Wroci?

IP: *.man.poznan.pl 27.08.01, 03:37
Bylem z dziewczyna piec lat (w czerwcu byla rocznica). Pod koniec czerwca
zaczelo sie psuc, rozstalismy sie. Dwa dni pozniej stwierdzilismy ze sporbujemy
jeszcze raz. Dzis rozstalismy sie na dobre. Byla dla mnie wszystkim, dla niej z
domatora zmienilem sie w imprezowicza. Byla idealem, takich kobiet na swiecie
jest kilka, jesli nie ona jedna. Ja kocham Ja dalej. Ona twierdzi ze wypalila
sie ta iskra, ktora trzyam zwiazek. Czy jest szansa ze wroci, zateskni. Nie
wciskajcie mi kitow ze najlepiej zakochac sie w innej. PIEC lat to nie
wakacyjna milosc. Blagam o rade...Obarczam was odpowiedzialnoscia za moje
zycie. Jestescie ostatnia deska ratunku. Co mam robic? Wydzwaniac do niej czy
czekac na telefon. RATUJCIE!!!! JAK JA ODZYSKAC!!!!
    • Gość: gadula Re: Wroci? IP: *.ym1.on.wave.home.com 27.08.01, 03:49
      „Blagam o rade...Obarczam was odpowiedzialnoscia za moje
      zycie. Jestescie ostatnia deska ratunku. Co mam robic? Wydzwaniac do niej czy
      czekac na telefon. RATUJCIE!!!! JAK JA ODZYSKAC!!!! „

      chłopie, w tobie musi być cos do zdobycia. naucz się żyć bez niej a może sprawy
      obrócą się w pozytywnym kierunku.
    • katrix Re: Wroci? 27.08.01, 08:30
      Poczekaj....... nie nekaj ja telefonami, prośbami i nie zaduś ja swoją
      miłością.
      Daj jej odpocząć od siebie, niech sobie wszystko przemysli i poukłada. Niech
      wie ze jestes blisko.........i czekaj.
      Pamietaj, ze nie mozna nikogo zmusić do miłości.
      Powodzenia,
      • Gość: Renata Re: Wroci? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.08.01, 10:13
        katrix napisał(a):

        > Poczekaj....... nie nekaj ja telefonami, prośbami i nie zaduś ja swoją
        > miłością.
        > Daj jej odpocząć od siebie, niech sobie wszystko przemysli i poukłada. Niech
        > wie ze jestes blisko.........i czekaj.
        > Pamietaj, ze nie mozna nikogo zmusić do miłości.
        > Powodzenia,

        Zgadzam się całkowicie z Katrix. Daj jej trochę czasu na przemyślenie całej tej
        sytuacji, ale niech wie że Ty jesteś w pobliżu. Zadzwoń do niej co jakiś czas,
        ale żeby tak pogadać, nie naciskaj jej. To ona sama musi dojrzeć do tej właściwej
        decyzji. Mam nadzieję, że wszystko dla Waszego związku skończy się pomyślnie.
        Trzymam kciuki.
        • Gość: barabasz Re: Wroci? IP: *.ibc.de.easynet.net 27.08.01, 19:40
          zadnych (samo)oszukiwan - nie wroci na pewno. przestan tracic Twoj czas na
          bezsensowne glowkowanie pt. "co zrobic, zeby wrocila". idz na ryby. zapal
          jointa. pij przez tydzien na umor, ale po tym tygodzniu - obudz sie do nowego
          zycia bez niej !
          b.
      • Gość: Giaur Re: Wroci? IP: *.man.poznan.pl 01.09.01, 08:52
        katrix napisał(a):

        > Poczekaj....... nie nekaj ja telefonami, prośbami i nie zaduś ja swoją
        > miłością.
        > Daj jej odpocząć od siebie, niech sobie wszystko przemysli i poukłada. Niech
        > wie ze jestes blisko.........i czekaj.
        > Pamietaj, ze nie mozna nikogo zmusić do miłości.
        > Powodzenia,

        Dzieki bardzo. Nadzieja zawsze trzymala ludzi przy zyciu. Ale jej brak zabija
        mnie powoli. Nie jem, nie spie, mam problemy ze zdrowiem. Jestem ciagle zmeczony
        i nie mam checi na nic. Ona byla polowa mojego zycia. Widze ja na prawde
        wszedzie. Przez piec lat uzbieralo sie u mnie pelno rzeczy od niej, troche jej
        rzeczy, rzeczy z ktorych nie da sie nie korzystac, a ktorych uzywam codziennie.
        Probowalem sie uspokoic, ale im wiecej mijalo czasu, tym bylo gorzej. Wczoraj
        przeszedlem zalamanie, musialem wziasc prochy. pierwszy raz w zyciu odwolalem sie
        do lekow uspokajajacych, bo uwazalem je za niebezpieczne. Wczoraj to bylo bez
        znaczenia. Staje sie roslina i nie wiem czy uda sie to przezwyciezyc. Dzieki za
        pomoc, ale byc moze juz wiecej nie bede pisal...
        • Gość: katrix Re: Wroci? IP: 195.187.35.* 03.09.01, 16:11
          Co było powodem rozstania? Przecież musiał być jakiś powód.
          K.

    • Gość: kitek Re: Wroci? IP: *.opole.dialup.inetia.pl 27.08.01, 21:16
      ciesz się narazie żeś wolny/ tyle wspaniałych dziewczyn na tym świecie/,ale nie
      za długo, bo znowu... jak to mówią górale: miłość jak sraczka przychodzi
      znienacka
      • Gość: Lamia Re: Wroci? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 22:50
        Mogę zapytać ile macie lat? To oczywiście o niczym nie przesądza, tak z
        ciekawosci chciałabym wiedzieć. Wiesz, dziewczyny z reguły nie lubią być
        "same", więc mam wrażenie, że ona albo kogoś innego ma na oku, albo jest dość
        młoda i chce się "pobawić". Myślę, że jak pobędzie trochę sama, okaże się, że
        faceci nie padają do jej stóp na każdym kroku, wtedy przypomni sobie wszystkie
        szczęśliwe chwile jakie spędziliście razem i zatęskni. Ale czy wróci? Nie wiem.
        To już będzie też od Ciebie zalezało.
        • Gość: giaur Re: Wroci? IP: *.man.poznan.pl 28.08.01, 13:02
          Gość portalu: Lamia napisał(a):

          > Mogę zapytać ile macie lat?

          mamy po 22 lata
    • Gość: markoo Re: Wroci? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 23:29
      Nie wiem stary czy wroci jestem w takiej samej sytuacji wlasnie rozstalem sie z
      Kobieta z ktora bylem przez ostatnie trzy lata i wiazalem z nia swoja
      przyszlosc. Niestety nowy facet, nowe wyzwania - tez bym chcial powrotu ale juz
      w to nie wierze.Trzymaj sie.
    • Gość: a psik Re: Wroci? IP: 192.168.1.* / *.zrpa.com 27.08.01, 23:43
      Skopiuj sobie swoja wypowiedz na dyskietke. Za rok jak sobie o niej przypomnisz
      (o dyskietce) i przeczytasz co napisales sie zdziwisz.......
      • Gość: Anna26 Re: Wroci? IP: *.157.53.17.Dial1.Washington1.Level3.net 02.09.01, 21:26
        Nie wroci i dobrze. To nie byla TA.
        Moj chlop tez kiedys rozstal sie z panna, ktora mialaby byc ta jedyna. Ona go
        zostawila, bo ''nie byli dopasowani.'' Na pozegnanie mu powiedzila, ze nikogo
        tak jak jego nie bedzie kochac. Bla bla. On tez wpadl w depresje, przerwal
        studia...bla, bla, bla.
        A potem sie podniosl i skonczyl studia. Kobieta chciala do niego wrocic, ale
        on juz jej nie chcial, bo mu sie gust zmienil z blondynek na brunetki.
        A potem spotkal mnie i....po klopocie.
    • Gość: Ewela Re: Wroci? IP: 10.1.10.* / 195.116.28.* 01.09.01, 13:31
      Gość portalu: Giaur napisał(a):
      A co się stało że zaczęło się psuć ? Inny mężczyzna, kobieta, sex , róznica zdań ?

      > Bylem z dziewczyna piec lat (w czerwcu byla rocznica). Pod koniec czerwca
      > zaczelo sie psuc, rozstalismy sie. Dwa dni pozniej stwierdzilismy ze sporbujemy
      >
      > jeszcze raz. Dzis rozstalismy sie na dobre. Byla dla mnie wszystkim, dla niej z
      >
      > domatora zmienilem sie w imprezowicza. Byla idealem, takich kobiet na swiecie
      > jest kilka, jesli nie ona jedna. Ja kocham Ja dalej. Ona twierdzi ze wypalila
      > sie ta iskra, ktora trzyam zwiazek. Czy jest szansa ze wroci, zateskni. Nie
      > wciskajcie mi kitow ze najlepiej zakochac sie w innej. PIEC lat to nie
      > wakacyjna milosc. Blagam o rade...Obarczam was odpowiedzialnoscia za moje
      > zycie. Jestescie ostatnia deska ratunku. Co mam robic? Wydzwaniac do niej czy
      > czekac na telefon. RATUJCIE!!!! JAK JA ODZYSKAC!!!!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja