eveline24
03.09.04, 10:36
Pomózcie mi ludzie.
Mam świetnego chłopaka, jest dobry, czuły, dba o mnie.
Ja też tak czułam na początku, jednak teraz już jestem przekonana że to nie
to.
On jest bardzo zakochany we mnie. Nie chcę go zranić bo to porządny facet ale
nie chcę go też oszukiwac.On twierdzi że mnie kocha, że jestem dla niego
wszystkim itp.
Jesteśmy razem ponad 3 miesiące. To nie rok, nie dwa, ale facet naprawdę się
przywiązał.
Powiedzcie mi czy bardzo będzie to przezywał, czy w 3 miesiące można się
zakochać tak bardzo i potem cierpieć , czy łatwo będzie mu wrócić do starego
życia beze mnie???
Dodam że facet ma lat 27 i jeden długi związek zakonczony rok temu.
moze ze mną jest to tylko fascynacja?
Jak to delikatnie załatwić?