Dodaj do ulubionych

LGBT-czego się boicie?

12.08.20, 09:10
Żundzoncy; że się Wam stary sprawdzony schemat zawali- facet rządzi ale "kobieta" kieruje ( a odpowiednio przygotowana pilnuje "jedynie słusznej drogi" dla "rodziny")...wszystkiemu winni Niemcy ;(.
Obserwuj wątek
    • menago_bb Re: LGBT-czego się boicie? 12.08.20, 10:13
      Fajny wpis, afg ale myślę, że wojna cały czas trwa....lata, wieki, pokolenia. Tylko, jak zawnioskowali sami "wojownicy"-masoni, illuminaci czy jak im TAM świata nie stać na wojnę totalną, ogromne zniszczenia i ubytki w "niewolniczej" ludności bo kto by pracował :). Więc trwa; "wojna hybrydowa", bliższe nam określenia; wojna psychologiczna gdzie ten co zna mechanizmy funkcjonowania ludzkiej psychiki i sposoby manipulowania nią zwycięża a "słabszy" sięgając do faszystowskiej terminiologii przegrywa, odpuszcz, w skrajnych przypadkach targa się na siebie i nic, nic nie można udowodnić. Chwała psychologii i jej korzeniom: kabale :).
      • yadaxad Re: LGBT-czego się boicie? 12.08.20, 11:23
        Nikt się niczego nie boi. Prócz straty władzy, czy przeszkód w trzymaniu "ludu" na wędzidle. Wystarczy przypomnieć sobie jaką rolę odgrywała demonizacja seksu w przypadku równouprawnienia kobiet, czarnoskórych, wyeliminowania ze społeczności Żydów.
        • kod_matrixa Re: LGBT-czego się boicie? 17.08.20, 17:52
          To jest perspektywa białego człowieka, który nim łaskawie przywrócił prawa czarnym, wcześniej skuł go w kajdany i przywiózł do swojego świata. Do świata, w którym nie może odnaleźć się do dziś, a biały człowiek w charakterystycznej dla siebie "wspaniałomyślności", próbuje na nowo urządzać życie czarnym. Tym razem awangardę nazywając równouprawnieniem.
      • astroblaster Re: LGBT-czego się boicie? 12.08.20, 17:03
        Menago (bo żadnego Montago tu nie widzę).

        Przemówiła do ciebie starsza kobieta (ale nie stara przecież; w Aplach nie raz z jej rówieśnikami ścigam się na nartach. Mają poziom -ci zachodni- można z nimi zawsze o wszystkim. Są otwarci na świat* i płynne, nieuniknione zmiany. Nie są tak cynicznie i ordynarnie ‚zabawni’’, wystrzegający się jak ognia, nienawiści**) z GIGA paranoją, zdziwaczeniem i jadem nienawiści wyciekającym z każdego otworu.
        Tylko się proszę ciulami nie zrażaj

        *czerpać z takich to przyjemność. Nie ma barier wiekowych. Podziwiamy tutaj zachodni styl edukacji wyższej (wszyscy są po imieniu: studenci, docenci, profesorowie); jak tam zajmują się projektami a nie kuciem na blachę. Jak tam profesor promuje (po imieniu i partnersko) młodszych doktorantów. Nikt nikogo nie blokuje, nie martwi się, że straci a jest kurwa przecież the best (and fuck the rest).

        **nikt z tych nieco starszych partnerskich Europejczyków NIGDY nie (nikt światły) nie powie, że wie wszystko o swoim życiu. Powie, że im dalej tym mnie rozumie, ale wie, że chuj w to. Po co mu wiedzieć wszystko, skoro życie ma ciekawić.
        Nikt kurwa poza takimi betonami nie użyłby takiego cynicznego i obrzydliwego żartu (w stylu Brudzińskiego). Jest mi wstyd za takich jak ta zawzięta i schizofreniczna kallka.

        Awangarda (aktualnie LGBT) staje się ZAWSZE standardem. Nastanie (szybciej niż się nawiedzonej wydaje) odpowiednia poprawność (jak pedofilia, mee too itp) i wszystko się odwróci. Nawiedzoną kalkę osądzi gej a wokół zamieszkają bardzo imprezowi transi, bi i geje.

        Światli ludzie wiedzą, że nienawiść to zagłada i raz wysłana w kosmos zawsze wraca.
        Tępa baba i tyle.
        W sumue to poza nienawiścią nie mają nic.

        Menago: z jednym się nie zgadzam. Trochę generalizujesz z tymi masonami. Oby nie przemawiała przez ciebie zazdrość.
        Mówię o tej prawdziwej loży. Nie tej jakby.

        NATYCHMIASTOWEGO ROZDZIAŁU KOŚCIOŁA OD PAŃSTWA. NATYCHMIAST.

        We Francji nie mieli z tym kłopotu a uboższe prowincje pokazały, że wierzą w Boga (swojego i po swojemu) i gdyby tylko tłusty (i chudy, ordynarny) człowiek w sukience zrobił coś nie tak (zdefraudował chociażby 5 Eur a gdzie tam do takich zwyrodnialczych i okrutnych zachowań względem dzieci, cenników za usługi, za cmentarz) zostałbym od razu skazany albo na ostracyzm albo banicję.

        W tym państwie właścicielem największej ilość gruntów (i najbardziej atrakcyjnych) jest kościół katolicki a o tym co jest ważne a co nie lub czy można udzielić niezliczonej ilości ślubów kościelnych na Wawelu (o ojcu pedofila o panu kurskim mówię) decyduje obrzydliwy psychopata, socjopata i dewiant, jędraszewski. To autorytety nawiedzonej i tępej kallki. Piewcy kurwa białej i heteronormatywnej, czystej wolności. Wstyd mi za kallkę.

        Wstyd za kallkę i innych GŁUPICH, PUSTYCH kallkopodobnych.
    • kalllka Re: LGBT-czego się boicie? 12.08.20, 16:16
      Ja się boje w ogóle.
      A polaczenia liter w obcojęzyczny zwrot w szczególności. Ale niechaj- zróbmy sobie test
      / bo nie wnuka/

      Niech sobie montago wyobrazi, ze ma 75 lat,
      jest samotnym wdowcem z para drobnych nałogow. Jeździ do sanatorium bo nie na wczasy, grywa w szachy internetowow bo trudno mu on- lline. przeczytał już wszystkie dzieła literatury tej i obcej w twardej i miękkiej oprawie i wie prawie wszystko o życiu; Swoim oczywiście bo gdzieżby pomyślał o cudzym... I nagle, niech sobie to nagle wyobrazi- w tempie mężczyzny, który wciąż myśli o sobie jak o nastolatku ale widzi w lustrze wielki manifest lipcowy- LGBT...
      Umiialbys wyobrazić sobie kogoś innego na swoim miejscu?


      • astroblaster Re: LGBT-czego się boicie? 12.08.20, 16:52
        Menago (bo żadnego Montago tu nie widzę).

        Przemówiła do ciebie starsza kobieta (ale nie stara przecież; w Aplach nie raz z jej rówieśnikami ścigam się na nartach. Mają poziom -ci zachodni- można z nimi zawsze o wszystkim. Są otwarci na świat* i płynne, nieuniknione zmiany. Nie są tak cynicznie i ordynarnie ‚zabawni’’, wystrzegający się jak ognia, nienawiści**) z GIGA paranoją, zdziwaczeniem i jadem nienawiści wyciekającym z każdego otworu.
        Tylko się proszę ciulami nie zrażaj

        *czerpać z takich to przyjemność. Nie ma barier wiekowych. Podziwiamy tutaj zachodni styl edukacji wyższej (wszyscy są po imieniu: studenci, docenci, profesorowie); jak tam zajmują się projektami a nie kuciem na blachę. Jak tam profesor promuje (po imieniu i partnersko) młodszych doktorantów. Nikt nikogo nie blokuje, nie martwi się, że straci a jest kurwa przecież the best (and fuck the rest).

        **nikt z tych nieco starszych partnerskich Europejczyków NIGDY nie (nikt światły) nie powie, że wie wszystko o swoim życiu. Powie, że im dalej tym mnie rozumie, ale wie, że chuj w to. Po co mu wiedzieć wszystko, skoro życie ma ciekawić.
        Nikt kurwa poza takimi betonami nie użyłby takiego cynicznego i obrzydliwego żartu (w stylu Brudzińskiego). Jest mi wstyd za takich jak ta zawzięta i schizofreniczna kallka.

        Awangarda (aktualnie LGBT) staje się ZAWSZE standardem. Nastanie (szybciej niż się nawiedzonej wydaje) odpowiednia poprawność (jak pedofilia, mee too itp) i wszystko się odwróci. Nawiedzoną kalkę osądzi gej a wokół zamieszkają bardzo imprezowi transi, bi i geje.

        Światli ludzie wiedzą, że nienawiść to zagłada i raz wysłana w kosmos zawsze wraca.
        Tępa baba i tyle.
        W sumue to poza nienawiścią nie mają nic.

        Menago: z jednym się nie zgadzam. Trochę generalizujesz z tymi masonami. Oby nie przemawiała przez ciebie zazdrość.
        Mówię o tej prawdziwej loży. Nie tej jakby.

        NATYCHMIASTOWEGO ROZDZIAŁU KOŚCIOŁA OD PAŃSTWA. NATYCHMIAST.

        We Francji nie mieli z tym kłopotu a uboższe prowincje pokazały, że wierzą w Boga (swojego i po swojemu) i gdyby tylko tłusty (i chudy, ordynarny) człowiek w sukience zrobił coś nie tak (zdefraudował chociażby 5 Eur a gdzie tam do takich zwyrodnialczych i okrutnych zachowań względem dzieci, cenników za usługi, za cmentarz) zostałbym od razu skazany albo na ostracyzm albo banicję.

        W tym państwie właścicielem największej ilość gruntów (i najbardziej atrakcyjnych) jest kościół katolicki a o tym co jest ważne a co nie lub czy można udzielić niezliczonej ilości ślubów kościelnych na Wawelu (o ojcu pedofila o panu kurskim mówię) decyduje obrzydliwy psychopata, socjopata i dewiant, jędraszewski. To autorytety nawiedzonej i tępej kallki. Piewcy kurwa białej i heteronormatywnej, czystej wolności. Wstyd mi za kallkę.

        Wstyd za kallkę i innych GŁUPICH, PUSTYCH kallkopodobnych.
        • menago_bb Re: LGBT-czego się boicie? 13.08.20, 07:08
          A może to chwilowa moda...pretekst do protesstów i prób przejmowania władzy, sprawdzania obecnej no i jak zawsze-chodzi o pieniądze. A 'imprezowi" LGbTsi wokoło: znudziliby się pewnie manifestacjami swej "inności", a sędzia gej-może bardziej empatyczny i asertywny niż ta "nadzwyczajna kasta" bo częściej w przeszłości kopany przez tych "nadzwyczajnych". A pedofile-no przecież są, dziś babani ale świetnie pracujący dla tych, dla kórych obsadzanie burdeli (albo instytucji!) odpowiednio zmanipulowanymi (a na to trzeba czasu) obojga płci jest priorytetem, kasowym zajęciem albo...aż myśleć obawa. Dziś swoje zrobią i do kicia albo za jajka i do piachu a potem...Armageddon...kwa, chyba muszę się częściej uśmiechać i nie brać wszystkiego tak poważnie.
            • afq Re: LGBT-czego się boicie? 13.08.20, 11:14
              kalllka napisała:

              > ..No nie wiem, czy taka chwilowa
              > Bynajmniej nie w Polsce
              > Zaprzyjaźnione pary, angielskich, gejów płci obojga, obchodzą już złote gody

              moda z założenia jest chwilowa, czasowa
              więc może to nie moda jednak
              • menago_bb Re: LGBT-czego się boicie? 13.08.20, 22:33
                Więc co, pełzająca kontrrewolucja-jak kiedyś sami kontestatorzy się nazywali. Poważne lewackie wystąpienia pod płaszczykiem niewinnych zboków? A najlepiej rozrabiający na sejmowe mównice z ramienia słusznie zapomnianych? I to wszystko w rocznicę Bitwy Warszawskiej, nie chcom ale czczom ).
    • kod_matrixa Re: LGBT-czego się boicie? 17.08.20, 17:35
      Jestem tzw. PiSiorem. Natomiast nie boję się mniejszości seksualnych tylko ideologii oraz inżynierii społecznej, która za nią stoi. Wspieranej przez skrajną lewicę na świecie. LGBT jest jedynie sprawnym zabiegiem semantycznym, używanym niczym maczuga. LGBT jako ruch jest zjawiskiem stricte politycznym.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka