zgubiona klasa

25.10.04, 18:48

Widziałam dzisiaj jak przechodziła na drugą srone ulicy super rasowa laska.
Wszystko jak od najlepszego projektanta mody, włos zdrowy i bujny spojrzenie
ostre i przytomne.
Sunęła na swych długich nogach...aż...raptem wyskoczył przed nią samochód .
Paniena w tym momencie zgubiła gdzieś swoją klasę i dalej posuwała juz mocno
zgarbiona sadząc wielkie, śmieszne kroki i potykając sie o własne nogi
dobiegła na druga strone ulicy.
Straciła cały czar i powab w obliczu zagrożenia.

Czy zawsze gubi sie klasę jak robi się niebezpiecznie?
    • Gość: ryb Re: zgubiona klasa IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 18:51
      prosto pod latarnie? A Ty znowu sie na ludzi gapisz?
      • caorle Re: zgubiona klasa 25.10.04, 18:52
        Mam przestać?
        :-)

        Może faktycznie ...
    • Gość: Imagine Re: zgubiona klasa IP: *.unl.edu 25.10.04, 18:55
      powiedzialbym, robi sie niebezpiecznie, gdy sie zgubi klase ...
      tak mialem kiedys w gorach, gdy klasa poszla na zbocze, a ja zboczylem na piwo.
      Imagine.
      • Gość: ryb Re: zgubiona klasa IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 18:57
        Imagine, narobilismy sobie troche bigosu z ta Twoja poezja co? A mowilem zeby
        proza walic :)
        • Gość: Imagine Re: zgubiona klasa IP: *.unl.edu 25.10.04, 18:59
          namawiasz mnie na prozaka ?
          a ty rybko, taka owaka !
      • caorle Re: zgubiona klasa 25.10.04, 18:58
        a jak klasa na zboczu spadnie na sam dół?
        z lawiną?

        Ty będziesz uratowany a klasa nie
    • fnoll sru! 25.10.04, 19:52
      phi, co tam laska, a choćby i z główką z kości słoniowej...

      taki żołnierz, jak idzie w pierwszej linii natarcia, to nie raz się zesra w
      pory - no i gubi całą swą żółnierską elegancję! a czasem to i rękę, pół
      żółądka, głowę...

      co tam laska! no - chyba, że laska dynamitu

      przy takiej to też można konkretnie zgubić to i owo
    • yoosh Re: zgubiona klasa 25.10.04, 20:00
      ta laska miała maskę,ktora jej na moment była się zsunęła.Wypadła na chwilke z
      roli.Antrakt skonczy sie i przedstawienia ciąg dalszy.
      • lady.oracle Re: zgubiona klasa 25.10.04, 20:33
        >Czy zawsze gubi sie klasę jak robi się niebezpiecznie?
        Są w życiu wartości wazniejsze niż klasa, moim skromnym zdaniem.
        • Gość: Byznesłoman Re: zgubiona klasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 21:29
          pewnie, ważniejsza od klasy jest kasa
    • Gość: ryb Re: zgubiona klasa IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 25.10.04, 20:37
      To byla podroba. Prawdziwa baba z klasa pozwolilaby sie trzepnac, a potem
      powiedzialaby: No co pan, za kogo pan mnie uwaza, no co za cham...
    • Gość: Madzia ................................ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 21:12
      a sarna czy traci wdziek przed wilkiem uciekajac nie...
      wiec rasowa to ona niebyla tylko udawana
      dlatego mowie panowie jak laske wyrwiecie to ja testujcie w extremach zanim za
      zone wezmiecie golarke zabrac i zobaczyc czy aby wasy jej nie rosna :)
    • cossa Re: zgubiona klasa 25.10.04, 21:23
      hihi
      klasa sie nie gubi w ekstremach
      wlasnie wtedy sie ja poznaje ;)))

      pozdr.cossa
      • caorle Re: zgubiona klasa 25.10.04, 22:23
        o właśnie...

        tu nie ma przerw
        ani odpoczynku

        to było udawanie pierwsza klasa

        a z klasą to się widziało tylko przez ścianę
    • ettrich Re: zgubiona klasa 26.10.04, 07:25
      Caorle robisz błąd wiążąc klasę z wyglądem
      • kamfora Re: zgubiona klasa 26.10.04, 09:27
        ettrich napisała:

        > Caorle robisz błąd wiążąc klasę z wyglądem

        Klasa z wyglądem powiązana jest jak najbardziej, ale nie jest
        z nim tożsama. Poprawianie makijażu (czy wyrównywanie bokobrodów ;-)
        przed opuszczeniem płonącego domu nie będzie zachowywaniem klasy,
        tylko głupotą. Zachowanie odpowiedniego wyglądu jest tylko jednym
        z przejawów mądrości życiowej, której to mądrości życiowej posiadanie
        jest właśnie klasą.

