nie spotykam sie z rodziną

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:43
mam liczna rodzinę, zwłaszcza braci i dwie siostry, ale nie umiem z nimi rozmawiać, jesteśmy już dorosłymi ludźmi, ja mam 42 lata oni mniej, ale nie kontaktujemy sie wogole bo jakos nie umiem z nimi rozmawiac, moze to dlatego ze jestem inny od nich, nie zyje standardowo, mialem wile przejsc w zyciu, oni prowadzili ukladne zycie, ja tego nie rozumiem i teraz jestemy rozdzieleni ale ja tak nie chce, ostatnio nawet nie rozmawiam z moja matka bo .... nie chodze do kosciola, czy to normalne ? czy mozna to zmienic ? probowalem wpasc na ich tory ale to ze szkoda dla mnie juz tak nie chce
    • kamfora Re: nie spotykam sie z rodziną 22.10.04, 19:51
      Nie rozumiem: to Twoja matka jest w kościele?
      • Gość: BD Re: nie spotykam sie z rodziną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 19:57
        ha ha ha chyba tak :) oni tym zyja ja niestety nie ;)
        • kamfora Re: nie spotykam sie z rodziną 22.10.04, 23:23
          Dlaczego pojawiła się w Tobie potrzeba kontaktów z rodziną?
          (Czyżbyś obawiał się pominięcia w testamencie? ;-)
    • procesor Re: nie spotykam sie z rodziną 22.10.04, 21:56
      Nie chesz być "oddzielony".
      Piszesz o rodzeństwie, że ich jest dużo. Nie wierzę że wśród nich nie ma
      jednego na tyle "pasującego" do ciebie że będzie stanowił twój przyczółek w
      walce o powrót na łono rodziny. ;)

      A jak rodzina bardzo religijna to tym bardziej nie powinna sie odcinać, choćbyś
      był nawet synem marnotrawnym..
    • Gość: katarzynka Re: nie spotykam sie z rodziną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 22:30
      Drzewo odcięte od korzeni umiera, człowiek tak samo.
      Powodzenia.
      • procesor Re: nie spotykam sie z rodziną 22.10.04, 22:40
        Gość portalu: katarzynka napisał(a):
        > Drzewo odcięte od korzeni umiera, człowiek tak samo.
        > Powodzenia.

        :DDDDDDDDD
        katarzynko - ty tak celowo czy niechcvący ci wyszło?! :)

        (jeszcze mu adres dobrej firmy pogrzebowej podaj)
        • m.malone z rodziną 22.10.04, 23:05
          najlepiej wychodzi sie na zdjęciach. Ale chyba masz "swoją" rodzinę?
    • Gość: xz Re: nie spotykam sie z rodziną IP: 62.233.169.* 23.10.04, 01:14
      Badz soba. Nie zmieniaj sie. Potraktuj swoja "innosc" jako zalete a nie wade.
      Rodziny nie musisz rozumiec. Nie musisz nawet z nimi rozmawiac. Z rodzina to
      faktycznie najlepiej wychodzi sie na obrazku. Nic na to nie poradzisz.
    • Gość: exponent Re: nie spotykam sie z rodziną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 01:56
      Jesli jestes inny, musisz też byc mocny.

      Ot, cena bycia 'innym'...

      Jeśli jesteś inny - to albo jesteś geniuszem, albo jesteś pizdą.

      Żyj tak, żeby to im zależało na znajomości z tobą.

      Żeby byli z ciebie dumni.

      "But if You are weak destroy yourselve (...)"

      Bez pozdrowień.
    • Gość: witch-witch Re: nie spotykam sie z rodziną IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 23.10.04, 19:45
      Moze lepiej sie nie spotykac z nimi jezeli sa nietolerancyjni dla twojej
      innosci. Brak tolerancji to powazna wada w rodzinnych kontaktach.
    • kanenta Re: nie spotykam sie z rodziną 23.10.04, 21:34
      > mam liczna rodzinę, zwłaszcza braci i dwie siostry, ale nie umiem z nimi
      rozmawiać, jesteśmy już dorosłymi ludźmi, ja mam 42 lata oni mniej, ale nie
      kontaktujemy sie wogole bo jakos nie umiem z nimi rozmawiac,

      Czyli, z każdym człowiekiem.... prowadzisz dialog na kazdy temat
      tylko z własnym rodzeństwem nie umiesz ...??


      > moze to dlatego ze jestem inny od nich, nie zyje standardowo, mialem wile
      przejsc w zyciu, oni prowadzili ukladne zycie, ja tego nie rozumiem

      Czego nie rozumiesz? tego, że "prowadzili układne zycie"?

      > i teraz jestemy rozdzieleni ale ja tak nie chce,

      Może potrzebujesz większej tolerancji :))dla inności twojego rodzeństwa??


      > ostatnio nawet nie rozmawiam z moja matka bo .... nie chodze do kosciola,czy
      to normalne ?

      A może porozmawiaj z mamą np. o tym, że robi wspaniałe leniwe pierogi :)


      > czy mozna to zmienic ?

      Myślę , że można tylko nie słuchaj wypowiedzi :)) zawartych w tym wątku :

      "Z rodzina to faktycznie najlepiej wychodzi sie na obrazku. Nic na to nie
      poradzisz."


      "Moze lepiej sie nie spotykac z nimi jezeli sa nietolerancyjni dla twojej
      innosci. Brak tolerancji to powazna wada w rodzinnych kontaktach."


      > probowalem wpasc na ich tory ale to ze szkoda dla mnie juz tak nie chce

      Szkoda, :)oj będzie szkoda,
      kiedy już nie da się ocalić tego, co jest ważne :(
      spróbuj jeszce raz, naprawdę warto:)
    • Gość: ryb Re: nie spotykam sie z rodziną IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 23.10.04, 21:55
      Jedyni normalni ludzie w mojej rodzinie to brat i siostra. Reszta nie zyje, co
      wcale nie znaczy, ze ja mialem z tym cos wspolnego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja