Dodaj do ulubionych

czy moj ukochany ma jakies zaburzenie?

11.07.20, 14:21
Witam, pol roku temu poznalam pewnego starszego mezczyzne , zakochalismy sie przez internet widzielismy sie juz kilka dni na zywo, i naprawde czulam sie przy nim cudownie , on mieszka w Niemczech, takze nie mozemy sie widywac czesto, bo dzieli nas wiele km, zostaje jedynie skype i fb, Mezczyzna ten jest naprawde inteligentny,uczuciowy, kochajacy, rozumiejacy mnie, troszczacy sie o mnie, jednak wciaz nie daja mi spokoju wszystkie historie i zdarzenia jakie mi opowiada, wrecz nieprawdopodobne i wciaz sie zastanawiam czy to wszystko jest prawda, podaje kilka przykladow:
- wciaz twierdzi ze jego telefon jest hakowany a jego rozmowy na fb i tel sa podsluchiwane-, wielokrotnie zmienial telefony, mial 7 kont na fb i za kazdym razem i tak nadal hakuja go
-twierdzi, ze wiele razy ktos chcial go zabic ale nei potrafi podac mi konkretnie z jakiego powodu, twierdzi, ze po swiecie chodzi wielu zlych ludzi pelnych nienawisci z niewadomych powodow
-ciagle mi opowiada, ze jego byla zona oraz przybrana corka i syn podkladali mu rozne narkotyki, po jednych nawet ledwo przezyl i wiele miesiecy dochodzil do siebie reperujac zdrowie po tych zdarzeniach
-pododbno wielokrotnie zostal mu dolany kwas do mydla w domu po czym mial mega czerwona skore i poparzenia, na zywo faktycznie bylo widac na szyi nieznaczne zaczewienienia ale nic poza ty,m, gdyby mi o tym nie mowil w zyciu bym nawet niczego nie zauwazyla na jego skorze
-twierdzi, ze gdy przyjechal do Polski do mojego miasta, przyjechalo za nim kilka osob by go ''pilnowac'' w sensie sprawdzac by mu nic sie nie stalo ale kto to taki, czemu dokladnie to robil w jakim celu nie umie okreslic, jednak jak twierdzi z 2 osobami pozniej rozmawial i one przyznaly sie ze pojechaly za nim w celu''chronienia go''
-podobno wielolrotnie podkladane mu byly adrenalina i inne rzeczy do luftu w mieszkaniu a takze dolewano mu w pracy do expresu do kawy jakies medykamenty
-podobno o tym ze jest tak dreczony wielokroeni mowiono w tv, polsacie, tv trwam i innych nie tylko w Polsce ale i kilku innych krajch, ze bylo wiele programow w tv o dreczeniu jego i innych polakow za granica, nie bylo tam nazwisk tylko podany byl jego pseudonim jednak nie potrafilam w internecie znalezc absoplutnie zadnych nagran, artykulow itp na ten temat a on sam nie umie mi podac zadnego zrodla by cos mozna bylo o tym poczytac czy obejrzec
-podobno w jakims falszywym radiu w jego miejscowosci bardzo czesto mowia o nim, jak jest ubrany( twierdzi ze zainstalowano mu ukryte kamery w mieszkaniu i obserwowano) o tym o czym my rozmawiamy na fb ii tel, ze jest podluchiwany a nawet ktos podszywal sie pod niego i przebieral, po czym dostawal sie do jego mieszkania
-podobno jego corka nie jest biologicznie jego dzieckiem, twierdzi, ze zona go oszukala z miesiacami ciazy i go zdradzila, jednak gdy porownywalam ich twarze a nawet mimike na zdjeciach to sa tak bardzo podobni ze az ciezko mi uwierzyc, ze ona nie jest jego dzieckiem, podobno maja sie odbyc badania genetycznie ale kiedy dokladnie niewiadomo(ona ma juz 14lat i do tej pory badan z krwi nie wykonal)
Gdy kilka razy mowilammu wprost ze nie moge uwierzyc we wszystko co mowi, twierdzi ze byl badany przez przez psychiatre(jego zona zarzucala mu jakies zaburzenie itp) i nic mu nie wykryto oprocz tego ze jest nerwowy ale wytlumaczyli te jego nerwowosc wlasnie wsyystkimi tymi zdarzeniami.
Prosze podpowiedzcie mi bo naprawde nie wiem czasami juz co o tym wszystkim myslec, czy jest jakis sposob by sp[rawdzic czy naprawde mezczyzna w ktorym tak sie zakochalam opowiada mi faktycznie prawdziwe zdarzenia czy tez ma jakies zaburzenie lub chorobe(podejrzewam paranoidalne zaburzenei osobowosci) niestety nie mamy wspolnych znajomych ani nie mam mozliwosci pogadania z jakimis osobami, ktorzy go osobiscie znaja, ma na fb swojego tate jednak strasznie glupio mi do neigo pisac i pytac czy z jego synem wszystko ok bo oczywiscie on przekaze mu, ze ja o to pytalam i bedzie mis trasznie glupio, jestem rozbita i nie wiem co robic, z jednej strony chce mu wierzyc w to wsyzstko co go spotyka cyz spotkalo, opowiadajac o tym wsyzstkim naprawde brzmi to wiarygodnie ale malo prawdopodobnie, czy ktos ma jakis pomysl w jaki sposob moge sprawdzic czy mezczyna ten mowi prawde i nei ma urojen help..
Obserwuj wątek
        • meela Re: czy moj ukochany ma jakies zaburzenie? 11.07.20, 14:56
          Czytając to, co napisałaś, przypomniała mi się książka Jerzego Krzysztonia "Obłęd". W pierwszej części pt."Tropiony i osaczony" bohater chory na schizofrenię zmaga się ze swoimi urojeniami.
          To moje skojarzenie. Jaka jest prawda, nie wiem. Wiem, że znając kogoś przez Internet, w sumie go nie znasz.
            • jan_stereo Re: czy moj ukochany ma jakies zaburzenie? 11.07.20, 18:00
              To akurat nie ma decydujacego znaczenia czy ma schizofrenie czy nie, sa wieksze zgrzewy umyslowe bez tej choroby, sek w tym, czy nasza Ewelina faktycznie chce sie pchac w zwiazek czlowieka z dinozaurem liczac ze przebiegnie pomyslnie i bedzie dlugoczasowy. Moim zdaniem dach im sie zawali pod liczba roznych niedorzecznych domniemywan z jego strony i dziewczyna sraci swoj zapal milosny, a zacznie sie zwyczajnie dusic. Jest to pewnie wartosciowe doswiadczenie, pod warunkiem, ze nie okaleczy jej psychicznie i sama pozniej nie zacznie zakladac watkow o potrzebie terapii i tego typu durnoctwach.

        • jan_stereo Re: czy moj ukochany ma jakies zaburzenie? 11.07.20, 15:05
          eveline899 napisał(a):

          > alimenty placi, sa mu sciagane z pensji co miesiac, wiec nie o to chodzi

          Jak dobrze pojdzie, to jest wielka szansa ze Ty bedziesz te jego alimenty placic. Milosc nie zna granic, podobnie jak glupota, co nie znaczy ze trzeba zawsze byc madrym, skoro to daje Ci satysfakcje, ja tez nie zawsze jestem racjonalny ;')
          • astroblaster Re: czy moj ukochany ma jakies zaburzenie? 11.07.20, 15:43
            Nie sądzę by naciągał cię na hajs.
            Nie brzmisz jak ‚tego typu’ lukratywny cel.

            Dobrze kombinujesz z jego zaburzeniem.
            Jest bez wątpienia.
            Może być to też schizofrenia, albo (tak obstawiam) bipolar (Chad/Dwubiegunówka).
            Facet może być w mani (takie hyper mani); co oznacza, że za jakiś czas będzie w depresji i pewnie się o tym przekonasz, bo zostaniesz z miejsca TOTALNIE zdewaluowana i odrzucona.

            Jakkolwiek należy zadać sobie samej pytanie: dlaczego go przyciągnęłam? (To, że jeszcze trwa jakoś ‚przy Tobie’ jest owym przyciągnięciem. Jakie deficyty nosisz w sobie albo jakie zaburzenie Tobie towarzyszy. To efekt dziedzictwa*.
            Zdrowy rozsądek mówi: odciąć; opierdolić; odjebać. Taki jakby ‚normals’** tak by postąpił.
            Masz fajne imię panno Evelino, lubisz jazdę. Lubisz po bandzie. Nie napisałaś co w tym wszystkim uzyskujesz. Ja wiem co: EMOCJE. Skrajne. Pewnie też gwałtowny i przybrudzony seks i EMOCJE, EMOCJE, Emocje. Adrenalina***

            *predylekcje genetyczne+pakiet ‚huśtawkowego’ wychowania(nie)

            **uważam, że nie istnieje, bo to zbyt subiektywny termin, który można dowolnie relatywizować

            ***adrenalina jest generalnie dla organizmu bardzo szkodliwa i ten, żeby ją neutralizować produkuje mega porcje wszystkich hormonów szczęścia. Tak właśnie działa ten mechanizm uzależnienia od niej. Mówi Ci to jej zżeracz-specjalista.

            Reasumując: prędzej czy później duże gleby na Ciebie czekają. Cierpionko. Można się wybrać do terapeuty, żeby zyskać świadomość. Lepiej tym wtedy zarządzać i można to -jeżeli taki wybór- przemodelować.
            Można też brać z chwil ile się da; aaa i pewnym jest, że tak, czy inaczej ‚dziwnie’ będziesz miała zawsze (i pewnie już miałaś). I o to chodzi😈

            Nic w tym co gostek Ci mówi nie jest prawdą; chociaż nie, jest to jego prawda i on może w to wierzyć.

            Zatem taka rada: baw się najlepiej, bądź czujna i DBAJ O SIEBIE (i celowo to ostatnie z dużej)
    • yadaxad Re: czy moj ukochany ma jakies zaburzenie? 11.07.20, 19:05
      Rzec można, że mówi prawdę i całą prawdę o swojej paranoi jak byk. Co ciebie w ewidentnie połamanej osobowości pociąga, że aż twierdzisz, że jesteś zakochana, to już twoja sprawa, choć warto by to było o sobie wiedzieć. Prócz tego, że jesteś niedopieszczona i wdzięczna do cudownego przywiązania, za to byle zrozumienie i staranie się. Licz się jednak z nieuniknionym, że za jakąś chwilę ty też się okażesz podstawioną, nasłana przez mordercze wobec niego siły oszustką, która zdobyła jego zaufanie, by mu zatruć mydło.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka