Dodaj do ulubionych

Bardzo dziwne zachowania męża

16.05.21, 12:29
Mam problem z mężem. Woli spędzać czas sam, albo z rodziną pochodzenia. Głównie spędza czas pracując, tłumaczy się, że musi pracować na nas, bo nikt inny tego nie zrobi. Pracuje całymi dniami, zazwyczaj nie wiem, kiedy zaczyna i kończy, bo ta praca ma nienormowany czas, on sam go reguluje. Pytam go, kiedy zaczyna, kiedy kończy. On mówi, że mi nie powie, bo to jest plynne wszystko.
Jestem bardzo samotna w tym związku, próbuje nawiązać z nim kontakt, z biegiem czasu w coraz bardziej desperacki sposób. On nie rozumie moich potrzeb emocjonalnych, nie chce rozmawiać o związku, a tym bardziej o uczuciach. Odciął się ode mnie emocjonalnie. Siedzi zamknięty w pokoju NA KLUCZ, żebym mu nie przeszkadzała, mówi że pracuje. Jednak nie do końca jest to prawda, bo on odcina się ode mnie, by mieć swoją przestrzeń, kiedyś weszłam do pokoju, robił zupełnie co innego np. ogląda filmy, czy przegląda jakieś strony. Pokój też mamy osobny, bo mówi, że musi się wyspać do pracy. Wpuszcza mnie wtedy, kiedy chce, sam wyznacza, kiedy to zrobi. Raz otworzył pokój i z ironicznym uśmiechem powiedział "gadaj",bo doskonale wie, że przychodzę by z nim pogadać. Nie wydaje mi się, by moja potrzeba rozmawiania była jakaś nietypowa. Zapytalam go kiedyś, po co właściwie mu żona, skoro lubi spędzać czas sam i nie potrzebuje rozmów. Mówi, że nie wiedział, że taki jest. To w takim razie, jak on sobie wyobraża związek dwojga ludzi?
Skoro 90% czasu spędza osobno. Mi wyznacza, kiedy ten czas dla mnie poświęci.
Jak przychodzi weekend, śpi tak długo, jak zechce, bo musi się wyspać po tygodniu pracy.
Myślałam, że jego rodzice coś poradzą, powidzialam, że śpi tak długo, wstaje między 11-13, powiedzieli "niech śpi",więc ucielam temat, bo to nie ma sensu. W sumie mnie to stwierdzenie załamało, bo jest pełna akceptacja .
Z miesiaca na miesiąc zaczęłam stawać się coraz bardziej samotna i zdesperowana, więc zaczęłam przychodzić do niego do pokoju i pukać, a nawet walic w drzwi. On dziwi się moim zachowaniom, mówi że przeklinam pod drzwiami i zachowuje się jak wariatka.
A ja już z tej desperacji, czasem nie potrafię pohamować emocji.
Zdaję sobie sprawę, że moje zachowanie nie jest zdrowe, ale chyba każdemu puściłyby nerwy, jeśli miesiącami musiałby wypraszac kontakt. Ponadto śpię osobno, bo taką zasadę wprowadził od początku, więc mialam na siłę się do niego wprowadzić do pokoju?

Jeśli chodzi o kwestie seksu, nie ma tego tematu prawie wcale. On najwyraźniej uważa że ja powinnam sama do niego przychodzić, gdy on oczywiście mi pozwoli na to, otwierając drzwi, zrobić to i wychodzić z pokoju do siebie.

Były sytuacje, że tak właśnie robiłam. Godziłam się na to. On mówi, że muszę wracać do siebie do pokoju, bo łóżko jest za ciasne i się nie wyśpimy, co w sumie jest prawdą. Więc czasem zasypiałam przy nim i jak się przebudziłam, to wracałam do siebie.

W pewnym momencie jednak powiedzialam, że mnie to poniża i jak on sobie wyobraża, przyjść, zrobić to, wyjść do drugiego pokoju. Zaśmiał się i przyznał, że faktycznie, kupimy duże łóżko małżeńskie i sobie wstawimy do innego pokoju. Ten moment nigdy nie nadszedł.

