Dodaj do ulubionych

jak dbacie o siebie?

03.03.20, 13:02

bardzo ogólne pytanie
wiem
ale celowo, bez podpowiedzi
ciekaw jestem co jest dla was dbaniem o siebie

--
cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
Obserwuj wątek
    • krytyk2 Re: jak dbacie o siebie? 03.03.20, 20:39
      nieustanna samoobserwacja,obserwacja własnych uczuć- w reakcji na działania innych ludzi wobec mnie ,na moje własne działania ,które zwrotnie znowu działaja na mnie/wbrew pozornemu mniemaniu,że nie moge sobie samemu najbardziej zaszkodzić/.Obserwacja swoich swobodnych myśli ,marzeń,potrzeb.Jak najmniej puszczania siebie w jeżdzie bez trzymanki.Taka swoboda to pozór.Tylko prawda może nas poprowadzic i wyzwolić,prawda o nas samych
    • afq Re: jak dbacie o siebie? 05.03.20, 11:40
      najblizej mi, w moim dbanie o siebie, do tego co napisał krytyk

      moze nie nieustanna obserwacja siebie
      ale tak
      słucham tego co mi trzeba, przygladam sie w która stronę sie czasem rozpędzam
      obserwacja swoich swobodnych mysli - to jest swietna metoda do czuwania nad sobą

      odkryłem jak dobre jest nie odkładanie tych wszystkich małych, nieistotnych z pozoru, sprawunków na potem
      tylko zamykanie ich od ręki, odrobinka wysiłku, a wielka korzyść dla mnie

      nie szastać sobą i swoim czasem
      oddawać, owszem, jesli mam siebie dla siebie wystarczająco dużo

      i choc to truizm..
      spać i jeść

      --
      cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
      • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 06.03.20, 06:01
        W takim razie ja dbanie o siebie odbieram na poziomie bardzo pragmatycznym. W sytuacji, gdy jest juz bardzo zle i potrzebny jest sen, poklepanie po plecach i jeszcze cos odzywczego do zaaplikowania, wykonanie z obowiązkow to co konieczne.

        Ale do tego chyba powoli sie wpisuje to o czym ty i krytyk piszecie. Obserwacja myśli, marzeń, potrzeb, zachowań. Jeśli jest impuls, który jest dla mnie zgubny, to należy mu sie refleksja. Tyle ze tu tez, obserwuje dopiero wtedy, gdy jest sytuacja krytyczna. Gdy juz ciągnie mnie coś, jak uzależnienie. A wtedy to juz nie łatwo powstrzymac szkodzenie sobie.




    • jan_stereo Re: jak dbacie o siebie? 07.03.20, 19:21
      Staram sie zaspokajac dlugoterminowe zachcianki mojego umyslu, zabieram go wiec na rozne wycieczki, daje cwiczenia intelektualne, karmie ulubiona muzyka, wyszukuje literature warta przeczytania...a jako ze cialo tez jest mocno zainteresowane i podlaczone do umysly, to i jemu dogadzamcwiczeniami, nastepnie konkretnym odpoczynkiem, smacznym pozywieniem, wygodnym obuwiem.

      Powiem Ci ze sporo roboty mam przy tym umysle i fizycznosci, cale szczescie ze wiekszosc organow wewnetrznych sama sie soba zajmuje, bez mojej nieustannej swiadomosci, inaczej ciezko byloby.
    • shachar Re: jak dbacie o siebie? 08.03.20, 03:29
      Dbam o siebie za wszelką cenę walcząc o swój sen, to jest w ogóle poza dyskusją. Bez snu u mnie nie ma życia. 8-ma wieczór- 4-ta rano, czy jak checie 9-ta wieczór- 5-ta rano, nie ma mnie wtedy.
      Poza tym staram się zapokajać swoje kaprysy; a to kurs z youtube nt historii filozofii, a to realizacja pomysłu o domu w lesie z basenem, a to dojście do porządku ze sobą czego chcę zawodowej sferze swojego życia ( i tu jest kapitalny twist, chcę żeby wszyscy się ode mnie o%@^^@^ li , wystarczy mi nie szkodzic innym).
      Dbanie o siebie w moim mniemaniu to jest takze zbratanie się ze zwierzakiem. Kto jest psiarzem niech mu nadany zostane pies, koty zostawiam kociarzom, ale generalnie jeśli ktoś nie czuje powinowactwa i nie jest czuły jeśli chodzi o zwierzęcych domowników, to jest dla mnie psychopatą i raczej odradzam się zadawać się z kimś takim.
      • afq Re: jak dbacie o siebie? 09.03.20, 08:04
        dom w lesie.. przypomnialo mi to moje noworoczne postanowienie
        ze nie zbuduje domu w tym roku - i u mnie to jest zadbaniem o siebie :-)

        a z ludzmi nie znoszącymi zwierząt to faktycznie jakos tak jest


        --
        cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
    • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 12:22
      W jakiekolwiek relacji, gdzie mamy pewna przewagę mogą pojawić sie trupy. Wielu ludziom brakuje samoświadomości, ze wszędzie jest potrzebna równowaga, balans. I tylko na niej (równowadze, harmonii) wzrost daje satysfakcję.
      • meela Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:16
        "W jakiekolwiek relacji, gdzie mamy pewna przewagę mogą pojawić sie trupy."
        Dlaczego od razu trupy? Życie nie jest aż tak brutalne. I nieprzewidywalne też nie jest.
        • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:26
          Kiedy jest nudne i pozbawione atrakcyjnych celów, marzeń.

          Sensem życia jest codzienne zdziwienie, ciekawość; inaczej mówiąc nieprzewidywalność.

          Trupki wliczone w koszty. Rzecz w tym, żeby we wszystkim każdy wchodził tylko dla siebie. W ‚miłości’ również. Dla siebie nys kogoś. Bez zatracania ze świadomością gdzie mój początek, środek i koniec.

          Trupki są zatem trupkami na własne życzenie.
          Vamos!
          • meela Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:37
            "Sensem życia jest codzienne zdziwienie, ciekawość; inaczej mówiąc nieprzewidywalność."

            Nieprzewidywalność? Tylko po co? Dla adrenaliny? To, co moje jest mi znane. Co mam, to kocham i chcę. Jak będę chciała, to spróbuję więcej lub bardziej, ale nie muszę. Nie muszę się dziwić, by być.
            • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:42
              No tak, żeby tylko być owszem.
              Rozwija tylko to co nowe. Neuroprzekaźniki sceptyczna na wszystko Meeli.
              Nowe połączenia w mózgu.

              Nawet zmiana trasy spaceru, drogi do domu, pracy jest nowością rozwijającą.

              Bez tego tylko jesteś.

              Nie chodzi o to by być, tylko by BYĆ! ŻYĆ!
              • meela Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 15:25
                "Nie chodzi o to by być, tylko by BYĆ! ŻYĆ!"
                A owszem. Dla mnie być, to już żyć. Biorę, ile chcę, ale zawsze z rozwagą, bo rozsądek to moje drugie imię.

                Od nowości się nie odgradzam. Nie da się wciąż tą samą ścieżką chodzić. Ale nie musi mnie wciąż coś zadziwiać. Sama dla siebie jestem wystarczającym bodźcem, żeby szukać i rozwijać się. Lubię spokój i porządek. Z chaosem mi nie po drodze. Lubię jesień i schyłek dnia, gdy wszystko się wycisza.
        • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 13:27
          trupy w szafie - po trupach - i inne trupy - metafory,
          a nie jakaś przemoc czy śmierć przecież

          --
          cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                  • meela Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:10
                    Napisałam, że życie nie jest aż tak brutalne. Nie napisałam nic o zbrodni. W tym sensie, że nie musi być brutalne, bo niby dlaczego aż tak? Na deszczu napisała, że zawsze.
                    • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:17
                      na_deszczu pisała że mogą pojawić się trupy, ale nie że zawsze
                      mogą nie muszą, nie pisała że zawsze
                      pisała o braku równowagi.. jak sądze chodziło o to że nie trzeba dążyć do czegoś kosztem kogos lub czegoś - ten ewentualny koszt to trup

                      w odpowiedzi pisałaś dlaczego zaraz trupy, życie nie jest aż tak brutalne
                      tylko ze w tym znaczeniu i kontekscie trup nie jest jeszcze niczym z gruntu brutalnym

                      --
                      cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                      • afq Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:19
                        nie odebrałem postu na_deszczu jako jakiegos katastroficznego w każdym razie
                        ale
                        moze odbieram go za łagodnie

                        --
                        cokolwiek mówię, nie oczekuję, że się ze mną zgodzisz
                        • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 18:27
                          Napisałam, ze ktoś "może" przewagę wykorzystać. Ale nie zawsze sie to dzieje. W sumie to dla mnie super, jak zdołamy zauważyć, gdy nas ciągnie do złego nim zło sie wydarzy (trup padnie) albo reflektujemy sie juz w trakcie, ze cos tu nie gra, ze kosztem potrzeb drugiej osoby spełniam moje fanaberie.

                          Mam na myśli rozne relacje. Sa tez i tacy co z premedytacja wykorzystują przewagę i korzystają z tego, ze mogą więcej albo inni tak skupieni na celu, ze w ogóle nie czują ze innych traktują instrumentalnie, bez poszanowanka uniwersalnych praw jednostki.

                          A czy życie jest brutalne. Ja uważam ze tak, ale można by długo dyskutować. Moje akurat nie jest. Ale bywa, ze cierpią cale narody . Dla tych co stoją na granicy tureckiej życie bez dwóch zdań jest brutalne. Czlowiek to gatunek ulomny. A mozne nie ulomny, tylko zbyt szorstko wychowywany .

                • astroblaster Re: jak dbacie o siebie? 10.03.20, 14:47
                  Trup to stan.
                  Na przykład ‚martwe życie’. Stagnacja. Brak ekscytacji. Wszystko przewidywalne.

                  Synonimem (moim) może być padaka.
                  Np. No padaka takie życie.

                  AFQ jest precyzyjny. Aż nadto. W naszym kontekście trup to koszta a imputowanie Mu bzdurek to padaka.
                  Czyli w naszym kontekście tworzenie na siłę argumentacji z rectum.
    • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 14:26
      Jakiś czas temu meela w moim wątku polecała jakas fajna książkę, ktora dopiero co przeczytała, ale nie mogę jej znaleźć. Znalazalam tylko Joy Fielding i zapisałam. Teraz zaczęłam"jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi". Pewnie Gretkowska jeszcze nie wróciła do mojej biblioteki.
      • meela Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 15:23
        Biblioteki od dzisiaj zamknięte. Wczoraj szybko pobiegłam po książki. Wziąłem książkę Hanny Kowalewskiej, ale dopiero w domu doczytałam, że to kolejna część cyklu. To bez sensu od środka czytać;) Ale mam też inne.
        Joy Fielding, to pewno polecałam Grand Avenue. Może też coś Masłowskiej, bo ją lubię. Jak nie czytałaś "Dziewczyna z pociągu", to też polecam. Powieść psychologiczna.
        Ja ostatnio nisko upadłam hehe, bo taką trylogię przeczytałam opartą na trzech romansach i jeszcze z duchem w tle;))
        • yadaxad Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 15:56
          Jakoś do beletrystyki nie mogę się dostać, a w jednym pokoju śpią na wersalce i obok pudła z książkami,te duuże. Nawet Tokarczuk tam śpi, bo przyznaję, jeszcze nie sięgnęłam, Gretkowską w ciąży przeczytałam, bo znam ją bardziej publicystycznie i chciałam zobaczyć prywatnie, a malutkie.. No i sprawne, z dowcipem. Tak bardziej zatrzymałam się na cegle "Antropologia słowa" I akurat trust wszedł w rozdział "Słowo Uświęcające", pozwolicie, że zacytuję: Powtarzanie słów zwiększa ich moc w tym samym stopniu, co podwyższenie tonu i rytm... Tworzy typ litanii, - musisz to powiedzieć trzykrotnie- było od dawien dawna zasadą magii. Również piętrzenie epitetów... ma ten sam cel." I myśli, że wdam się z nim w dyskusję, by mu nabijać " moc".
          • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 22:24
            Yada , to powtarzanie do bolu głupot jest nam w dzisiejszych czasach dobrze znane. A co do książek to musze sprawdzić taka autorke Nora Roberts. Książki na "spokojny wieczor". I jest miłość.
            • meela Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 23:22
              Ta trylogia, którą wczoraj skończyłam, to Nory Roberts. Trylogia "W ogrodzie". Są wątki miłosne i jest duch kobiety w tle. Mnie to wciągnęło, chociaż raczej bardziej racjonalne książki czytam.
                • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 13.03.20, 00:17
                  Ale zbieg okoliczności. Ja jej nie znam, ale polecała ją jedna psycholog na swej stronie, jako autorke na spokojne wieczory. I pomyślałam ze skoro poleca psycholog, to moze odrobine lepsze niż Jojo Moise. Ale podejrzewam, ze sa i lepsze i gorsze pozycje.

                  Mnie Ludzie Lodu sie spodobali i Tess Geritsen. Co kilka miesięcy czytam jedna ksiszke Musierowicz - wracając do dzieciństwa. Długo czytałam tylko literaturę piękna albo biografie, bo odziedziczyłam duza biblioteczkę i miałam zasoby. Ale szukam ciekawych nazwisk współczesnych. Mam kilka do sprawdzenia .

                  • meela Re: jak dbacie o siebie? 13.03.20, 08:37
                    Robię tak samo, że szukam teraz nowych nazwisk. Wcześniej poruszałam się w Masłowskiej, Pilchu, Coelho i klasykach i to, co ktoś polecił ze znajomych. Teraz mam więcej czasu, toteż czytam dużo.
                    Wypożyczyłam Nory Roberts "Powrót do przeszłości", ale jeszcze nie zacząłem czytać, bo czytam kryminał. Joy Fielding pisze bardzo wciągająco, tak że nie można się oderwać. Jest akcja, coś się dzieje, są portrety psychologiczne postaci. Nora Roberts pisze spokojnie, jest miłość, życzliwi ludzie. Jest też sporo ekranizacji jej powieści. To możesz zerknąć, jaki to styl.
                    Lubię też poczytać polskie pisarki, dlatego wypożyczyłam Kowalewską. Lekko i przyjemnie pisze Magdalena Witkiewicz.
        • na_deszczu Re: jak dbacie o siebie? 12.03.20, 22:18
          Moze to faktycznie byla Dziewczyna z pociągu. To sie spóźniłam z biblioteką. Ale sprawdziłam, ze mam co czytać a jakby cos filmy na yt. Ostatnio odkryłam na yt "strefę psyche". Ja lubię powieści z watkiem milosnym, ale zwykle trafiam na słabe. Lubię tez filmy takie, ale ja rzadko filmy oglądam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka