Co ma poczac brzydka kobieta?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 18:54
Bez figury, urody i temperamentu ognistego...
no co ma zrobic ze swoim zyciem
zakladajac ze nie jest takze wybitnie utalentowana...
majedna zalete: nie je robakow
    • Gość: m Re: Co ma poczac brzydka kobieta? IP: 195.150.115.* 20.10.04, 19:01
      po pierwsze znalezc w sobie ceche, ktora sie lubi lub toleruje i pielegnowac
      ja, malo tego, znalezc ceche, ktorej, odwrotnie, nienawidzi sie i probowac ja
      polubic; to taki pierwszy stopien, dalej bedzie juz latwiej:) powodzenia
      • Gość: Polskie zboze Re: Co ma poczac brzydka kobieta? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.04, 19:05
        jedna mam taka ulubiona i znienawidzona jednoczesnie
        msciwosc - i co teraz???
        • qw5 Re: Co ma poczac brzydka kobieta? 20.10.04, 23:07
          No ta mściwość to mnie nie dziwi, jest normalną konsekwencją, jeśli kogoś tak
          życie/los urządziło jak Ciebie, to nic innego, tylko się mścić.

          Ale poczekaj, co z tymi robakami? Wiem co to znaczy zalewać robaka, ale jeść?
          • m.malone Re: Co ma poczac brzydka kobieta? 20.10.04, 23:10
            qw5 napisała:


            >
            > Ale poczekaj, co z tymi robakami? Wiem co to znaczy zalewać robaka, ale jeść?

            No, odejmuje sobie od ust, żeby dla chłopa zostało więcej mięska:)))))))))))))
            • qw5 Re: Co ma poczac brzydka kobieta? 20.10.04, 23:20
              :)) Nie nie , myślę, że cały problem polega na tym, że zamiast chłopa są na
              razie tylko robaki.

              Tyle tylko, że ona nie wie jednego - faceci, zupełnie nie wiem dlaczego żenią
              sie z brzydkimi babami, im fajniejszy tym ma brzydszą babę. Ale być może chodzi
              o te uzdolnienia...
    • ilmatar Re: Co ma poczac brzydka kobieta? 20.10.04, 19:26
      > majedna zalete: nie je robakow

      Ma drugą zaletę: poczucie humoru.
      Co do braków, to rzecz jest bardzo względna
      (nie to ładne, co ładne, lecz to, co się komu podoba...).
      Jedyna rada, to polubić siebie i nie zwracać uwagi na niby_to_niedostatki. Doceniający znajdzie się
      znienacka.

      Na pewno.
      • caorle Re: Co ma poczac brzydka kobieta? 20.10.04, 20:58
        jest takie przysłowie:
        każda potwora znajdzie swego amatora

        a Ty potworą chyba nie jestes bo się tak ładnie nazwałaś:Polskie zboże
        no to ...chyba jednak nie znajdziesz tego amatora...bo tylko potwora znajdzie
        amatora...
        :-)))
        • Gość: ba Re: Co ma poczac brzydka kobieta? IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 20.10.04, 21:19
          caorle napisała:

          > jest takie przysłowie:
          > każda potwora znajdzie swego amatora
          >

          i jeszcze:

          co komu przeznazone
          to na drodze rozkraczone

          ;))
          • Gość: Mrufka Re: Co ma poczac brzydka kobieta? IP: 193.151.24.* 20.10.04, 21:28
            macie rację nie ma brzydkich kobiet. to co masz najpiękniejsze nie koniecznie
            musi najdować się na zwenątrz. Popatrz, a jak jest z ukrytymi skarbami. Zawsze
            są gdzieś ukrytte, schowane. To co jest twoim skarbem jest w środku, to co mogę
            ci poradzić to UŚMIECHAJ SIĘ, zobaczysz że bez dodatkowych słów działa cuda. :-
            ))
          • Gość: małgo Re:na drodze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.04, 21:31
            Pięknie ,idę szukać rozkraczonego
            tylko z podłogi się podniosę,bo
            z krzesła się sturlałam...:))))))))

