candy25
23.04.02, 12:36
Zastanawiam się , jak pomóc ukochanemu męzczyźnie, któremu nagle wszystko się
wali- problemy w pracy , rozbity samochód,rodzina , zdrowie.
Jestem cierpliwa , ciepła, staram sie jak mogę, ale widze jak on się zamyka w
sobie.Niestety,sex poprawia sprawę tylko na chwilę,tak samo jak moje pomysły
spotkań ze znajomymi,wyjazdów. Czasami czuję że mówię do ściany,że róznica
wieku teraz nas dzieli a nie łączy ( bo może jestem zbyt dziecinna żeby
zrozumieć?)
Co ja mam zrobić? Nie moge patrzec jak się męczy.