Praca - codzienne rozwiązywanie problemów

26.09.14, 11:58
Jak radzicie sobie z problemami, zadaniami, wyzwaniami w pracy? Ogarniacie czy macie jakieś trudności?
    • torado Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 27.09.14, 13:56
      mona.blue napisała:

      > Jak radzicie sobie z problemami, zadaniami, wyzwaniami w pracy? Ogarniacie czy
      > macie jakieś trudności?

      na początku jest trudno, bo szukam rozwiązania i próbuję różnych strategii, sposobów, ale jeśli wreszcie je znajduje, to już sobie nieźle radzę i raczej ogarniam te trudności...gdzieś chyba już o tym pisałam i to jest banał nad banałami, ale jakżeż prawdziwy trudności są źródłem rozwoju...:-)
      • mona.blue Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 27.09.14, 15:17
        torado napisała:

        > na początku jest trudno, bo szukam rozwiązania i próbuję różnych strategii, spo
        > sobów, ale jeśli wreszcie je znajduje, to już sobie nieźle radzę i raczej ogarn
        > iam te trudności...gdzieś chyba już o tym pisałam i to jest banał nad banałami,
        > ale jakżeż prawdziwy trudności są źródłem rozwoju...:-)

        a pytasz innych, jak nie możesz znaleźć rozwiązania?
        • torado Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 27.09.14, 15:32
          mona.blue napisała:

          > torado napisała:
          >
          > > na początku jest trudno, bo szukam rozwiązania i próbuję różnych strategi
          > i, spo
          > > sobów, ale jeśli wreszcie je znajduje, to już sobie nieźle radzę i raczej
          > ogarn
          > > iam te trudności...gdzieś chyba już o tym pisałam i to jest banał nad ban
          > ałami,
          > > ale jakżeż prawdziwy trudności są źródłem rozwoju...:-)
          >
          > a pytasz innych, jak nie możesz znaleźć rozwiązania?

          nie pytam, bo szukam swojego sposobu, choć innych obserwuję, jakie oni mają sposoby i czasem inni mnie inspirują :-)
        • malwi.4 Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 27.09.14, 21:25
          a pytasz innych, jak nie możesz znaleźć rozwiązania?

          Ja się pytam/(pytałam zawsze innych) np. kogoś z tego samego działu, z sąsiedniego działu, rozmawiam ze szkoleniowcami (bo takich posiadamy), na infolinię dzwonię. Dla mnie priorytetem jest by zadanie wykonać po prostu, a nie że samodzielnie. Samodzielnie będzie za drugim razem, gdy już zdobędę umiejętności. Ale być może są branże, gdzie liczy się kreatywność, samodzielność. A dla mnie kontakty to podstawa ;)

          • torado Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 28.09.14, 12:36
            ale malwi to zależy, jakie te wyzwania i problemy są....jeśli to są problemy związane z brakiem doświadczenia, wiedzy...to jasne, że pytam, nawet duuużo pytam...mnie chodziło raczej o np. jakieś nieuzasadnione pretensje przełożonego, jak wtedy reagować, co robić kiedy jasne jest, że zawalenie np. terminu wykonania zadania nie nastąpiło z mojej winy, a jestem obarczana wyłączną odpowiedzialnością itd....
            • malwi.4 Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 29.09.14, 11:47
              Ja też nawaliłam. Nie wyrobiłam się z terminem. Wiedziałam od początku, że za mało mam czasu. Ale nie potrafiłam tego stanowczo wprost powiedzieć. I na dodatek próbowałam do końca wszystkich wkoło zadowolić lub też nie narazić się odmową wykonania drobnego zadania, odkładając moje duże zadanie. I ostatecznie było spięcie. I chyba nowej pracy muszę zacząć szukać.
              • mona.blue Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 29.09.14, 12:04
                malwi.4 napisała:

                > Ja też nawaliłam. Nie wyrobiłam się z terminem. Wiedziałam od początku, że za
                > mało mam czasu. Ale nie potrafiłam tego stanowczo wprost powiedzieć. I na dodat
                > ek próbowałam do końca wszystkich wkoło zadowolić lub też nie narazić się odmow
                > ą wykonania drobnego zadania, odkładając moje duże zadanie. I ostatecznie było
                > spięcie. I chyba nowej pracy muszę zacząć szukać.

                Nie martw się. Ja tez miałam powazne spiecie z szefową w zeszłym tygodniu, a teraz jest wszystko ok, rozmawiamy, usmiechamy sie, dyskutujemy na prywatne tematy (chyba, że to pozory i jutro dostane wypowiedzenie - też może być). Ale wcześniej doszło do pogodzenia, przeprosiłysmy sie wzajemnie.
              • torado Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 30.09.14, 19:39
                malwi.4 napisała:

                > Ja też nawaliłam. Nie wyrobiłam się z terminem. Wiedziałam od początku, że za
                > mało mam czasu. Ale nie potrafiłam tego stanowczo wprost powiedzieć. I na dodat
                > ek próbowałam do końca wszystkich wkoło zadowolić lub też nie narazić się odmow
                > ą wykonania drobnego zadania, odkładając moje duże zadanie. I ostatecznie było
                > spięcie. I chyba nowej pracy muszę zacząć szukać.

                współczuję Kochana, ale może nie będzie aż tak źle, no przecież jesteśmy tylko ludźmi i każdemu może się zdarzyć...może zrozumieją przełożeni... :-)
                • malwi.4 Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 03.10.14, 21:29
                  Póki co wyraziliśmy chęć współpracy nadal. Ale lekko nie jest. Są stresy, nerwy, bo firma się rozkręca, a szef jak to szef, cudów na wczoraj chce. Ale cieszę się, że mam pracę. Brakowało mi pracowania.
                  • mona.blue Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 04.10.14, 12:04
                    malwi.4 napisała:

                    > Póki co wyraziliśmy chęć współpracy nadal. Ale lekko nie jest. Są stresy, nerwy
                    > , bo firma się rozkręca, a szef jak to szef, cudów na wczoraj chce. Ale cieszę
                    > się, że mam pracę. Brakowało mi pracowania.

                    To gratuluje, życzę sukcesów w pracy.
          • mona.blue Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 28.09.14, 13:48
            Mi właśnie chodziło o sytuacje, gdy brak wiedzy. Rozumiem, ze gdy juz jakaś wiedzę i umiejętność to lepiej to sobie zapamiętać, zapisać. Ale w sytuacji, gdy nie było szkolenia, a dokumentacji SA tony, to uważam, lepiej zapytać.
            • torado Re: Praca - codzienne rozwiązywanie problemów 30.09.14, 19:37
              mona.blue napisała:

              > Mi właśnie chodziło o sytuacje, gdy brak wiedzy. Rozumiem, ze gdy juz jakaś wie
              > dzę i umiejętność to lepiej to sobie zapamiętać, zapisać. Ale w sytuacji, gdy n
              > ie było szkolenia, a dokumentacji SA tony, to uważam, lepiej zapytać.

              no też tak myślę tak najprościej i najszybciej...:-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja