Dodaj do ulubionych

Dlaczego psychoterapia nie działa

27.08.18, 15:52
Bo rozmową nikt nikogo nie uleczył, a co najwyżej spowodował, że rozmówca usnął ze znużenia.

Mona zarzuca mi dewaluację całej dziedziny przez moją historię. Otóż nie. Ta dziedzina w moich oczach zdewaluowała się w moim odczuciu na samym początku, ponieważ spodziewałem się jakichś skutecznych technik relaksacyjnych na nerwicę, a tymczasem terapia ograniczała się praktycznie do pogawędek.

Gdyby tak tylko się skończyło nie uznałbym tej dziedziny co prawda za skuteczną, ale i nie czułbym powodu aby rozdzierać o coś szaty. W końcu pogawędki jako wsparcie, czemu nie? Nie pomoże, ale i nie zaszkodzi.

Moja historia jednak spowodowała że chcę ustrzec innych. W przeciwnym razie byłoby mi to obojętne, ponieważ uznałbym tę dziedzinę wyłącznie za obojętną. Taka, jak już wspomniałem, która nie pomoże, ale i nie zaszkodzi.

Jednak moja historia dowodzi że niestety może również zaszkodzić i nie jest to bez znaczenia dla innych.
Obserwuj wątek
    • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 27.08.18, 16:07
      Poza tym proszę zauważyć pewną prawidłowość. Miażdżąca ilość psychoterapeutów jak i ich pacjentów to KOBIETY.

      Jest kilka rzeczy bez których kobiety żyć nie potrafią, a rozmowy i niekończące się pogaduchy są jedną z tych rzeczy. Teraz spróbujcie kobietom wytłumaczyć, że rozmowa nie jest, aż tak niezbędna. Powodzenie! :)

      Dlatego panie tak łatwo ulegają sugestii że pogaduchy potrafią leczyć. Po prostu czują się w nich jak ryba w wodzie.

      Jeśli widzimy że jakaś metoda działa - tak jak farmakoterapia - to zazwyczaj stosują ja w podobnym stopniu obie płcie. Niech da wam to również do myślenia.
                • mona.blue Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 27.08.18, 23:24
                  No tak :) Choć na ogół już mi się nie chce odpisywać na ten zmasowany atak na psychologów i psychologię.
                  Ja wiem swoje, korzystałam dłużej niż matrix z terapii i mam swoje zdanie i pozytywne doświadczenia. Tylko istnieje niebezpieczeństwo, że ktoś, kto szuka tu pomocy może się zniechęcić.
                  • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 28.08.18, 07:57
                    Nie martw się o mój staż terapeutyczny. Był wieloletni z liczbą kilkudziesięciu sesji.

                    Nie zamierzam też podważać Twojej wiary w cudotwórcze działanie tej metody lecznictwa. Zdaję sobie sprawę, jak wiele by Cię to kosztowało, aby wrócić na łono racjonalizmu.

                    To znany syndrom wyparcie vide przypadek wiary w legendę Wałęsy nb agenta SB o pseudonimie "Bolek".
                    • aaleksiss77 Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 28.08.18, 08:13
                      tak jak i u Ciebie. Pewnie wydawało Ci się, że jesteś naj. A Ty nie przejawiasz typowo ludzkich odruchów - jak jakiś ku... program komputerowy na necie.Chociaż nie - nawiązujesz do freuda to być może i masz jakieś tam cechy ze zwierzęcia :D
                  • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 28.08.18, 08:33
                    Spójrz mona na taką aleksis. To w dużej części tacy pacjenci jak ona określają skuteczność terapii przez psychologów o wiedzy z metodologii takiej jak ta studentka psychologii z mojego filmiku.

                    Nikomu nic nie ujmując, to wygląda mniej więcej tak jakby kulawy ze ślepym próbowali napisać poradnik turystyczny wycieczek wysokogórskich.
                  • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 28.08.18, 08:47
                    Co do reszty wiarygodności bardziej ogarniętych pacjentów w odniesieniu do skuteczności zastosowanych wobec nich terapii, ludzie ze zwykłej wdzięczności i grzeczności, że ktoś poświęcił im czas mówią, że owszem terapia pomogła, była super, estradowy itd. Sam do tych pacjentów się zaliczam.

                    Poza tym być może znasz taką piosenkę Wojciecha Młynarskiego "Po co babcię denerwować, niech się babcia cieszy".

                    [video]https://youtu.be/0RoESGVCMzk[video]
                    • aaleksiss77 Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 28.08.18, 09:05
                      Wiesz - począwszy od mojego dzieciństwa nikt nie chciał mi stworzyć iluzji względnego bezpieczeństwa. Nie widzę powodu aby innych trzymać w iluzji samego siebie.
                      Nikt nie raczył mi nawet dać nadziei, że może być dobrze przynajmniej w niektórych aspektach życia.
                      Nawiązując do tamtejszego wątku.
                      Kiedyś mój przygłupi eks przypie...ł się, ze nie mam ochoty kopulować. Najstarsza leżała w szpitalu, całą noc czuwałam, było źle naprawdę źle - jakaś pie...na jelitówka, leki nie zbijały gorączki ponad 40% - nie, nie to że fizycznie byłam skonana, chociaż to też. Dzisiaj sytuacja adekwatna.
                      Hmm zawsze możesz pocieszyć, powiedzieć - Ch... z dziećmi, żryj, sraj i kopuluj :D
                        • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 28.08.18, 09:22
                          To i tak masz większą wiarę w ludzkość. Ja cały nasz gatunek uważam za niewypał.

                          Odnośnie iluzji. Problem w tym, że psychologia jest do tego stopnia tandetą i panuje w niej totalny burdel, że nie potrafi być konsekwentna nawet w stwarzaniu niekiedy potrzebnej iluzji.
                            • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 28.08.18, 09:36
                              W końcu nikt nie prowadzi głębszych badań po jaką cholerę niektórzy ludzie odczuwają nieodpartą wręcz obsesyjną potrzebę przesadnego przyglądania się, analizowania i chronicznego kontrolowania swoich zachowań, emocji i uczuć.

                              Obserwując naturę takie zachowanie raczej nie należy do zdrowych. Być może jest nawet na to jakaś jednostka chorobowa, ale nie oczekuję, że to środowisko może być zdolna do aż tak obiektywnego i naukowego podejścia do samego siebie.
                              • aaleksiss77 Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 28.08.18, 09:54
                                kod_matrixa napisał:

                                > W końcu nikt nie prowadzi głębszych badań po jaką cholerę niektórzy ludzie odcz
                                > uwają nieodpartą wręcz obsesyjną potrzebę przesadnego przyglądania się, analizo
                                > wania i chronicznego kontrolowania swoich zachowań, emocji i uczuć.
                                >
                                być może - przychodzi jednak refleksja - dlaczego nie jest się takim samym jak większość.
                              • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 28.08.18, 09:56
                                Sama chęć poznania pewnych mechanizmów może być tylko pozornym motywem jako zwyczajnym pretekstem do takiej postawy.

                                Ci ludzie cholernie lubią analizować i kontrolować samych siebie (podobno w ogóle lubią mieć kontrolę nad sytuacją), choć wiadomo, że nie jest to najlepsza metodologia badawcza,, bo zakłóca pewien obiektywizm również w kontekście statystycznym.

                                Z drugiej strony ci ludzie nie przejawiają pewnych charakterystycznych cech znanych ludziom nauki tzn nie wyróżniają się inteligencją czyli zdolnościami poznawczymi - tak bardzo fundamentalnymi dla dziedziny bazującej na metodologii, statystyce czy analizie, a więc naukach ścisłych. Jest dokładnie tak jak mówi dr Witkowski, że najsłabszym ogniwem psychologii są jej kadry.

                                Dobrze że posiadają takie cechy jak empatię i wrażliwość emocjonalna, ale to zdecydowanie nie wystarczy. Cechuje ich natomiast zupełnie coś abstrakcyjnego dla świata nauk ścisłych, mianowicie zamiłowanie do nauk humanistycznych i jak już wspomniałem ogromny deficyt umiejętności w naukach ścisłych.
                                • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 10.09.18, 02:01
                                  kod_matrixa napisał:


                                  > Dobrze że posiadają takie cechy jak empatię i wrażliwość emocjonalna, ale to zd
                                  > ecydowanie nie wystarczy. Cechuje ich natomiast zupełnie coś abstrakcyjnego dla
                                  > świata nauk ścisłych, mianowicie zamiłowanie do nauk humanistycznych i jak już
                                  > wspomniałem ogromny deficyt umiejętności w naukach ścisłych.
                                  >
                                  >
                                  To się zgadza, zwiedziłam kilku psychoterapeutów.
                            • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 10.09.18, 01:59
                              kod_matrixa napisał:

                              > Co więcej, patrząc czasem na ludzi ją studiujących, później na psychologów, zac
                              > zynam zastanawiać się czy niektórzy z nich nie potrzebują większej pomocy od sw
                              > oich pacjentów.
                              >

                              też miałam takie wrażenie będąc na studiach i obserwując studentów. Na szczęście zrezygnowałam i poszłam w samouctwo.
                  • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 10.09.18, 01:53
                    mona.blue napisała:

                    > No tak :) Choć na ogół już mi się nie chce odpisywać na ten zmasowany atak na p
                    > sychologów i psychologię.
                    > Ja wiem swoje, korzystałam dłużej niż matrix z terapii i mam swoje zdanie i poz
                    > ytywne doświadczenia. Tylko istnieje niebezpieczeństwo, że ktoś, kto szuka tu p
                    > omocy może się zniechęcić.
                    >
                    Korzystałam z psychoterapii 12 lat i nie jestem jej zwolenniczką w takiej formie w jakiej przedstawia się teraz. Studiowałam psychologię, służyłam nawet obiektem badawczym na kilku sesjach dla studentów przy innej okazji.
                    A priori Psychologia, a nawet psychiatria to dziedziny bardzo uznaniowe, mało tam jest rzetelnych badań. Właściwie w wielu kwestiach można filozofować, podważać, dywagować. Czemu powstała antypsychiatria? Bo jest grunt! Czemu nie ma ruchu, który by podważał zawał serca? Bo to inna oparta na dowodach jak badania obrazowe, morfologiczne i inne dziedzina, i nawet gdyby taki ruch powstał to nie miałby zbyt wielu zwolenników. Czemu uważam, że trzeba rozmawiać o zagrożeniach w psychoterapii? Bo tylko tak można tą uznaniową i narażoną na nadużycia ze strony psychoterapeutów dziedzinę rozwijać i udoskonalać, a nie pozwolić się pławić psychoterapeutom w ponad 10 krotnej przeciętnej pensji w tym kraju.
            • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 10.09.18, 01:44
              na moje nieszczęście może być czymś więcej. Decydowała o moich lekach, zmianie pracy, zerwaniu relacji z mamą, o wszystkim. Byłam zakochana i zauroczona psychoterapią. Dopiero po zmniejszeniu dawki psychotropu zaczęłam trzeźwo myśleć. Np. kiedy wyszło na jaw, że w dzieciństwie byłam gwałcona, a terapeutka była wsparciem, a właściwie balansowała między "odsuwaniem i przyciąganiem" o czym zresztą czytałam w książkach i wiedziała, że jestem już psychoterapią uwiedziona wymyśliła kary finansowe, które kosztowały mnie fortunę.
              • leda16 Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 10:33
                karolink napisał(a):
                Np
                > . kiedy wyszło na jaw, że w dzieciństwie byłam gwałcona,


                W jakim konkretnie wieku i przez kogo? I jak to się stało, że dopiero po latach(?) to "wyszło na jaw"? Czy sprawca został ukarany za te gwałty?


                a terapeutka była wspa
                > rciem, a właściwie balansowała między "odsuwaniem i przyciąganiem" o czym zresz
                > tą czytałam w książkach i wiedziała, że jestem już psychoterapią uwiedziona wym
                > yśliła kary finansowe, które kosztowały mnie fortunę.


                Przypuszczam, że raczej patologicznie uzależniona od tej kobiety.
                • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 11:30
                  że za cytuję samą psychologię: patologia (psychoterapia) rodzi patologię (uzależnienie od niej).

                  Idąc tropem psychologii czyt. ekonomicznym, i z tym problemem poradzi sobie tą dziedzina. Wystarczy tylko wyspecjalizować się z psychoterapii od uzależnień od psychoterapii. Prawda, że genialne w swojej prostocie?
              • herakles-one Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 14:08
                Takie odsuwanie i przyciąganie to nie jest działanie terapeutki tylko kluczowy objaw Twojego zaburzenia Karolink.
                Jest to bardzo charakterystyczny objaw osób z zaburzeniami typu borderline, które jednocześnie bardzo pragną bliskiego kontaktu i bardzo się jednocześnie go obawiają.
                Mają też zaburzone postrzeganie zarówno własnej osoby jak i osób , z którymi wchodzą w kontakty. Jedna i ta sama osoba dzisiaj może się jej wydawać aniołem, a na drugi dzień, albo nawet w tym samym dniu, diabłem wcielonym.
                Cierpią też na silne wahania nastroju. To zaburzenie kiedyś było nazywane schizofrenią graniczną. Graniczne- bo pacjent balansuje między nerwicą a psychozą.
                Ta niestabilność w postrzeganiu własnej osoby, niestabilność związków interpersonalnych i niestabilność nastroju są najważniejszymi cechami tego zaburzenia. Taka osoba będzie skrajnie idealizowała , albo skrajnie dyskredytowała swoich partnerów. Inne objawy to podejmowanie rozpaczliwych wysiłków w celu zapobieżenia porzuceniu realnemu lub wyimaginowanemu. Zaburzenia tożsamości , tj. utrwalony i wyraźnie zaburzony, zniekształcony lub niestabilny obraz własnej osoby. Impulsywność- w co najmniej w dwóch obszarach stanowiąca potencjonalne zagrożenie dla samego siebie: ( np. wydawanie pieniędzy, życie seksualne, używanie substancji psychoaktywnych, zaburzenia jedzenia, ryzykowne prowadzenie samochodu.)
                Nawracające zachowania samobójcze, groźby lub próby samobójcze oraz dokonywanie samouszkodzeń.
                Niestabilność emocjonalna wywołana nadmierną reaktywnością nastroju>(drażliwość lub silny lęk utrzymujący się przez kilka godzin lub nawet dni)
                Przewlekłe uczucie pustki.
                Nieodpowiednio silny gniew lub brak kontroli nad wybuchami gniewu.
                Pojawiające się myśli paranoidalne na skutek stresu.
                Podstawową metodą leczenia takich osób jest: 1/ psychoterapia psychodynamiczna , 2/ psychoterapia wspierająca poczucie realności pacjenta- która jest bardziej konfrontacyjna niż interpretacyjna. Osoby z tymi zaburzeniami winny być leczone w warunkach szpitalnych lub ośrodkach stacjonarnych.
                Stosuje się też leczenie farmakologiczne, które tylko umiarkowanie poprawia nastrój i zachowanie takich pacjentów.

          • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 27.08.18, 21:07
            Mona, pozwól że Ci coś wytłumaczę. odpowiedz sama sobie hipotetycznie jakie prawdopodobieństwo byłoby że uwierzyłabyś w psychoanalizę, gdyby ta metoda "leczenia" była dziś kontynuowana albo gdybyśmy żyli w epoce psychoanalizy?

            Pozwól że podpowiem Ci. prawdopodobieństwo tego że byś łyknęła psychoanalizę byłoby bardzo wysokie.
      • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 10.09.18, 01:46
        mona.blue napisała:

        > W czym Co zaszkodziła ta psychologia?
        >
        > Poza tym terapia to nie zwykła pogawędka, ma inną strukturę i cel.
        >

        A może by obok tych optymistycznych zestawień z youtube przeciwstawić "Psychoterapię bez makijażu" Witkowskiego i relacje pacjentów pokrzywdzonych przez psychoterapię, wtedy byłby jasny, racjonalny obraz psychoterapii, a nie ołtarz chwalebny.
        • leda16 Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 10:41
          karolink napisał(a):
          > A może by obok tych optymistycznych zestawień z youtube przeciwstawić "Psychote
          > rapię bez makijażu" Witkowskiego i relacje pacjentów pokrzywdzonych przez psych
          > oterapię, wtedy byłby jasny, racjonalny obraz psychoterapii, a nie ołtarz chwal
          > ebny.


          Taka niby jesteś wytrenowana w naukach ścisłych i w myśleniu abstrakcyjnym a wyciągasz wnioski dot. racjonalnego obrazu psychoterapii po przeczytaniu subiektywnego opisu zaledwie 10-ciu głęboko osobowościowo zaburzonych pacjentów? Wnioski funta kłaków niewarte, bo wielkość opisywanej populacji nie mieści się nawet w granicach błędu statystycznego.
          • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 11:34
            Opierasz swoje diagnozy o dziedzinę która z nauką ma tyle samo wspólnego co koń pociągowy z koniem polnym.

            Druga sprawa, to równie dobrze można odwrócić twoje spostrzeżenia i dokładnie to samo powiedzieć o tych pozytywnych przykładach. Skąd masz pewność, że nie opisują ich sami terapeuci?
          • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 24.09.18, 19:54

            >
            > Taka niby jesteś wytrenowana w naukach ścisłych i w myśleniu abstrakcyjnym a w
            > yciągasz wnioski dot. racjonalnego obrazu psychoterapii po przeczytaniu subiekt
            > ywnego opisu zaledwie 10-ciu głęboko osobowościowo zaburzonych pacjentów? Wnios
            > ki funta kłaków niewarte, bo wielkość opisywanej populacji nie mieści się nawet
            > w granicach błędu statystycznego.
            >
            >
            >
            >
            Może najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem zanim zaczniesz na kogoś wsiadać. Nigdzie nie twierdziłam, że jestem wytrenowana w naukach ścisłych, a tym bardziej w myśleniu abstrakcyjnym, tylko, że psychoterapia nie ma nic z naukami ścisłymi wspólnego. Natomiast oglądając za i przeciw jakiemuś pomysłowi, choćby był jak najbardziej abstrakcyjny i nienaukowy zawsze uzyskamy bardziej racjonalny ogląd sytuacji niż opowiadając się tylko po jednej ze stron i czytając tylko i wyłącznie pochlebne informacje na absolutnie każdy temat. Przez wieki tak medycyna dochodziła do obecnych rezultatów i dzięki krytycznemu myśleniu dalej będzie. Pierwsi pacjenci Religi żyli z przeszczepionym sercem kilka minut, gdyby się nie zastanawiali co poszło źle nie doszliby do wydłużenia tych minut o lata. Unaoczniam tylko, że zbyt mało jest ogólnie info o niedociągnięciach w terapii, a to właściwie stopuje możliwość jej rozwoju. Chętnie dowiedziałabym się więcej w temacie, niestety rynek w tym względzie nie służy pomocą i trzeba wielu rzeczy dochodzić samemu.
    • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 10.09.18, 01:39
      Ja po 12 latach psychoterapii jestem drugim dowodem na to, że psychoterapia może zaszkodzić, niestety mało na ten temat w internecie, a na forach takich jak nerwica.pl bywa, że jest się piętnowanym gdy się wspomni o pewnych mankamentach, które istnieją w samej psychoterapii, np. relacja psychoterapeutyczna sama w sobie jest doskonałym gruntem do nadużyć.
      ..........................
      psychoterapeutycznysceptycyzm.wordpress.com/
      • herakles-one Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 08:27
        Nie wiem jak wyglądały Twoje psychoterapie, lecz po tym co napisałaś o sobie przypuszczam, że nie były dobrze dobrane. Niestety, świadomość na temat psychoterapii u nas jest bardzo niska, a takie głosy jak Twój i Kodu_matrixa jeszcze mogą ten problem pogłębić, bo odstraszą ludzi, którzy naprawdę potrzebują pomocy. Ty wspominałaś, że masz zdiagnozowane zaburzenia osobowości typu borderline oraz miałaś zaburzenia odżywiania i w pewnym okresie trafiłaś na psychoterapię z wagą 36 kg.
        To byłoby dobrze pomyśleć o tym i uświadomić sobie, że gdyby nie ta psychoterapia, to już byś nie żyła. Tak, nie byłoby Cię tutaj i nie mogłabyś pisać na forum i skarżyć się na swoją terapeutkę i zazdrościć pieniędzy psychologom.
        Nieleczona anoreksja w takim stadium zaawansowania jak u Ciebie była prowadzi do śmierci, a u Ciebie dodatkowo były bardzo poważne zaburzenia osobowości, które są bardzo trudne do leczenia i również takie zaburzenia generują różne autodestrukcyjne zachowania. Nie każdy terapeuta jest w stanie podołać tak dużym wyzwaniom. Te zaburzenia wymagają naprawdę dobrych i doświadczonych w tym zakresie fachowców.
        Przepraszam, że pomyliłem Cię z Matrixem, lecz tak podobnie piszecie, a on rzeczywiście mylił kilka razy płeć w swoich postach i zakładał kolejne nicki, więc pomyślałem, że jesteś jego kolejnym wcieleniem.
        Zauważ również jakie sprzeczne oczekiwania żywicie wobec terapeutów. Ty masz swojej za złe utrzymywanie kontaktów prywatnych z pacjentami, a on znowu nie może się pogodzić z tym, że jego relacja z terapeutką nie przemieniła się w prywatną zażyłość.
        A co do mitycznych zarobków psychologów, to się mylicie. Takie są średnie płace psychologów zatrudnionych na umowach o pracę:wynagrodzenia.pl/moja-placa/ile-zarabia-psycholog.

        Psychoterapeuci prowadzący prywatną działalność zarabiają różnie, w zależności od renomy, popularności, lokalizacji gabinetu itd. Płace tych zatrudnionych w publicznej służbie zdrowia nie odbiegają od reszty zarobków służby zdrowia.
        U nas jeszcze korzystanie z pomocy psychoterapeuty jest obarczone wstydem.Ludzie w obawie przed ostracyzmem boją się przyznać, że potrzebna im jest pomoc psychiatry czy psychologa.
        Wielu więc musi szukać innych źródeł dochodu aby się utrzymać. O wiele bardziej dochodowe są np. szkolenia i łatwiejsze zarazem, a w każdym razie mniej obciążające psychicznie.
        Dodać należy, że aby zostać psychoterapeutą potrzeba oprócz ukończenia magisterskich studiów z psychologii lub rzadziej humanistycznych, skończyć dodatkowe czteroletnie + staż + odbyć własną psychoterapię, co dopiero daje uprawnienia do prowadzenia psychoterapii. A Wy oboje z martixem wyobrażacie sobie, że wiecie lepiej jak należy prowadzić psychoterapię, bo coś tam przeczytaliście, czy Ty wysłuchałaś kilku wykładów z psychologii. Absolutnie nie twierdzę, że jakość świadczonych usług terapeutycznych u nas nie pozostawia nic do życzenia. Nie można jednak na podstawie jednostkowych doświadczeń wyciągać tak daleko idących wniosków. A perspektywa spojrzenia z pozycji pacjenta nie zawsze jest miarodajna i obiektywna.
    • afq Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 06:38
      miałem kontakt z czterema terapeutami, na dwóch sie zawiodłem
      dwaj pomogli, ostatni na prawdę bardzo
      jak to ze wszystkim, zależy na jakiego fachowca trafisz
      nie mam wątpliwości że nie wyszedłbym z nałogu bez pomocy terapeuty
      nie sięgnąłbym do problemów które drzemały we mnie od dziecka, bo nawet bym nie pomyslał że ma to znaczenie
      a takie generalizowanie "psychoterapia nie działa" uważam za szkodliwe, bo może zniechęcić
      zgodzic sie moge że terapia w Twoim przypadku nie zadziałała, że czasem może zaszkodzić, że trzeba trafić na dobrego terapeutę bo jak to między ludzmi.. bywają różni, tacy co tylko chcą zarobić również
      ale pisanie że psychoterapia wcale nie działa, że rozmowa jeszcze nikmu nie pomogła odbieram to jako Twoje rozgoryczenie i zawód
      ileś razy tu przeczytałem o tzw "relacji psychoterapeutycznej"... nie rozumiem jak można pomylić przyjaźń z terapią, jak mozna oczekiwać od terapeuty że będzie zaangażowany, jesli tak się dzieje to terapia sens traci i to nieważne kto się angazuje, pacjent czy terapeuta. ta tzw relacja nie ma nic wspólnego z faktyczną relacją i nie powinna mieć
      • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 07:57
        To dobrze że w Twoim przypadku ktoś Ci pomógł. Sam zauważyłeś, że 50% Twoich kontaktów z psychoterapeutami skończyło się fiaskiem. Niezwykle wysoki procent, nie sądzisz? Poza tym sam musiałeś mieć wystarczająco silnej woli żeby sam sobie pomóc, skoro trafiłeś aż do czterech specjalistów. Byłeś zatem zmotywowany sam.

        Jednak mam znacznie poważniejsze zarzuty do psychoterapii w kontekście co do jej samej konstrukcji też "relacji terapeutycznej".
          • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 08:32
            Sukces w 99% przede wszystkim zawdzięczasz sobie, bo miałeś wystarczająco dużo silnej woli, aby skończyć z nałogiem. Gdyby nie pomógł Ci czwarty chodziłbyś aż do skutku, do momentu gdzie ktoś (także nie terapeuta) przez przypadek coś by Ci powiedział, a Ty, a raczej Twoja podświadoma chęć powrotu do zdrowia dałaby Ci sygnał że ktoś dał Ci w końcu magiczną radę, która przechyliła szalę.

            Twój umysł szukał takiego impulsu i go sobie znalazł. Reszta jest syndromem sugestii. Im dalej od takich punktów zwrotnych tym bardziej człowiek to sobie uzmysławia.

            Potrzebowałeś takiego trenera, na którym mógłbyś się wesprzeć i dobrze, że go znalazłeś. Jednak przecenianie ich roli zaciemnia obraz problemów związanych z całokształtem tej działalności, często tragicznej w skutkach.
            • afq Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 08:40
              ja nie czuje sie zdolny do oceny w % ile zawdzięczam swojej woli a ile terapeucie
              za to nie mam wątpliwości że tylko dzięki połączeniu mojej woli i fachowości terapeuty doszedłem do dobrych skutków

              i dlatego uważam ze tytuł wątku "dlaczego psychoterapia nie działa" jest niebezpiecznym nadużyciem
              z mojej perspektywy tak jest

              nadużyciem bo to generalizowanie niezgodne z rzeczywistością
              a niebezpiecznym bo sama konstrukcja tytułu sugeruje że to pewnik, fakt oczywisty, ty tylko pytasz dlaczego nie działa a nie czy działa - to manipulacyjna technika, widoczna gołym prawdę mówiąc okiem

              być może nieświadomie tak Ci wyszło, ale wątpię
              • afq Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 08:48
                to trochę martwiące, że próbujesz wpłynąć na ludzi którzy to forum czytają
                odwieść ich od pomysłu skorzystania z pomocy terapeutów

                jestem dowodem na to że taka pomoc pomaga
                i nie jestem jedyny

                zależy Ci na tym żeby ludzie wychodzili z problemów?
                czy masz swoje ambicje do zaspokojenia
                i udowadniać że Ty wiesz lepiej co dla ludzi dobre?

                ja nie wątpię że są fachowcy i "fachowcy"
                i nie mam nic do tego gdybyś twierdził ze "Tobie nie pomogli a wręcz zaszkodzili"
                ale nie generalizuj
                  • herakles-one Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 09:54
                    Afg masz w pełni rację. To jest szkodliwe, co Kod_matrixa robi. Masz też rację w tym, że do wyleczenia zawsze potrzeba współpracy obu podmiotów: pacjenta i terapeuty. Sam terapeuta na siłę nikogo wbrew jego woli nie zmieni. Pacjenci się zmieniają wtedy gdy tak postanowią. A podejmują takie postanowienie gdy tego naprawdę chcą. Rola terapeuty czasami sprowadza się do tego by spowodował, aby pacjentowi się chciało chcieć. Terapeuci są różni tak jak w każdym zawodzie. Wiem o tym, bo i do mnie docierają osoby, które opowiadają rzeczy, od których włos się na głowie jeży. Jednak nie można robić takich uogólnień, jak to jest tutaj robione. Większość terapeutów to uczciwi i zaangażowani w swoją pracę ludzie. Zdarza się też i tak, że to terapeuta odchorowuje relację terapeutyczną z pacjentem. Pacjenci potrafią również manipulować i oszukiwać i mścić się za to, że słyszą od niego to, czego ktoś nie chce usłyszeć.
                    • afq Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 10:09
                      oj potrafią
                      potrafią manipulować, kłamać, czy przynajmniej zakłamywać
                      to jest bariera do pokonania dla każdego, przestać tak robić

                      wiem to z autopsji
                      ale to też krok zmieniający wiele, bardzo wiele

                      pierwszy to zacząć chcieć coś robić
                      drugi to zacząć chcieć to robić rzetelnie

                      bardzo łatwo jest udawać, za przeproszeniem ściemniać terapeutę a potem mówić że jest nieudolny
                      i tylko kasę ciągnie

                      zdarzało mi się ściemniać, ale przynajmniej nie zgłaszałem pretensji
                      doceniałem wysiłki, ale świadomy byłem swoich lęków przed powiedzeniem prawdy

                      dla równowagi - do dziś nie jestem w stanie zrozumieć co kierowało terapeutą i lekarzem jednocześnie
                      który przepisywał mi klony pomimo tego że powtarzałem "ale ja się obawiam że mam skłonność do uzależnień"
              • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 08:54
                Owszem było świadome, bo zdaję sobie sprawę z tego na jakiej uznaniowości i "naukowości" bazuje ta dziedzina.

                Równie dobrze można powiedzieć, że stwierdzenie, iż elfy nie istnieją też jest nadużyciem, bo nie da się udowodnić, że faktycznie nie istnieją. Problem w tym, że to na tych, którzy twierdzą, że coś ma miejsce i działa leży obowiązek twardych dowodów, a z tymi w psychoterapii jest niezwykle duży.

                Proponuję Ci zapoznanie się z poniższym, artykułem na temat mitów traum przeżytych w dzieciństwie. Nie przesądzając czyichś racji pragnę Ci tylko uzmysłowić lakoniczność i beznadziejne standardy naukowej tej branży, swoim profesjonalizmem porównywalnym z pisaniem horoskopów w kolorowych pismach.

                www.edziecko.pl/rodzice/1,79361,5709625,Traumy_dziecinstwa___czy_dajesz_sie_zwariowac_.html
                • afq Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 09:04
                  nie wiem czy brałeś udział w jakiejś grupie, czy nasłuchałeś się cudzych historii
                  czy zauważyłeś ile podobieństw występuje u bardzo różnych ludzi
                  jak wiele rzeczy w historiach różnych ludzi się powtarza
                  również we wspomnieniach z dzieciństwa

                  jesli wiele rzeczy jest wspólnych to jest co badać
                  jeśli m.in. to bada psychologia i wyciąga wnioski
                  i znajduje narzędzia do tego by ułatwić ludziom wyjście z pułapki niezałatwionych od lat spraw
                  i na dodatek okazuje się że jakoś tak wszyscy potem twierdzą że jest lepiej

                  ..to prawdę mówiąc nie interesuje mnie żaden artykuł który twierdzi że to bez sensu
                  nie interesuje mnie to jak coś działa skoro działa na plus
          • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 13.09.18, 19:25
            Ok psychoterapia może pomóc zgadzam się, ale czemu jej nie ulepszać wskazując na zagrożenia jakie za sobą niesie. A co jak ktoś nie oczekuje od psychoterapeuty przyjaźni, ale sam fakt, że relacja jest głęboka i to pierwsza osoba której się powiedziało o największym swoim dramacie skłania psychoterapeutę np. do ściągania pieniędzy od pacjenta w formie jakiś kar finansowych za kaleczenie się, albo wskazuje, że przydałyby się jakieś datki na fundację, której jest prezesem. To tylko przykład tego jak głęboki może mieć wpływ na pacjenta w złym stanie psychoterapeuta, który nie do końca ma czyste intencje wobec niego. Co jak oddala od rodziny, bo wmawia, że ogromna krzywda to ich wszystkich wina. Takiego człowieka łatwo zmanipulować. Ja nie wiedziałam tego w trakcie trwania psychoterapii, wiem to dopiero po tym jak odeszłam i widzę jak funkcjonuję bez psychoterapii. Nigdy nie zgodziłabym się komuś dać kilkadziesiąt tysięcy sama odmawiając sobie wielu podstawowych rzeczy. Niestety ludzie na forum zazwyczaj nie rozumieją ambiwalencji w stosunku do psychoterapii i zarzucają używanie zaprzeczeń. Tak to jest zaprzeczenie kiedy coś zarazem pomaga, ale z drugiej strony bardzo krzywdzi. Po poziomie tego forum nie wrzucając jednak wszystkich do workach doszłam do wniosku, że jeżeli mam ochotę cokolwiek powiedzieć o psychoterapii, to nie mogę być ambiwalentna, bo oni tego nie rozumieją, muszę powiedzieć jednoznacznie, że psychoterapia jest zła i nie powinna być nazywana leczeniem, ani nie powinno się nikogo skłaniać do tego leczenia, a przedstawić mu to jako swoisty eksperyment, który może przynieść korzyści, ale nie musi.
    • milamala Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 12.09.18, 10:20
      Ja postrzegam terapie jako przyczynek do przemyslen na okreslony temat na ktory sama bym nie wpadla. Nie traktuje tego jako hokus pokus, tylko oczekuje, ze ktos naswietli mi problem z innej strony i przez to uda sie problem rozwiazac. Taki rodzaj przyjaciela, tyle, ze ma wiedze o rozmaitych mechanizmach psych i wystawia rachunek.
      • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 13.09.18, 20:44
        No i dobrze, nikt nie broni Ci uczestniczenia w tym. Masz wolną wolę możesz robić co Ci się podoba. Nikt tu nie walczy o to by przestała istnieć. Dobrze, aby jednak została w jakiś sposób wydzielona, lub doprecyzowana. Moim zdaniem ludzie powinni mieć możliwość wykonywania płatnych usług jakiekolwiek sobie wymyślą i chcą. Dziś jednak psychoterapię nazywa się leczeniem, promuje się ją w szpitalach, a kiedy zdarzy się, że gdzieś zawiedzie pacjent nie ma żadnych możliwości odwołania. Sąd Najwyższy nie był w stanie wystawić opinii o tym czym jest psychoterapia, bo na pewno nie jest usługą. Rozumiesz ? Wizyta u prywatnego dentysty jest w systemie prawnym usługą leczniczą i jak dentysta coś sknoci, był przypadek że komuś usunął poważny nerw twarzowy i ta osoba do dzisiaj walczy z objawami tego, a również prowadzi batalię sądową, męczącą i długotrwałą, ale jednak. Natomiast jeżeli coś niepokojącego zdarzy się u psychoterapeuty nie ma nawet siły dochodzić tego w systemie społecznym czy są jakieś podstawy by np. wszczynać dochodzenie z prokuratury, a co dopiero istotnie, aby takie dochodzenie się odbyło. Można z powództwa cywilnego, ale skoro sąd najwyższy miał problem, bo nie umiał sprecyzować tego czym jest psychoterapia to sprawy, które trwają są albo anulowane, albo tkwią w martwym punkcie. Niech się psychoterapia ogłasza jako np. kojące rozmowy, rozwiązywanie problemów za pomocą rozmowy czy cokolwiek, ale niech się nie ogłasza jako skuteczna metoda leczenia anoreksji i innych zaburzeń, bo na pewno tym nie jest. Może nawet sugerować poprawę przy owych zaburzeniach, ale niech wówczas pacjenci wiedzą od razu na czym to polega i że efekt nie jest gwarantowany, a wszystko co się stanie w czasie psychoterapii, pogorszenie stanu, samobójstwo to tylko ich odpowiedzialność. Idąc na psychoterapię np. będąc skierowanym przez lekarza rodzinnego nie wiemy czego się spodziewać, nie znamy naszych praw, nie wiemy, że nie możemy dochodzić niczego od terapeuty nawet gdy ten popełni błąd, a to tylko człowiek przecież. Możemy przecież nawet wówczas przeważyć szalę za i przeciw na korzyść psychoterapii i wciąż się na nią zdecydować, ale chodzi o to, aby o tym wiedzieć. Gdy rynek medyczny kieruje na psychoterapię nie wyobrażam sobie, aby prawnie nie była uregulowana, a taki stan ma miejsce. Kiedy wchodzę do ubera wiem, że za niższą cenę mogę się spodziewać różnego rodzaju dyskomfortu, a to obcokrajowca, który nie zna polskiego, a to słabego auta, często jestem mile zaskoczona, ale wiem, że jest to sposób poruszania się nieuregulowany prawnie, tzn. jest dopuszczalny przez prawo, ale pewne rzeczy takie jak badania psychologiczne, znajomość topografii miasta nie są wymagane, właściwie tylko prawo jazdy i posiadanie aplikacji. Godzę się na to i wiem, że ryzykuję, że w przypadku wypadku nie będę mogła dochodzić żadnych praw, szczególnie, że to firma z zagranicy. Byłam bardzo wyniszczona i chuda kiedy przyszłam na psychoterapię, trudno mi było podejmować decyzje, ale na pewno miałabym na uwadze to, że psychoterapeutka nie poniesie nigdy żadnej odpowiedzialności za to co się między nami dzieje. Oczywiście nie myślałam o tym, że mogłaby ponieść dając jej pieniądze, w ogóle się nad tym nie zastanawiałam, ale gdybym podpisała jakiś dokument np. jak przed operacją podpisuje się zgodę, ponieważ mogą wyniknąć komplikacje myślę, że miałabym to na uwadze, a nawet jeżeli nie, to miałabym pewność. No tak przecież coś tam na początku podpisałam, ach tak mam ten dokument w szafce, mogę na niego spojrzeć i sobie wypomnieć, oj głupia jesteś, że nigdy się nad nim nie zastanawiałaś. Natomiast teraz widzę, że to wszystko było w powijakach, bezprawnie zupełnie, że to tylko kwestia zaufania i żadnych konsekwencji dla drugiej strony, absolutnie żadnych, już pomijając poczucie zdradzonego przywiązania i zaufania jakie jest pożądane w psychoterapii do jej postępu.
    • herakles-one Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 21.09.18, 17:49
      Oczywiście, że tak. Tylko niektórzy tak mocno spacyfikowali swoje uczucia, że nic nie czują i wtedy psychoterapia jest bardzo trudna, bo trzeba najpierw rozbić zbroję, w której taki ktoś się zakuł. A jeśli się zaprze, to to trochę trwa i nie zawsze się udaje, bo może wcześniej wypaść z terapii. Jeśli to nie nastąpi, to taki ktoś może uważać, że terapia jest miłą, albo nudną pogawędką.
      Inni mogą mieć tak głębokie deficyty, że są bardzo trudne do nadrobienia w terapii. Chodzi o takie skrajne przypadki gdy dziecko dorastało bez opieki i nie wykształciło więzi z nikim. Słabo reagują na terapię osoby z zaburzeniami osobowości typu borderline oraz zaburzeniami antyspołecznymi. Terapia pozostałych zaburzeń osobowości też jest trudna, ale nie niemożliwa.Natomiast ogromna większość pacjentów z : nerwicami, depresjami, zaburzeniami lękowymi , odżywiania, problemami w relacjach, itp. wraca do zdrowia.
    • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 22.09.18, 23:49
      krzysiekwronek napisał(a):

      > Nie zgadzam się, że psychoterapia nie działa. Wszystko zależy od nastawienia. Chodziłem na terapie 2 lata i myślę, że tylko dzięki niej mogę nadal funkcjonować Ostatnio staram się sam dbać o swój dobry nastrój. Znalazłem na www.menshealth.pl/ liczbę 12 książek, które prowadzą do lepszego życia. Bardzo ciekawe zestawienie.

      Oczywiście, że może zadziałać i dobrze, że akurat Ty masz takie doświadczenia. Psychoterapia nie opiera się jednak na nauce np. matematycznej czy nawet na stricte medycznej mówiącej np. o budowie serca, zaburzeniach, które mogą dotknąć to serce i sposobach leczenia ich. Psychoterapia to podejście uznaniowe. Równie dobrze by mogło w takiej sytuacji, a nie innej pomóc odmawianie różańca, albo pójście do kina, albo bardzo głęboka przyjaźń. Niech ludzie mają możliwość korzystania z psychoterapii, ale trzeba mówić wprost, że nie gwarantuje to wyleczenia z ciężkich chorób psychicznych typu anoreksja, czy zaburzeń czy nawet depresji. Psychoterapia posuwa się za daleko ze swoim optymizmem pomijając kwestie zagrożeń jakie za sobą niesie. Nawet na leku o dużej skuteczności wypisana jest lista możliwych zagrożeń, w psychoterapii się o nich nie mówi. Dlaczego? Dlatego, że zagroziłoby to olbrzymim zarobkom jakie czerpią z tej działalności psychoterapeuci, a w razie niepowodzeń pacjent nie ma do czego się odnieść, ani gdzie się podziać. Psychoterapia w obecnej formie nie reprezentuje sobą żadnej profesjonalnej pomocy czy usługi leczniczej. Ludzie powinni wiedzieć, że w razie niepowodzenia czy nadużycia nie ma gdzie dochodzić swoich praw, ponieważ nawet Sąd Najwyższy uznał, że nie umie jej sklasyfikować i na pewno nie zalicza się ona do płatnych usług za leczenie.
    • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 23.09.18, 00:06
      Myliłam się. Próbowałam wmówić sobie, że jakaś część psychoterapeutów wśród tych, którzy w łatwy sposób gonią za pieniądzem jest idealistami i głównie wybiera tę drogę, aby pomagać, a pieniądze są tutaj dodatkową korzyścią. Doszłam do wniosku, że to mydlenie sobie oczu. Absolutnie każdy psychoterapeuta wybiera ten zawód z pobudek czysto materialnych i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Są na tym świecie idealiści, którzy próbują coś zrobić i pieniądze faktycznie wykorzystują na pomoc innym, zakładają świetlice, przytułki, a pieniądze na życie zarabiają równocześnie, bądź nawet czerpią czasem z zajęć poza tą działalnością. Psychoterapia jednak jest działalnością wyłącznie skierowaną na zarobek. Nie da się tego oddzielać. Ktoś kto wybiera tę drogę od razu wie jakie są realia i jak łatwo w tym biznesie trzepać kasę. Cała otoczka tego, czyli karmienie ludzi jakimiś teoriami, empatią i chęcią pomocy to tylko przyjemna rozrywka. Wierzę, że sami psychoterapeuci mogą sobie wmawiać, że to fajne mieć zarazem bardzo wysoki jak na Polskę zarobek, a z drugiej strony pomagać, ale tego nie da się pogodzić, nie z takimi cenami na rynku jakie dzisiaj obowiązują. Łudzić się i karmić tym może każdy nawet do końca życia, dlatego niektórym, a może nawet większości wydaje się, że przeszli skuteczną terapię, a tymczasem po prostu karmią się złudzeniami. Psychoterapeuci chcą być samodzielni, sami. Nie chcą żadnych oficjalnych stowarzyszeń, ani organizacji, przychodni, bo dobrze wiedzą, że wtedy ich umiejętności, ale także ich zarobki podlegałyby większej kontroli. Psychoterapeuci tak naprawdę psują ludzi. Oczywiście, że kapitalizm wiąże się z tym, że rynek może pozostać dla nich otwarty w takiej formie w jakiej dzieje się to teraz, ale potrzebni są ludzie tacy jak Witkowski, którzy unaoczniają z czym wiąże się inwestowanie w psychoterapię i co za sobą ponosi łożenie na psychoterapeutę. Psychoterapeuci nie chcą być nazwani usługodawcami, bo wiedzą, że wiązałoby się to ze sklasyfikowaniem tych usług, wymienieniem za i przeciw, rozbudziłaby się większa świadomość. Ani Sąd Najwyższy ani sami psychoterapeuci zapewne nie umieliby zdefiniować kim są i taka sytuacja jest dzisiaj dla nich niestety najwygodniejsza.
      • kod_matrixa Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 23.09.18, 08:58
        Mnie zastanawia jeden fakt. Kto wpadł na tak "genialny" pomysł, aby naukę społeczną niemal kompletnie oderwaną od wiedzy medycznej, przeszczepiać na grunt rzeczywistości klinicznej, nadając jej ciężar gatunkowy prawie równy psychiatrii?
      • in133 Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 23.09.18, 20:38
        karolink

        "Absolutnie każdy psychoterapeuta wybiera ten zawód z pobudek czysto materialnych i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej."

        a ilu jest psychoterapeutów co faktycznie dobrze zarabia? Nie jesteśmy aż tak bogatym społeczeństwem, aby szastać tak pieniędzmi. Przeciez to zapewne co najmnie 400zł miesięcznie? Myślisz, ze ludzi ze średnia krajowa nawet na to stać? Ze im nie żal, że nie wolą to wydać na płaszcz i buty? Wiele osób by chętnie skorzystało, sprobowało, ale zwykle po zaspokojeniu potrzeb podstawowych jak zapewnienie sobie i dzieciom ciepłej odzieży na zimę, pieniędzy na potrzeby dla duszy nie starcza. No chyba ze ze 100zł miesięcznie na jakieś kino, filharmonie, restauracje, spa czy co tam kto woli. To jest dla nas za drogie, aby psychoterapeuci mogli sie wozic po tym polskim świecie jak kler.
        • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 24.09.18, 16:27
          in133 napisała:

          > karolink
          >
          > "Absolutnie każdy psychoterapeuta wybiera ten zawód z pobudek czysto materialny
          > ch i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej."
          >
          > a ilu jest psychoterapeutów co faktycznie dobrze zarabia? Nie jesteśmy aż tak b
          > ogatym społeczeństwem, aby szastać tak pieniędzmi. Przeciez to zapewne co najmn
          > ie 400zł miesięcznie? Myślisz, ze ludzi ze średnia krajowa nawet na to stać? Ze
          > im nie żal, że nie wolą to wydać na płaszcz i buty? Wiele osób by chętnie sk
          > orzystało, sprobowało, ale zwykle po zaspokojeniu potrzeb podstawowych jak zape
          > wnienie sobie i dzieciom ciepłej odzieży na zimę, pieniędzy na potrzeby dla dus
          > zy nie starcza. No chyba ze ze 100zł miesięcznie na jakieś kino, filharmonie, r
          > estauracje, spa czy co tam kto woli. To jest dla nas za drogie, aby psychoterap
          > euci mogli sie wozic po tym polskim świecie jak kler.

          No, ale po Wawie się wożą i to całkiem nieźle. Jak słusznie ktoś zauważył w niektórych regionach Polski psychoterapia jest niedostępna z powodu braku psychoterapeutów. Właściwie koncentruje się tylko i wyłącznie w dużych miastach. A wierz mi zwiedziłam sporo psychoterapeutów i widzę doskonale jakie mają obciążenie. Trzeba przyznać, że jest też duża rotacja, ale z tego powodu tym łatwiej im usidlić iście chorego pacjenta na dłużej i tym większym jest to dla nich zarobkowo osiągnięciem. Może gdyby tak zeszli do połowy ceny więcej ludzi byłoby stać na to "leczenie" duszy, albo chociaż spróbowanie.
          • karolink Re: Dlaczego psychoterapia nie działa 24.09.18, 16:40
            Jak powiedziałam popieram kapitalistyczny rynek. Niech sobie robią co chcą, mogą sobie żądać nawet 1000 zł za sesję, ale żądam przynajmniej jakiegoś ostrzeżenia, że jest to leczenie bardziej holistyczne niż poparte statystyką i badaniami, a najlepiej w ogóle nie promowania go jako jedynej skutecznej metody w szpitalach i przychodniach medycznych. Równie dobrze mogliby promować bioenergoterapię, albo akupunkturę, gdzie można sobie eksperymentować czy podziała czy nie, ale nie daje w żadnym razie stabilnych gwarancji. Jeżeli takowych nie będzie tym bardziej uważam za konieczne informowanie ludzi przez osoby takie jak ja czy Matrix o możliwych zagrożeniach z podjęcia takiego "leczenia" wynikających i zachęcam do czytania książek Witkowskiego.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka