caorle
25.10.04, 18:48
Widziałam dzisiaj jak przechodziła na drugą srone ulicy super rasowa laska.
Wszystko jak od najlepszego projektanta mody, włos zdrowy i bujny spojrzenie
ostre i przytomne.
Sunęła na swych długich nogach...aż...raptem wyskoczył przed nią samochód .
Paniena w tym momencie zgubiła gdzieś swoją klasę i dalej posuwała juz mocno
zgarbiona sadząc wielkie, śmieszne kroki i potykając sie o własne nogi
dobiegła na druga strone ulicy.
Straciła cały czar i powab w obliczu zagrożenia.
Czy zawsze gubi sie klasę jak robi się niebezpiecznie?