Mam dość

15.10.04, 16:17
Mam po prostu dość. I zastanawiam się, czy to nie moja wina. Kiedyś czytałam,
że ludzie popełniają zawsze te same błędy w wyborze partnera. Chyba to święta
racja. Ale niestety nie wróży to nic dobrego dla mnie. Po raz kolejny
rozstałam się z facetem, który spotykał się ze mną tylko dla seksu. Jest to
bardzo dołujące. To tak jakby nic po za seksem się w życiu nie liczyło.
Próbowałam się zaprzyjaźnić z paroma facetami. Zawsze kończyło się tak samo.
Prędzej czy później pada propozycja „nie do odrzucenia”. A tak mi brakuje
prawdziwego faceta koło siebie. Jest tyle spraw, w których chciałabym się
kogoś poradzić, chciałabym, żeby ktoś mi pomógł iść przez życie.
Ktoś kiedyś mi powiedział, ze piękne kobiety mają w życiu łatwiej. Zgoda, ale
gdy mają qrewski charakter.(Przepraszam jak kogoś uraziłam – po prostu czuję
się podle)
    • kvinna Re: Mam dość 15.10.04, 16:21
      "Jest tyle spraw, w których chciałabym się
      kogoś poradzić, chciałabym, żeby ktoś mi pomógł iść przez życie."

      Jasne... Może lepiej kupić dużo poradniczków, bo panowie tylko seks/dupa/seks...
    • mskaiq Re: Mam dość 15.10.04, 16:59
      Mysle ze zbyt szybko decydujesz sie na seks. Chyba warto poczekac z tym do
      chwili kiedy wiesz ze laczy was cos wiecej niz seks. Byc moze za bardzo
      polegasz na Swojej urodzie, a za malo na innych wartosciach ktorych masz bardzo
      wiele.
      • wykalaczka Re: Mam dość 15.10.04, 17:25
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze zbyt szybko decydujesz sie na seks. Chyba warto poczekac z tym do
        > chwili kiedy wiesz ze laczy was cos wiecej niz seks. Byc moze za bardzo
        > polegasz na Swojej urodzie, a za malo na innych wartosciach ktorych masz
        bardzo wiele.

        Hm mojego ostatniego byłego znałam 5 lat zanim zaczęłam z nim się spotykać i
        sypiać. A prawda jest jeszcze bardziej brutalna. Zaczęłam się z nim spotykać,
        bo miałam problemy z zerwaniem wcześniejszego związku. Facet mnie dręczył
        telefonami i najgorze nachodził we własnym domu; doszłam do wniosku, ze jeżeli
        nie zobaczy rywala z krwi i kości to nie da mi spokoju. Tak wplątałam się w
        kolejne nieporozumienie. Dzięki Bogu, że z tym udało mi się jakoś spokojnie
        zakończyć ( pewnie dlatego, ze się przeprowadziłam i nie wie gdzie mieszkam)
    • mskaiq Re: Mam dość 15.10.04, 17:39
      Mysle ze to ze znalas kogos 5 lat nie znaczy tak wiele. Wazne jest to co czulas
      do Niego. Zostalas z Nim dlatego ze byl Ci potrzebny do odstraszenia kogos
      innego od Ciebie, tak rozumiem to co napisalas.
      Mysle ze jesli chcesz sie wiazac z kims na stale, szukaj milosci. Wtedy taki
      zwiazek ma sens, w przeciwnym przypadku co najwyzej dojdzie do seksu i
      frustracji bo jak sama dostrzegasz seks bez czegos wiecej jest bardzo nietrwala
      sprawa.

      • metroseksualny Mysle ze... ze chce ci sie bardzo juchać 15.10.04, 17:46
        mskaiq napisał:

        > Mysle ze ##
        > Mysle ze ##


        • wykalaczka Re: Masz namacalny przykład :))) nt 15.10.04, 17:49
      • wykalaczka Re: Mam dość 15.10.04, 17:46
        Głównie to chodziło mi o to, ze przyciągam takich właśnie facetów. No ale na to
        nic się nie poradzi. Albo urok albo przemarsz wojsk. Pozdr.
        • Gość: malgo Re: Mam dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 18:16
          ale to przeciez naturalne,ze prędzej czy póżniej pada taka
          propozycja...no chyba ,ze jakos ekspresowo prędko..

          ps.metro sie snuj po okolicy ,nie Ty go przyciągnęłaś :)
          • metroseksualny Mylisz się Małgoś 15.10.04, 18:22
            Gość portalu: malgo napisał(a):

            > ps.metro sie snuj po okolicy ,nie Ty go przyciągnęłaś :)

            Ja przyszedłem tutaj wyjuchać wykałaczkę..., tylko niech żółte kły wymyje....
Pełna wersja