Gość: andzia
IP: *.torun.mm.pl
10.10.04, 00:12
jak ja? Jest mi cholernie źle bo ON się nie odzywa. Nie wiem dlaczego,
dzwonił po kilka razy dziennie, sms, czułe słówk. Nagle od środy totalna
cisza, nie było powodu, żadnej kłótni czy odmiennego zdania. Wiem że jemyu
nic sie nie stało.Płaczę i nie mam odwagi zadzwonic i zapytać dlaczego. Czy
ktos teraz tez płacze z powodu kogos bliskiego?????????