marusia_ogoniok
23.09.04, 13:44
W sumie to nie wiem po co to piszę, po pierwsze jest to nudne gdyż mało co
związane z dymaniem, po drugie czynię Ci szkodę, a czego jestem pewna,
intencje masz dobre, w przeciwieństwie do ateuszów gazeciarzy /jak np. fan
gazety czy Ivan/, których intencje są zawsze podejrzane....
W sprawach fotosyntezy, rozkładu wody, Fan i Fnoll z całą pewnością mają
rację i nawet nie próbuj się z nimi spierać, chyba że przyjmiesz, że np.
wodór wodorowi jest równy i nie ma znaczenia, który bierze udział w
reakcji...., no wtedy to już rzeczywiście magia...., zupełnie tak, jakby dla
Kvinny nie miało znaczenia czy dyma ją Iwan czy Az....
Krążenie wody w przyrodzie, a szczególnie przypadek, który podajesz, poprzez
rośliny w tym klon, nie jest niczym magicznym. Należy je raczej traktować
jako nieunikniony i niepożądany rezultat budowy rośliny. W przybliżeniu na
1000g wody, którą roślina pobrała, 990g wyparowuje. Z tych 10g które
pozostają, 1-2g ulega związaniu chemicznemu, a pozostałe 8-9g związane
zostaje siłami osmotycznymi i imbibicyjnymi. Reszta to zwyczajna strata.
Aparaty szparkowe wytworzone do pobierania dwutlenku węgla otwierają się
powodując jednocześnie często niepotrzebne parowanie, a co za tym
idzie, /całe szczęście, że w większości przypadków pasywny/ pobór wody z
gleby. Dodając do tego transpirację kutykularną i przetchlinkową roślina
znajduje się w bardzo trudnym położeniu. Dlatego przystosowania większości
roślin idą w kierunku ograniczenia parowania, poprzez zmniejszenie
powierzchni liścia, grubszą kutykule, itp..... , która roślina nie potrafiła
wytworzyć takich przystosowań nie ma szans ekspansji na tereny "suchsze".
Wyrośnięty klon faktycznie wyparowuje w letni dzień ok. 200l wody, tyle samo
co jedna roślina kukurydzy przez sezon wegetacyjny, ale z punktu widzenia
klonu nie jest to żadna magia tylko zwyczajne zagrożenie śmiercią. Należałoby
raczej traktować transpirację jako zło konieczne, wywołane przystosowaniem
liścia do fotosyntezy. To tak bardzo z grubsza, temat nie na to erotyczne
forum niedopchniętych....
Rzecz w tym, że żadnej!!! magii tu nie widzę. Prędzej, dostrzec można jakąś
magię "zbiorową", biorąc pod uwagę przekształcenia "niekompletne" m.in.
człowieka, opisane ciekawiej bo poetycko na początku XX stulecia :)
Utwór dydaktyczny
Nie wiem, czy to lat mych skutek,
Czy mi co innego wadzi,
Dość, że coraz częściej smutek
Na mym czole się gromadzi.
Taki smutek jakiś mętny,
Potocznie mówiąc "kosmiczny",
Jakiś dziwnie beznamiętny,
Jakiś ultraplatoniczny...
Myśli coraz wstecz mi biegą
Ogarniając życia całość,
Tak się plączą w koło niego
W jakąś mglistą, głupią żałość...
Coraz częściej roję o niem,
Dumam nad jego "urodą" –
Gdybym nie był starym koniem,
Myślałbym, że umrę młodo...
Jakoś mi się zaprószyły
Świadomości mej organy
I na świat ten, piękny, miły,
Patrzę wpół jak zabłąkany;
Po ziemi patrzę, po niebie,
Po zielonych łąk kobiercu
I coś szepcę sam do siebie,
I coś mnie tak pika w sercu...
Kiedy ulubionej mojej
Spazmatycznie ściskam żebra,
Naraz w głowie mi się w troi:
Co ma znaczyć ta algebra?...
Gdzie ma sens swój to zrównanie,
W którym znaczków gramy rolę,
My w prabytu oceanie
Biedne oka na rosole?...
Tak raz szedłem sobie miedzą
Wśród łanów pszenicy źrałej,
Której kłosy nic nie wiedzą,
Co to ludzkie komunały.
Jak im Bóg przykazał, rosną,
Ot, bez próżnego hałasu,
Kiełkują skwapliwie z wiosną,
Aby wydać plon zawczasu.
Nic nie dbając, co je czeka,
Dojrzewają wnet, a potem
W łakome kiszki człowieka
Pchają się chlebusiem złotym.
Wchodzą w nie, wychodzą, ano
Znów wracają z przyszłym rokiem,
Znów się złocą w cudne rano
Pod słoneczka czujnym okiem.
I żal chwycił mnie ogromny,
I w sercu stałem się cichy,
I uczułem się tak skromny
Jak ten ziemny kłosek lichy;
I w dumy mojej pogrzebie,
Nazbyt późno zrozumiałem,
Że żyć trzeba, ot, przed siebie,
Nie szukając dziur na całem;
Że w bytu poczuciu zdrowym
Każdy twór swe lokum znajdzie:
Choć raz tym jest, a raz owym,
W końcu, gdzie potrzeba, zajdzie;
Więc notuję me wrażenia,
Może gdzieś, za lat choć trzysta,
Z mojego tu doświadczenia
Kto inny bodaj skorzysta.....