Dodaj do ulubionych

Praca zawodowa

30.05.19, 18:06
Teraz tyle mówi się i pisze o tym, żeby praca zawodowa dawała zadowolenie, była zgodna z zainteresowaniami i dawala spełnienie. Zastanawiam się, czy to nie opcja dla wąskiej grupy osób, które mogą sobie na to pozwolić, a dla większości praca to po prostu sposób na zarabianie na życie. Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • judytakw Re: Praca zawodowa 31.05.19, 09:14
      Ta praca, która daje zadowolenie też służy temu, żeby zarobić.
      I to nie chodzi o to, że tylko niektórzy mogą sobie na to pozwolić tylko o to, że tylko niektórzy mają taki pomysł na siebie, który jest zgodny z ich zainteresowaniami i jest w stanie przynosić zyski.

      Nie wyobrażam sobie robić czegoś, co mnie zupełnie nie interesuje.
    • afq Re: Praca zawodowa 31.05.19, 09:44
      chodzi też o to że tylko niewielka grupa konsekwentnie dąży do tego by spełniać się w pasjonującej dla nich pracy
      zazwyczaj z mozołem i pomimo wielu przeciwności
      często rezygnując z łatwiejszych i większych pieniędzy które można by zarobić robiąc coś innego

      ja też nie wyobrażam sobie by moją jedyną motywacją w pracy było wynagrodzenie
    • meela Re: Praca zawodowa 31.05.19, 20:55
      Człowiek potrafi przystosować się do warunków. Nie zawsze jest taka możliwość, aby połączyć zainteresowania z zarabianiem pieniędzy. Ważne jest nastawienie do pracy. A nawet w najlepszej może przyjść moment wypalenia lub znudzenia.
      • summerland Re: Praca zawodowa 03.06.19, 18:38
        Tez tak mi sie wydaje, praca jest obowiazkiem, zadaniem ktore musi byc wykonane. Jakakolwiek przyjemna by nie byla. W kazdej pracy sa plusy i minusy, oczywiscie lepiej jak jest zgodna z zainteresowaniami i sie lubi co sie robi, ale i tak napewno zawsze sa jakies aspekty, ktorych nie bardzo sie lubi. Tak jak np z gotowaniem, fajnie jest zrobic jakas dobra potrawe ale przy wykonaniu jej tez sa niezbyt mile czynnosci do zrobienia, np krojenie miesa, obieranie warzyw, czy potem zmywanie naczyn. Z praca jeszcze wydaje mi sie, ze jest tak, ze, jaka by nie byla to w miare zdobywania doswiadczenia, mozna prace polubic bardziej, jezeli zdobywa sie praktke, wieksze umiejetnosci, przynosi to zadowolenie, satysfakcje oraz pewnosc siebie i poczucie bycia docenionym.
    • mona.blue Re: Praca zawodowa 26.07.20, 16:48
      Podbijają wątek, bo stal się znów aktualny.

      Czy podjelibyscie pracę, która jest taka 'zwykla praca', dla zarabiania na życie, a nie wiąże się z waszymi zaintrresowaniami, jeżeli ta związana z zainteresowaniami jest już poza zasięgiem?
        • mona.blue Re: Praca zawodowa 26.07.20, 18:20
          Tu jest drugi dylemat, bo żyć z czego mam, co prawda skromnie, więc jest to też kwestia pewnej samodyscypliny, żeby zmobilizować się do wysiłku i trudu, który nie jest niezbędny do zwykłego życia.
            • mona.blue Re: Praca zawodowa 26.07.20, 20:30
              Też o tym myślałam, ale akurat to, co mam na oku i w miarę mi się podoba to na 7 godz. dziennie. Boję się co prawda, że będzie trudno wszystko pogodzić, ale w razie czego to jest opcja, tylko jest dużo mniejszy wybór możliwości.
                • mona.blue Re: Praca zawodowa 28.07.20, 13:56
                  Jutro się dowiem szczegółów, więc będę mogła rozwazac już konkretnie. Poniekąd wiąże się wiekiem, bo nie mam już sily pracować w korporacji, a to była praca, która dawała mi dużo satysfakcji.
                    • mona.blue Re: Praca zawodowa 30.07.20, 12:31
                      'Osiołkowi w żłoby dano' - mam kilka opcji do wyboru i teraz się zastanawiam, co lepsze, co wybrać i mam dylemat. Będę jeszcze musiała zadzwonić dzisiaj i dowiedzieć się pewnych konkretów, które mnie interesują.
                    • astroblaster Re: Praca zawodowa 30.07.20, 12:34
                      Jak spraw, to sprawa Monki, nie twoja babo kalko w totalnej paranoi.

                      Jak będzie miała potrzebę to napisze. Każdy ma swoje życie. Swoje sprawy.
                      Wścibskość jest domeną malutkich i pustych. Taki pęd do życia zastępczego*
                      Ogarnij się kalka, bo uruchomię moich agentów z Agory i Axella Springera oraz Newsweeka i zrobią kalce banicję i kipisz i się kalka rozwolni.

                      *Yado, dopisz wścibskość, małostkowość, plotkarstwo i zdolność do tworzenia teorii spiskowych. Dopisz do nienawiści. A tak na marginesie, znowu pięknie to o tej nienawiści ujmujesz. I znowu w punkt. SZACUN😍
                      • yadaxad Re: Praca zawodowa 30.07.20, 14:31
                        Może też, ale tu też właśnie widzę wewnętrzną podejrzliwość do obojętności. Kalka chce sobie zaskarbić, nie myśli, że jest wścibska, ale wykazuje się zainteresowaniem więc przedstawia się jako miła i przyjazna. Obojętność nie jest neutralna, a jak nie to musi stać po jakiejś stronie. Zainteresowanie innych przedstawiło się szczerością, radami z własnej osobowości. Kalka wzięła to od strony przesłuchiwania.
        • astroblaster Re: Praca zawodowa 26.07.20, 18:30
          Monka-NIE!

          Odpowiedź brzmi: zdecydowanie Nie!

          Szkoda na to życia, praca jest jego dużym elementem. Ważnym. Stanowi o sensie.

          I bzdurą jest, że nie ma innych możliwości, coś poza zasięgiem. Wszystko jest osiągalne.

          Geht nicht, gibt’s nicht
          • astroblaster Re: Praca zawodowa 26.07.20, 19:40
            Jest jeszcze inna opcja Monka;
            Zrób (SOBIE)* z pracy której nie lubisz, pracę którą polubisz.

            A im bardziej zmęczona, tym lepiej.
            Wyłączysz myślenie, to jak medytacja.
            W myśl zasady, najlepszym odpoczynkiem jest ten aktywny.

            *Sobie/dla Siebie jest tu kluczowe. Wszystko w nas. Nigdy nie miałem inaczej, nawet w przodku czy na ścianie na grubie.

            Jesteś wolna Monka, decydujesz o wszystkim. O rezygnacji po miesiącu, czy jednym dniu również.
          • mona.blue Re: Praca zawodowa 26.07.20, 20:26
            Jeszcze nie wiem, czy jej nie polubie, może tak się ułoży, że akurat.
            A spełnienie w pracy już miałam, do tej pory pracowałam przy czymś, co mnie interesowalo dawało satysfakcję i dobre pieniądze.
      • yadaxad Re: Praca zawodowa 26.07.20, 18:24
        A jak oceniasz zwykłość pracy? Wprawdzie takie dylematy są poza moimi możliwościami, ale brak pracy odbiera tyle bodźców, że mózg traci połączenia. Nawet jak nie jest finansowo potrzebna, to ludzie decydujący się na działanie, trzymają się do późnej starości na intelektualnym chodzie. Natomiast widziałam zadziwiająco szybko rozwijające się "emerytalne" otępienie.
          • astroblaster Re: Praca zawodowa 28.07.20, 13:54
            Wiek nie jest nigdy barierą.
            Same te pytania kalki są szowinistyczne.
            Wystarczy czytać ze zrozumieniem.
            Podałaś dużo informacji. Wszystkie, jakie trzeba.

            Monka, Twój ostatni wpis tutaj o tym jest dobry. Super. Zamknij tak wątek, bo już wiesz co zrobić.

            Nie mieszaj już w tym sobie.
            Łap to życie. Jest mega.
    • mona.blue Re: Praca zawodowa 01.08.20, 12:20
      Teraz czuje, jak brak mi rozmowy z psychoterapeuta. Ogarnęła mnie leki związane z tą pracą, czy dam radę wszystko ogarnąć, dom i pracę, czy mi się tam spodoba, czy ogarne się z moim lenistwem.
      • kalllka Re: Praca zawodowa 02.08.20, 11:16
        A nie masz, kogoś bliskiego, do pogadania?
        Przyjaciółki, w tym samym wieku?Kogoś kto ma podobne do twoich- problemy?
        Może chodzi tylko o organizacje... reorganizacje dotychczasowej rutyny, albo
        to głębszy problem... np zdrowotny?
        Zwykła rozmowa, z lekarzem albo z kimś z rodziny, byle nie taka przez internet.., powinna przynieść ci ulgę, a nawet zwrot w dotychczasowym podejściu do... wszystkiego.
        Buziaki Moniaxx
            • mona.blue Re: Praca zawodowa 13.08.20, 12:05
              Byłam na pierwszej rozmowie, czeka mnie jeszcze druga. Ale zaczynam mieć obawy, bo wzrasta liczba zakażonych koronawirusem, po pierwsze czy się nie zarazę, a po drugie czy nie wstrzymają przyjęć, bo tak było na początku pandemii. Ale dzisiaj będę rozmawiać z psychologiem, może coś mi poradzi na moje obawy. I mam jeszcze potencjalnie jeszcze jedną opcję, na kurs, po którym mogłabym szukać pracy w bardziej mi odpowiadajacym zawodzie, ale to bardziej niepewne.
              • kalllka Re: Praca zawodowa 13.08.20, 13:09
                Mnie z tego co piszesz, twój plan wyglada obiecująco. Zrobienie jeszcze jednego kursu- super!
                Mam wrażenie ze byłoby na rzeczy zapytac o strukturę organizacyjna firmy- ścieżki kariery/ couching, w „przyszłej”pracy. Nawiązując do tego nie dość ze dowiesz jak szybko reagują na rzeczywistość- czy rzeczywiście są przygotowani do zmieniającej się, z „wirtualnej„ w realna, rzeczywistości-na zdalny tryb pracy to jeszcze będziesz mieć okazje wspomnienia, ze jesteś b. doświadczona w prowadzeniu komunikacji- interpersonalnej, w różnych środowiskach IT...
                Jak to mówią: przejmij inicjatywę: koniec języka za przewodnika., także z komórki.
                Xx
              • afq Re: Praca zawodowa 13.08.20, 14:25
                mona.blue napisała:

                > Ale zaczynam mieć obawy, bo wzrasta liczba zakażonych koronawirusem, po pierwsze czy się nie zarazę, a
                > po drugie czy nie wstrzymają przyjęć, bo tak było na początku pandemii.

                ale ze jak
                masz obawy ze cie przyjmą
                i obawy ze cie nie przyjmą?

                czy chodzi o to ze cholera wie jak to generalnie bedzie?
                • astroblaster Re: Praca zawodowa 26.08.20, 12:41
                  A co cię to obchodzi psychotyczna babo kalko?
                  Swoim życiem i swoim fotelem bujanym się zajmij. O stadko (matrix, menago, mari i cała ta RZESZA pis) zadbaj. Wrzuć coś nienawistnego, pseudo inteligentnego co pochwycą i pogrzeją (między sobą rzecz jasna).
                    • astroblaster Re: Praca zawodowa 26.08.20, 14:27
                      Nie byliśmy i nigdy nie będziemy kolesiami a nawet gdybyśmy razem kozy czy krowy wypasali, to raczej dialogu szukałbym z nimi niż z tobą nawiedzona babo kalko, intrygantko i manipulantko.

                      Nie ładnie być wścibskim.
                      Żywię też ostateczną nadzieję, iż Monika przejrzała twoje intencje i dostrzega jaka jesteś na prawdę: stetryczała, zgnuśniała i zepsuta.

                      Aaa i już znalazłaś guza. Guz gigant i dobrze o tym wiesz. Apeluj to stadka. Szybciutko.

                      Astro przetrzepie i przewentyluje zepsutą i jadem ziejącą, nawiedzoną babę kalkę.
                      Już mu było nudno, dobrze, że taka nawiedzona baba daje od czasu do czasu skrzek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka