Zaniepokojona

02.10.04, 16:08
Z moich obserwacji wynika, że umiłowanie porządku to cecha związana z płcią.
W przypadku mężczyzn, u których w genomie znajduje się chromosom Y,
zawierający gen na dominującą cechę braku pedanterii, występuje zjawisko tzw.
zapuszczenia się.
U kobiet chromosom Y nie występuje, dlatego u nich ujawnienia się recesywna
cecha - pedanteria. To tłumaczy fakt, że większość kobiet to czyścioszki.
Wystąpienie mutacji w obrębie chromosomu X, to rzadki przypadek kobiety -
flei.

Chodzę z chłopakiem, który ma wyraźne cechy pedanta. Natomiast ja należę do
elitarnej grupy kobiet, które mają porządek za nic. Prawdopodobieństwo
wydania przez nas na świat „normalnej” córki wynosi 25%, identycznie jak w
przypadku córki podobnej do mnie. Najbardziej niepokoi mnie, jakie cechy będą
mieli nasi synowie? Czy mamy szanse na to, że urodzi się nam chłopak, z
którego wyrośnie facet dobrze czujący się w tzw. twórczym nieładzie?

Kochająca porządek inaczej
    • fnoll Re: Zaniepokojona 02.10.04, 17:36
      ha ha ha ha ha

      ...

      ha?

      a to jest na serio napisane?

      no to mi się kojarzy takie zdanie, że porządek jaki zaprowadzamy wokół siebie
      jest odbiciem naszego wewnętrznego porządku, przy założeniu, że nawet tak
      zwany "nieporządek" jest rodzajem porządku i jakąś swoją logikę ma, jakiś wzór,
      jakiś algorytm

      czy nasz wewnętrzny porządek, skłonność ku jakimś rodzajom psychicznego
      uorganizowania, są dziedziczne?

      vot, odwieczne pytanie... dla świętego spokoju naukowcy mówią: fifty-fifty

      coś tam masz z urodzenia - w coś tam się zapatrzysz

      i jest

      [a ten wywód o genach to ładny kawałek do "gondoliera niepokalanej", tam lubią
      takie "naukowe" wstawki :D]
      • kochajaca_porzadek_inaczej Re: Zaniepokojona 02.10.04, 18:54
        No, no,
        już myślałam, że wszyscy uznają to, za prowokację, jestem pod wrażeniem.
        Dzięki, że potraktowałeś problem poważnie, a jednocześnie doceniłeś element
        pseudonaukowy

        :)
    • ouk masz rację 02.10.04, 20:23
      absoutnie nie wskazane jest dla ludzkości byś przekazywała twoje geny w
      połaczeniu z jakimikolwiek innymi i nie chodzi tu wcale o umiłowanie porządku
      tylko o "elitarne" walory intelektualne.

      W kazdym razie pięknie probujesz dorobić ideologię do syfu i zapuszczenia.
      "tfuuuu... rczy nieład chłe chłe" /to od tego, że na widok splunąć się chce ???/
      • kochajaca_porzadek_inaczej Re: masz rację 02.10.04, 21:12
        ouk napisał:

        > absoutnie nie wskazane jest dla ludzkości byś przekazywała twoje geny w
        > połaczeniu z jakimikolwiek innymi i nie chodzi tu wcale o umiłowanie porządku
        > tylko o "elitarne" walory intelektualne.

        Coś Ty, chyba nie mówisz poważnie? Nie mogę pozbawić świata tak cennego
        materiału genetycznego jak mój! Czy wiesz jak to byłaby starta? Najcenniejsza
        jest przecież różnorodność. Dzięki niej jest ciekawie i świat się posuwa... a
        może my go posuwamy? :)
        Tobie też radzę, przekaż jak najszybciej swój uszkodzony gen Y do
        ogólnoświatowej puli.

        > W kazdym razie pięknie probujesz dorobić ideologię do syfu i zapuszczenia.

        Prawda, że pięknie?
        • Gość: czarnycharakter Kto tu kogo IP: *.arcor-ip.net 02.10.04, 21:19
          posuwa, to juz inna kwestia...
          czch
          • ouk Re: Kto tu kogo 03.10.04, 03:42
            rdza panienkę posuwa, kupiła sobie książeczkę o genach, genitaliach i
            chromosomach, przyprawiła broszurką: "stawianie kabał oraz wróżenie z fusów", i
            teraz robi z autoryted z dziedziny inzynierii genetycznej. Zaś wyrazem
            chromosom delektuje się jak drzewniej posłowie wyrazami: "pluralizm"
            czy "konsensus".
            Równie dobrze mogła by dywagować czy dziecko poczęte przez byka i strzelca w
            momencie gdy słońce wschodzi w znaku lwa będzie uzdolnione muzycznie czy tylko
            matematycznie.
Pełna wersja