Dodaj do ulubionych

Afirmacja akceptacji status qou

19.04.21, 17:18
Psychologia ma obsesję na punkcie akceptacji status qou. Zwłaszcza jak nie bardzo wie jak poradzić sobie z problemami, wybiera wariant najprostszy z możliwych - akceptację i petryfikację często wadliwych i złych schematów.

Tymczasem to w krytycznym podejściu, rewizjoniźmie, dociekliwości i wyobraźni znajduje się klucz do lepszej rzeczywistości.
Obserwuj wątek
        • afq Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 10:21
          sam_uni napisał:

          > O ile Klient przychodzi sam z siebie, sam widzi - że coś go boli.
          > A jak Klient jest z czyjegoś nakazu... no to cóż, niczego nie chce zmieniać.

          co nie znaczy że nie nabierze takie ochoty
            • afq Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 10:31
              sam_uni napisał:

              > Aha, daj mi sądowy nakaz to zobaczysz co się stanie :)
              > Sam zresztą nie wiem.
              > Moim zdaniem nie ma terapii bez woli terapeutowanego.
              > To na start, potem dochodzi kwestia "chemii" między obiema stronami.

              znam takie przypadki z własnej grupy
              choć fakt, osoby z nakazem zazwyczaj odpadają
              • sam_uni Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 11:06
                Ok, też złagodzę swoje stanowisko.
                Oglądam czasem na jakimś kanale "My 600-lb life", czy jakoś tak.
                Ludzie zrozpaczeni swoją sytuacją biologiczną trafiają do bariatry i pokładają CAŁĄ nadzieję w operacji.
                Szybko lądują u psychologa. I wychodzi "kupa gówna i kompleksów". Jakże często chodzi o molestowanie w dzieciństwie... Pracują z tym.
                Happy end?
                No nie, na początku każdego odcinka jest informacja, że MIMO wszystkich działań TYLKO niecałe 5% osiąga trwałe rezultaty.

                Nie zmieni się cudzego życia, dopóki ktoś tego cholernie nie będzie chciał sam.
                • kod_matrixa Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 12:59
                  > Nie zmieni się cudzego życia, dopóki ktoś tego cholernie nie będzie chciał sam.


                  Albo jeśli będzie miał takie możliwości. Zarówno obiektywne, jak i behawioralne.

                  Skąd założenie, że każdy może się zmienić jeśli tylko zechce?

                  Serio?

                  To czemu tylko 5% osiąga sukces? Ze statystycznego punktu widzenia oczywistym jest, że 95% nie osiąga tego sukcesu, bo z przyczyn od nich niezależnych jest to nierealne lub praktycznie nierealne. Błędem poznawczym i mega naiwnością jest przyjmować, że te 95% robi celowo komuś na złość.

                  Oczywiście prawda w takich przypadkach jest dość oczywista i bolesna. Mianowicie obrane metody są NIESKUTECZNE. A ich efekty oscylują w granicach błędu statystycznego. Te 5% jest po prostu zdolna osiągnąć sukces również w inny sposób niż terapia.
                  • sam_uni Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 13:07
                    Odwrotnie. 95% by chciało, ale "coś" mu przeszkadza; i nie - nie robi komuś na złość. Nie potrafi "wsiąść się w garść" (fraza znienawidzona przez każdego Klienta).
                    Te 5% osiąga sukces w ramach TEGO konkretnego programu. Oczywiście są różne inne możliwości - nie sponsorowane przez kanał produkujący ten dokument. Jednak - temu 95% przedstawiono takie możliwości - i się nie udało.
                    Masz lepszy pomysł? - do dzieła. I nie mówię tego złośliwie. Dla mnie nawet 5% za pieniądze jakiegoś producenta kanału jest warte zachodu.
                    • kod_matrixa Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 13:21
                      No pewnie żeby chcieli. Tyle, że nie mogą "wziąć się w garść", bo ta fraza jest zarezerwowana dla terapeutów, bijących głową w mur.

                      Swoje frustracje przenoszą na Bogu ducha winnych pacjentów. A pacjenci szukają "lepszych" terapeutów, wierząc w przysłowiowe gruszki na wierzbie.

                      Jedyne co się w tym chorym układzie kręci to kasa. Reszta jest constans.
                      • sam_uni Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 13:31
                        Ale nie w tym programie. Jak pisałem, oni myślą na początku, że żołądek ciach - i wszystko się rozwiąże cudownie. Tak nie ma, musi być JAKIŚ wysiłek psychologiczny, może być bez terapeuty - udowadniasz chirurgowi, że jesteś w stanie samodzielnie zmienić sposób odżywiania. Bo inaczej operacji w ogóle nie będzie (tam niby chodzi o ryzyko narkozy przy zbyt dużej wadze).
                        MIMO tego sukces jest tylko w niewielkim stopniu.

                        A wiadomo, że ogólnie jest wielu hujków-mójków co kasują a cokolwiek.
                        • kod_matrixa Re: Afirmacja akceptacji status qou 21.04.21, 15:21
                          Skoro może być bez terapeuty, to znaczy, że ten terapeuta pełni de facto rolę trenera-motywatora, a nie kogoś kto leczy.

                          Jeśli ludzie w masie 95% z tego nie wychodzą tzn. że jest to coś co przerasta zarówno ich jak i tego trenera.

                          Zawsze można gdybać, że więcej mogliby się starać, na za zasdzie gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem, ale to tak nie działa.

                          Jeżeli coś jest efektywne w 5% to znaczy, że praktycznie nie jest efektywne. A te 5% to osoby, które są antropologicznie lepiej uwarunkowane i mają zwyczajnie statystycznie większe szanse nawet przy takim samym lub porównywalnym wysiłku.

                          5% znaczy tyle, że metody oddziaływania psychologią na drugiego człowieka są nieskuteczne. Problem w tym, że żadnej ze stron nie zależy, aby spojrzeć prawdzie w oczy. Terapeuci nie będą przecież podważać źródła ich dochodów i wieloletniej nauki, a pacjenci desperacko potrzebują nadziei.

                          Nikt w takim układzie nie będzie zainteresowany, aby powiedzieć to co jest tak naprawdę dla wszystkich oczywiste, mianowicie to, że te metody są tyle samo warte co zaklęcia wróżki.
                            • sam_uni Re: Afirmacja akceptacji status qou 21.04.21, 15:53
                              > Twierdzenie, że skoro 5% się udało, to i resztę też musi

                              Kto tak twierdził?
                              Chyba dyskutujesz sam ze sobą.

                              > terapeuta pełni de facto rolę trenera-motywatora, a nie kogoś kto leczy

                              Oczywiście. Nawet zapalenia płuc nie wyleczysz jak pacjent "na złość Niemcom" pójdzie się kąpać w przerębli w trakcie leczenia.

                              Psychologia to zestaw narzędzi, dla Klienta. Albo ich użyje, albo nie.
        • astroblaster Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 11:07
          Z czyjegoś nakazu* przychodzą tylko: psychopata, socjopata, narcyz (przemocowcy, przestępcy)
          Przychodzą i się uczą, poszerzają warsztat.
          Dlatego też odchodzi się od tego typu nakazów...

          *nakazać terapię może tylko sąd.
          Reszta to wolna wola czego bym i sam i umi nie napisali.
          • sam_uni Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 11:14
            To piszesz o drodze administracyjnej chyba.
            A co, jeśli ktoś jest nastolatkiem "uznanym za chorego" przez własną rodzinę?
            Albo małżonkiem, którego druga połówka nalega na terapię rodzinną?
            No co? - nie pójdą? No pójdą. Tylko z jakim nastawieniem?
            • astroblaster Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 11:32
              Nadal są wolni.
              Dziecko może podiedzieć psychologowi, że jest zmuszone.

              Małżonek może zmienić proporcje względem kochanki(ek) ;)

              Ale rozumiem do czego zmierzasz. Agree.
              Przy czym AFQ może mieć dużo racji z tym, że z przymusu do przyjemności w tym też można przejść. Są terapeuci z pasji.
              • sam_uni Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 11:50
                Ta, jasne, może wiedzieć. Ciekawe co się zadzieje po tej wizycie.
                Jak trafią na takiego z pasją - owszem sporo może się stać.
                O ile rodzice nie strzelą focha - spadaj, pójdziemy do innego co podzieli nasze zdanie.
                Tysiące możliwości...


                Z tym, że ja bardziej mówię o dorosłych. Moje dzieci póki co nie zgłaszały głębokich problemów. Albo jestem ślepy...


                A sobie zagram, kto mi zabroni?

                www.youtube.com/watch?v=bKxKPEIAaIM
        • sam_uni Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 12:50
          Pardą, że się wetnę - ale o jakich szkołach mówisz? Bo te, które wybierałem dla siebie jak najbardziej mówiły, że o ile na świat faktycznie nie za bardzo nie mamy wpływ - to na siebie tak. Analiza transakcyjna na przykład - mówi Ci to coś?
        • afq Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 13:02
          kod_matrixa napisał:

          > Nie mam na myśli tu tych "Twoich" terapii Mona, tylko ogólne złote myśli psycho
          > logii, która każe zadawalać się stanem obecnym, bo na otoczenie i swiat nie mam
          > y wpływu.
          >

          a mamy wpływ?
          mamy tylko na siebie
              • kod_matrixa Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 13:38
                Jedno drugiego nie wyklucza. Wręcz doskonale się uzupełnia.

                Ta analogia pozwala lepiej naświetlić cały mechanizm z dystansu. Świat nie funkcjonuje w oparciu o niezależne od siebie parametry, lecz jest bardzo złożonym systemem naczyń połączonych.
                • sam_uni Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 13:43
                  No właśnie. Jak przyjdzie Klient, co to marzy, by być prezydentem USA - szybko go możesz sprowadzić na ziemię, bo skoro nie urodziła się na usańskiej ziemi - musiałby doprowadzić do wielkiej zmiany systemu wyborczego u nich.
                  A jeśli przyjdzie klient, co chce zmian w Polsce - to możesz z nim rozmawiać - co zrobił dotąd. Jakie ma zaplecze. I czy ABY na pewno mu o to chodzi? Czy na pewno mu doskwiera problem Polski, a nie jakiś bliższy?
                  Itp itd...
                        • sam_uni Re: Afirmacja akceptacji status qou 21.04.21, 15:13
                          Jeśli
                          a) sądzisz, że cała psychologia tkwi we freudystycznych rojeniach
                          b) wielu ludzi nie doświadczało w dzieciństwie molestowania - nawet nie fizycznego a psychicznego...
                          to tak, to jest idee-fixe.
                          Tylko psychologii, czy Twojego myślenia o psychologii?

                          A, już się dalej nie wcinałem - różne sprawy o których piszesz to socjologia.
                          Może kiedyś były razem - ale dzisiaj raczej psychologia jest indywidualna. W zastanym społeczeństwie oczywiście.
                          • kod_matrixa Re: Afirmacja akceptacji status qou 22.04.21, 10:42
                            Nie sądzę, że cała psychologia tkwi we freudyzmie, natomiast uważam że jej wartość jest na tak żenująco niskim poziomie, że nie potrafi uporać się sama ze sobą i jej chaotyczną wiedzą czy też "wiedzą".

                            Jej kolejne odmiany jakościowo nie różnią się istotnie od jej freudowskich destynacji.
                            • sam_uni Re: Afirmacja akceptacji status qou 22.04.21, 10:53
                              No ale zaraz, na początku była φίλοςσοφία – „mądrość”.
                              Chcesz obecnie wtórnie rozszerzać psychologię czy fizykę na filozofię?
                              Choć akurat w odniesieniu do fizyki teoretycznej miałbyś sporo racji - taka teoria strun o ile wiem jeszcze nie ma żadnego dowodu empirycznego.

                              Co rozumiesz pod pojęciem freudowskiej destynacji?
                              Mnie się tylko nasuwa film Predystynacja, porąbany jak nie wiem :)
                              • kod_matrixa Re: Afirmacja akceptacji status qou 22.04.21, 11:50
                                Owszem, teoria strun to na 99.9 % nieprawdziwa teoria. Z wieloma innymi jest nie lepiej.

                                Rzecz w tym, że taki filozof czy fizyk nie rwie się do tego żeby kogoś przekonywać. że jego teorie są prawdziwe, a już tym bardziej, że mogą komuś pomóc. Przede wszystkim ma zbyt dużą świadomość własnej niewiedzy oraz ograniczeń i 10 razy (minimum) większą wyobraźnię od psychologa.
                              • sam_uni Re: Afirmacja akceptacji status qou 22.04.21, 12:32
                                Z tego co wiem, to teoria strun jest tylko jedną z wielu prób poszukiwań "świętego Graala" - uniwersalnej teorii łączącej fizykę klasyczną z fizyką "kwantową". Obie mają swoje potwierdzenia - ale póki co się one nie zgadzają WSZĘDZIE. Otóż gdyby założyć, że wszechświat ma w sumie 10 wymiarów - to by się wyniku udało pogodzić. No ale jakoś nie ma urządzeń do tych wymiarów...
                                Więc na razie nie możesz powiedzieć na ile jest nieprawdziwa - nie masz narzędzi.
                                W psychologii w sumie masz ten sam problem - owszem pewne sprawy możesz przepadać za pomocą ultrasonografów czy innych urządzeń - ale to nijak się na razie ma do utrwalonej struktury osobowości danego Klienta.
                                Trafisz na cwaniaczka - skasuje Cie po 200 zł za wizytę.
                                - Którędy do dworca?
                                - Nie wiem, ale cieszę się, że mogłem pomóc.
            • afq Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 14:30
              kod_matrixa napisał:

              > Zależy jak spojrzysz na temat.
              > Czy głos pojedynczego człowieka ma jakiś wpływ na wynik wyborczy? No raczej nie
              > Jednak wynik ostateczny uzależniony jest od sumy wszystkich tych "nie mających
              > wpływu" głosów.

              nie ma tu takiej analogii
                • kod_matrixa Re: Afirmacja akceptacji status qou 21.04.21, 11:17
                  Psychika jest zagadnieniem wybitnie interaktywnym, co wymaga podejścia wybitnie interdyscyplinarnego.

                  Niestety obecnie psychologia nie dysponuje adekwatnymi do tego narzędziami, ani nawet odpowiednią kulturą w ujęciu naukowym tej mega złożonej struktury.
                • afq Re: Afirmacja akceptacji status qou 21.04.21, 11:23
                  ja rozumiem matrix

                  tylko w wyborach jest glosowanie, wiekszosc wygrywa, nastepuje zmiana na fotelu i tyle, dokonalo sie

                  a w relacjach miedzyludzkich juz tak to nie dziala, co z tego ze wiekszosc chcialaby zeby cos dzialo sie inaczej, jesli w interakcje wchodza np zaledwie dwie osoby a wtedy scierają sie 50/50 dwie zupelnie rozne postawy i nie ma w tym zadnej demokracji, zadnej komisji wyborczej itd
                  • kod_matrixa Re: Afirmacja akceptacji status qou 21.04.21, 12:32
                    Bardzo to uprościłeś do wybranego przez siebie wariantu.

                    Tymczasem świadomość społeczna (lub inne zagadnienia) kształtowane są również przez "nic nieznaczące" jednostki, których suma po przekroczeniu pewnej wartości krytycznej wchodzi na wyższy poziom.

                    Dlatego odpowiednia postawa każdej jednostki jest istotna, ponieważ sumarycznie tworzą trend.

                    Na tym polega "magia" statystyki, efekt kuli śnieżnej itd. których nie można pojmować w sposób linearny, czyli m.in. taki jak proponuje często i z dużą dozą ignorancji psychologia. Zwłaszcza w swoim klasycznym podejściu.
                    • afq Re: Afirmacja akceptacji status qou 21.04.21, 13:25
                      wszystko sie zgadza

                      poza jednym, spoleczna swiadomosc nie ma znaczenia przy spotkaniu 1 na 1

                      wtedy liczy sie tylko moja swiadomosc i twoja swiadomosc
                      i albo sie zgadzamy, albo sie roznimy
                      a jesli sie roznimy to albo sie pokłocimy albo przynajmniej jeden z nas akceptuje to ze sie roznimy i daje na luz

                      prawda?
                        • yadaxad Re: Afirmacja akceptacji status qou 21.04.21, 15:14
                          Ma, bo błędne przekonania tkwiące ogólnie w świadomości społecznej mają wpływ na to jak zostaniesz potraktowany. Nic się nie kończy na indywidualnym konflikcie. Nie zgadzamy się, zamykamy i wszystko się toczy jak przed tym. Raz wywołana akcja pełznie dalej i co przyniesie zależy na jaką świadomość ogólną trafi. Czy skieruje ją do ścieku, czy trafi na urodzajną glebę i gdzieś, może niespodziewanie wyrośnie by zaatakować.
                      • kod_matrixa Re: Afirmacja akceptacji status qou 21.04.21, 15:03
                        Ale nikt nie mówi, że świadomość społeczna kształtuje się 1 na 1.

                        Jak masz problem psychologiczny z jakąś osoba, to psycholog tym bardziej nie pomoże Ci w sytuacji 1 na 1 z tą osobą.

                        I po co tracić czas w systemie 1 na 1, zwłaszcza jak ta druga osoba jest nieugięta. Świadomość stadna kształtuje się po linii mniejszego oporu, a nie centralnie prosto w mur.

                        To jest cała sieć kontaktów, zwłaszcza w dobie internetu ma większą łatwość do rozwoju niż kiedyś.
                        • afq Re: Afirmacja akceptacji status qou 21.04.21, 19:54
                          kod_matrixa napisał:

                          > Jak masz problem psychologiczny z jakąś osoba, to psycholog tym bardziej nie po
                          > może Ci w sytuacji 1 na 1 z tą osobą.

                          mylisz sie

                          > I po co tracić czas w systemie 1 na 1, zwłaszcza jak ta druga osoba jest nieugi
                          > ęta.

                          no i własnie np w zrozumieniu tego i we wdrozeniu we własne postepowanie psycholog moze pomóc
                          w bardzo duzym skrócie
                          bo przeciez w tym nie chodzi o to zeby pojąć ze z niektorymi osobami nie warto toczyc dyskusje
                          a o odruch, w tym wypadku potoczenia dyskusji, ktory z czegos sie bierze
                          • kod_matrixa Re: Afirmacja akceptacji status qou 21.04.21, 21:36
                            Do końca nikt nie ma pewności czy warto lub nie warto toczyć z kimś dyskusję. Te wszystkie rady są tak naprawdę mocno subiektywne, bo nikt nie ma patentu, ani złotego środka na każdą sytuację.

                            Od tego posiadamy własną wolę, ale także intuicję, która wcale nie musi być gorsza w wielu sytuacjach od logicznego myślenia.

                            Po prostu zauważam, że te te dobre rady psychologiczne są mocno sfetyszyzowane jako coś ekstra, gdy tymczasem są zwyczajnie przerostem formy nad treścią.
        • mona.blue Re: Afirmacja akceptacji status qou 20.04.21, 13:31
          Matrix, terapia behawioralno-poznawcza nie jest "moja", tylko jest stosowana na całym świecie jeżeli jeszcze nie zauważyłeś. Poza tym ja Ci pisze, że terapia zmienia, a Ty na to, że to moja terapia, zamiast odpowiedzieć na konkretny argument schodzisz na manowce.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka