kroplawmorzu
19.10.04, 09:42
To bylo 2 lata temu. Ślub oczywiście.
Teraz jestem nieciekawą po każdym względem, zaniedbaną, zrzędzącą kwoką.
Zupełnie obiektywnie to stwierdzam. Nic mi się nie chce, jestem wiecznie
niezadowolona, zmęczona, narzekam i jęczę.
A przecież jeszcze nie tak dawno byłam atrakcyjną i szczęśliwą młodą kobietą,
zaczynającą pracę zawodową, dbającą o swoje ciało i umysł, cieszącą się
każdym dniem.
Jak to się stało? Odsunęłam się od męża a może to on się odsunął. Na pewno
jest rozczarowany.
Mam 27 lat - co z tym zrobić? Przydałby mi się remont kapitalny - pomóżcie!
To samo napisałam na forum kobieta ale mało osób się wypowiedziało.