            Zawsze można pomyśleć,ze i tak gorzej
            ma brzydka,niemądra,z króliczym
            temperamentem i jedząca robaki na dokładkę.;))
    • odett Re: Co ma poczac brzydka kobieta? 20.10.04, 20:53
      musisz polubic siebie. nie ma beznadziejnych ludzi. ok, moze sa, ale tylko dla
      niektorych. nie wszyscy wszystkich lubia. ale przede wszystkim trzeba lubic
      siebie.
      jesli uwazsasz, ze nie jestes ladna, to stan przed lustrem i przyjrzyjs sie
      sobie dokladnie. na pewno masz w sobie cos ladnego, ciekawego. potem zastanow
      sie co umiesz dobrze robic, co lubisz robic.
      nie przemuj sie swoja 'nieciekawoscia' tylko popatrz w siebie i zobacz
      pozytywne cechy. pielegnuj co pozytywne, jak w wygladzie i charakterze, a to co
      jest negatywne to albo zatuszuj (w wygladzie) lub sprobuj to zmienic
      (charatkter), jesli uwazasz, ze tak trzeba.
      pociesze Cie, znam wiele naprawde, moim zdaniem beznadziejnych osob, ktore maja
      i znajomych i partnera.
      glowa do gory :)
    • Gość: Kasia Nie ma kobiet brzydkich, tylko zaniedbane.... IP: 5.5R* / *.wlfdle.rnc.net.cable.rogers.com 20.10.04, 21:17
      Ktos kiedys slusznie stwierdzil, ze nie ma kobiet brzydkich. Sa tylko
      zaniedbane. Czy lubicie i chetnie przebywacie wylacznie w gronie osob
      atrakcyjnych fizycznie??? Czy nie zdarzylo wam sie nigdy uznac kogos za
      pieknego i atrakcyjnego bo byl mily, serdeczny, uczynny, pogodny itp.?
      • odett Re: Nie ma kobiet brzydkich, tylko zaniedbane.... 20.10.04, 21:39
        mam wiele kolezanek, ktore w pierwszym momencie nie sa uznawane za atrakcyjne,
        ale kiesy na nie patrze, rozmawiam z nimi, to sa dla mnie ladne.
    • seksuolog Leczyc kompleksy i dzialac strategicznie 21.10.04, 08:23
      Gość portalu: Polskie zboze napisał(a):

      > Bez figury, urody i temperamentu ognistego... no co ma zrobic ze swoim zyciem
      > zakladajac ze nie jest takze wybitnie utalentowana...
      > majedna zalete: nie je robakow

      Temat jest szeroki. Mozna go rozpatrywac z wielu punktow widzenia.
      Na przyklad ze przekonanie o wlasnej "brzydocie" to w istocie brak
      akceptacji wlasnego ciala i co za tym idzie calej osobowosci.
      To z kolei jest wynikiem nieprawidlowego nastrojenia mechanizmu samooceny
      nastawionego na prymitywna ocene na podstawie wygladu zewnetrznego. Zeby
      to zmienic potrzebna jest terapia i zmiana stylu i srodowiska zyciowego.

      Kryteria brzydoty i pieknosci sa calkowicie subiektywne i zaleza od roznych
      wplywow spolecznych. Bardzo latwo to sprawdzic na przykladach ludzi z roznych
      krajow. Kiedys osoby o bardzo ciemnej skorze automatycznie uchodzily za okropne,
      azjaci za odpychajacych. Obecnie w spoleczenstwach wielokulturowych ludzie
      nauczyli sie ze sa to nonsensy i "nietypowy" wyglad jest bardzo ceniony.

      A konkretnie co ma robic osoba ktorej wyglad zewnetrzny nie kwalifikuje do roli
      modelki, aktorki czy prezenterki telewizyjnej bo np. jest za niska, albo ma
      niesymetryczna twarz? Przede wszystkim powinna byc zadowolona ze nie musi byc
      stale publicznie ogladana i oceniana jak towar:)

      Po drugie powinna przebywac w srodowiskach gdzie wyglad zewnetrzny nie jest
      istotny i jest bez znaczenia. Tu mozna podac przyklad dla mlodych kobiet ktore
      nie majac przyciagajacych atutow zewnetrznych nie chca znalezc sie na
      marginesie. Co trzeba robic? Ano unikac jak ognia srodowisk w ktorych tlumy
      kobiet staraja sie konkurowac o wzgledy facetow biustami i tyleczkami.
      A znalezc srodowisko gdzie jest duzo facetow, malo kobiet a na dodatek
      faceci maja tez inne zainteresowania oprocz tyleczkow. Na przyklad kursy
      spadochronowe, rajdy samochodowe, pletwonurkowanie w zimnej wodzie, turystyka
      gorska czy cos takiego.

      • Gość: an Re: Leczyc kompleksy i dzialac strategicznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:24
        Bardzo podoba mi się Twój sposób myślenia i ta koncepcja :)
        Szczególnie ostatni akapit
        pozdr - an
    • Gość: ... Re: Co ma poczac brzydka kobieta? IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 21.10.04, 09:02
      O co wam wszystkim chodzi z tymi brzydkimi kobietami? Kto każe wam się z nimi
      zadawać. Nie szkoda czasu na rozstrząsanie co brzydka kobieta ma zrobić? A co
      Cie obchodzi kobieta , która wydaje Ci się brzydka? Coż za bezsens
    • kryzolia Re: Co ma poczac brzydka kobieta? 21.10.04, 11:28
      Czy to o Ciebie chodzi? Jesli tak, to moja rada jest nastepująca i sprawdzona:
      trzeba o siebie dbac ile sie da. Ubierac sie ciekawie,nie monotonnie, czyli nie
      tak jak wszyscy.Zawsze czyms się wyróżniać jeśli chodzi o ubranie. Zawsze
      fryzura, zawsze makijaż. Jeśli chodzi o figure: pływanie, aerobik. MOżna byc
      brzydkim i niezgrabnym, ale od tego sa te wszystkie łaszki, aby cos zasłaniały,
      coś odsłaniały, cos podkreślały. Nieraz widzę jak dziewczyny , które sa ładne
      nie umią tego pokazać a inne właśnie brzydkie umieją sie zaprezentowac i te
      właśnie zwracaja na siebie uwagę płci przeciwnej. Do tego jakieś intyrygujace
      perfumy. To wszystko z brzyduli zrobi osobę interesujacą i godną
      zainteresowania.
      • Gość: ... Re: Co ma poczac brzydka kobieta? IP: *.anwa.com.pl / *.anwa.com.pl 21.10.04, 11:47
        Nie, bynajmniej nie wzięłam tego do siebie. Tylko po co takie wątki, po co się
        nad tym zastanawiać. Jak ktoś wydaje mi sie brzydki, nieatrakcyjny to nie
        zawracam sobie tą osobą głowy. Tak to jest już na tym świecie, że nie wszyscy
        mogą być piękni.
      • seksuolog Skrzywione rozumowanie 21.10.04, 12:07
        kryzolia napisała:

        > Czy to o Ciebie chodzi? Jesli tak, to moja rada jest nastepująca i
        sprawdzona:
        > trzeba o siebie dbac ile sie da. Ubierac sie ciekawie,nie monotonnie, czyli
        >nie tak jak wszyscy.Zawsze czyms się wyróżniać jeśli chodzi o ubranie. Zawsze
        > fryzura, zawsze makijaż. Jeśli chodzi o figure: pływanie, aerobik. MOżna byc
        > brzydkim i niezgrabnym, ale od tego sa te wszystkie łaszki, aby cos
        >zasłaniały,
        > coś odsłaniały, cos podkreślały. Nieraz widzę jak dziewczyny , które sa ładne
        > nie umią tego pokazać a inne właśnie brzydkie umieją sie zaprezentowac i te
        > właśnie zwracaja na siebie uwagę płci przeciwnej. Do tego jakieś intyrygujace
        > perfumy. To wszystko z brzyduli zrobi osobę interesujacą i godną
        > zainteresowania.

