Lubicie ludzi starych?

13.09.04, 16:17
Są jak ptaki. O pustych kościach. Bardzo krusi.
Uwielbiam przytulać swoich dziadków. Dbać o nich.
    • Gość: Luty Re: Lubicie ludzi starych? IP: *.dialup.mindspring.com 13.09.04, 16:36
      Klamczucha...

      "Za stary jestes Luty dla mnie,
      za stary i jezykiem jakims gadasz,
      przestan Luty gadac jezykiem..."
    • Gość: Richelieu* Re: Lubicie ludzi starych? IP: 195.117.90.* 13.09.04, 17:17
      e, dziadkowie pewnie wcale nie chcą by o nich dbać. Potrzebują być może, ale
      nie chcą otwarcie. Otwarcie są stabilni, z korzeniami, o mocnych kościach i
      solidnych fundamentach. Żadne ptaki
    • Gość: zik tak- niektórych:))- moją babcię owszem-ma 85 lat IP: 195.136.71.* 13.09.04, 19:12
    • vielonick Re: Lubicie ludzi starych? - ??? 13.09.04, 20:06
      lubimy ludzi fajnych

      wiek nie ma znaczenia
      • komandos57 [...] 13.09.04, 20:07
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • empeka Re: Lubicie ludzi starych? - ??? 13.09.04, 23:58
        Wiek ma znaczenie. Starym trudniej być "fajnym".
        • vielonick Re: Lubicie ludzi starych? - ??? 14.09.04, 00:22
          sa tez takie 'egzeplarze' ze "fajnieja" z wiekiem ;)
          • mr_lucky Re: Lubicie ludzi starych? - ??? 05.11.04, 11:27
            vielonick napisała:

            > sa tez takie 'egzeplarze' ze "fajnieja" z wiekiem ;)

            Jak takiej sztuki dokonać?
            • vielonick Re: Lubicie ludzi starych? - ??? 05.11.04, 15:53
              geny...? :)
              • mr_lucky Re: Lubicie ludzi starych? - ??? 06.11.04, 02:01
                Empeka slusznie powiedziala, ze starym trudniej byc fajnie.
                mowisz geny...to chyba zbyt proste...
                wszystkie geny psuja sie na starosc, mutuja sobie
                mlody organizm jest u kazdego lepszy
                a jednak sa ludzie ktorzy na starosc wzrastaja
                staja sie lepsi, nie zrzedza
                bardziej kochaja
                widza, rozumieja nie tylko siebie
                nie ma ich niestety wielu:-)))
                • vielonick Re: Lubicie ludzi starych? - ??? 06.11.04, 02:19
                  zrozumiales slowo 'geny' zbyt doslownie
                  chodzilo mi o caloksztalt czlowieka


                  z jednej strony wiadomo jest, ze na starosc wyostrzaja sie negatywne cechy
                  bo czlowiek juz sie tak nie stara by je ukryc
                  - albo nie jest w stanie albo nie chce

                  z drugiej strony widac, ze starsi z wiekiem lagodnieja
                  szczegolnie to widac przy traktowaniu wlasnych dzieci a wnukow
                  tym ostatnim pozwala sie na o wiele wiecej niz wlasnym dzieciom

                  z trzeciej strony nie wydaje mi sie, zeby z fajnych niestarych
                  'powstali' niefajni starsi
                  moze z powodu jakiegos wypadku losowego?
                  ale i tu nie ma pewnosci

                  wiec summa summarum: niech zyje... dojrzalosc ;)
                  • mr_lucky Re: Lubicie ludzi starych? - ??? 06.11.04, 02:35
                    vielonick napisała:

                    >chodzilo mi o caloksztalt czlowieka

                    tak, to caloksztalt zycia decyduje kim sie jest na starosc

                    >ze na starosc wyostrzaja sie negatywne cechy bo czlowiek juz sie tak nie stara
                    >by je ukryc - albo nie jest w stanie albo nie chce

                    sama piszesz, gdy jest mlody to potrafi wiele ukryc
                    kurcza sie jego zasoby potrzebne do ukrywania
                    dlatego widac
                    gdy mlody jest dobry nic nie musi ukrywac

                    starosc przynosi choroby ktore zmieniaja charakter
                    gniew wybucha gwaltowniej gdy neuronow mniej
                    depresja czestsza
                    manie przesladowcze
                    urojenia
                    projekcje
                    mlody musi pilnowac aby tego nie miec naprawde
                    a nie tylko nie pokazywac po sobie:-)



        • j_ar Re: Lubicie ludzi starych? - ??? 14.09.04, 11:21
          jezeli jest fajny to wiek nie ma znaczenia
          • kvinna fajność? 14.09.04, 14:45
            raczej chęć zrobienia czegoś dobrego dla kogoś, kto się niedługo rozpadnie
            tym razem opanuj się i nie śmiej
            • j_ar Re: fajność? 14.09.04, 15:15
              > raczej chęć zrobienia czegoś dobrego dla kogoś, kto się niedługo rozpadnie
              > tym razem opanuj się i nie śmiej

              nie wiem o co ci chodzi, ale wierze, ze mi wytlumaczysz z tym opanowaniem...
              tak, fajnosc, bo nie kazda osoba starsza zasluguje na to aby ja szanowac, czy
              jej pomagac, tak jak i nie kazda osoba starsza musi byc dla nas interesujaca, a
              interesujaca jest czesto wtedy kiedy jest 'fajna'
              • kvinna Re: fajność? 14.09.04, 16:21
                kruchość?

                w filmach Kieślowskiego jest to zgarbiona staruszka, która np. wyrzuca śmieci.
                widział?

                chyba chciałam spytać, czy też starzy ludzie budzą w was specyficzną czułość.
                dostałam odpowiedź, że mam se gołębnik kupić.
    • fnoll Re: Lubicie ludzi starych? 14.09.04, 00:03
      w życiu nie spotkałem starego człowieka

      tylko dzieci w wytartych, niemodnych ubraniach

      no i dzieci ubrane inaczej, ale o te powyższe ci chodzi raczej, hę?
      • kvinna hę. 14.09.04, 14:47
        o dzieci.

        i co?
    • Gość: Alex Re: Lubicie ludzi krotkowzrocznych? IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 14.09.04, 01:30
      To chyba kupilas im juz golebnik??? W przyszlosci jak znalazl dla ciebie.
      • vielonick Re: Lubicie ludzi krotkowzrocznych? 14.09.04, 01:53
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > To chyba kupilas im juz golebnik???

        cos mi sie przypomnialo...
        czytal ktos "Spoznionych kochankow" Whartona? ;DDD

        • Gość: Luty Re: Lubicie ludzi krotkowzrocznych? IP: *.dialup.mindspring.com 14.09.04, 02:04
          Czytalem i co...?
          • vielonick Re: Lubicie ludzi krotkowzrocznych? 14.09.04, 02:06
            golebie i golebnik graly tam istotna role
            szczegolnie na koncu ;D

            dobranoc :)
            • Gość: Renka Re: stary to znaczy zmeczony IP: *.home.cgocable.net 14.09.04, 06:00
              Lubie ludzi zmeczonych. Chcialabym im podac szklanke wody, ale nie wiem czy
              wypada. Moze by sie obrazili?
              Bo oni nie wiedza, ze to widac.
              Kiedys widzialam plywajacy pomarszczony pien zoltawego koloru w jaskrawym
              kostiumie kapielowym.Kiedy doplynal do brzegu i usmiechnal sie, od razu
              zrozumialam, ze to byla taka sobie gra.
              W udawanie:)
    • magdak12 Re: Lubicie ludzi starych? 14.09.04, 10:20
      Od dawna nie miałam do czynienia z bardzo starymi ludzmi. Kiedyś pamietam
      babcie mojego męża, ja miałam 20 lat a ona 90 lat, leżała w łóżku bo była chora
      na nerki.
      Pamiętam jej piękne kręcone włosy, i takie bystre mądre oczy:).
      Wydaje mi sie że nie wiek tu nie ma znaczenia, bardzo często spotyka się
      starszych ludzi z fantastycznym poczuciem chumoru i jednocześnie zmeczone
      życiem 30 latki.
      My często nie potrafimy cieszyc sie z tego co mamy co często jestem tego
      przykładem:(
      pozdr. J.
    • kvinna dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali 14.09.04, 11:39
      wątek (i mnie) serio. Pozostałych mi żal.
      Moi dziadkowie dobiegają osiemdziesiątki.
      Z nimi zniknie kawałek mojego życia. Świadomość moich korzeni będzie już
      wyłącznie w mojej pamięci. Ze świadomością śmiertelności przyszło opadnięcie
      barier. Zaczęłam rozmawiać z dziadkiem, który zawsze był takim trochę
      outsiderem (przestaje być!), bałam się go, nie ukrywam. Teraz widzę, że bywa
      zabawny, chociaż może to dość gorzkie poczucie humoru. jestem u nich teraz
      znacznie częściej niż jako dziecko. Dopytuję babcię o gwarę.

      Zyskuję. Ja.
      • Gość: Luty Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali IP: *.dialup.mindspring.com 14.09.04, 12:46
        kvinna napisała:

        > wątek (i mnie) serio. Pozostałych mi żal.

        Po prostu zatyka...z wrazenia...
        • gaba_2003 Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali 14.09.04, 12:50
          Gość portalu: Luty napisał(a):
          > Po prostu zatyka...z wrazenia...

          Nie, dlaczego? Ty po prostu nie jestes kruchy więc nie nadajesz się dla Kvinny
          na obiekt pełnych wzruszeń westchnień.
          Nad dziadkami mozna się zachwycic - nad Lutym - nie. ;)
          Skruszej to będzie lepiej.
          • Gość: Luty Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali IP: *.dialup.mindspring.com 14.09.04, 12:57

            gaba_2003 napisała:

            > Gość portalu: Luty napisał(a):
            > > Po prostu zatyka...z wrazenia...
            >
            > Nie, dlaczego? Ty po prostu nie jestes kruchy więc nie nadajesz się dla
            Kvinny
            > na obiekt pełnych wzruszeń westchnień.
            > Nad dziadkami mozna się zachwycic - nad Lutym - nie. ;)
            > Skruszej to będzie lepiej.


            Qvinna napisala, ze nie moze ze mna rozmawiac,
            bo jestem dla niej za stary...
            No chyba, ze ona chce sie tylko przytulac, aaaaaa to teraz rozumiem...
            • kvinna :) 14.09.04, 13:01
              Nie wiem, ile masz lat, ale zwracasz się do mnie w piśmie czasem jak jurny
              dziadek, czego nie trawię :)
              • Gość: Luty Re: :) IP: *.dialup.mindspring.com 14.09.04, 13:03
                Odpowiadasz na :
                kvinna napisała:

                > Nie wiem, ile masz lat, ale zwracasz się do mnie w piśmie czasem jak jurny
                > dziadek, czego nie trawię :)


                Udowodnij, spory to zarzut kwinno...
                • kvinna to już nie mój problem :) 14.09.04, 13:07
                  wielokropek może świadczyć o tym, że się z zarzutem zgadzasz :)
                  • Gość: Luty Re: to już nie mój problem :) IP: *.dialup.mindspring.com 14.09.04, 13:18
                    Kwinno, wzialem prysznic, doslownie i w przenosni...przemyslalem...
                    Nie mam zwyczaju molestowac malych dziewczynek,
                    ale jezeli poczulas sie molestowana,
                    to bardzo Cie przepraszam...
                    wiecej do Ciebie nie napisze...

                    Tak mi dopomoz Bog...

                    PS. Nie obrazaj sie za te mala dziewczynke, to nie jest zlosliwosc...
      • vielonick Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali 14.09.04, 16:23
        kvinna napisała:

        > wątek (i mnie) serio. Pozostałych mi żal.

        ciekave do ktorej grupy mnie zaliczasz ;D

        re reszta:
        zadziwiajace jest to
        ze dopiero teraz to dostrzegasz
        chwala Ci za to, ze potrafisz odbudowac zanikle wiezi

        :)
        • kvinna chyba jesteś gf ;) 14.09.04, 16:28
          szacunek dla śmiałości
          generalizacja

          pośrodku ;)
          • m.malone ...TSE 15.09.04, 01:50
            Thou hast nor youth nor age
            But as it were anafter dinner sleep
            Dreaming of both
            • Gość: Renka Re: starych widac wokol pelno IP: *.home.cgocable.net 15.09.04, 02:50
              Zaciete szare twarze, bez usmiechu. Obojetne spojrzenia w przestrzen.Zmeczenie.
              Dreptanie. Udawanie.Stary czlowiek, ktory przeklamal swoje zycie.Teraz, kiedy
              zbliza sie prawdziwy koniec i trzeba sie w tym swietlistym lustrze przejrzec po
              raz ostatni, panikuje. Usmiecha sie jak pajacyk.Obok stoi babulenka, siwiutka i
              malutka. Ma w twarzy sprytnie ukryty bol i tylko dwie zmarszczki wokol ust
              mowia, ze ten usmiech to udawany."Pokorne ciele dwie matki ssie"-te slowa
              towarzyszyly jej zaklamanemu zyciu. Teraz nie ma juz matki i nie ma cielecia.
              Jest smutek i bezsennosc.A tak na powaznie to starzeja sie ich serca.Juz nie
              bija przyspieszonym rytmem tylko klapia sobie :klap, klap jak stare blaszane
              pokrywki nad parujaca zupa.
              • mr_lucky Re: starych widac wokol pelno 06.11.04, 20:47
                Bardzo przejmujacy jest Twoj obraz, Renko. Ale to nie jest cala prawda o
                starosci. Dla rownowagi napisz, prosze rownie sugestywny obraz pieknej starosci.
                Pozdrawiam:)
      • Gość: gf Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 20:26
        > wątek (i mnie) serio. Pozostałych mi żal.

        o cholera...



        Ciekawe, ze ja tego watku nie przyuwazylam wczesniej...?

        W kazdym razie lubimy ludzi bez zwiazku z ich wiekiem. Tak sie sklada, ze wsrod
        mlodych jest mniej ciekawych, ale to oczywiscie tylko generalizacja.

        Najbardziej lubimy, kiedy metrykalnie wiekowi zachowuja mlodosc duszy. Wzrusza
        nas to. Milosz pieknie w ostatnich latach pisal o kobietach na przyklad.

        No i w ogole.
        To tyle.

        (pisze w pluralis bo mam wrazenie, ze to nie tylko moje zdanie :))
        • mr_lucky Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali 06.11.04, 20:31
          Gość portalu: gf napisał(a):

          >Najbardziej lubimy, kiedy metrykalnie wiekowi zachowuja mlodosc duszy. Wzrusza
          >nas to. Milosz pieknie w ostatnich latach pisal o kobietach na przyklad.

          >(pisze w pluralis bo mam wrazenie, ze to nie tylko moje zdanie :))

          Ja tez tam mysle. Tylko skad ta mloda dusza u starych ludzi? Czy mozesz
          przyblizyc co pisal Milosz o kobietach? Pozdrawiam:)))





          • Gość: :) Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 20:35
            Bo starzy wiekiem pozostaja mlodymi... Szkoda tylko, ze ci metrykalnie mlodzi
            tego nie dostrzegaja....
            Pozdrawiam metrykalnie mlodych :))))
            • mr_lucky Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali 06.11.04, 20:43
              > Bo starzy wiekiem pozostaja mlodymi...

              Wiek metrykalny i wiek duszy to dwie rozne sprawy, niezalezne od siebie.
              Pozdrawiam forumowiczow tych wiekowych i tych mlodych:)
              • m.malone Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali 07.11.04, 00:45
                mr_lucky:

                > Wiek metrykalny i wiek duszy to dwie rozne sprawy, niezalezne od siebie.
                > Pozdrawiam forumowiczow tych wiekowych i tych mlodych:)

                Dziękuję w imieniu wiekowych:)))))
                I pozdrawiam młodych:))))
                Powaga.
                MM
          • Gość: gf Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 20:50
            mr_lucky napisał:

            > Gość portalu: gf napisał(a):
            >
            > >Najbardziej lubimy, kiedy metrykalnie wiekowi zachowuja mlodosc duszy. Wzr
            > usza
            > >nas to. Milosz pieknie w ostatnich latach pisal o kobietach na przyklad.
            >
            > >(pisze w pluralis bo mam wrazenie, ze to nie tylko moje zdanie :))
            >
            > Ja tez tam mysle.

            :)))

            > Tylko skad ta mloda dusza u starych ludzi?

            Mysle, ze charakter nie pozwolil jej sie zestarzec. Tak, to chyba kwestia
            charakteru. I dobrego gustu ;)


            > Czy mozesz
            > przyblizyc co pisal Milosz o kobietach? Pozdrawiam:)))

            Otworzylam "Pieska przydroznego" ale nie moge tego znalezc. Obok generalnej
            czulosci dla swiata jest tam fajnie o zachwycie faktem nieustannego rodzenia
            sie na nowo mlodych dziewczyn ;)

            Znasz "Pieska"? :)
            • mr_lucky Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali 06.11.04, 20:55
              Nie znam "Pieska". Dzieki, na pewno zajrze:)))
              • Gość: gf Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 20:57
                "Piesek" jest fenomenalny. I ma bardzo fajna, wspolczesna forme - licznych
                minitekstow. Nadaje sie wiec do czytania w absolutnie kazdych okolicznosciach.
                Jak "Lapidaria" Kapuscinskiego.

                pozdrawiam serdecznie :)
                • mr_lucky Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali 07.11.04, 00:04
                  "Lapidaria" uwielbiam. Można wciąż do nich wracać. Znalazłem w sieci "Mały
                  traktat o kolorach". Poeci muszą dużo widzieć, aby być poetami i rozróżniać
                  niuanse, także w kolorach. Miłosz miał młodą duszę. Przyjemnie słuchało się
                  wywiadów z nim przeprowadzanych. Serdeczności:-)
      • Gość: ryb Re: dzięki dla wszystkich, którzy potraktowali IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 07.11.04, 01:33
        Nie wiem czy lubie, prawdopodobnie tak. Czyje do nich slabosc. Ale jedno jest
        pewne, bardzo nie lubie jak im sie dzieje krzywda...
        • Gość: Renka Re:starosc IP: *.home.cgocable.net 07.11.04, 02:43
          Mieli taka spokojna slodycz w twarzach, kiedy odganiali wiewiorki stajace na
          dwoch lapkach.Te swierki posadzili 50 lat temu. W zeszlym roku przyleciala tam
          para sepow i uwila sobie gniazdo. Smutno mi sie zrobilo, bo wiedzialam. W tym
          roku podeszlam do trumny, byla otwarta,a on, malutki staruszek byl bardzo blady
          i mial takie nienaturalnie czerwone usta. Babulenka siedziala z przyjaciolkami
          w przyzwoitej odleglosci od trumny i smiala sie swoim dziewczecym
          smiechem.Uscisnela mnie mocno jak na swoje 90 lat. Nie maja dzieci, zyli tylko
          dla siebie. Ptaki przylatywaly im do rak w ich tajemniczym ogrodzie, pelnym
          pnacych roz i dzikich, egzotycznych krzewow, ktore latem rozsiewaly duszacy,
          slodki zapach.Kiedys pokazala mi polskie sztandary, ktore kiedys sama
          wyszywala, jeszcze z czasow wojennych. Zaparzyla zielona herbate, ktorej ja
          nie cierpie i podala ciasteczka, jeszcze z zeszlych swiat.Byly wciaz kruche i
          pachnialy swiezym maslem. Zegar tykal cicho, bylo cieplo i wygodnie. Kazdy z
          nas bujal sie w swoim fotelu. Zauwazylam, ze wszystkie krzesla byly
          bujane."Starosc moze byc piekna" - pomyslalam, a on wtedy zakrztusil sie
          krwia. Bral za duzo tlenu. Wciaz chcial zyc i wierzyl, ze tlen przedluza zycie.
          Musze ja odwiedzic." Nie teraz jeszcze"- powiedziala na pogrzebie, "pozniej".
          Ona sie juz nie spieszy.Ciekawe czy juz upiekla ciasteczka na swieta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja