Zacząć życie od nowa

21.10.04, 14:26
Budzicie się jutro i można zacząć OD NOWA.
Ta sama płeć? (chłopiec)
Kraj?
R o d z i c e? (ja na 100 % zostawiam tę samą matkę, hm, kontrowersyjny
punkt)

Jakie istnieje prawdopodobieństwo, że nie popełnimy tych samych błędów?



p.s. wątek pod patronatem sprzątania papierów przez ryba :)
    • Gość: ryb Re: Zacząć życie od nowa IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.10.04, 14:33
      Musze sie zastanowic :), teraz jade po teczuszki...
      • kvinna Posłuchałeś mnie 21.10.04, 14:37
        Dzielny jesteś!

        Zrób sobie dobrze i kup takie ładne, kredowane, tu się zwą do celów
        archiwizacyjnych. Więcej zmieścisz. Papierków.

        Śmieszny dzień.
        Ja dziś wyrzuciłam swoje bazylie, które straciły świetność i odnóżki, bo
        zapomniałam je posadzić i tego straciły ważność.


        p.s. a czym jedziesz?

        :)
    • reni6 Re: Zacząć życie od nowa 21.10.04, 14:38
      Czlowiek to niestety ponoc jedyne stworzenie ktore nie uczy sie na wlasnych
      bledach.

      Przykład?
      Lokowanie uczuc w niewlasciwych osobach i po kazdym przejsciu obietnica: nigdy
      wiecej!
    • senna_kolysanka Re: Zacząć życie od nowa 21.10.04, 14:38
      Płeć zostawiam tą samą, kraj - stanowczo bardziej cieply klimat, nad morzem
      najlepiej. Jeśli mialabym tylko "zacząć" od nowa, bez restartu twardego dysku,
      to szansa na to, ze zmieni sie cos oprocz klimatu jest chyba niewielka...


      kvinna napisała:

      > Budzicie się jutro i można zacząć OD NOWA.
      > Ta sama płeć? (chłopiec)
      > Kraj?
      > R o d z i c e? (ja na 100 % zostawiam tę samą matkę, hm, kontrowersyjny
      > punkt)
      >
      > Jakie istnieje prawdopodobieństwo, że nie popełnimy tych samych błędów?
      >
      >
      >
      > p.s. wątek pod patronatem sprzątania papierów przez ryba :)
    • tribeca Re: Zacząć życie od nowa 21.10.04, 15:11
      zaczynam od nowa ale ze swiadomością tego, że to jest nowe życie? pamiętam to
      stare? jeśli tak, to chyba nie zmieniłabym wielu rzeczy, bo jednak lubię to, co
      mam - moze tylko chciałabym wcześniej wiedzieć, czego chcę, może mądrzej
      postępowałabym w kwestii uczuć (cokolwiek to znaczy:)