        To doskonale ilustruje sposob rozumowania ktory tylko maskuje wlasciwy problem
        i jest bardzo szkodliwy.

        Problem zasadniczym to akceptacja wlasnego ciala i przyjmowanie systemu
        wartosci narzuconego z zewnatrz. Fryzury, makijaze, aerobiki i podobne rzeczy
        nie usuna tego problemu. Podobnie jak perfumy. Widac to zreszta bo wiele osob
        ma problemy z akceptacja ciala niezaleznie od tego ile kasy wydaja na stroje.

        Potrzebna jest przede wszystkim terapia wzmacniajaca osobowosc poprzez zmiane
        nastrojenia systemu samooceny. Do tego unikanie ludzi i srodowisk gdzie systemy
        wartosci oparte sa na ocenie wygladu zewnetrznego.

        Nie znaczy to ze nalezy unikac dbalosci o wyglad zewnetrzny. Jednak nadmierna
        dbalosc jest bez sensu i wysyla falszywy sygnal: "wiem ze jest cos ze mna nie w
        porzadku wiec dlatego jestem tak grubo wypacykowana".

        O wiele lepsza jest schludna przecietnosc i przebywanie w odpowiednim
        srodowisku ktore do wygladu nie przywiazuje wagi. Co jest bardzo zdrowe bo
        srodowiska ludzi ktorzy np. zarabiaja na zycie cialem (modele, akotrzy) sa
        wbrew pozorom bardzo nieciekawe.

        • kryzolia Piszemy o czymś innym.... 21.10.04, 13:43
          Ona się pyta co zrobić aby nie być brzydką. Więc Jej odpowiedam. Ty natomiast
          piszesz jak ma się uporać ze swoimi kompleksami i radzisz aby zaakceptowała
          siebie taką jaka jest. A to są 2 różne rzeczy. Poza tym nie każę Jej się
          pacykowac. A tak przy okazji chcę jeszcze dodac , że widzę na ulicy moc
          pięknych dziewczyn, które robią się na koszmarne, lub takich sobie, które chyba
          chca byc takie sobie, i mam ochote podejść i powiedzieć: dziewczyno zmień to
          czy tamto, popatrz w lustro.
          • seksuolog Przeczytaj dokladnie... 21.10.04, 22:05
            kryzolia napisała:

            > Ona się pyta co zrobić aby nie być brzydką. Więc Jej odpowiedam.

            Ona pyta co ma zrobic ze swoim zyciem.

            I wlasnie dlatego warto jej doradzac to:

            >Ty natomiast piszesz jak ma się uporać ze swoimi kompleksami i radzisz aby
            >zaakceptowała siebie taką jaka jest.

            >A to są 2 różne rzeczy. Poza tym nie każę Jej się pacykowac. A tak przy okazji
            >chcę jeszcze dodac , że widzę na ulicy moc pięknych dziewczyn, które robią się
            >na koszmarne, lub takich sobie, które chyba chca byc takie sobie, i mam ochote
            >podejść i powiedzieć: dziewczyno zmień to czy tamto, popatrz w lustro.

            Dodac mozna ze pojecie "piekna dziewczyna" jest bardzo súbiektywne.
            Do tego jezeli system samooceny jest nastrojony na podstawie sygnalow z lustra
            to nie ma problemu wygladu tylko jest problem nieprawidlowego nastrojenia.
        • Gość: ryb Po co terapia... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.10.04, 22:15
          Znam duzo brzydkich kobiet, bo sam jestem brzydki. I zauwazylem jedna ceche u
          nich. Prawie wszystkie akcepuja swoja brzydote, bo byly brzydkie od urodzenia.
          Mozna powiedziec ze przyzwyczaily sie do tego. Natomiast problem zaczyna sie jak
          z ladnej dziewczynki wyrasna...no powiedzmy nie taka jaka myslala ze bedzie.
          Wtedy sa zdjecia z dziecinstwa na okolo calej chalupy, zeby podkreslic, ze
          kiedys taka nie bylam. Wtedy terapia ma sens...
      • ilmatar Jedna lala drugiej lali... 23.10.04, 16:43
        kryzolia napisała:

        > Zawsze czyms się wyróżniać jeśli chodzi o ubranie. Zawsze
        > fryzura, zawsze makijaż.

        Czyli radzisz się dostosować do owczego pędu, może uda się "brzydotę" przemycić?
        Nno, powiedzmy...
        A jak schować niedostosowaną do standardów osobowość, w co ubrać, żeby nie straszyła?
        • kryzolia Re: Jedna lala drugiej lali... 25.10.04, 08:14
          Sami nie wiecie co chcecie. Raz krytukuje sie kobiety na tym forum, że nie
          dbaja o siebie, że są brzydsze niż inne nacje. Drugim razem jak piszę jak
          zadbać o siebie, nazwane to jest owczym pędem co w tym wypadku nie ma z tym
          nic wspólnego. Bo mieć swój styl: jest owczym pędem ? Zastanów sie i nie pisz
          bzdur. To o czym tak bardzo chciałeś, (aś) napisać nazywa się chyba ślepym
          naśladownictwem i chodzi CI raczej o naśladowanie braku gustu, stylu, braku
          własnej koncepcji swojego wyglądu... Nawet modę nieraz trzeba obejść, by jej
          ślepo nie naśladowac, bo nie każda służy każdemu.
          • Gość: Ilmatar A propos bzdur i braku ogłady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 22:52
            > Sami nie wiecie co chcecie. Raz krytukuje sie kobiety na tym forum, że nie
            > dbaja o siebie, że są brzydsze niż inne nacje. Drugim razem jak piszę jak
            > zadbać o siebie,

            Nie poczuwam się do bycia "wy" ani do "raz krytykowania, a drugim razem pisania" tego czy owego.
            W ogóle nie utożsamiam się z liczbą mnogą, do której się odwołujesz pisząc do mnie!
            Zaglądam tu przypadkiem i szokują mnie prymitywne odzywki.

            > to o czym tak bardzo chciałeś, (aś) napisać nazywa się chyba ślepym
            > naśladownictwem i chodzi CI raczej

            O co mi chodzi piszę wyraźnie, nie potrzeba się domyślać. Czy chciałam/em "tak bardzo" czy nie, to
            moja sprawa. Jak się nazywa to co napisałam/em też nie wymaga specjalnych domysłów, użycie "chyba"
            nie bylo konieczne.
            Moja płeć jest do odgadnięcia, gdy się chwilkę zastanowić nad możliwościami Internetu (skoro wiedzy
            braknie).

            A Ty się zastanów i nie obrażaj dyskutantów:
            > Zastanów sie i nie pisz bzdur.
            Takie stwierdzenie to zwykłe chamstwo.

            Dziękuję za uwagę i przepraszam za kąśliwość.

    • Gość: etta Re: Co ma poczac brzydka kobieta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 22:08
      podobno nie ma brzydkich kobiet
      tylko czasem brakuje wina
      • Gość: ryb Re: Co ma poczac brzydka kobieta? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.10.04, 22:19
        Mam slabosc do brzydkich, bo sam jestem brzydki. A ze wiekszosc ludzi jest
        brzydkich, to wlasnie ci piekni maja najwieksze problemy...
        • Gość: etta Re: Co ma poczac brzydka kobieta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 22:24
          tak, piękne kobiety maja gorzej
          subtelny nie ośmieli się jej dotknąć,
          a przyjdzie osioł i zeżre
    • charmaine Żyć, po prostu, żyć jakby była piękna!!! 21.10.04, 22:44
      I wtedy taką będzie:)
      • procesor Re: Żyć, po prostu, żyć jakby była piękna!!! 21.10.04, 22:47
        Co ma robic?
        Zakochac się.
        Od tego sie pięknieje.
        • vlad_palovnik Nie łam się kobito ... :D 23.10.04, 22:47
          :D

          Brzydkaś jest, mówisz ...
          Nie łam ty się kobito ...
          Stare, cyganskie przysłowie rzecze, iż:

          Kobieta powinna być niska, łepetynę musi mieć płaską,
          a zębiska wystające mocno ...
          Tak, aby jej mąż, narzeczony lub kochanek miał o co otworzyć
          i gdzie go postawić "Żywca", kiedy ogląda boks na "Eurosporcie"

          :D
    • Gość: optymistka co ma począć głupi facet? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.04, 00:04
      NIE MA BRZYDKICH KOBIET.KOBIETA KTÓRA UWAŻA ŻE JEST BRZYDKA,TAK NAPRAWDĘ NIC O
      SOBIE NIE WIE.CZY WIESZ ILE CIEPŁA DAJE TWÓJ UŚMIECH?RADOŚC W TWOICH OCZACH GDY
      SIĘ Z CZEGOŚ CIESZYSZ?poza tym,słowo "brzydka"pada głównie z ust
      typowych "wieszaków na gwoździe"które bez poradnika i 4 godzin w fitnesie nie
      zaczynają życia.One właśnie używajhą słowa brzydka mówiąc o tych,kóre są inne
      od nich.GŁUPIE GĘSI.mała atrakcyjnośc jest do naprawienia ,więc się nie
      martw.Faceci id wieków wolą KObiety ,aniżeli wieszaki na ubrania.Lubią się
      prztulić do swojej pani,do każdego jej kochanego kilograma..
    • vielonick cieszyc sie 25.10.04, 01:37
      z powodu braku temperamentu
      wyobrazasz sobie wieeelki temperament
      i zadnej szansy na jego realizacje?

      hihihi ;DDD

      a w ogole polskie zboze
      nie moze byc brzydkie :)
      troche wiary w siebie
      moze mniejsze posilki (figura)
      i bedzie ok :)
    • brzydulca Re: Co ma poczac brzydka kobieta? 25.10.04, 01:38
      moze przyjmij jakis cel niezalezny od ziemskich kryteriow -
      rozwijaj sie duchowo, medytuj, rob Joge, pielegnuj wnetrze.
      A tak naprawde kazda z nas kiedys bedzie brzydka wedlug kryteriow spoleczenstwa
      bo sie zestarzejemy. Musimy w sobie cos stalego wyrobic - piekno wewnetrzne.
      • marrrta26 Re: Co ma poczac brzydka kobieta? 25.10.04, 04:11
        Staraj sie byc ladna w granicach swoich mozliwosci.Zacznij pracowac nad
        figura,cwiczyc,jezdzic na rowerze,cos co pomoze ci zmienic figure.Zmien
        fryure,kup sobie balsam samoopalajacy-delikatnie brazowa skora jest zawsze
        atrakcyjniejsza od bialej.Zrob sobie delikatny makijaz,po prostu zadbaj o
        siebie na tyle na ile jest to mozliwe.Pomijam rozwoj twojego wnetrza,poniewaz
        jestem pewna,ze jak troszke postarasz sie zmienic swoj wyglad,poczujesz sie
        ladniejsza,bardziej zadowolona i wtedy bedziesz miala energie do robienia
        czegos,co pozwoli ci sie rozwijac
        • bylla Re: Co ma poczac brzydka kobieta? 25.10.04, 09:14
          nie radze tych balsamow bo wyjda paski i taki nieladny zoltawy kolor.
          • kohanek Re: Co ma poczac brzydka kobieta? 29.10.04, 03:40
            uznac ze jest brzydka i zyc dalej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja