Doswiadzcenia ze zlym psychoterapeta

IP: *.proxy.aol.com 21.04.02, 00:55
Forum psychologia to w duzej mierze pochwala psychoterapii. Ale ja zawsze
idaca pod prad zapytac chce czy zdarzylo Wam sie kiedys trafic do terapeuty,
ktory przyniosl wiecej szkody lub pozytku, albo czy kiedykolwiek wyladowaliscie
u konowala lub wyksztalconego ale niekompetentnego psychologa? Umieram z
ciekawosci...
    • re_ne Re: Doswiadzcenia ze zlym psychoterapeta 21.04.02, 01:19
      A27, ja tylko raz w zyciu zlozylem wizyte u psychologa, studenckiego zreszta,
      zeby dostac urlop zdrowotny. A ten zaczal mi wmawiac ze mam gleboka depresje i
      najlepiej to powinienem troche odpoczac w wiadomym osrodku :))), ...a i przed
      komisja bedzie wygladalo to zawsze lepiej.
      W sumie zadnych szkod nie wyrzadzil, ale jesli bym tam wyladowal - to kto wie?,
      nie mowiac juz o papierach! :)))

      Hej! :))

    • Gość: El. Re: Doswiadzcenia ze zlym psychoterapeta IP: *.a2000.nl 21.04.02, 04:12

      Nie mam szczescia do psychologow. Dopiero na dobrego trafialam w Laboratorium
      Psychoedukacji (ale to tez sporo kosztuje - 100zl za godzine). Wczesniej z
      braku gotowki chodzilam po roznych przychodniach studenckich, gdzie traktowano
      mnie dosc wszawo. Na przyklad umowilam sie raz do takiej pani psycholog na
      okreslona godzine i pare dni wczesniej. Akurat przede mna goscila ona w swoim
      gabinecie jakas psiapsiolke, obie panie rozstac sie nie mogly, jadly jakies
      smakolyki, a ja czekalam na korytarzu. W koncu "psycholog" wyszla, bo sobie
      przypomniala, ze ktos byl umowiony. Bardzo byla niezadowolona, ze w ogole
      przyszlam, bo musiala przerwac mile spotkanie. Widac bylo po skrzywionej minie,
      ze ma mi za zle. Potraktowala mnie "na odczepne", na dzien dobry zrobila test,
      nawet nie wysluchala co chce jej powiedziec. Poczulam sie potraktowana
      bezosobowo i nieprzyjemnie.
      Innym razem pojechalam na studenckie warsztaty psychologiczne. To byl koncert
      karygodnego braku profesjonalizmu i szkodliwosci psychologow. Boze. Jak potem
      opowiadalam to znajomym terapeutom, to stwierdzili, ze sprawa podpadala pod
      paragraf. Suma sumarum, pare osob z tych warsztatow zalamalo sie nerwowo -
      "psychologowie" niby ludzie z dyplomami, tytulami, praktykami, reprezentujacy
      rozne uniwersytety, najpierw zupelnie rozwalili niektore co slabsze osobowosci,
      a potem zostawili ich tak na pastwe losu (zadzwonili po rodzicow, zeby zabrali
      swoje dorosle dzieci, bo niektorzy wpadli w takiego dola, ze nawet nie mogli
      sie ruszac z depresji). Jedna dziewczyna, studentka, tak sie zalamala, ze przez
      miesiac miala zwolnienie lekarskie ze studiow (przed warsztatami sprawdzano,
      czy ludzie nie sa na cos chorzy, tak ze nie bylo przypadkow chorob
      psychicznych), inny chlopak, po dwoch tygodniach "zwariowal", chodzil i smial
      sie sam do siebie, zachowywal bardzo dziwnie.
      Ucieklam stamtad jak z domu wariatow.


      • Gość: funny Re: Doswiadzcenia ze zlym psychoterapeta IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 21.04.02, 05:27
        Opowiem wam smieszna historie ! Pracuje i mieszkam w stanach widomo poczatki
        tutaj nie sa latwe zaczynalam jako nianka dla dzieci pracowalam z bardzo bogata
        rodzina on zajmuje sie akcjami ona - chodzi do szkoly . On ma 60 lat ona 44
        jemu wydaje sie ze caly swiat powinniem mu sluzyc i ma obsesje na punkcie
        sprzatania jej natomiast wydaje sie ze jest krolowa anglii. W kazdym razie maja
        oni male dziecko 3 lata ( teraz jest juz starsze) ! jako opiekunka do dzicka
        spedzalm tam 14 godzin dziennie wiec po jakims czasie ona zaczela mi sie
        zwierzac z problemow jakie z nim ma !! Powiedzial mi ze razem nie sypiaja
        poniewaz on ja doprowadza do szalu itd.. W miedzyczasie zaczeli chodzic na
        terapie malzenska do pani psyholog ona do innej on do innej .Raz w tygodniu
        chodzili razem do jego zeby porozmawiac o ich problemach !! Po jakims czasie ja
        zapzyjaznilam seie z nia troche i ona z kazdym problemem biegla do mnie
        dzieciak sie do mnie przyzwyczail no i ja ona i ich dziecko utworzylysmy taka
        mala rodzinke zarty smiech czego on nie pozwalal im robic malej nie wolno bylo
        sie nawet bawic w domu a jak cos jadla to on wkolo niej odkurzal !! Po jakims
        czasie ja mialam maly wypadek potrzebowalam pomocy finansowej poniewaz
        wyladowalam gdzie niepowinnam ona chcial mi pomoc ale on powiedzail nie ma
        mowy !!Wiec ona sie wkurzyla i na niego nakrzyczala ! W kazdym razie mowa o
        psychologach w czasie kiedy ja mialam te klopoty nie moglam pracowac i nie bylo
        mnie przez 2 tygodnie w miedzyczasie pani psycholog jej meza zadzwonila do
        niej i powiedziala ze jej maz sie poddaje on nie moze zyc w takim malzenstwie
        ze ona mnie woli od niego i ze ja wychowuje ich dziecko a przedewszystkim oni
        podejrzewaja ze my mozemy byc kochankami !!!!!!!! nie macie pojecia jakiego
        szoku doznalysmy ( nie mowiac o moim mezu) !!! Do dzisiaj casami sie z tego
        smieje moge tylo powiedziec ze panni psycholog jest zwolniona i maz tez !!! maz
        z innych jeszcze powodow ale ona glownie ztego wiec trzeba uwazac na
        psychologow bo moga glupa z ciebie zrobic !!!
    • zlakobieta Re: Doswiadzcenia ze zlym psychoterapeta 21.04.02, 16:27
      Nie chce mi sie ponownie pisac o moim jedynym doswiadczeniu z psychologiem
      (oraz przy okazji z psychiatrą), więc gdyby Ci sie chcialo Anno zajrzec do
      watku "Dlaczego ludzie nie lubia psychologow", to tam moje spotkanie opisalam.
      Pzdrw.
    • czarodziejka Re: Doswiadzczenia ze zlym .... 21.04.02, 16:53
      psychoterapeuta to lekarz dusz
      wsrod lekarzy sa dobrzy i zli (nieumiejetni?), takze wsrod psychoterapeutow
      wsrod lekarzy sa tacy, co lecza choroby i tacy, co lecza ludzi, podobnie wsrod
      psychoterapeutow

      wsrod nauczycieli sa obrzy i zli,
      wsrod kierowcow sa dobrzy i zli,
      wsord muzykow sa dobrzy i zli ..
      i tepe i tede

      do czego zmierzam?
      ano do tego, ze niezaleznie od tego, jaki kto wykonuje zawod moze pomoc
      czlowiekowi lub go skrzywdzic ...
      czasem krzywda jest mala (np. zle naprawione buty dosc latwo i malym kosztem
      mozna zaniesc do lepszego szewca), czasem olbrzymia (o swojej chorobie
      dowiedzialam sie ... lat za pozno, gdy zmiany w moim organizmie sa juz
      wszechobecne)
      jaka krzywde moze nam wyrzadzic psycholog? wielka!!!
      ale czy to zawsze jest krzywda? (nasze zle samopoczucie po psychoterapii nie musi
      byc wynikiem spustoszenia w naszej psychice, moze byc poczatkiem "oczyszenia")


      pozdrawiam ;o)

      ps. do psychoterapeutow na szczescie mialam szczescie
      (gorzej z innymi specjalistami)


    • goga.74 Re: Doswiadzcenia ze zlym psychoterapeta 21.04.02, 21:08
      Ja mialm smieszne zdarzenie jako dziecko. Bedac w
      podstawowce, kiedy moi rodzice sie sporo klocili
      zadzwnilam do tzw. telefonu zaufania. Pamietam ze
      plakalam i nie bardzo wiedzialam od czego zaczac.
      Dyzurujaca pani (podejrzewam ze psycholog, bo chyba do
      pracy w takim miejscu trzeba miec jakies kwalifikacje,
      ale moze sie myle) przerwala mi po 10 sekundach moje
      lkanie i powiedziala zebym sie streszczala bo ona za 10
      minut konczy dyzur. Z furia rzucilam sluchawke i bylam
      juz nie smutna tylko wsciekla. Podzialalo- moze ona
      jednak byla profesjonalistka ? :-)
Pełna wersja