        --
        :-))
        Ba.
        • ettrich Re: zgubiona klasa 26.10.04, 09:56
          owszem, dbałość o wygląd jest ważna
          ze względu na samopoczucie i estetykę,
          ale wcale nie musi wypływać z życiowej mądrości.
          Klasę wiązałabym raczej ze sposobem bycia niż
          mądrością życiową, która to niewątpliwie wpływa
          na urok osobisty.
          etta
          • kamfora Re: zgubiona klasa 26.10.04, 13:03
            ettrich napisała:

            > owszem, dbałość o wygląd jest ważna
            > ze względu na samopoczucie i estetykę,
            > ale wcale nie musi wypływać z życiowej mądrości.

            To chyba jest zależne od definicji "życiowej mądrości" :-)
            Jak Ty ją rozumiesz?
            • ettrich Re: zgubiona klasa 26.10.04, 13:39
              ktoś super ubrany, zadbany etc. ma zapewne
              dobry gust, ale jego wnętrze wcale nie musi
              być w dobrym guście, a mądrość życiową kojarzę
              bardziej z tym co człowiek nosi w sobie a nie na sobie
              oczywiscie oba stroje mogą być z sobą w harmonii
              etta
              • kamfora Re: zgubiona klasa 26.10.04, 13:49
                ettrich napisała:

                > ktoś super ubrany, zadbany etc. ma zapewne
                > dobry gust, ale jego wnętrze wcale nie musi
                > być w dobrym guście, a mądrość życiową kojarzę
                > bardziej z tym co człowiek nosi w sobie a nie na sobie

                Ok, ale co znaczy: super ubrany? Czy "super ubranie" nie jest po to, aby wywrzeć
                wrażenie na tych a nie innych osobach?
                Aby w związku z tym osiągnąć jakiś cel konkretny?
                Jaki i w jakim stopniu się udaje - to już kwestia owej życiowej mądrości :-)
                • ettrich Re: zgubiona klasa 26.10.04, 14:02
                  nazwałabym to raczej niewinną manipulacją
                  ktoś z klasą ubiera się przede wszystkim dla siebie
                  • kamfora Re: zgubiona klasa 26.10.04, 20:05
                    ettrich napisała:

                    > ktoś z klasą ubiera się przede wszystkim dla siebie

                    Ok - to znaczy, że chce wywrzeć wrażenie na tej osobie, którą jest :-)))

                    (Ale nie wierz w te bzdury, "dla siebie" ubierasz się, gdy nikt nie widzi ;-)
    • j_ar Re: zgubiona klasa 26.10.04, 10:29
      jakos nie widze z twojego opisu aby cos z jej klasy ucieklo, mi to nawet
      bardziej sie spodobala po tym jak sie przestraszyla
    • qw5 Re: zgubiona klasa 26.10.04, 14:08
      Zależy co się rozumie pod tym pojęciem.

      Generalnie znam jednego faceta, który nie gubi klasy w obliczu
      niebezpieczeństwa - nazywa się Bond - James Bond.
    • Gość: witch-witch Re: zgubiona klasa IP: *.036-52-73746f40.cust.bredbandsbolaget.se 26.10.04, 19:58
      ciekawy wątek C, panienka nie miała silnych nerwów i chyba każdy by je stracił
      na jezdni gdzie kierowcy jeżdżą jak chamy. Szkoda jej, po co odbierać ludziom
      te odrobiny radości jakie życie serwuje. Czy kierowca przeprosil ją za to że
      przestraszył?
      • Gość: kierowca Re: zgubiona klasa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 20:20
        Ja zawsze przepraszam takim tekstem "Jak leziesz głupia krowo!" i na znak
        przyjacielskiego pożegnania pokazuje środkowy palec
    • jan_stereo Re: zgubiona klasa 26.10.04, 21:03
      Kazda, jak jeden maz,jak jedna zona,traci klase ,jak tylko pozaklasowe waunki
      sie przytrafia,wiec bez chwalipietyzmu prosze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja