agnida
07.09.04, 00:06
zeby kolo niego chodzic, opiekowac sie jak niezdolnym dzieckiem.
Sama zawsze marzylam zeby miec mezczyzne, ktory mna sie zaopiekuje(oczywiscie
ja tez mam duzo do zaofiarowania), nie jestem bardzo zaradna osoba.
A teraz mieszkaja z ojcem, on zamienia mnie w swoja matke, gdy cos ugotuje to
mowi ze jego matka tak i tak gotowala. Czasem jakby celowo przeziebia sie
(wychodzi na dwor bez cieplego ubrania, mimo ze mu przypominam), a potem
uzala sie nad soba jak zle sie czuje. Musze kolo niego skakac co chwila robic
herbatki. Mam tego dosc. Zawsze mnie odrzucali tego typu niuniusie.