      a gdybym nie miała "obciażeń" przeszłości - płeć ta sama, orientacja na płeć
      przeciwną również, kraj - Holandia. A błędy? chyba nie potrafię sobie siebie
      wyobrazić tak bardzo innej, żeby później z kolei wyobrazić sobie, że zachowuję
      się inaczej i unikam błędów (poza blędami popełnianymi w życiu zawodowym)
    • j_ar Re: Zacząć życie od nowa 22.10.04, 08:44
      kiedys, dawno dawno temu, za gora...nie, to nie ten watek, tak wiec, swego
      czasu czytalem ksiazke (nie pamietam tytulu, to przez te psychotropy) w ktorej
      glowny bohater mial szanse powrotu do lat mlodosci, zaczal zmieniac swoje
      zycie, sprawil, ze zakochala sie w nim ta o ktorej snil, ale.. tyo wszystko
      bylo wymanipulowane z jego strony, i niestetym prawdziwa natura musiala w koncu
      wyjsc (nie, nie byla to zla natura, ale inna niz wykreowana na potrzeby
      podbicia serca wybranki), stracil ja, stracil jakies tam pieniadze, znajomych.
      po czaasie, od ktorego zaczynal swa wedrowke z danej terazniejszosci w
      przeszlosc do terazniejszosci, znalazl sie w tym samym punkcie z nowymi
      doswiadczeniami, rozgoryczony, ze lepiej bylo jak bylo niz jak jest, ale nie ma
      juz trzeciej szansy..
      wg mnie, najlepiej jest tak jak jest, ze wszystkimi urokami upadkow i
      podniesionej glowy
    • baabett Re: Zacząć życie od nowa 22.10.04, 11:04
      nic bym nie zmieniła
      może jedynie chciałabym mieć krótszą pamięć albo mniejszą wrażliwość,
      żeby tak długo nie przeżywać porażek
      z perspektywy czasu każda porażka okazuje się właściwa w myśl zasady:
      nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
      • Gość: malgo Re: Zacząć życie od nowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 11:56
        Ja bym zmieniła coś zakładając,że cofnięcie się
        w czasie nie powodowałoby skasowania pamięci.
        Dwa wybory sprzed lat byłyby inne.Jeden z tych
        wyborów i dzisiaj mogłabym zmienić,ale nie mam
        energii.Ja niegdysiejsza miałabym chęć,siłę,
        wytrwałość.
        A co ta zmiana by przyniosła,czy jeden kamyk
        poruszylby lawinę,czy nic w rezultacie nie
        zmieniloby się?Prawdopodobne,że j_ar ma
        rację i byłoby tak samo tylko gorzej.Jednak natura
        człowieka jakoś wpływała na jego decyzje i przywiodła,go
        tu gdzie aktualnie się znalazł?
        No chyba,żeby iść po całości i geny sobie powymieniać,
        przy okazji tego cofnięcia w czasie..:)
        • Gość: baba zona Re: Zacząć życie od nowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:44
          ...lepsze jest (zwykle!) wrogiem dobrego... :)
          • Gość: olina2 Re: Zacząć życie od nowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 13:58
            Pomimo kiepskich rodziców, szalonej młodości, mnóstwa błędów, nic bym nie
            zmieniała. Lubię swoje życie takie jakie jest. A zmiany w nim wprowadzam
            ciągle, gdy coś mi nie pasuje. Teraz wpadłam na pomysł aby zmienić zawód.
            Sprzedam jedną firmę, drugiej część i zacznę projektować ciuchy dla b.drogich
            klientek. Kocham ubierać kobiety. Robiłam to jako nastolatka i dwudziestolatka.
            Zarabiałam i żyłam jak chciałam. A teraz wrócę do korzeni. Zmusza mnie w jakiś
            sposób choroba. Może przestanę tak pędzić. Właściwie już przestałam. Pozdrawiam
            • Gość: baba zona Re: Zacząć życie od nowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:01
              Popieram goraco :)
              Szkoda tylko, ze choroba jest impulsem...:(
              Pozdrawiam :)
            • Gość: olina2 Re: Zacząć życie od nowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:01
              Strata to nie dostrzeżona korzyść.Pozdrawiam
              • baabett Re: Zacząć życie od nowa 22.10.04, 14:09
                Gość portalu: olina2 napisał(a):

                > Strata to nie dostrzeżona korzyść.Pozdrawiam

                albo dostrzeżona, tylko z opóźnieniem
                • Gość: olina2 Re: Zacząć życie od nowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 14:12
                  To i tak b.dobrze. A zatrzymać mnie mogła chyba tylko choroba. Pozdrawiam
    • r.richelieu Re: Zacząć życie od nowa 22.10.04, 15:25
      jak to tych samych błędów. Jeśli zechcę być chłopcem, to na bank popełnię błędy
      chłopięce, jeśli zmienię rodziców, to popełnię błędy towarzyszące rodzinie
      kochanej i wspierającej.
      Zresztą można przyjąć, że błędy i inne zdarzenia częściowo wynikają z siebie,
      więc prawdopodobieństwo dotyczy tylko pierwszego z serii
Inne wątki na temat:
Pełna wersja