a może tak...

IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 22.10.04, 22:03
" Zająłem wolne miejsce z tyłu klasy i przygłądałem się. Wszyscy uczniowie
wraz z nauczycielką zajęci byli jakimś zadaniem, każdy skrobał coś dzielnie
na swojej kartce. Dziesięcolatka obok zapisywala stronę zdaniami
zaczynającymi się od " nie potrafię".
Nie potrafię kopnąć piłki futbolowej"
Nie potrafię wykonać dzielenia na liczbach, które mają więcej niż 3 cyfry"
Nie potrafię przekonać do siebie Debbie".
Zapisała już pół strony i nic nie wskazywało, by miala przestać. Pracowała z
uporem i zawziętością.
Przeszedłem się po klasie, zerkając na kartki innych uczniów> Wszyscy
opisywali rzeczy, których nie potrafili zrobić.
"Nie potrafię zrobić dziesięciu pompek"
"Nie potrafię zjeść tylko jednego ciasteczka"
Podszedłem do nauczycielki, ale ona tez zajęta byla pisaniem.
"Nie potrafię nauczyć córki, by napełniała bak w samochodzie".
"Nie potrafię przekonać Alana, by używał słow zamiast pięści" (...)

Teraz uczniowie mieli złożyć kartki i podejść z nimi do biurka. Każdy miał
umieścić swą kartkę w pustym pudełku po butach. Kiedy wszyscy oddali juz
swoje kartki, Donna wrzuciła swoją. Nałożyła wieczko na pudełko, wzięła
pudełko pod pachę i wyszła na korytarz. Uczniowie ruszyli za nią.
(...) Zamierzali pogrzebać "niepotrafię" Wykopanie odpowiedniego dołka zajęło
im trochę czasu. Kiedy dziura miała już metr głębokości, umieszczono w niej
pudełko z "niepotrafię". i czym prędzej zasypano ziemią. Trzydzieścioro jeden
dziesięciol;atkow otaczało świeży grób. Podziemią, głęboko ponad metr,
spoczywał kartonik, a w nim wypisane przez każdego z nich "niepotrafię".
Donna zabrała głos:
- Chłopcy i dziewczęta chwyćcie sie za ręce i pochylcie głowy. Zebraliśmy sie
tutaj, by uczcić pamięć "niepotrafię". Podczas swej ziemskiej wędrówki był
obecny w życiu każdego z nas - jednym towarzyszył częściej, drugim rzadziej.
Jego imię, niestety, wymawiano w każdym publicznym miejscu: w szkołach,
gmachach urzędów, w stolicy..." Oddajemy "Niepotrafię" należyte mu miejsce
wiecznego spoczynku. Na nagrobku widnieje epitafium. przezyli go jego bracia
i siostry "Potrafię", "Chcę", "Zrobię to natychmiast". Zadne z nich nie ejst
tak popularne, jak ich osławiony krewny, a i z pewnością brakuje im nadal
jego siły i mocy(..) Odtąd będziemy musieli stawić czoło życiu bezniego.
Niech sp[oczywa w pokoju. Amen"

Chick Moorman, Niezapomniana lekcja

Dedykacja, ot tak... zabawne i mądre. I cholernie proste, co?
    • Gość: ryb Re: a może tak... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 22.10.04, 22:12
      Nie potrafie byc kobieta...nie, nie chce tego zakopywac, nie chce probowac.

      To tez jest chyba proste? :)

      ryb (facet)
      • procesor Re: a może tak... 22.10.04, 22:34
        Gość portalu: ryb napisał(a):
        > Nie potrafie byc kobieta...nie, nie chce tego zakopywac, nie chce probowac.
        >
        > To tez jest chyba proste? :)
        >
        > ryb (facet)

        Rybie to nie ten gatunek "sie nie da".
        Gdbys był kobieta i napisał "nie potrafię być kobietą" a to co innego! Mozna
        pogrzebać. I się chce, potrafi, zaraz zrobi. ;P
        • Gość: ryb Re: a może tak... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 22.10.04, 22:38
          No dobra, to jeszcze raz: Nie potrafie byc zlodziejem...
          • Gość: olina2 Re: a może tak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 22:44
            Nie potrafię przemóc strachu przed wejściem do windy. Nie mogę jeździć windą.
            Kilka razy próbowałam.
            Nie potrafię wpłynąć do wraku. Nurkuję.
            • procesor Re: a może tak... 22.10.04, 22:53
              Gość portalu: olina2 napisał(a):
              > Nie potrafię przemóc strachu przed wejściem do windy. Nie mogę jeździć windą.
              > Kilka razy próbowałam.
              > Nie potrafię wpłynąć do wraku. Nurkuję.

              No to właśnei jest akurat do zakopywania.
              Spróbuj.
              Ryb ma większy problem, usilnie próbuje udowadnic że nie potrafi być draniem. :)
              Ide mu odpisac.
          • procesor Re: a może tak... 22.10.04, 22:55
            Gość portalu: ryb napisał(a):
            > No dobra, to jeszcze raz: Nie potrafie byc zlodziejem...

            Rybie, nie zakopuj, moze zycie samo ci ułatwi realizację tego marzenia.. ;PPP

            Ty złośliwcze, dobrze wiesz że tu codzi o to co przeszkadza w życiu. Czy tobie
            przeszkadza że nie potrafisz być złodziejem??
            To zakopuj Rybie, zakopuj.. :P
            Tylko moze nas uprzedź, co?
            ;P
            • Gość: ryb Re: a może tak... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 22.10.04, 23:02
              Bo Felus sie chwali ze ukradl Felusiowej cnote i dlatego za niego wyszla. Ale
              nikt mu nie wierzy, bo jeszcze nikomu nie pokazal a Felusiowa milczy :)
              • Gość: ktos Re: a może tak... IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 23.10.04, 02:57
                Kruwa, wariaty z Was:))))
              • m.malone Re: a może tak... 23.10.04, 11:13
                A Ty byś chciał czy nie (wiesz - cnotę Felusiowej:)

                A propos "nie chciał" przypomniał mi się taki wyimek z protokołu milicyjnego:

                "...zatrzymałem meżczyznę idącego z kobietą. On trzymał rękę na jej piersi
                poniżej swetra. Kiedy zwróciłewm mu uwagę, że nie powinien jej tam trzymać,
                konieta zapytała mnie: A TY BYŚ NIE CHCIAŁ, co gdy nastąpiło udaliśmy się na
                komisariat."

                Nie pamietam, czy już tego kiedyś nie zapodawłem - skleroza, cholera:))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja