Dodaj do ulubionych

Jaki ojciec taki syn?

02.06.21, 12:08
Czy z waszych obserwacji wynika, że to powiedzenie jest prawdziwe czy nie? Czy wasi znajomi mężczyźni są z charakteru, poglądów, zachowań podobnie do swoich ojców czy może wręcz przeciwnie są całkiem inni, mówiąc potoczne nie wdali się w ojca?
Obserwuj wątek
    • inka.fem Re: Jaki ojciec taki syn? 02.06.21, 14:13
      Geny w 60 procentach wpływają na osobowość, więc jest duże prawdopodobieństwo, że pewne cechy charakteru mogą być takie same, jak u ojca. Zresztą tak samo, można przejąć pewne predyspozycje od matki. Do tego dochodzi naśladownictwo. W końcu pierwszym autorytetem dla małego chłopca jest ojciec, potem to może różnie wyglądać.
    • jan_stereo Re: Jaki ojciec taki syn? 02.06.21, 22:22
      Ja bym poszedl dalej, moim zdaniem ludzie zyjacy na danym obszarze/kraju sa w swoim ogole mocno do siebie podobni (nawet jesli jeden gada glupoty 'x' a drugi' y'), dajmy na to taka statystyczna Polka i Polak, ogladaja ta sama tv, reklamy, chca z grubsza tego samego, sa spolecznie edukowani dosc podobnie poprzez media kore im wpajaja potrzeby (telefon, ciuchy, kosmetyki, itd.), maly procent spoleczenstwa sie tam jakos mocniej wyroznia (wedle krzywej rozkladu Gaussa), ale cala reszta to jeden kartofel.
        • yadaxad Re: Jaki ojciec taki syn? 03.06.21, 00:05
          Na jaki inny? Syn będzie powielał wzorzec, Jeśli się od niego świadomie nie uwolni. Bo samo odrzucenie w przypadku, że postawa ojca mu nie odpowiada nie wystarcza. A jeśli ojca akceptuje, to będzie się starał mu dorównać, choć może z innym skutkiem. I nie wiele na tym zmienia, że nie pozna nigdy bliżej listonosza, który żyje zupełnie inaczej.
              • astroblaster Re: Jaki ojciec taki syn? 03.06.21, 17:18
                No tak, tyle że:

                -temat pasuje do deszczowej; jest nieporozliczana z przeszłością; poza tym bizzarno-infantylny nik

                -kręcenie się wokół własnego ogona w niewiadomo jakim celu (zabieganie o uwagę, sposób na pojawiające się lęki) pasują do Moniki. Monika tak też stawia pytania...

                Jakoś obstawiam Monikę
                • mona.blue Re: Jaki ojciec taki syn? 03.06.21, 18:31
                  astroblaster napisał(a):

                  >
                  > -kręcenie się wokół własnego ogona w niewiadomo jakim celu (zabieganie o uwagę,
                  > sposób na pojawiające się lęki) pasują do Moniki. Monika tak też stawia pytani
                  > a...
                  >
                  > Jakoś obstawiam Monikę

                  To nie trafiłeś.

                  Może i deszczowa, a moze nowy byt na tym forum.

                  Mam teraz inne zmartwienie, żeby trollować na forum.
                      • astroblaster Re: Jaki ojciec taki syn? 04.06.21, 01:27
                        Za to ta druga z dwururki wali ;)

                        Btw, Monika jest bardzo inteligentna. Bez wątpliwości. Grzeszy jednak (o kurwa co ja gadam nomen-omen) zaniechaniem.

                        Nie dyskontuje swojego potencjału. Pierdolec kościelny i zakrętka w chuj wi czym dała taką przesłonę, że tego potencjału (swojego) nie tylko nie potrafiła poznać, ale nawet dostrzec.

                        A podwójna, potrójna czy tam pięciokrotna powinna teraz poszerzyć o świnkę morską.
                        Pewnie o to chodzi, zawile, zawoalowanie przez: ojca, chrzestnych, sąsiadów, przewodniczącego klasy dojdziemy do tego że wydaje jej się, iż patrząc po policzkach, to upodobniły się ku sobie

                        Zatem czas na nowy nik i już podpowiadam jaki: „Puffy Cheeks”
                        • yadaxad Re: Jaki ojciec taki syn? 04.06.21, 11:06
                          Trudno, kościołom zawsze bardziej zależy, by wiara działała na zasadzie nerwicy natręctw niż świadomości istoty wiary. Ważniejsze jest by się nieustannie myło ręce kupowanym od nich mydłem niż żeby funkcjonowały.
                    • mona.blue Re: Jaki ojciec taki syn? 04.06.21, 13:34
                      astroblaster napisał(a):

                      >
                      > No już dajesz, twórz z tego wątek. Można.
                      > Forum pewnie się spisze.

                      Niepotrzebnie ironizujesz, wątek nie nadaje się na Psychologie - mój ojciec jest bardzo poważnie chory i muszę się ostatnio nim opiekować intensywnie.
                      • astroblaster Re: Jaki ojciec taki syn? 04.06.21, 17:08
                        No to masz idealnie skrojony pod to forum wniosek, gdyż po rekonwalescencji tatka będziesz w kawałeczkach na glebie.
                        Tatko przypierdoli a kościół to oczywiście poprze, że tak należy.

                        Tym niemniej, wiem, że to trudna sprawa Moniko. Nie zazdroszczę, ale ty lubisz być opiekuńcza; może zamiast szarego kamienia zaserwuj tatce nadopiekuńczość ;)
                        • inka.fem Re: Jaki ojciec taki syn? 04.06.21, 19:09
                          Jeśli ktoś nie ma w sobie tyle taktu, że nie potrafi odezwać się do drugiego człowieka, który przeżywa ciężkie chwile ( ciężka choroba, czy śmierć bliskiej osoby) to lepiej się nie odzywać. Nie zawsze jest miejsce na popisy i zaczepki.
                          • astroblaster Re: Jaki ojciec taki syn? 04.06.21, 21:18
                            Zbyt słabo śledzisz wątki, żeby wnosić coś poza bzdurkami.
                            Tenże ciężko chory ojciec, ciężko przyjebał swojemu dziecku; tak cieżko, że do dziś się nie wyzbierało.

                            Idę o każdy zakład, że teraz rozwali Monię na kawałki.

                            Zastanów się nad tym finka.
                            Bo klincz Moniki nie jest w opiece a w ojcu (i matce). Przerobiła to na terapiach i wyparła, bo kościółek tak każe.

                            Pewnie, że o starych należy zadbać, ale nawet nie centymetrem ruiny własnego życia.

                            Ale ładnie napisałaś finka a jak. Ugłaskałaś Monię, se chlipnęła w kąciku, tylko co dalej po tym

                            Może dasz radę wydobyć treść z mojej poprzedniej ironii, zapewniam, że nie był to cynizm.

                            Trzymaj się Monika i nie daj się Monika.
                            • mona.blue Re: Jaki ojciec taki syn? 06.06.21, 01:47
                              Dzięki. Te dwa ostatnie tygodnie były hardcorowe, ewidentnie kosztem własnego życia, jestem zmęczona nieprzytomnie. Wczoraj ojca zabrało pogotowie, stan jest ciężki jak dowiedziałam się na Izbie Przyjęć. Poza tym dochodzi opieka nad matka, która w dużej mierze jest uzależniona od ojca, mało samodzielna i też chora. Od dwóch tygodni mieszkam u nich w domu, ale dziś doszłam do wniosku, że muszę bardziej zadbać o swoje potrzeby, bo się wykończę. Wobec matki przejęłam postawę ojca, jestem nadopiekuncza, bo wydaje mi się, że sama sobie nie poradzi. Niezły galimatias.
                            • mona.blue Re: Jaki ojciec taki syn? 07.06.21, 12:50
                              Dlaczego uważasz, że teraz rozwali mnie na kawałki? Było faktycznie ciężko z ojcem w domu, łatwo się złościł, a z drugiej strony stawał się coraz bardziej zależny od nas.
                              Teraz mam z matką przejścia, wracają mi wspomnienia z dzieciństwa. Widzę, jak traktuje moja córkę i wiem, że tak traktowała mnie. Uświadomiłam sobie, że nadal się jej boję, jej odrzucenia, drażni mnie jej upartość i brak zainteresowania drugim człowiekiem, jej egoizm i egocentryzm.
                              • astroblaster Re: Jaki ojciec taki syn? 07.06.21, 15:00
                                Właśnie opisałaś kto i jak rozwali Cię na kawałki.
                                "Ojciec" jest dla mnie kryptonimem całej sytuacji w której się znalazłaś.

                                Widzisz, wielu powołuje Dzieci do życia po to, żeby (w głębokim skrócie) miał się nimi kto opiekować na starość.
                                Tak uważają, że tak jest prawidłowo, kościół to tylko konstytuuje a Twoje (wytresowane) sumienie nie zwróci się ku innym opcją, jak tylko przez swoje "męczeństwo".

                                A opcji "opieki" jest więcej, całe spektrum, tyle, że Twoi starzy żadnej poza tą ich nie przyjmą.

                                Monika wystarczy, że wypowiadasz kwestie n głos "wracają mi wspomnienia z dzieciństwa".
                                Przede wszystkim NIGDY się od tego dzieciństwa nie uwolniłaś a poza tym zaraz totalnie się zregresujesz.

                                Zatem uważaj i trzymaj się i tyle.
                          • yadaxad Re: Jaki ojciec taki syn? 04.06.21, 23:00
                            Można Monie w tej sytuacji posyłać współczujące głaski, bo to ładnie wygląda, ale w podobnej sytuacji od fajnego faceta, z którym kręciliśmy się wokół jednej pracy, usłyszałam zdanie, czystej prawdy, które oceniłabyś jako okrutne i cyniczne, ale było to jedyna reakcja, którą mam we wdzięcznej pamięci. Nie dość, że miał rację, to podarował mi niezły pakiecik siły.
                            • inka.fem Re: Jaki ojciec taki syn? 05.06.21, 10:56
                              Nie chodzi o głaski, chodzi o to, że czasami rzeczywiście milczenie jest złotem. Nie zawsze jest czas na lans i podgryzanie rzekomo dla jej dobra. Czytam tu dostatecznie dużo, żeby zauważyć podgryzanie i dogryzanie.

                              «Nie dość, że miał rację, to podarował mi niezły pakiecik siły.»
                              Nie rozpatruję życia pod względem siły lub jej braku. Życie składa się z przeróżnych ścieżek, czasami z górki, czasami pod górkę. Takie to życie.
                                  • astroblaster Re: Jaki ojciec taki syn? 05.06.21, 19:07
                                    Śliczniusio finko.
                                    Tyle, że nazywa się to projekcją.
                                    Nie wiem czy robisz to świadomie, ale projektowanie na mnie cię rozpierdoli. Zobaczysz. Ten materiał jest ogniodporny.
                                    By careful, spali cię
                                    • inka.fem Re: Jaki ojciec taki syn? 05.06.21, 20:02
                                      I co Cię tak zbulwersowało? Że ktoś ci zwrócił uwagę? Chyba nie pierwszy i nie ostatni raz.
                                      A o mnie się nie martw, żyję już trochę na tym świecie i jak do tej pory nic mnie nie rozpierdoliło, to już nie rozpierdoli;))
                                      • astroblaster Re: Jaki ojciec taki syn? 05.06.21, 20:40
                                        O, teraz to serio mi się podoba.
                                        Nieważne, ile żyjesz, pisz jak teraz.

                                        Nic mnie nie bulwersuje. Bynajmniej nie tutaj.
                                        Jeżeli już to obłudny i bandycki kościół i mega słabe zaplecze polityczne w Polsce. Tusku kurwa wracaj, tylko tym razem stwórz pole do sukcesji.

                                        Może taka jest Twoja ekspresja finka, może teraz na prawdę. Jakkolwiek taka jest lepsza.
                                              • astroblaster Re: Jaki ojciec taki syn? 05.06.21, 22:38
                                                Zobaczysz.
                                                To dobry moment, wszyscy są rozjebani, najbardziej pis.
                                                Posklejane śliną.

                                                a po tym wywiadzie wątpliwości raczej brak
                                                tvn24.pl/programy/donald-tusk-wraca-byly-premier-o-przywodztwie-w-po-5113012

                                                Tylko musisz odklepać tę przydługą reklamę na wstępie

                                                Tak jak kwas skurwił się przy tym doradztwie lewicy, żeby skuriwła się po bandzie albo nawet rozkurwiła (ale czego spodziewać się po lewicy i pyszałkach fałszywkach jak czaż) w zamian za "nie szukanie" przy jego sprawie...
                                                Tak Tusk pewny jest, że wszystko na niego jest wyczyszczone, albo nie do ugryzienia.
                                                Myślę, że banaś tez się z nimi układa, przecież gdyby pis trwał, to banasia za lat 3 czy tam 4 wyślą do, żeby potowarzyszył w kuracji Protasiewiczowi.

                                                Wszyscy oni są kurwami, wszędzie zresztą, mnie bulwersuje tylko to awanturnictwo polityczne, ten brak obycie w grze, brak relacji z UE, Zachodem, brak kompetentnych struktur i totalny brak klasy
                                                  • astroblaster Re: Jaki ojciec taki syn? 06.06.21, 01:11
                                                    Tym samym przyznajesz się, iż jesteś -nomen-omen- podatna na ową pis-propagandę

                                                    To najwyższy format i wysokich lotów koneksje.

                                                    Coś jebnie w ciągu roku, jakaś mega bomba.
                                                    Z polskiego nieładu zrobili program wyborczy, morawiec popierdala z tym po Polsce jak w kampanii wyborczej. Kaczka knuje, zrobić wybory na wiosnę i odciąć zdegradowane przystawki. Tyle, że kaczka zawsze te wcześniejsze przegrał a nikt z tej jego skorumpowanych matołków do wcześniejszych wyborów się nie rwie.

                                                    Coś wisi a Tusk się quasi nudzi.
                                                    To jak jazda czy tam relacja z borderem lub psychopatą, mkniesz na petardzie co jakiś czas walisz głową o dno i znowu lecisz aż w końcu ucinasz (jak Tusk do Unii) i mówisz, nieee no more i mija jakiś czas i mówisz no kurwa gdzie ta adrenalina tej poukładanej Europie to nudaaa

                                                    Myślę, że zbudował formę. Zobaczymy.
                        • mona.blue Re: Jaki ojciec taki syn? 08.06.21, 16:51
                          Na razie matce zafundowałam nadopiekuńczość, tak jak jej i mi fundowal ojciec. Ona z kolei jest mniej niż opiekuńcza i potrafiła, zawsze tak manipulować, że ojciec i ja za nią duzo robiliśmy. Teraz jest już dość słaba, więc pomagam jej sporo, ale muszę wyhamować, bo już większość rzeczy robię za nią i trochę mam dość, a poza tym musi teraz jak ojciec jest w szpitalu być coraz bardziej samodzielna. A ja już padam na nos. Nawet boję się trochę ja sama zostawić na weekend, a muszę być w domu, bo mam warsztaty online. Ale w końcu nie mam zamiaru mieszkać z nimi na stałe, trzeba po malu ja przyzwyczajać, bo polegała w większości na ojcu.
                          • mona.blue Re: Jaki ojciec taki syn? 08.06.21, 16:55
                            Ja z kolei przez tą nadopiekuńczość ojca byłam w młodości, a nawet później też, mało samodzielna, dopiero potem musiałam dość szybko w pracy nauczyć się samodzielności, a po rozwodzie to już na maksa.
    • afq Re: Jaki ojciec taki syn? 05.06.21, 17:14
      nigdy nie są całkiem inni
      i nigdy nie są zupełnie tacy sami

      są sobą, choć przejmują chyba sporo
      przegryzą, przetrawią i wyplują coś podobnego ale trochę innego
    • jezow Re: Jaki ojciec taki syn? 06.06.21, 08:52
      Z moich obserwacji [w niezbyt szerokim gronie osób] to powiedzenie sprawdza się. Dzieci tych osób są podobne albo wizualnie albo charakterem. Niektóre mają podobne gesty.
    • hana11 Re: Jaki ojciec taki syn? 06.06.21, 22:26
      Myślę, że tak. Tylko, że pewne cechy są wzmacniane, inne wyciszane. Wszystko zależy od sytuacji życiowej, podatności na presję, odporności życiowej.


      Mnie zastanawia ostatnio pojęcie "przekonywania". Kogoś do czegoś przekonać. Do KK, do rodzenia dzieci, do głosowania na ... Człowiek ciągle musi być ostrożny i tracić energię na opór. Ja chcę wiedzieć jakie mam opcje. Chcę mieć możliwość spotykania różnorodności i wybierać to, co ze mną harmonizuje. Nie chcę by ktoś mnie do czegoś przekonywał.

      Pozdrawiam
      Myślałam, że nick już nie zadziała.
        • yadaxad Re: Jaki ojciec taki syn? 08.06.21, 13:38
          Właśnie. Mona się osadziła. Jest u siebie i zna priorytety. Kłopotliwe insynuacje własnego losu nie mają w co pukać. Może sobie odpuścić głupoty. Jakieś rady nieuporządkowanych osobowości nie będą jej szczypać. Jest na swoim miejscu i zna wartości. To nie pułapka, to bezpieczny dom. A Astro mówi o rozsypaniu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka