac ze obojetnie czy u
        mnie czy u męza w domu jest tak samo. Oboje mieszkamy z naszymi rodzicami.
        Mala boi sie chyba ze jak tata zostanie to ja bede z nim spala, a ona (dodam ze
        obok na lozku) sama.
        Szczerze mowiac nie wiem co i jak z nia rozmawiac.
        Przepraszam za chaos w pisaniu ale za duzo mam w glowie i nie wiem o czym o
        czym pisac,a chcialabym dosc jasno przedstawic sytuacje. Dziki za odpowiedz i
        pozdrawiam serdecznie.
        >
    • witch-witch Re: po rozwodzie znowu razem - co na to dziecko 31.08.04, 17:09
      Przyzwyczai sie i bedzie znowu dobrze. Daj jej troche czasu na przystosowanie
      sie do nowej sytuacji...tylko nie krzywdzcie jej kolejnym rozwodem.
    • mskaiq Re: po rozwodzie znowu razem - co na to dziecko 31.08.04, 17:22
      To jest strach ze po Waszym polaczeniu straci milosc Twoja i Twojego Meza. Ona
      wierzy ze Ty bedziesz kochala Meza i automatycznie przestaniesz kochac Ja. To
      samo dotyczy Meza. Jej zachowanie nie wynika z zazdrosci.
      Musicie oboje okazywac jej wiele milosci i upewniac Ja ze kochacie, nawet kilka
      razy dziennie. Po pewnym czasie uwierzy ze wszystko jest tak jak bylo i problem
      zniknie.
Pełna wersja