swiat sie wali..zdradza mnie..co robic...

IP: *.aster.pl 09.10.04, 21:13
zdradza mie...nie w takim popularnym słowa znaczeniu, ale wiem że oszukuje i
dzieli się swoimi emocjami z kimś innym - czy to nie zdrada, zataja kontakty
i spotkania z innymi..nie wiem co robić..tak bardzo kocham...nie chce
odchodzic, ale wiem ze uczciwosci nie mam sie juz co spodziewac..rozrywa mnie
to, zostac czy odejsc, konczyc cos na czym oparte jest moje zycie, ale
przeciez musze miec szacunek dla siebie, inaczej zwariuje, popadne w
histerie...
    • Gość: Imagine Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.adsl.navix.net 09.10.04, 21:25
      Ago, nie swiat sie wali, tylko on.
      • Gość: ryb Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 09.10.04, 21:32
        Caly swiat sie wali, tylko o tym glosno nie mowia...
    • Gość: krish Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.chello.pl 09.10.04, 21:31
      sorry bede brutalny

      wiekszosci tu obecnych swiat sie juz zawalil, czasami wiecej niz raz

      i w bardziej brutalnej niz u ciebie formie

      wspolczuje ci

      ale na razie powinnas na forum cosmopolitan

      i choc odczytujesz to jako drwine

      taka prawda, to internet
    • Gość: ona Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 21:49
      Kopnąć w dupę /sorry /, i nie zastanawiać się...Poszukać innego, który będzie
      Ciebie wart !
      • kraxa nikogo na razie nie szukac 18.10.04, 15:16
        Tylko zbudowac swój swiat wokol wlasnych spraw a nie wokol kogokolwiek innego.
        Przewartosciuj swoje zycie,a wtedy dopiero szukaj jego nastepcy. Nie on jest
        winien, ze Ci sie swiat wali- Ty sama jestes winna. On jest ulomny, wielu
        jeszcze takich spotkasz w zyciu, ale do cholery niech nie bedzie twoim Bogiem.
        czegokolwiek bys nie robila- zawsze jestes w zyciu sama im wczesniej to
        przyjmiesz do wiadomosci, tym mniej rozczarowan Cie w zyciu czeka
    • witch-witch Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... 10.10.04, 19:54
      Poszukać innego i cieszyć się życiem.
    • Gość: ona Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.elblag.dialog.net.pl 17.10.04, 18:39
      Rób to samo
    • malvvina Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... 17.10.04, 18:41
      dzielic sie swymi emocjami z kims innym jest zdrada ?????????????????
      • Gość: gf Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 09:53
        Zalezy co to znaczy 'dzieli sie emocjami'. Jesli jest blizej z inna kobieta, to
        to jest zdrada, jak znajbardziej. Moze i wieksza niz seks.

        Ale tak czy inaczej, autorko watku, nie wierze w takie cuda, ze sie opuszcza
        kogos kochanego (i kochajacego), kogos, komu sie ufa i komu mozna wszystko
        powiedziec, a kto nie wystawi za szczerosc bolesnego rachunku, i idzie sie tak
        po prostu do innej kobiety czy mezczyzny...
        • vielonick Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... 18.10.04, 10:41
          Gość portalu: gf napisał(a):

          > Zalezy co to znaczy 'dzieli sie emocjami'. Jesli jest blizej z inna kobieta,
          to
          >
          > to jest zdrada, jak znajbardziej. Moze i wieksza niz seks.

          jezeli swoje cialo traktuje sie jak przedmiot to i owszem
    • vielonick spokojnie 18.10.04, 02:28
      Gość portalu: Aga napisał(a):

      > zdradza mie...nie w takim popularnym słowa znaczeniu, ale wiem że oszukuje i
      > dzieli się swoimi emocjami z kimś innym - czy to nie zdrada,

      moim zdaniem nie
      ale ja jestem nietypowa ;D

      zataja kontakty
      > i spotkania z innymi..

      dlaczego to robi?
      skad wiesz, ze w ogole?
      czemu z nim nie porozmawiasz na temat waszego zwiazku
      skoro Ci na nim zalezy?
    • Gość: Ania Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 05:59
      daj mu trochę luzu, nie kontroluj każdej rozmowy, każdego smsa, nie chciej mieć
      go na wyłączność i tylko dla siebie w każdym słowie geście oddechu...
      Ty nie popadniesz w histerię, Ty jesteś histeryczką...
      Każdy człowiek ma prawo do odrobiny prywatności, własnych znajomych i myśli.
      Zataja to przed Tobą, bo się boi gadania i wymówek...
      Odrzuć emocje i zastanów się, bo to nie Ty odejdziesz, ale za pare chwil on cie
      rzuci.
    • Gość: Viki Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 08:54
      Zadaj sobie pytanie dlaczego to robi!!!!!!!!! I poszukajcie wspólnie
      odpowiedzi!!! Wtedy macie szansę dojść do wniosków i decydować co dalej... Tak
      jak w tej chwili, z tego co piszesz, być zbyt długo nie może. Któreś z Was
      zmęczy się, znudzi, sfiksuje, wpadnie w depresję albo po prostu odejdzie!
      Kontorlowanie kogoś, z drugiej stron opowiadanie się z każdego kroku to nie są
      dowody, ani nawet przesłanki miłości....
    • gap_miejski Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... 18.10.04, 09:18
      Gość portalu: Aga napisał(a):

      > zdradza mie...nie w takim popularnym słowa znaczeniu, ale wiem że oszukuje i
      > dzieli się swoimi emocjami z kimś innym - czy to nie zdrada, zataja kontakty
      > i spotkania z innymi..nie wiem co robić..tak bardzo kocham...nie chce
      > odchodzic, ale wiem ze uczciwosci nie mam sie juz co spodziewac..rozrywa mnie
      > to, zostac czy odejsc, konczyc cos na czym oparte jest moje zycie, ale
      > przeciez musze miec szacunek dla siebie, inaczej zwariuje, popadne w
      > histerie...

      Zachowaj godność, sprawa się wyjaśni. Jeżeli istotnie zaczyna zaniedbywać waszą
      więź bo jest zajęty jej budową z kimś innym to zdradza. Dalsze kroki to będzie
      formalność. Nie ułatwiaj mu zrzucenia odpowiedzialności na ciebie "bo go
      kontrolujesz, tropisz, żyć nie dajesz". Daj żyć i czekaj, zachowując godność.
      Jeżeli zada ci ból i odejdzie będziesz miała tylko swoją godność jako jedyne
      oparcie. Więc ją chroń.
    • Gość: Mi Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 10:12
      dzielenie się swoimi emocjami na forum to też zdrada?
      • gap_miejski Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... 18.10.04, 10:52
        Gość portalu: Mi napisał(a):

        > dzielenie się swoimi emocjami na forum to też zdrada?

        Kobieta kobiecie wilkiem, szpadą i zdradą....
        • Gość: Mi Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 11:54
          nie znoszę totalnej inwigilacji...
          pretensji o obiad z kimś, o rozmowę przez telefon...
          nie cierpię pytań po każdej rozmowie - a kto dzwonił, co mówił...
          i co z tego, że jestem kobietą???
          • gap_miejski Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... 18.10.04, 12:39
            A gdzie są informacje o totalnej inwigilacji?????? I że ktoś to lubi???????
            Oj, jakaś nadinterpretacyjka się wkradła.... Ciekawe dlaczego? Czyżby żona nie
            pozwalała facetowi, z którym kręcisz? A to suka! :))))))))))))))))
            • Gość: Mi Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:05
              ojojojoj... :-)
              żona pozwala, żona nie pozwala, żona daje, albo za karę nie daje...
              głupia jesteś dziecinko.
              • gap_miejski Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... 18.10.04, 13:19
                Hi, hi.... łatwo trafić. A ta żona to suka, co? :)))))))
                A ty, dziecinko (he,he) mondra jesteś. Ty dajesz i pozwalasz. Daj telefon :))))))
                • Gość: Mi Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:32
                  jak można powiedzieć o kobiecie suka?
                  powórzę.. głupiutka jestś...
                  ludzie robią to co chcą, mężczyźni też.
                  I im bardzej zaciska się pętelkę, tym bardziej chce sie uwolnić.
                  Jaką wartość ma wymuszona obecnoć, wyproszona czułość??
                  Żadnej. Ważne jest to, co ktoś dla Ciebie zrobi z potrzeby... serca...
                  Stąd moja rada, wcale nie złośliwa do autorki wątku.
                  • gap_miejski Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... 18.10.04, 14:03
                    Chlip.... Ażem się wzruszył takim zrozumieniem. Wyproszona czułość? Kto prosi -
                    żoną? On na boczku coś klei? Z potrzeby???? SERCA???? To ja się na anatomii nie
                    znam.... Łoj...
                    • Gość: Mi Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 15:11
                      To ja się na anatomii nie
                      > znam.... Łoj...

                      No to przecież trzeci raz piszę....
                      GŁUPIA JESTEŚ :-))))))))))))))))))))))
                      • gap_miejski Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... 18.10.04, 15:37
                        > No to przecież trzeci raz piszę....
                        > GŁUPIA JESTEŚ :-))))))))))))))))))))))

                        Skąd te samooskarżenia? :))) Napewno znajdziesz nowe argumenty na to, żeby
                        zachować spokojne sumienie. Że żona go nie rozumie, że dawno ze sobą nie śpią...
                        :))))) Pozdrowienia. Poszukaj wolnego. Może ja?
    • bad.woman Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... 18.10.04, 11:06
      A czy mozna oczekiwac wyłączności w jakichkolwiek kontaktach międzyludzkich ?
      To jest skrajna naiwność...
    • Gość: rosa Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.atlas.com.pl / *.atlas.com.pl 25.11.04, 20:15
      ma tem sam problem i rozumiem twoje watpliwosci
    • Gość: pozytywka Re: swiat sie wali..zdradza mnie..co robic... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.04, 16:08
      zapytaj dlaczego woli dzielić się emocjami z innymi a nie z tobą i czy zawsze
      tak było? To nie jest powód do rozstania ale do poważnego przemyślenia tyego co
      was dzieli i łączy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja