Pomóżcie!W sprawie miłości, faceta i związku!

30.09.04, 10:47
Pomóżcie,sprawdzić,podjąć decyzję- O MIŁOSCI.

Jest tak. Byłam z nim 6 lat. Cudownie 6 lat. Był moim świetnym przyjacielem,
był dla mnie dobry, spelniał moje zachcianki, kochalismy się oboje szalenczo,
poza malymi zgrzytami układalo nam się. Wiele przeżylismy razem, mielismy
wspolne plany.
Facet uczuciowy, wrażliwy ale potrafiący zadbac o kobietę w kazdym sensie-
duchowym, fizycznym,finansowym.
Pracowity, z perspektywami.
Zaczeło się sypać. Zaczelismy się kłocić, on często mnie wyzywał, albo
wyładowywał na mnie swoja złosc. Nie chciał ze mna zamieszkać.
Odeszłam, poznalam kogoś innego. On poznał inną.
Ja o nim nie moglam zapomniec mimo iż facet z którym jestem jest naprawde
cudowny. Ale czegos brak – nie czuje tego szalenczego zakochania jakie
powinnam przeciez czuc z nowa miloscią!!!!! Mysle wciąż o tamtym ,
porownuje,czuje zal, tesknote, zazdrosc. Jest fajnie bo jest, dobrze się
razem bawimy ale nie czuje tego czegos....
Nie wiem jaka czeka mnie przyszlosc z nowym facetem, ale nie widze mozliwosci
bysmy razem zamieszkali w ciagu najblizszego roku.
Ale dalej...
Nie widzielismy się z bylym kilka miesiecy, az przypadkowo nawiazalismy
kontakt. Okazalo się ze kochamy się, tesknimy, ze z tamtymi to nie to.
Rozmawialismy oboje, plakalismy. Teraz spotykamy się co jakis czas,
porozmawiac, powspominac. On wspomina o powrocie i wspolnym mieszkaniu.
On nagle się zmienił, chce ze mna zamieszkac, mieszka już sam (wczesniej
mieszkal z rodzicami) pracuje, snuje plany jakby było fajnie gdyby...
przyznal się do tego ze popsulismy to i on miał w tym udzial.
Mowi ze kocha mnie, ze nie może się odnalezc, ze brakuje mu chwil ze mna, bo
ja mu pasowalam pod kazdym katem.

Co robic? Wracac ?
    • eveline24 Re: dodam że 30.09.04, 10:50
      ze zaprosil mnie do siebie na weekend, ja sie jeszcze waham. Choc chcialabym
      sprawdzic. Moze to spotkanie mi pomoze?
      • Gość: gość Re: dodam że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 12:16
        przecież go kochasz , co się zastanawiać

        powodzenia
    • Gość: smutna Re: Pomóżcie!W sprawie miłości, faceta i związku! IP: *.gdynia.mm.pl 30.09.04, 12:29
      moj były nie wie waha się, ech jakbym miała taka szanse nie zastanawiałabym sie
      ani minutki..kochacie się może cie byc razem, my tez sie szaleńczo kochamy a
      nie możemy..:(
    • Gość: ? Re: Pomóżcie!W sprawie miłości, faceta i związku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.04, 12:36
      nie masz co robić prukawo?
    • j_ar Re: Pomóżcie!W sprawie miłości, faceta i związku! 30.09.04, 15:40
      wroc do poprzedniego, zostaw w spokoju tego porzadnego goscia z ktorym jestes a
      z ktorym jak widac nie chcesz byc, szkoda go..i idz swoja droga dalej i dalej...
    • psychoguru Minimum to nie zrob z siebie dziwki 30.09.04, 17:47

      >ze zaprosil mnie do siebie na weekend, ja sie jeszcze waham. Choc chcialabym
      >sprawdzic. Moze to spotkanie mi pomoze?

      Pomoze ale bo nie pomoze, tego nikt nie jest w stanie przewidziec. Na przyklad
      moze byc szalenstwo w nocy a nieporozumienia w dzien.

      Ale co na pewno powinnas zrobic przed pojsciem do lozka z bylym facetem to
      ZAKONCZYC zwiazek z obecnym. Inaczej zaluzysz sobie w pelni na okreslenie
      dziwka oszukujac obecnego faceta ktory na pewno jest uczuciowo zaangazowany.
      Jezeli nie jestes pewna swoich intencji co do tego faceta a na dodatek
      zdecydujesz sie na pojscie do lozka z bylym to obecny zwiazek nie ma
      najmniejszego sensu.

Pełna wersja