Jeśli chodzi o kontakt z jego rodziną, nie mam z nimi prawie więzi. Nie potrafię jej zbudować i nie chcę, bo ci ludzie nie spodobali mi się. Na początku robią dobre wrażenie, zwłaszcza przed otoczeniem, jednak po czasie zaczęłam dużo rzeczy zauważać, a poza tym mąż się na nich "skarżył".
Są dziwni, mało otwarci, serdeczni i "równi". Uważaja najwyraźniej, że to ja powinnam zabiegać o nich i aranżować kontakt, innymi słowy wchodzić w tyłek, poprzez bycie miłą, uprzejmą i chyba oczekuja, że będę ich "adorować".

On woli spędzać czas z nimi, a najchętniej sam, bo mówi że jest samotnikiem i ładuje się w ciszy.

Czasem, moje zachowania, spowodowane emocjami, są nienormalne. Czasem zdarza mi się stać pod drzwiami, gadać do niego przrz 5-10 minut, czasem krzyczę lub przeklinam (krzyczę rzadko, bo jestem introwertykiem). To wszystko jest z niemocy i normalna osoba by to pojęła, on jednak uważa to chyba za wariactwo i objaw zaburzeń u mnie.

Jak można poślubić kogoś i zaraz po wprowadzeniu się do mieszkania, tak brutalnie się od niego odciąć. Emocjonalnie przede wszystkim. Nie ma bliskości, nie ma zrozumienia, ani zaangażowania mam wrażenie.

To jest dla mnie straszne cierpienie emocjonalne. Straszne.
Byłam u psychologa, powiedział że mąż wyznaczył mi zbyt ostre granice, że bardzo mocno je zaznaczył, a moje granice narusza.

Czy to w ogóle ma sens? Mam niewielkie nadzieje, ze on się zmieni. Nawet nie rozumie, skąd się biorą moje zachowania takie jak walenie do drzwi, pukanie, stanie pod nimi. Jak można się im w ogóle dziwić??

To jakieś zaburzenie, sposób bycia?

Nie sądzę, by jakakolwiek młoda mężatka godziła się na takie funkcjonowanie związku. Co ja mam zrobić, dlaczego on taki jest?
Obserwuj wątek
    • inka.fem Re: Bardzo dziwne zachowania męża 16.05.21, 13:08
      Jeśli jest typem samotnika, to taki już zostanie i nic z tym nie zrobisz. Masz dwa wyjścia. Pierwsze, to zwiać z tego związku, który i tak nie zaspokaja żadnych twoich potrzeb. Drugie - zaakceptować zachowanie męża i żyć tak, jak jak on, zajmując się sobą i swoimi sprawami. Sama musisz dokonać wyboru, zrobić bilans zysków i strat.
      • blackvelvet99 Re: Bardzo dziwne zachowania męża 09.06.21, 19:35
        inka.fem napisała:

        > Jeśli jest typem samotnika, to taki już zostanie i nic z tym nie zrobisz. Masz
        > dwa wyjścia. Pierwsze, to zwiać z tego związku, który i tak nie zaspokaja żadny
        > ch twoich potrzeb. Drugie - zaakceptować zachowanie męża i żyć tak, jak jak on,
        > zajmując się sobą i swoimi sprawami. Sama musisz dokonać wyboru, zrobić bilans
        > zysków i strat.


        Wiesz, jest różnica między samotnictwem, a zaburzeniami.
        Samotnik wg mnie lubi spędzać czas sam, ale potrafi też z ludźmi. I na pewno nie ukrywa swoich planów, swoich myśli przed druga połówka. A on w ogóle się ze mną nie dzięki planami, lubi działać w cieszy.

        Nie chodzi o przeszukiwanie kompa, czy telefonu, to toksyczne.
        Jak można mieć jednak zaufanie do człowieka który buduje mur i on steruje tym, kiedy okaże mi zainteresowanie.
    • barbra25 Re: Bardzo dziwne zachowania męża 16.05.21, 16:21
      Na Twoim miejscu zajęłabym się sobą zamiast zajmować się zmienianie na siłę człowieka któremu dobrze że swą samotnością. Co by się stało gdybyś zamiast stać pod drzwiami upokorzony wyszła sobie na spacer sama że sobą albo ze znajomymi?
    • bombalska Re: Bardzo dziwne zachowania męża 27.05.21, 15:36
      Mysle ze "samotnosc" to wymowka. On po prostu w ogole nie jest toba zainteresowany. Za to bardzo jest zainteresowany soba. Typ totalnego egoisty, ktory nie zamierza darowac swojego czasu drugiej osobie. To, ze spicie osobno to nie jest normalne. Rozumiem, ze nie macie dzieci. Zeby tylko nie przyszlo ci do glowy zachodzic teraz w ciaze. Posiadanie dziecka to poligon doswiadczalny dla zwiazku, to test, czy matka moze liczyc na ojca dziecka. A jak sama widzisz, ty nie mozesz na niego liczyc, bo go nie interesujesz.
      Rozumiem, ze jestes eksrawertyczna i wszystkie swoje emocje i zale wyrzucasz na zewnatrz. Ale zluzuj troche i przestan mu sie narzucac. Wyobraz sobie, ze go nie ma.

      A tak na marginesie nie sadzisz, ze on kogos ma? Masz dostep do jego komputera? Czy sie zlosci jak podchodzisz do jego komputera? To samo z telefonem. Zostawia telefon gdzie popadnie, czy go pilnuje?
      • krokodil123 Re: Bardzo dziwne zachowania męża 30.05.21, 19:19
        Dla mnie to koszmar. Ile lat macie i od ilu mieszkacie razem. Takie zycie cię wpędzi w choroby. Zostaniesz z nerwica i zerowe poczucie wartości. Ten facet totalnie cię ulewa. Tak będzie i dzieci traktował.
        Pozbyj się złudzeń. On nie pracuje cały czas za drzwiami. On chce abyś tak myślała a nawet może gra na internecie, ogląda filmy lub flirtuje z kobietami.
        A co jeżeli wyjdziesz na cały dzień na spacer, kino, basen?
        Próbowałaś wogule go nie szukać, czy on wtedy szuka kontaktu z tobą?


        • yadaxad Re: Bardzo dziwne zachowania męża 31.05.21, 00:06
          Wątek trolowaty, zwłaszcza, że niepodtrzymywany. Ale gdyby, to facet potrzebował być formalnie żonaty i coś ich do ślubu doprowadziło. I co, by to zrealizować to, przed pobraniem się, usilnie udawał, by z ulgą całkowicie odpuścić, po osiągnięciu celu? Nazbyt łopatologicznie sugeruje to przynajmniej jedno wyjaśnienie.
        • blackvelvet99 Re: Bardzo dziwne zachowania męża 09.06.21, 02:13
          Oczywiście że nie pracuje cały czas. Raz weszłam do pokoju, gdy poszedł do toalety, miał zupełnie inne strony włączone. A kompa nie sprawdzam, bo ostatnio poblokowal dostęp do niego, mało tego, w smartfonie ma blokadę i odblokować można tylko jego twarzą. Nie wiem, czy to normalne.

          On po prostu chce życia takiego jak mają wolne osoby, będąc cały czas w związku. Tzn. Chce sam ustalać wszystko, kontrolować całe swoje życie, jednocześnie będąc w zwiazku, miejsca na kompromisy nie było nigdy. Bo albo on stawiał na swoim, albo ja próbowalam swoje zdanie przeforsować.
          A w związku chyba nie powinno być tak, że każdy sobie żyje i spotykają się na seks?

          Zastanawiam się, po co jestem mu potrzebna, skoro jestem współlokatorem, który od czasu do czasu z nim pogada, oczywiście gdy on mi na to pozwoli, to on wyznacza granice i pociąga za sznurki.
          Czy mnie zdradza, nie mam pojęcia, bo w domu w sumie bywa non stop. Mówi że jest samotnikiem, a ja bym chciała nieustannie gadać.

          Jednak nie do końca wydaje mi się, by to było samotnictwo czy introwertyzm.

          A pokój chce osobny, bo mówi że musi się wyspać do pracy.
          Natomiast jeśli chodzi o jakieś intymne sprawy, nie wiem jak on sobie to wyobrażał, ale prawdopodobnie tak, że ja będę przychodzić do niego, zrobimy to u wyjdę do siebie. To nie jest normalne.

          Zresztą, on nawet się o to jakoś specjalnie nie stara, myśli chyba, że to ja powinnam przychodzić i go uwodzić.

          Nie mamy zbyt rozbudowanego życia intymnego, bo on tego za bardzo nie inicjuje.
          Wcale nie musi oznaczać to kochanki, bardziej chodzi o to, że on jest uzależniony moim zdaniem od zaspokajania siebie przy pomocy pornografii plus masturbacji.

          Poza tym, ja jakoś nie mam ochoty na współżycie z nim, skąd się ta niechęć wzięła, nie wiem. Może z tego, że czuję się zwyczajnie nieszanowana i przez brak bliskości (emocjonalnej, fizycznej).

          On to z kolei odbiera jako odrzucenie i że jest nieatrakcyjny dla mnie.

          Sami widzicie, jakie to pokręcone.
          Coś nie możemy się spotkać i raczej się już nie spotkamy. Każde idzie w przeciwna stronę mam wrażenie.
          • hana11 Re: Bardzo dziwne zachowania męża 09.06.21, 12:59
            To co opisujesz to jest jakiś horror. On ci uwłacza takim traktowaniem. Niech on sobie założy konto na portalu i poda jasno kawa na ławę, że szuka żony, która zaakceptuje to, że on pracuje od rana do wieczora w zamkniętym pokoju, nie toleruje rozmów, wspólnego łóżka, przytulania i że lubi szybki mechaniczny seks. Sprawdzi swoje poczucie atrakcyjności. A może znajdzie się "amatorka". Powinnaś wiać, ale pewnie jesteś zalezna od niego ekonomicznie i on specjalnie takiej szukał, aby mieć pewność, że kobieta nie będzie miała wyjścia, gdy już karty się odkryją, jak akceptować taki układ. Może to krypotogej. Kiedyś tacy szli do seminarium. Teraz szukają zahukanych kobiet, a takich jeszcze mnóstwo w naszym kraju.

            • blackvelvet99 Re: Bardzo dziwne zachowania męża 09.06.21, 16:46
              Nie wiem, może kryptogej.
              Bardziej maminsynek z niskim poczuciem wartości, a zależna ekonomicznie byłam, ale już się wyzwalam powoli.
              Jego mama mnie nie lubi, bo nie chcialam sprzątać, usługiwać, siedzieć cicho i dawać.. Jak ona to robi mężowi, a ten mówi że za pasztetową nie wychodził. Sugeruje jej w ten sposób, by schudła. Mąż mi mówił, że ojciec flirtował z jakąś babą, gdy ten był nastolatkiem.
              Niestety, osoba która nigdy w czymś takim nie tkwila, nie pozna się na zachowaniach i mechanizmach, jakie rządzą takimi.
              Dopiero po czasie się zorientowałam, ale źle nie jest, bo niektóre kobiety piszą, że tkwią w tym po kilkanaście lat, albo całe zycie. I nie odchodzą.

              Być może jego mama ma podobny związek, więc mnie nie lubi, bo ja szybko się zorientowałam i chciałam inaczej, co kończyło się awanturami z jego strony (rodzina nie reagowała, udaja że nie słyszą).

              Być może on zamyka się w swoim świecie, by mieć związek, a jednocześnie marzyć sobie o kimś lepszym. Zawsze to jakaś pomoc w ogarnianiu codzienności, gdy już trochę późno, by mama to robiła.

              On ma 30 lat.
              • hana11 Re: Bardzo dziwne zachowania męża 09.06.21, 21:25
                Człowiek to nie przedmiot pozbawiony uczuć i nie można go "trzymać" z braku laku za zamkniętymi drzwiami szukając lepszych okazji. Gdy się traktuje człowieka przedmiotowo to mu odbija i piszczy pod drzwiami jak tęskniący za uczuciami pies.

                Jesteś dopiero koło 30. Całe życie przed tobą. Nie rób sobie tego.
          • krokodil123 Re: Bardzo dziwne zachowania męża 09.06.21, 19:04
            Ty się nie zastanawiaj po co mu jesteś potrzebna (może właśnie dla pozorów) a się zastanów po co on tobie jest potrzebny.
            To jak było przed ślubem. Nie chodziliście ma randki, na jakiś wyjazdy. Dla mnie on ma poważne odchylenia.
            • blackvelvet99 Re: Bardzo dziwne zachowania męża 09.06.21, 19:38
              Odchylenia ma na pewno, jednak on i rodzina twierdzą, że odchylenia mam ja.

              Chodziliśmy na randki i wyjazdy, wyjazdów dużo nie było.

              Zawsze dawkował mi czas.
              Wszytsko ma tak jakby odliczone, jest sztywny wg mnie.
              Trudno jego zasady zburzyć, a jak się próbuje rozmawiać, to jest agresja pt. Mam wieczne pretensje.
              • krokodil123 Re: Bardzo dziwne zachowania męża 09.06.21, 20:09
                Ale ty go nie zmienisz - zapomnij o tym
                Żadnego muru nie zburzusz. Po prostu się ratuj.

                Zrób sobie eksperyment.
                Przestań się nim interesować, tak jak pisano żyj z miesiąc jakby go nie było. Czyli (mam ci pisać) wracasz z pracy, kanapeczka, sałatka, tv, prysznic, do łóżka z książką. Następnego dnia śniadanko i wychodzisz do pracy, po pracy z koleżanką na ławeczkę, zakupy,
                wracam 2godz później i do łóżka z laptopem - film sobie obejrzysz. Nie szukasz, nie gotujesz, nie kupujesz, nie rozmawiasz i nie pukasz nigdzie. Udawaj że jesteś sama.
                A jakby biedak boże cię szukał lub wolał udawaj że nie słyszysz i szybciutko do twojej sypialni (możesz udawać że śpisz)
                Cziekawa jestem efektu.

                Zobacz nawet masz na to przyzwolenie. Jak jego rodzice twierdzą że to jest normalnie i ty se pozwól na taką stylowke z miesiąc. Zobaczysz co będzie dalej.
              • inka.fem Re: Bardzo dziwne zachowania męża 11.06.21, 09:36
                Od pisania na forum nic się nie zmieni, może ulży na chwilę, że ktoś wysłuchał. Zastanów się, czy chcesz zmiany, czy jej nie chcesz. Aby nastąpiła zmiana potrzebne jest działanie.
                Nie będę oceniać, czy jest zaburzony, czy nie. To, co wiadomo na pewno, to że wasze osobowości do siebie nie pasują, bo jest wam z sobą źle. Albo tak chcesz spędzić życie tzn.na narzekaniu, jak ci źle, albo podejmij działanie, żeby to zmienić.
                • yadaxad Re: Bardzo dziwne zachowania męża 11.06.21, 11:48
                  Działa babka, pyta na forum jak zmienić męża. Zmienić męża, albo pogodzić się z rolą jaką znosi teściowa. Nie można wszystkiego traktować jak zaburzenie, które sugeruje nadzieję, że się można z tego wyleczyć. Facet ma konsekwentny model traktowania roli kobiety, do której chce ją wytresować i nie wiem jakiej iluminacji miał by doznać, by była częścią jego życia wewnętrznego. Jej miłość widzi w chęci bycia użyteczną i oddaniu jego atrakcyjności fizycznej. Psa się też kocha, ale nie konsultuje z nim życiowych planów ani inwestycji finansowych. Ma się podporządkować, być posłuszny i kochać pana.
    • jestemkobieta188 Re: Bardzo dziwne zachowania męża 13.06.21, 23:49
      Witaj, mój mąż to identyczny typ: osobne łóżka, zero intymności, seks był raz na miesiąc przez ostatnie 3 lata. W kółko jeździ do matki, twierdząc, że woli jej towarzystwo od mojego. Woli po pracy iść i siedzieć w parku sam z telefonem w ręce lub w domu przed komputetem niż ze mną porozmawiać.
      Czytając Twoje wypowiedzi miałam wrażenie, ze czytam siebie. Wiadomo, że są drobne różnice. Oj dużo mogłabym pisać, ale nie potrafię tak ładnie. Ja w każdym razie mam zamiar od niego odejść, w głowie już decyzja podjęta, została tylko praktyka. Takie życie wspólne "na niby" nie ma sensu. Jestem żoną tylko na papierze. Aha, trzy miesiące po ślubie odkryłam przypadkowo w komputerze, że mąż miał konto na portalu dla zboczeńcow i tam jak pisal szukał przygód (portal, na którym zdjęcia profilowe to fotki genitaliow). Ktoś tu pisał, że psa można wytresować, aby nie było mowy o finansach czy wspólnych planów. 7 lat po ślubie a my ciągle na wynajmie, pieniądze są, ale mąż ma 1000 wymówek, aby mieszkania nie kupić. O planach żadnych mówić z nim nie mogę, bo zaraz mnie wygania i mam się zamknąć.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka