elheli
13.10.04, 21:25
Od roku jestem mężatką. Mam 29 lat. Wokół mnie pełno wśród znajomych i w
rodzinie dziewczyn, które mają malutkie dzieci, albo właśnie urodziły, albo
się spodziewają. A ja co? A ja nic. Nie widzę się w roli matki, jestem pełna
obaw, ale zdaję sobie sprawę, że życie bez dzieci będzie smutne, niepełne.
Wiem, że tak jest, wiem że banalne i oklepane stwierdzenie o "smutnych
powrotach do pustego domu" ma w sobie wiele prawdy. Wiem to i rozumiem, a
mimo to nie mogę się przełamać. Nie zazdroszczę tym znajomym tego, że mają
dzieci, ale tego, że nie wahały się je mieć.
Dzisiaj nie będę już dłużej na forum, ale będę tu zaglądać i czytać Wasze
wpisy, jeśli tylko zechcecie się jakoś odnieść do mojego problemu... Może
napisze jakiś psycholog? Dziękuję...