Czy potraficie wymienić swoje zalety?

17.05.19, 14:14
Większość osób mówi o swoich wadach, a mają problem odpowiedzieć gdy ich zapytać o ich zalety. Zdarzają się wprawdzie osoby, które nieustannie pieją o swoich zaletach, ale to są mitomani, a zalety wyimaginowane.
Gdybyście mieli sporządzić takie swoje " CV" i wyeksponować swoje zalety, a pominąć wady to co byście napisali w nim o sobie.? Odważy się ktoś? Można też napisać zalety i wady, lub nazwać to mocne strony i słabe strony.
    • in.113 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 17.05.19, 14:28
      Nie odważe sie wymienić tych zalet, które chciałabym mieć, próbuję mieć. Może dlatego, ze to jedynie moje wyobrażenie, ze je mam. Albo ich posiadanie narzucone mi zostało przez kobiety w mojej rodzinie i bez nich nie ma mojej kobiecosci. I prysnął by mój obraz, gdybym raz na zawsze powiedział sobie, ze ich nie mam. Straciłabym swą wartość i musiałaby zbierać się na nowo. Pewnie stad moja zazdrość do niektórych kobiet. Mają to co, co mi matka z babką wmówiły że jest cenne. To tyle w części pierwszej nie na temat.

      Druga część - juz na temat. Znam moją mocną stronę. Potrafię być wsparciem dla bliskich w trudnych chwilach, gdy coś w życiu sie wali, frustruje, w chorobie. I jeszcze jedną mam. Ale jej nie wymienię, żeby nie zrobiło się zbyt mdło.


    • adiiinka Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 17.05.19, 15:11
      Ostatnio pani do mnie zadzwoniła z hrów firmy, do której staram się dostać. Nie byłam przygotowana, że jakakolwiek rozmowa przez telefon będzie, przy wymienianiu zalet się zająknęłam ;p Często też myślimy przez pryzmat tego, że mówiąc o swoich zaletach zostaniemy uznani za ludzi, którzy się wywyższają, jakoś się tak przyjęło że milej widziane jest kajanie się.
      Co do moich zalet na pewno skrupulatność, dokładność, ambicja (trochę wada, czasami za bardzo), słowność, umiejętność walki o swoje.
    • afq Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 17.05.19, 18:16
      hm.. myślę że konsekwentny, otwarty, w pracy też ale plus jeszcze kreatywny, a poza tym uważam że mam poczucie humoru
      ale możliwe że jestem mitomanem :-D
    • meela Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 07:45
      Ja chyba nie chcę siebie rozpatrywać w takich kategoriach. To, co w jednej sytuacji jest zaletą, w innej może być wadą.
    • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 08:22
      Ja mam wyłącznie same wady. Nie jest konformistyczny i potakujący. To samodzielne myślenie wielu ludzi irytuje, zwłaszcza takiego jednego tu na forum.
      • herakles-one Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 08:51
        Matrix mylisz się, tego jednego wcale nie irytuje krytyczne myślenie, lecz brak samokrytycyzmu u Ciebie.
        • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 10:21
          herakles-one napisał:

          > Matrix mylisz się, tego jednego wcale nie irytuje krytyczne myślenie, lecz brak
          > samokrytycyzmu u Ciebie.


          No i co mam powiedzieć? Że jestem samokrytycyzmu, a Ty temu zaprzeczysz i tak w kółko?

          Przesadna skłonność do skromności jest jedną z naleciałości kulturowych. Bardziej odważne i szczere dzielenie się obserwacjami i spostrzeżeniami, nawet w anonimowym gronie, są odbierane jako zachowanie negatywne.

          Nawet absurdalne samobiczowanie się jest odbierane jako coś pozytywnego. Często to taka kreacja fałszywej skromności. Owszem w kontaktach osobistych jest wskazana jako element pozytywnej manipulacji, po to aby komuś nie zrobić przykrości.

          Natomiast anonimowe forum internetowe zachęca do bardziej szczerej i otwartej dyskusji bez masek. Pozwala spojrzeć bardziej z dystansu na nasze codzienne zachowania, komunikację, nawyki i kulturę, obarczone wieloma nieszczerym zachowaniami i manipulacjami z powodu noszonych masek.

          W takim miejscu jak to większą wartością jest bycie szczerym, bo masz okazję poznać ludzkie odczucia od tej bardziej prawdziwej strony. To o wiele cenniejszy materiał niż takie zawoalowane i hipokrytyczne zachowania, które obserwujemy na co dzień u samych siebie i u innych.

          Jak ktoś Cię wkurzy, to nie robisz czasem tak, że w rzeczywistości milczysz, ale w myślach mówisz swoje?

          Każdy z nas tak ma i warto też mówić o tym co nam leży na wątrobie. A forum jest bardzo dobrym do tego miejscem.
    • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 08:49
      Każdy człowiek jest konglomeratem wielu cech. Zalety i wady są często etykietkami - łatkami nadawanymi w zależności od kultury, epoki i indywidualnych ocen. To co dla jednego może być zaletą dla drugiego może być już wadą i vice versa. Dla nas samych pewne cechy mogą wydawać się ambiwalentne i możemy traktować je dwójnasób. Są więc mocno subiektywnie szufladkowanie.

      Jest wreszcie wiele cech osobniczych, które nie są ani jednym ani drugim, w sensie ich opisywanej tu oceny, są po prostu obojętne, ale mogą być istotne w rozrachunku końcowym naszego zachowania..

      Ludzie mają tendencję do postrzegania świata w sposób zero-jedynkowy, bo tak działa nasz umysł. Ułatwia on sobie w ten sposób opis rzeczywistości, którą postrzega, dokonując jednocześnie wielu uproszczeń i przekłamań.

      Dlatego zamiast koncentrować się na poszczególnych cechach lepiej jest zwracać uwagę na całokształt zachowania człowieka i końcowe jego skutki. A i w tym przypadku nie jest powiedziane, że zawsze wyciągniemy właściwe wnioski.
    • mmkaa11 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 09:49
      Ja rowniez mam same wady.
      Przede wszystkim wkurwiam Panow tego swiata
      Tym ze nie chce sie im podporzadkowac
      I ze smiem twierdzic ze jestem tworczynia zycia
      Ze ode mnie to co jest pochodzi
      Ze lacze w sobie swietosc tworzenia z natura ludzka
      Ze mam dostep poprzez konstrukcje swojego umyslu do glebokiej pradawnej wiedzy
      Ze widze klamstwa i tyranie patriarchatu
      Ze mimo straszenia mnie na wszelkie sposoby
      Trwam i sie odradzam
      A ze mna pradawna wiedza
      O naturze i kobiecosci

      Bogini
      • meela Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 09:56
        To są Twoje cechy i mają Tobie służyć, by było ci dobrze. Po co rozpatrywać coś e kategorii zalety lub wady.
      • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 10:28
        mmkaa11 napisał(a):

        > Ja rowniez mam same wady.
        > Przede wszystkim wkurwiam Panow tego swiata
        > Tym ze nie chce sie im podporzadkowac
        > I ze smiem twierdzic ze jestem tworczynia zycia
        > Ze ode mnie to co jest pochodzi
        > Ze lacze w sobie swietosc tworzenia z natura ludzka
        > Ze mam dostep poprzez konstrukcje swojego umyslu do glebokiej pradawnej wiedzy
        > Ze widze klamstwa i tyranie patriarchatu
        > Ze mimo straszenia mnie na wszelkie sposoby
        > Trwam i sie odradzam
        > A ze mna pradawna wiedza
        > O naturze i kobiecosci
        >
        > Bogini


        Dobre :)
    • mona.blue Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 11:25
      Chyba nie potrafie wymienić swoich zalet, musiałabym dłużej się zastanowić, a i tak miałabym wątpliwości.
      • summerland Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 16:39
        Ja tez tak mam, chyba nie mam zalet :(
        • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 17:00
          summerland napisała:

          > Ja tez tak mam, chyba nie mam zalet :(


          Każdy ma zalety i každy ma wady. A to co piszą ludzie w swoich CV to śmiech na sali. Najzwyklejsza sztampa.
          • summerland Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 17:31
            Ja widze zalety u innych ludzi a u siebie nie.
            • meela Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 18:04
              Czy to rzeczywiście takie ważne, żeby nazwać swoje zalety? Mi nie wydaje się to ważne. Wolę zastanowić się nad swoim zachowaniem w danej sytuacji.
              • herakles-one Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 18:44
                Meelu to jest ważne, bo to tworzy całościowy obraz siebie jaki masz w swojej głowie. Inaczej myśli o sobie człowiek z niskim poczuciem wartości, a inaczej z wysokim i inaczej się też zachowuje. Nie wiem dlaczego nie wymieniliście, ze np. jesteście uczciwymi ludźmi, szczerymi, pracowitymi . Tylko In chyba napisała, że lubi być wśród ludzi, a to też jest zaleta, jeśli masz dobre relacje z ludźmi.
                Wywodzenie poczucia wartości z samego tego, że ktoś urodził się człowiekiem jest błędne, bo nie wierzę, by złodziej, przestępca, prostytutka, bezdomny, czy alkoholik mieli wysokie poczucie własnej wartości. Owszem, uważa się każdej osobie przysługuje godność z tego tytułu, że jest istotą ludzką, ale to nie to samo co poczucie wartości. Dziecko ciągle krytykowane będzie mieć niskie poczucie wartości i myśleć o sobie negatywnie. Nie mówiąc już o dzieciach bitych, gwałconych i poddanych innym torturom psychicznym czy fizycznym.
                • in.113 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 18:51
                  "jesteście uczciwymi ludźmi, szczerymi, pracowitym"

                  Szczerość to dla niektórych zupełnie nie znane pojęcie w relacjach. Dla takiego boga to na pewno. Bóg rozgrywa. W najlepszym razie tylko manipuluje komplementem.
                • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 19:27
                  herakles-one napisał:

                  > Meelu to jest ważne, bo to tworzy całościowy obraz siebie jaki masz w swojej gł
                  > owie. Inaczej myśli o sobie człowiek z niskim poczuciem wartości, a inaczej z w
                  > ysokim i inaczej się też zachowuje. Nie wiem dlaczego nie wymieniliście, ze np
                  > . jesteście uczciwymi ludźmi, szczerymi, pracowitymi . Tylko In chyba napisała,
                  > że lubi być wśród ludzi, a to też jest zaleta, jeśli masz dobre relacje z ludź
                  > mi.
                  > Wywodzenie poczucia wartości z samego tego, że ktoś urodził się człowiekiem jes
                  > t błędne, bo nie wierzę, by złodziej, przestępca, prostytutka, bezdomny, czy al
                  > koholik mieli wysokie poczucie własnej wartości. Owszem, uważa się każdej osobi
                  > e przysługuje godność z tego tytułu, że jest istotą ludzką, ale to nie to samo
                  > co poczucie wartości. Dziecko ciągle krytykowane będzie mieć niskie poczucie w
                  > artości i myśleć o sobie negatywnie. Nie mówiąc już o dzieciach bitych, gwałcon
                  > ych i poddanych innym torturom psychicznym czy fizycznym.


                  Bo nie zawsze jestem uczciwy, czasem kłamię, innym razem jestem leniwy. I nie wiem czemu stygmatyzujesz kogoś bezdomnego czy alkoholika.

                  Sam zarzucasz mi wywyższanie się, ale pisanie o sobie jestem uczciwy, szczery, pracowity to sorry, ale to takie "onanizowanie się", aż mdli.

                  To, że napisałem kiedyś, że jestem wyjątkowy, nie przesądza o tym że jestem jakiś super wartościowy. Mam bardzo bujną wyobraźnię, ale czasem jest to zaleta, a czasem tak daje mi to po łbie, że widzę wszystko od najgorszej strony. Podobnie jak pisała kiedyś mona. Fakt, że mam wyższy iloraz inteligencji również nie czyni mnie lepszym od alkoholika czy bezdomnego itd. itp.
                  • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 19:29
                    Mona* :)
                • mmkaa11 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 19:37

                  > Wywodzenie poczucia wartości z samego tego, że ktoś urodził się człowiekiem jes
                  > t błędne, bo nie wierzę, by złodziej, przestępca, prostytutka, bezdomny, czy al
                  > koholik mieli wysokie poczucie własnej wartości. Owszem, uważa się każdej osobi
                  > e przysługuje godność z tego tytułu, że jest istotą ludzką, ale to nie to samo
                  > co poczucie wartości. Dziecko ciągle krytykowane będzie mieć niskie poczucie w
                  > artości i myśleć o sobie negatywnie. Nie mówiąc już o dzieciach bitych, gwałcon
                  > ych i poddanych innym torturom psychicznym czy fizycznym.

                  Uwazam inaczej. Czlowiek ma wartosc jako zywa istota z samego tylko faktu, ze istnieje. Rodzi sie z tym.
                  Dopiero kontakt z kultura i jej elementem jakim jest wychowanie, obniza jego wrodzona wartosc, tak ze staje sie zlodziejem, przestepca, prostytutka, bezdomnym, alkoholikiem czy ofiara.
                  A to tez dla mnie znaczy, ze odzyskanie poczucia swojej wartosci jako istoty bedzie skutkowalo opuszczeniem nalogow i upodlenia oraz zaprzestaniem bycia ofiara.
                  Ale to tylko moje zdanie ;)
            • in.113 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 18:15
              Kilka lat temu na spotkaniu bezrobotnych w UP dali każdemu kartkę, gdzie było mnóstwo pozytywnych cech wymienionych i mieliśmy przeczytac i pozaznaczać, które do nas pasuja a potem wybrać z nich 10 i głośno przeczytać. Moze takie coś by ci pomogło coś u siebie znaleźć.
              • in.113 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 18:17
                wizerunekkobiety.pl/charakter-uczucia/osobowosc-cechy/pozytywne-cechy-charakteru-pozytywne-emocje-lista/

                ale tu namiastka, my mieliśmy ich ze sto do wyboru
                ale moze coś znajdziesz, co do ciebie pasuje summerland?
                i się podzielisz z nami ?
                • summerland Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 21:45
                  Dzieki za link, troche poczytalam i znalazlam pare zalet, ktore chyba mam :)
                  Napisze pozniej, w wolnej chwili.
                • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 22:04
                  in.113 napisała:

                  > wizerunekkobiety.pl/charakter-uczucia/osobowosc-cechy/pozytywne-cechy-charakteru-pozytywne-emocje-lista/
                  >
                  > ale tu namiastka, my mieliśmy ich ze sto do wyboru
                  > ale moze coś znajdziesz, co do ciebie pasuje summerland?
                  > i się podzielisz z nami ?


                  Błyskotliwości nie nazwałbym cechą pozytywną czy negatywną. Ta cecha nie jest zależna od nas, ale przede wszystkim błyskotliwość kojarzy mi się z inteligencją.

                  Inteligencję można wykorzystać w dobrym celu i jest w tym bardzo pomocna, ale również w złym celu.

                  Chyba stąd te nieporozumienia i wywyższania się.

                  Moim zdaniem błyskotliwy nie równa się automatycznie wartościowy.
                  • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 22:06
                    kod_matrixa napisał:

                    > in.113 napisała:
                    >

                    >
                    > Chyba stąd te nieporozumienia i wywyższania się.
                    >
                    > Moim zdaniem błyskotliwy nie równa się automatycznie wartościowy.
                    >
                    >
                    >
                    >

                    Chyba stąd te nieporozumienia o* wywyższaniu się.
    • afq Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 15:12
      tak czytam..
      i to jest dość straszne
      ile osób mówi że ma same wady
      albo nie.. nie napisze o swoich zaletach

      to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie samego, do swojej wartości
      to trucizna którą sami sobie sączymy
      • mmkaa11 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 15:28
        Podobnie to widze.
        Mnie uwazaja za wywyzszajaca sie, bo wykreowal mi sie wiersz, gdzie Bogini jako podmiot liryczny zna swoja wartosc ;)
      • herakles-one Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 15:55
        afq napisał:

        > tak czytam..
        > i to jest dość straszne
        > ile osób mówi że ma same wady
        > albo nie.. nie napisze o swoich zaletach
        >
        > to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie samego,
        > do swojej wartości
        > to trucizna którą sami sobie sączymy
        >
        No więc właśnie. Ludkowie moi mili ; jak Wy chcecie budować swoje poczucie wartości, jeśli nie potraficie nawet pięciu swoich zalet wymienić ?
        • mmkaa11 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 16:04
          herakles-one napisał:

          > afq napisał:
          >
          > > tak czytam..
          > > i to jest dość straszne
          > > ile osób mówi że ma same wady
          > > albo nie.. nie napisze o swoich zaletach
          > >
          > > to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie sa
          > mego,
          > > do swojej wartości
          > > to trucizna którą sami sobie sączymy
          > >
          > No więc właśnie. Ludkowie moi mili ; jak Wy chcecie budować swoje poczucie wart
          > ości, jeśli nie potraficie nawet pięciu swoich zalet wymienić ?

          Poczucia swojej wartosci nie trzeba budowac, ale je odkryc przed samym soba. Ono wynika z tego, ze sie jest ludzka istota, ze sie istnieje.
          Buduje sie pewnosc siebie, opierajac ja na nabytych cechach potrzebnych w wyscigu szczurow np.
          Oczywiscie to tylko moje zdanie.
        • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 16:14
          herakles-one napisał:

          > afq napisał:
          >
          > > tak czytam..
          > > i to jest dość straszne
          > > ile osób mówi że ma same wady
          > > albo nie.. nie napisze o swoich zaletach
          > >
          > > to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie sa
          > mego,
          > > do swojej wartości
          > > to trucizna którą sami sobie sączymy
          > >
          > No więc właśnie. Ludkowie moi mili ; jak Wy chcecie budować swoje poczucie wart
          > ości, jeśli nie potraficie nawet pięciu swoich zalet wymienić ?


          A po co wymieniać te zalety? Musiałbym do rana je wyliczać. :)
      • in.113 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 16:02
        "ile osób mówi że ma same wady"

        Kokietują.

        Lubię jak ktoś do mnie wpadnie i się u mnie dobrze czuje, staram się by tak było. Mogłabym jakiś mały pensjonat otworzyć i turytsów przyjmować, tyle że dobrego kucharza zatrudnić, bo mam słaby repertuar, a przez żołądek do serca, jakiś taras widokiem na las, wilki - łaki i te sprawy

        Zauważyłam, ze moje dobre cechy które mi przychodzą do głowy dotyczą relacji. Lubię w pracy atmosferę cieplejszą , rodzinną jak gdyby, a nie pracuję w małej firemce (aktualnie to w ogóle do pracy nie chodzę).

        Inna cecha to sumienność, choć czasem nawalam jednak.

        • mmkaa11 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 16:06
          Wybralabym sie gdzies na lono naturki i jedzonko, rozmowy przy ksiezycu ;)
          Dzis pelnia.
          • in.113 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 16:09
            moze Ada chętna :)
            nauczysz ją kilka sztuczek
        • in.113 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 16:14
          Zeby nie było chodzącą łagodnością nie jestem. Ale lubię życie w stadzie. Życie wtedy przyjemniejsze. Ha.Ha.
          Choć taka samotność przy ognisku z samym sobą - też potrzebna.
          No, ale dzis forum nie miałam w planach. Lecę.
        • summerland Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 18.05.19, 16:43
          Ja tez lubie taka atmosfere w pracy ale niestety takiej nie bylo w moich pracach.
      • herakles-one Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 28.05.19, 09:52
        afq napisał:

        > tak czytam..
        > i to jest dość straszne
        > ile osób mówi że ma same wady
        > albo nie.. nie napisze o swoich zaletach
        >
        > to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie samego,
        > do swojej wartości
        > to trucizna którą sami sobie sączymy
        >
        Afg! Twój wpis przypomniał mi, jak mnie potraktowano tutaj gdy zacząłem pisać o potrzebie pokochania samego siebie, czy o potrzebie okazania naszemu wewnętrznemu dziecku miłości i poszanowania jego uczuć. Zostałem wyśmiany i obarczony zarzutami szerzenia postaw narcyzmu i infantylizmu w naszej kulturze. Czułem się tak, jakby moja łódź przybiła do brzegów Czarnego Lądu i zaraz mnie ludożercy pożrą.
        • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 28.05.19, 12:10
          herakles-one napisał:

          > afq napisał:
          >
          > > tak czytam..
          > > i to jest dość straszne
          > > ile osób mówi że ma same wady
          > > albo nie.. nie napisze o swoich zaletach
          > >
          > > to własnie też musiałem w sobie wyleczyć, bo takie podejscie do siebie sa
          > mego,
          > > do swojej wartości
          > > to trucizna którą sami sobie sączymy
          > >
          > Afg! Twój wpis przypomniał mi, jak mnie potraktowano tutaj gdy zacząłem pisać o
          > potrzebie pokochania samego siebie, czy o potrzebie okazania naszemu wewnętrzn
          > emu dziecku miłości i poszanowania jego uczuć. Zostałem wyśmiany i obarczony za
          > rzutami szerzenia postaw narcyzmu i infantylizmu w naszej kulturze. Czułem się
          > tak, jakby moja łódź przybiła do brzegów Czarnego Lądu i zaraz mnie ludożercy
          > pożrą.


          Herakles, to zdecyduj się, bo między kochaniem siebie, a narcyzmem granica jest dość cienka.
        • afq Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 29.05.19, 10:46
          herakles-one napisał:


          > Afg! Twój wpis przypomniał mi, jak mnie potraktowano tutaj gdy zacząłem pisać o
          > potrzebie pokochania samego siebie, czy o potrzebie okazania naszemu wewnętrzn
          > emu dziecku miłości i poszanowania jego uczuć. Zostałem wyśmiany i obarczony za
          > rzutami szerzenia postaw narcyzmu i infantylizmu w naszej kulturze.

          to tylko świadczy o tym jak często nie rozumiemy czym jest miłość i poszanowanie własnych uczuć
          • mona.blue Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 29.05.19, 11:02
            O, fajnie że znów jestes Afq, już się martwiłam co Tobą.
            • afq Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 29.05.19, 12:33
              :-)
              a to bardzo miło przeczytać mona :-)

              ale spokojnie, wszystko na prawdę wyśmienicie, troszkę mnie aktualne projekty pochłonęły
              było co robić, a po prostu bardzo lubię swój zawód, zwłaszcza że aktualnie z jakąś niezwykłą lekkością
              wszystko się toczy

              pomyśleć że 4 lata temu chciałem drwalem zostać, wielkie dęby obalać, brodząc w paprociach
              zamienić ołówek na piłę łańcuchową, robić kupę hałasu tam, gdzie zawsze ciszy szukałem
    • ppo Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 19.05.19, 17:25
      -Odwaga (nie boję się stracić/zmienić pracy, chodzić po nocy i zwrócić uwagę łobuzom palącym w autobusie).
      -Zaradność (poradzę sobie w KAŻDEJ sytuacji. Sprawdzone). Byłem w takich miejscach i widziałem takie rzeczy, że 90% ludzi zasikałoby łóżko, gdyby im się to przyśniło. I żyję, jestem nawet w miarę normalny.
      -Dystans i humor (nic mnie nie rusza, nikt mnie nie jest w stanie zdenerwować ani obrazić)
      -Opiekuńczość (dbam o rodzinę co nie oznacza, że jestem bankomatem)
      -Skromność 😂
    • alexandrine.p Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 27.05.19, 08:51
      Łatwo się dostosowuję do nowych sytuacji, szybko się uczę, nie mam problemu z nawiązywaniem kontaktów )
    • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 27.05.19, 18:32
      Moją zaletą jest nonkonformizm.

      Chociaż, dla wielu może być on wadą, a jeszcze innym razem powodem do ujrywanej zazdrości. Postawić się większości, ach jakie to musi być zajebiste uczucie, też tak bym zrobił/a gdybym miał/a odwagę... a tu d..pa. Ten strach przed paraliżującym wstydem.

      Przyznaj się Herakles, miałeś kiedyś na to ochotę, gdyby... nie ten wstyd? W dodatku żadnych, społecznych korzyści tylko poczucie zachowania twarzy przed samym sobą.

      Zbyt słaby stosunek korzyści do ceny... co nie? ;-)
      • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 27.05.19, 18:34
        kod_matrixa napisał:

        > Moją zaletą jest nonkonformizm.
        >
        > Chociaż, dla wielu może być on wadą, a jeszcze innym razem powodem do ujrywanej
        > zazdrości. Postawić się większości, ach jakie to musi być zajebiste uczucie, t
        > eż tak bym zrobił/a gdybym miał/a odwagę... a tu d..pa. Ten strach przed parali
        > żującym wstydem.
        >
        > Przyznaj się Herakles, miałeś kiedyś na to ochotę, gdyby... nie ten wstyd? W do
        > datku żadnych, społecznych korzyści tylko poczucie zachowania twarzy przed samy
        > m sobą.
        >
        > Zbyt słaby stosunek korzyści do ceny... co nie? ;-)
        >

        A jak coś jest za trudne to trzeba dorobić do tego całą teorię i ideologię oraz zracjonalizować konformizm. :)
        • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 27.05.19, 18:37
          kod_matrixa napisał:

          > kod_matrixa napisał:
          >
          > > Moją zaletą jest nonkonformizm.
          > >
          > > Chociaż, dla wielu może być on wadą, a jeszcze innym razem powodem do ujr
          > ywanej
          > > zazdrości. Postawić się większości, ach jakie to musi być zajebiste uczu
          > cie, t
          > > eż tak bym zrobił/a gdybym miał/a odwagę... a tu d..pa. Ten strach przed
          > parali
          > > żującym wstydem.
          > >
          > > Przyznaj się Herakles, miałeś kiedyś na to ochotę, gdyby... nie ten wstyd
          > ? W do
          > > datku żadnych, społecznych korzyści tylko poczucie zachowania twarzy prze
          > d samy
          > > m sobą.
          > >
          > > Zbyt słaby stosunek korzyści do ceny... co nie? ;-)
          > >
          >
          > A jak coś jest za trudne to trzeba dorobić do tego całą teorię i ideologię oraz
          > zracjonalizować konformizm. :)
          >
          >
          >
          >



          No dobra, nie ma co za dużo się wywyższać. Co innego gdybym pochwalił się swoją uczciwością, szczerością czy pracowitością, porównując się do bezdomnego lub alkoholika... ;)
      • mmkaa11 Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 27.05.19, 18:43
        kod_matrixa napisał:

        > Moją zaletą jest nonkonformizm.
        >
        > Chociaż, dla wielu może być on wadą, a jeszcze innym razem powodem do ujrywanej
        > zazdrości. Postawić się większości, ach jakie to musi być zajebiste uczucie, t
        > eż tak bym zrobił/a gdybym miał/a odwagę... a tu d..pa. Ten strach przed parali
        > żującym wstydem.
        >
        > Przyznaj się Herakles, miałeś kiedyś na to ochotę, gdyby... nie ten wstyd? W do
        > datku żadnych, społecznych korzyści tylko poczucie zachowania twarzy przed samy
        > m sobą.
        >
        > Zbyt słaby stosunek korzyści do ceny... co nie? ;-)
        >

        Poniewaz mam podobnie, to wiem, ze za nonkonformizmem stoi wlasciwe poczucie wlasnej wartosci. Ono wystarczy by dzialac tak jak sie wybiera i daje moc dzialania nawet w pojedynke.
        Osoba bez poczucia wartosci nie udzwignie tego.
        Pojawia sie tez takie zjawisko, ze osoby o mniejszym poczuciu wartosci reaguja na nonkonformiste hejtem, uwazaja za narcyza lub uzywaja innych etykiet, bo tak jakby kontakt z takim czlowiekiem sparwial im osobisty dyskomfort, ujawnial ich braki w poczuciu wlasnej wartosci, co jest bardzo niekomfortowe.
        • kod_matrixa Re: Czy potraficie wymienić swoje zalety? 27.05.19, 19:13
          mmkaa11 napisał(a):

          > kod_matrixa napisał:
          >
          > > Moją zaletą jest nonkonformizm.
          > >

          > >
          >
          > Poniewaz mam podobnie, to wiem, ze za nonkonformizmem stoi wlasciwe poczucie wl
          > asnej wartosci. Ono wystarczy by dzialac tak jak sie wybiera i daje moc dzialan
          > ia nawet w pojedynke.
          > Osoba bez poczucia wartosci nie udzwignie tego.
          > Pojawia sie tez takie zjawisko, ze osoby o mniejszym poczuciu wartosci reaguja
          > na nonkonformiste hejtem, uwazaja za narcyza lub uzywaja innych etykiet, bo tak
          > jakby kontakt z takim czlowiekiem sparwial im osobisty dyskomfort, ujawnial ic
          > h braki w poczuciu wlasnej wartosci, co jest bardzo niekomfortowe.


          Co prawda to prawda. :)
Pełna wersja