Iluzja Zycia - bardo

IP: *.adsl.navix.net 04.09.04, 04:14
buddysci zaswiadczaja, ze czlowiek po smierci (jego swiadomosc)znajduje
sie w stanie zwanym BARDO. Jest to stan, w ktorym czlowiek kontynuuje zycie
nie wiedzac, ze umarl. Dziwi sie bardzo, ze nikt go nie zauwaza, proby
kontaktu z materialnym swiatem spelzaja na niczym. Czlowiek w tym stanie
nie jest swiadomy, ze zmarl. Nie dotyczy to wszystkich zmarlych tylko tych,
ktorzy mieli kompletne umilowanie zycia na ziemi.
Moje pytanie brzmi: jaki dowod mamy na to, ze nie jestesmyn w stanie bardo ?
Przeciez wszyscy, jak jeden maz odrzucamy mysl, ze zmarlismy, podobnie ja ci,
ktorzy wlasnie zmarli ... moze ci, co nas otaczaja sa zmarlymi niedawno.
Czy umiecie wyabstrachowac siebie samych z mysli, ze jestesmy zywi ?
Imagine.
    • zwierciadelko Re: Iluzja Zycia - bardo 04.09.04, 08:54
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > buddysci zaswiadczaja, ze czlowiek po smierci (jego swiadomosc)znajduje
      > sie w stanie zwanym BARDO. Jest to stan, w ktorym czlowiek kontynuuje zycie
      > nie wiedzac, ze umarl. Dziwi sie bardzo, ze nikt go nie zauwaza, proby
      > kontaktu z materialnym swiatem spelzaja na niczym. Czlowiek w tym stanie
      > nie jest swiadomy, ze zmarl. Nie dotyczy to wszystkich zmarlych tylko tych,
      > ktorzy mieli kompletne umilowanie zycia na ziemi.
      > Moje pytanie brzmi: jaki dowod mamy na to, ze nie jestesmyn w stanie bardo ?
      > Przeciez wszyscy, jak jeden maz odrzucamy mysl, ze zmarlismy, podobnie ja ci,
      > ktorzy wlasnie zmarli ... moze ci, co nas otaczaja sa zmarlymi niedawno.
      > Czy umiecie wyabstrachowac siebie samych z mysli, ze jestesmy zywi ?
      > Imagine.

      Nie słyszałam o tym, że to od buddystów wyszło.
      Ale to pewnie są te zbłakane duszyczki, które straszą w opuszczonych(i nie
      tylko)domach, tyle, że one nie mają cial(ew. astralne), a żyjący ludzie mają
      ciała-a w nich centralny układ nerwowy, moga sobie na ten przykład wbić szplke
      w pupę i już mają pewność, że żyją -bo boli.

      Czy ciala astralne mogą nam się pomylić z ciałami ludzkimi z krwi i kości? Czy
      te duchy kupują bułki w sklepie? To masz na myśli?
      • Gość: Imagine Re: Iluzja Zycia - bardo IP: *.adsl.navix.net 04.09.04, 16:08
        swiat astralny i ciala astralne sa idealna kopia swiata materialnego. nie wiem
        dlaczego wiec nie mogliby tam kupowac bulek.
        • zwierciadelko Re: Iluzja Zycia - bardo 05.09.04, 16:39
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > swiat astralny i ciala astralne sa idealna kopia swiata materialnego. nie wiem
          > dlaczego wiec nie mogliby tam kupowac bulek.


          Wyobrażam sobie, że ciała astralne nie maja potrzeb fizjologicznych.
    • witch-witch Re: Iluzja Zycia - bardo 04.09.04, 12:40
      Powiedz mi, sra czlowiek w stanie bardo? Chyba nie, bo to zbyt materialne.
      Czyli...czy srales dzis Imagine? Jezeli tak, to zyjesz.:))))
      Uchylam kapelusza...
      • Gość: siedemnaście Re: Iluzja Zycia - bardo IP: *.CNet2.Gawex.PL 04.09.04, 12:50
        jeśli o twoim "życiu-byciu" świadczy "sranie" witch, to ja uchylam kapelusza.
        tak, podobno najprostsze definicje są prawdziwe..."sram, więc jestem"???
      • Gość: Imagine Re: Iluzja Zycia - bardo IP: *.adsl.navix.net 04.09.04, 16:10
        nie uchylaj !!!!!!! trzymaj to gowno przykryte !!!!!
        co jest zbyt a co nie jest zbyt materialne ? kazdy wymiar musi miec swoj system
        wydalania. dlaczego akurat swiat astralny mialby byc wyjatkiem. przeciez
        energia musi byc jakos zachowana ...
        Imagine.
    • Gość: siedemnaście Re: Iluzja Zycia - bardo IP: *.CNet2.Gawex.PL 04.09.04, 12:56
      ten stan kojarzy mi się z matrixem...właściwie ten problem
      istnieje..."rzeczywistość"-co to jest...sen warjata?
    • ziemiomorze Re: Iluzja Zycia - bardo 04.09.04, 14:15
      A po co Ci dowod, ze nie jestesmy w tym stanie?
      W jakim celu abstrachowac siebie z mysli o byciu zywym?

      z.
      • Gość: Imagine Re: Iluzja Zycia - bardo IP: *.adsl.navix.net 04.09.04, 16:13
        nie zmasz mnie jeszcze ? chce stanac obok siebie i podpatrzec panienki wchodzace
        po schodach, hihi.
        a powazniej ? mam wrazenie, ze cos sie kreci wokol naszego swiata i nie mozemy
        sie przebic przez ograniczonosc naszych zmyslow DO ZROZUMIENIA.
        Imagine.
        • ziemiomorze Re: Iluzja Zycia - bardo 04.09.04, 22:56
          Skoro, jak piszesz, nie mozemy, to nie mozemy. To oznacza, ze pytanie na forum
          raczej Ci nie pomoze. No, chyba ze istotnie Jezus sie tu loguje - ale w tym
          przypadku nalezaloby raczej pytac, jakiego ma nicka.

          Na Twoim miejscu raczej pytalabym, ale nie oczekiwala odpowiedzi.

          z.
    • Gość: glajda Re: Iluzja Zycia - bardo IP: *.wmc.net.pl 04.09.04, 17:59
      Czytałam, że należy wejść do kałuży i sprawdzić następnie ślady swoich stóp.
      Jeżeli odcisk jest "na odwrót", tj. palce tam gdzie pięta, to znaczy że umarłeś.
      A poważnie, jakie to ma znaczenie? Skoro kupujesz astralne bułki w celu
      nakarmienia swego astralnego ciała, klikasz w astralną klawiaturę, a inne
      martwe dusze odpisują Ci, to gdzie tkwi problem?
      Pozdrawiam zza grobu, A.
    • Gość: Gocha Re: Iluzja Zycia - bardo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.04, 18:10
      A jaki dowód mają buddyści, że maja rację z tym swoim bzdurnym BARDO?
      • Gość: 17 Re: Iluzja Zycia - bardo IP: *.CNet2.Gawex.PL 04.09.04, 18:14
        no właśnie...chociaż myślę sobię, że ta teoria, jak i tysiące innych jest
        prawdzwia, skoro istnieje w umysłach...nasz świat-rzeczywistość jest w w pewnym
        stopniu taka jaką kreują ją nasze mózgi
    • mathias_sammer Re: Iluzja Zycia - bardo 06.09.04, 10:44
      Gość portalu: Imagine napisał(a):

      > buddysci zaswiadczaja, ze czlowiek po smierci (jego swiadomosc)znajduje
      > sie w stanie zwanym BARDO. Jest to stan, w ktorym czlowiek kontynuuje zycie
      > nie wiedzac, ze umarl. Dziwi sie bardzo, ze nikt go nie zauwaza, proby
      > kontaktu z materialnym swiatem spelzaja na niczym. Czlowiek w tym stanie
      > nie jest swiadomy, ze zmarl. Nie dotyczy to wszystkich zmarlych tylko tych,
      > ktorzy mieli kompletne umilowanie zycia na ziemi.
      > Moje pytanie brzmi: jaki dowod mamy na to, ze nie jestesmyn w stanie bardo ?
      > Przeciez wszyscy, jak jeden maz odrzucamy mysl, ze zmarlismy, podobnie ja ci,
      > ktorzy wlasnie zmarli ... moze ci, co nas otaczaja sa zmarlymi niedawno.
      > Czy umiecie wyabstrachowac siebie samych z mysli, ze jestesmy zywi ?
      > Imagine.

      Czytalem o podobnej teorii (nie pomne teraz nazwiska tworcy, ale nie pochodzi
      od buddystow) o paraboli jazni w jej materialnym i nie materialnym brzmieniu.

      To tak jak z nurtujacym naukowcow pytaniem o czwarty wymiar- ktorego wciaz nie
      mozna sobie wyobrazic ani wyliczyc.


      M.S.
    • j_ar odpowiedz w pytaniu 06.09.04, 11:23
      "Dziwi sie bardzo, ze nikt go nie zauwaza, proby
      kontaktu z materialnym swiatem spelzaja na niczym"

      wystarczy przestac sie dziwic
    • Gość: leksheygyatso Re: Iluzja Zycia - bardo IP: 62.233.201.* 06.09.04, 15:07
      witam,
      w klasycznych naukach buddyjskich wyróżnia się nastepujące bardo czyli
      określone stany egzystnecji-świadomości.
      Są to:
      1. Bardo tego życia
      2. Bardo umierania
      3. Bardo dharmaty
      4. Bardo stawania się

      Jak zauważa Lobpyn Tseczu Rinpocze Bardo tego życia - "to okres trwający od
      momentu narodzin aż do śmierci. Jak doświadcza się tego bardo, zależy od
      poziomu duchowego rozwoju, na jakim znajduje się dana istota. (...)
      Dla istot znajdujących się na najwyższym poziomie, a więc dla tych, które
      osiągnęły wgląd, to życie nie jest różne od mandali, oświeconego pola mocy.
      Widzą wszystko na czystym poziomie; cały zewnętrzny świat jest dla nich Czystą
      Krainą, a wszystkie istoty są buddami i bodhisattwami. Wszystko, co mówią jest
      czyste jak mantra. Wszystko, cokolwiek wydarza się w ich umyśle, potrafią
      rozpoznać jako nieoddzielne od prawdy. Widzą, że wszystkie zjawiska w swej
      esencji są mądrością. Jest to dla nich rzeczywistość, sposób, w jaki przeżywają
      świat. Przyczyną tego, iż zwykłe istoty tak tego nie doświadczają, jest ich
      niewiedza.

      (...)
      Ten stan duchowego rozwoju ma wiele nazw. Istnieją rozmaite terminologie
      opisujące takie poziomy wglądu. Zdolność postrzegania czystości wszystkich
      zjawisk i każdej formy egzystencji jest czasem określana jako "Koło mądrości
      wszystkiego, co jest przeżywane", czasem zaś jako "Bardo zjednoczonych czterech
      stanów buddy" lub "Bardo samorozpoznającej świadomości". Ta zdolność widzenia
      wszystkiego na czystym poziomie jest wyjaśniana na wiele sposobów. Jednak
      niezależnie od tego, jak się ją nazwie, jej znaczeniem jest postrzeganie, iż
      nic nie jest różne od natury mądrości umysłu. Bardo medytacji, które niektórzy
      uczeni uznają za odrębne, inni zaś nie, jest jej częścią, nie trzeba go więc
      dokładniej opisywać. Również to bardo dotyczy przeżywania świata w czysty
      sposób.

      Dla zwykłych istot, które nie zrozumiały absolutnej prawdy, życie istnieje od
      momentu narodzin do śmierci. Jak się go doświadcza zależy całkowicie od tego,
      jaki rodzaj karmy się nagromadziło. Czy takie życie jest przyjemne czy
      nieprzyjemne, oraz wszystko, co się w nim wydarza, przeżywane jest jako realne
      i rzeczywiście istniejące. Podążamy za swoimi tendencjami i nawykami
      spowodowanymi wcześniejszą karmą i jesteśmy uwięzieni w iluzji przeżywania tego
      życia jako rzeczywiście tak realnego, jakim go aktualnie doświadczamy. Lgniemy
      do błędu uważania rzeczy za prawdziwe i trwałe, chociaż takimi nie są. Myślimy,
      że to, co w rzeczywistości prowadzi do cierpienia, przynosi szczęście i
      wierzymy, że uwarunkowane szczęście jest ostatecznym szczęściem, choć jest ono
      cierpieniem.
      (...)
      W ten sposób, dopóki żyjemy w tej iluzji, jesteśmy zwodzeni i marnujemy nasze
      życie. Jesteśmy rozdarci pomiędzy lubieniem i nielubieniem, działamy z
      motywacją chęci zdobycia i zachowania rzeczy, do których lgniemy, mimo iż tak
      czy inaczej znów je utracimy. Innych rzeczy nie lubimy i z tego powodu czynimy
      wiele złego, co w przyszłości przyniesie cierpienie. Na te bezużyteczne
      działania marnujemy cały nasz czas. Jest to zwyczajny sposób postrzegania
      życia, kiedy nie śpimy. Jesteśmy całkowicie pomieszani i spędzamy nasze życie
      dążąc do nieosiągalnych celów.
      (...)

      Dlatego tak ważne jest stosowanie w praktyce etycznych wskazań i próba
      świadomego zycia i uwazności poprzez praktykę duchową do której mamy najwieksze
      zaufanie.
      Dla mnie praktyka ta to m.in. powtarzanie imienia Buddy Amitabhy.
      pozdrawiam
      lekshey
      OM MANI PADME HUNG
      OM AMITABHA HRI
      • j_ar Re: Iluzja Zycia - bardo 06.09.04, 15:27
        aha..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja