dlaczega mój maz oglada...

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 13:23
nagie kobiety na zdjeciach itp...strasznie mi przykro z tego powodu...:(((
    • milseog Re: dlaczega mój maz oglada... 26.04.02, 13:34
      byc moze z tych czterech powodow:
      1. dawno nie widzial ciebie nagiej
      2. widzial, ale - choc to brutalne to i tak prawdopodobne - znudzil sie toba
      3. jest esteta i poszukuje piekna idealnego (malo prawdopodobne)
      4. probuje namowic ciebie do czegos czego jeszcze nie robiliscie (smieszne bo
      lepiej przeciez pogadac)
      a na marginesie": ile macie lat?
      pozdr
      • prowokatorka Re: dlaczega mój maz oglada... 26.04.02, 13:52
        Asiu ,
        a niech sobie ogląda .. na zdrowie! :-))
        Pewnie lubi piękno , a piękne kobiety w szczególności.
        To wcale nie znaczy , że Ciebie nie uważa za piękną kobietę.
        A co Ty lubisz?
        No , powiedzmy ... masz piękną sukienkę.
        Czy nie patrzysz na inną piękną suknię którą prezentuje
        modelka na wybiegu?
        I myślisz : " .. piękna ta suknia .. ale moja też jest niebrzydka.."
        Myślimy tak , prawda? :)))))

        Twój mąż też ma prawo do takiego myślenia.
        Tyle , że od sukienki woli to co pod nią! :))))))
        To taka męska "przypadłość"!
        Nie miej mu tego za złe.

        pozdrawiam
        prowokatorka
      • mewa8 Re: dlaczega mój maz oglada... 26.04.02, 22:44
        Współczuję...
    • Gość: Sławek Re: dlaczega mój maz oglada... IP: *.telpol.net.pl / 172.16.10.* 26.04.02, 13:56
      Gość portalu: asia napisał(a):

      > nagie kobiety na zdjeciach itp...strasznie mi przykro z tego powodu...:(((

      A co on odpowiedział gdy go o to zapytałaś ?
      • Gość: asia Re: dlaczega mój maz oglada... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.04.02, 14:09
        Dopiero go o to zapytam..zobaczymy co powie..
        Pozdrawiam

        Ps.ja mam prawie 23 a maz 26 lat..
        • Gość: Sławek Re: dlaczega mój maz oglada... IP: *.telpol.net.pl / 172.16.10.* 26.04.02, 14:14
          Właśnie od tego powinnaś zacząć.
          Pozdrawiam
    • Gość: moi Re: dlaczega mój maz oglada... IP: 213.25.85.* 26.04.02, 14:07
      Nie masz czym się przejmować. Gdybyś znała trochę lepiej mężczyzn wiedziałabyś,
      że są wzrokowcami i lubią sobie pooglądać zdjęcia z nagimi kobietami, pornosy,
      oglądają się za ładnymi dziewczynami na mieście. Taka ich przypadłośc - i wcale
      to nie znaczy, źe ich partnerki dla nich są nieatrakcyjne.
      • Gość: mysz Re: dlaczega mój maz oglada... IP: *.pik / *.kopernik.gliwice.pl 26.04.02, 21:31
        a ty nie lubisz po popatrzec na fajnego faceta :-)?
        ja lubie ogladac posladki, wiec wyluzuj si i nie przejmuj sie takimi drobiazgami
        • Gość: Tori Re: dlaczega mój maz oglada... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.04.02, 22:51
          A ja nie uznaję takiego układu. Albo kocha i podziwia mnie albo te panny ze
          zdjęć. Uważam, ze to co on robi moze Cię boleć i nie dziwię Ci się. Nie słuchaj
          tych, co mówią, że to normalne i tacy są mężczyżni, albo porównują człowieka do
          sukienki. Powiedz mu, że Cię to boli i co on na to gdybyś Ty oglądała nagich
          facetów. Poza tym on traktuje kobiety instrumentalnie, to nie wróży niczego
          dobrego. Przykro mi ale taka prawda.
          • czarodziejka do Tori 26.04.02, 23:38
            Tori napisał(a):
            > Poza tym on traktuje kobiety instrumentalnie, to nie wróży niczego dobrego.

            czy OGLADANIE zdjec to instrumentalnie traktowanie obiektow na tych zdjeciach?????
            hm ...

            • Gość: fnoll Re: do Tori IP: *.bydgoska.krakow.pl 27.04.02, 14:34
              czarodziejka napisał(a):

              > Tori napisał(a):
              > > Poza tym on traktuje kobiety instrumentalnie, to nie wróży niczego dobrego
              > .
              >
              > czy OGLADANIE zdjec to instrumentalnie traktowanie obiektow na tych zdjeciach??
              > ???
              > hm ...
              >

              no wlasnie - czy jesli ktos oglada seriale, to znaczy automatycznie, ze uwaza
              np. swoj zwiazek za nieciekawy i traktuje ludzi instrumentalnie?

          • kohinor Re: dlaczega mój maz oglada... 28.04.02, 17:36
            Gość portalu: Tori napisał(a):

            > A ja nie uznaję takiego układu. i tak dalej, pierdu, pierdu.
            Czemu jej jeszcze nie powiesz, zeby wlaczyla mezowi Radio Maryja?
    • czarodziejka do asi 26.04.02, 23:40
      asia napisał(a):
      > dlaczega mój maz oglada...nagie kobiety na zdjeciach itp...

      moge ci zadac pytania?
      1) na jakich zdjeciach? w gazetach? czy sam je robi? czy pozyczyl mu kolega?
      2) co znaczy "itp." w twoim poscie?
      pzdrwm ;o)
    • Gość: ART Re: dlaczega mój maz oglada... IP: *.pilicka.net.pl 27.04.02, 00:33
      Mój też !!!
      Ale ja się nie przejmuję, ja też oglądam gołych facetów!
      To tylko zabawa, gra wyobraźni!
      -jestem starsza od Ciebie o 15 lat, zaufaj szkiełku i oku, nie przejmuj się!!!!!
    • Gość: Jurek Do Asi... IP: *.rocsth01.mi.comcast.net 27.04.02, 05:43
      A moze bys zrzucila 10 kilo? Zapewniam ze maz by spedzalby mniej czasu w
      ubikacji ogladajac Penthouse.
      • agniechaa Re: Do Asi... 27.04.02, 08:50
        Gość portalu: Jurek napisał(a):

        > A moze bys zrzucila 10 kilo? Zapewniam ze maz by spedzalby mniej czasu w
        > ubikacji ogladajac Penthouse.

        No comments!
        • agniechaa Re: Do Asi... - powyzszy post jest do Jurka 27.04.02, 08:50
          • Gość: asia Re: Do Asi... - powyzszy post jest do Jurka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 10:37
            No więc zapytałam go..powiedział:"bo chłopy tak mają"albo"a dlaczego nie"?i
            jeszcze głupkowato sie podsmiechiwał i zdziwiony skad ja o tym wiem..a to nie
            raz przypadkiem widziałam..i szybciutko zwijał na pasek gdy tylko
            wchodziłam..hihi powiedziałam mu,ze moze ja teraz zaczne ogladac facetów na
            jego oczach i zobaczymy jak bedzie sie czuł..ale sie nic nie odezwał..
            Poza tym..ostatnio schudłam pare kilo..i obecnie waze 52kg..wiec raczej taki
            straszny spaslak to ze mnie nie jest...chodź chuda tez nie...echhhh
            Aha...co do tych zdjec..to fotki na internecie..niby oglada swoje samochody..a
            na masce piekna pani..hihi...brrr

            Dzieki za odzew,pozdrawiam
            • Gość: fnoll bo ludzie tak maja... do asi IP: *.bydgoska.krakow.pl 27.04.02, 14:59
              mysle, ze wiecej kwasu w malzenstwie (czy po prostu zwiazku) moze zrobic
              ukrywanie sie z ogladaniem roznych produktow o tematyce erotycznej i zwiazane
              z tym poczucie winy niz samo ogladanie

              dlatego odradzalbym jakies potepiajace podejscie do swojego partnera w tej
              kwestii - bo jeszcze zejdzie z tym do podziemia, a wiadomo, ze w ukryciu rodza
              sie demony

              sztuka erotyczna przeciez w wiekszym lub mniejszym stopniu byla zawsze obecna
              w naszej kulturze - choc fakt, ze akurat wiekszosc zdjec nagich kobiet jest
              hmm... malo artystycznych

              moze w ramach "odtrutki" i gestu porozumienia kupisz mu w prezencie jakis
              album ze zdjeciami nagich ludzi? ja mam w swojej kolekcji "milosc i pozadanie"
              william'a ewing'a, bardzo zacny wybor zdjec, obrazujacy rozne "cielesne"
              uczucia: od milosci wlasnie (w tym "rodzinnej") do pozadania - zdjecia
              pochodza zarowno sprzed lat 150-ciu co i z konca ubieglego wieku

              co by nie rzec odkad wynaleziono fotografie to najwiekszy procent zdjec jest o
              tematyce... a jakze! erotycznej

              kiedys probowano te "zgubnie podniecajace" zdjecia jeszcze konfiskowac i
              palic - ale to tak jakby probowac osuszyc rzeke za pomoca wiadra ;)

              a trzeba umiec tez oddzielic zainteresowanie erotycznymi produktami od
              szerokiej gamy uczuc jaka darzymy swojego realnego partnera - sztuki
              erotycznej mozemy uzywac z pozytkiem dla siebie, jako swego rodzaju
              afrodyzjaku oraz inspiracji, moze byc ona milym dodatkiem do naszych realnych
              relacji seksualnych - jesli zostanie w nie wlaczona i zaakceptowana przez
              kazde z partnerow, a zeby tak sie stac moglo, to trzeba rozmawiac, a nie
              ukrywac czy zmuszac do ukrywania

              pozdrawiam satysfakcji wszelakich w domowym zaciszu zyczac

              fnoll
            • agniechaa Re: Do Asi... - powyzszy post jest do Jurka 27.04.02, 23:36
              Gość portalu: asia napisał(a):

              > Poza tym..ostatnio schudłam pare kilo..i obecnie waze 52kg..wiec raczej taki
              > straszny spaslak to ze mnie nie jest...chodź chuda tez nie...echhhh

              52 kg to rewelacyjna waga... i na pewno to nie Twoja waga jest przyczyna zachowan
              meza.
              A post Jurka jest po prostu wulgarny.

              • ika26 Re: Do Asi... - powyzszy post jest do Jurka 28.04.02, 13:06
                no wlasnie, zgadzam sie ze post od jurka jest naprawde ciosem ponizej pasa. no
                bo co?? maz oglada zdjecia bo zona jest gruba, z tego fakt ze my wszystkie nic
                innego nie mamy robic tylko sie odchudzac. Asia - nie przejmuj sie ze on
                oglada, gorsze jest to ze robi to po kryjomu.
      • ika26 Re: Do Jurka 28.04.02, 13:08
        Gość portalu: Jurek napisał(a):

        > A moze bys zrzucila 10 kilo?

        Rzeczywiscei zwiazki opierajace sie na wygladzie sa najtrwalsze

        Zapewniam ze maz by spedzalby mniej czasu w
        > ubikacji ogladajac Penthouse.

        ekspert !!!
        polecam poczytac o anoreksji i bulimii - moze ci sie oczy otworza przez co
        przechodza dziewczyny, ktore kiedys tam uslyszaly ze sa za grube i... nastepnym
        razem zastanow sie troszke zanim cos 'wyklikasz'

        • Gość: Jurek Re: Do Jurka IP: *.rocsth01.mi.comcast.net 28.04.02, 16:14
          idiotka!
          Szukanie porady na jakikolwiek temat na forum internetowym to tak jak zwracanie
          sie o porade do nieznajomego na dworcu kolejowym. Wystukaj sobie w pale ze 90%
          zapytan o porade sa wymyslonymi problemami ludzi ktorzy nie maja co z czase robic.
          Pozostale 10 pochodzi od redakcji gazety ktora potrzebuje danych sondazowych.

          ika26 napisał(a):

          > Gość portalu: Jurek napisał(a):
          >
          > > A moze bys zrzucila 10 kilo?
          >
          > Rzeczywiscei zwiazki opierajace sie na wygladzie sa najtrwalsze
          >
          > Zapewniam ze maz by spedzalby mniej czasu w
          > > ubikacji ogladajac Penthouse.
          >
          > ekspert !!!
          > polecam poczytac o anoreksji i bulimii - moze ci sie oczy otworza przez co
          > przechodza dziewczyny, ktore kiedys tam uslyszaly ze sa za grube i... nastepnym
          >
          > razem zastanow sie troszke zanim cos 'wyklikasz'
          >

    • kohinor Re: dlaczega mój maz oglada... 28.04.02, 16:06
      Gość portalu: asia napisał(a):

      > nagie kobiety na zdjeciach itp...strasznie mi przykro z tego powodu...:(((


      Oprócz powyższego, są jeszcze dwa Twoje posty. Z wszystkich trzech wynika, że jesteś naiwna,
      niedoświadczona i ... nic nie wiesz o facetach. I wcale nie usprawiedliwia Cię Twój wiek (23 lata).
      A Twój facet zachował się całkiem standardowo. �dlaczego nie� - no właśnie - dlaczego nie?
      Każdy facet lubi PATRZEC. Po to wymyślono pornografię, erotykę. Po to później np. się na tym zarabia (choćby
      reklamy przesycone seksem, np. naga dziewczyna reklamująca... cement).
      A coż w tym złego, droga Asiu, że ogląda gołe baby na zdjęciach? zazdrość? Głupia jesteś i tyle. Sorry za
      szczerość, ale anonimowość internetu pozwala na taką odpowiedź od dorosłego faceta. Facet to oglądacz i nie ma
      nic wspólnego oglądanie gołej dupy w postaci .jpg czy .tif z jego podejściem do wybranki życia. A interpretowanie
      tego (bo i takie posty się tutaj kiedyś zdarzały) jak zdradę, to już szczyt zaściankowego idiotyzmu.


      • krasnoludek1 Re: Kohinor... 28.04.02, 16:29
        Myślę Kohinor, że się zagalopowałeś - nie powinieneś tak się do dziewczyny
        zwracać i nie tłumaczy cię wcale anonimowośc internetu. To że jesteś starszy i
        bardziej doświadczony wymagałoby raczej delikatności i wytłumaczenia w czym
        rzecz a nie nazywania ludzi idiotami. Tylko pogarszasz jej i tak już nie
        najlepsze samopoczucie. Kto pyta nie błądzi - czego żądasz od kobiety - żeby
        siedzała w mózgu swojego faceta? - przecież faceci też nie umieją zrozumieć
        kobiet.Pyta - to znaczy, że ma problem. Jeśli wiesz jak jej pomóc to pomóż -
        jeśli nie to lepiej nic nie mów.
        Masz rację tylko co do jednego -że faktycznie nie ma się czym przejmować.
      • czarodziejka Re: kohinor 28.04.02, 16:39
        kohinor napisał(a):
        > wynika, że jesteś naiwna, niedoświadczona i ... nic nie wiesz o facetach.
        > I wcale nie usprawiedliwia Cię Twój wiek (23 lata).

        tak sobie mysle ...
        ciekawa jestem ogromnie, w jakim wieku przestaje sie byc naiwna, niedoswiadczona
        i zaczyna sie wiedziec wszystko o facetach?
        • Gość: asia Re: do kohinor IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 17:19
          dzieki wielkie kohinor..tego mi było trzeba..nic tak nie podnosi na duchu i nie
          umacnia jak tego typu teksty..naiwna,niedoświadczona,głupia idiotka!jasne co ja
          moge wiedziec o zyciu,o facetach..mam tylko 23 lata..albo az 23..powinnam byc
          madrzejsza....wiesz co..własnie przez takich ludzi jak ty mam ostatnio tylko
          doła...nic tylko sie pochlastac..:(((

          mimo wszystko pozdrawiam cie..niedobry człowieku
          • kohinor Re: do kohinor 28.04.02, 17:34
            Gość portalu: asia napisał(a):

            > mimo wszystko pozdrawiam cie..niedobry człowieku

            Jestem niedobrym czlowiekiem. Bardzo niedobrym.
            Ja tez Cie pozdrawiam. Szczerze. Tylko nie zadawaj już glupich pytan :-)
            Ale wiesz co? Zycze Ci z calego serca, zeby w zyciu spotykaly Cie Tylko takie problemy :))))
            (czyli zadne problemy)
            I usciskaj swojego meza. Bo Cie kocha. Nawet jak oglada gole baby.
            :-)
            • czarodziejka Re: do kohinor 28.04.02, 19:29
              kohinor napisał(a):
              > nie zadawaj już glupich pytan :-)
              > I usciskaj swojego meza. Bo Cie kocha.

              podobno nie ma glupich pytan .... podobno sa tylko glupie odpowiedzi ...
              skad wiesz, ze maz ja kocha? a, no tak, przeciez ty o facetach wiesz wszystko ;oP
        • kohinor Re: kohinor 28.04.02, 17:20
          czarodziejka napisał(a):

          > tak sobie mysle ...
          > ciekawa jestem ogromnie, w jakim wieku przestaje sie byc naiwna, niedoswiadczon
          > a
          > i zaczyna sie wiedziec wszystko o facetach?

          To nie jest kwestia TYLKO wieku, ale wychowania, doświadczenia oraz tzw. obycia. Można ich nie poznać do
          końca życia, można też coś wiedziec o nich w wielu lat nastu. A jak babka ma 23 lata, jest mężatką i ma takie
          idiotyczny problem, nie dziwcie się, że się wkurzyłem. Bo nie jest z zapyziałej osady za siódmą górą i rzeką, która ma
          zaledwie kilka chałp - świadczy o tym choćby jej dostęp do internetu. A ona jest wyraźnie niedoinformowana.
          Obracam się w środowisku, gdzie jest wiele młodych (nawet nastoletnich) dziewczyn (studentki). I żadna nie
          zadałaby takiego pytania - one już to wiedzą. Zadały je widocznie wcześniej.
          • czarodziejka Re: kohinor 28.04.02, 19:26
            kohinor napisał(a):
            > A ona jest wyraźnie niedoinformowana.

            a co sie robi, jak sie jest niedoinformowanym?
            a moze nie wolno byc niedoinformowanym? moze trzeba sie urodzic z cala wiedza
            o facetach/kobietach, a jak sie tej wiedzy nie ma w wieku 23 lat, to ....
            no wlasnie, to co?
            • kohinor Re: kohinor 28.04.02, 19:45
              czarodziejka napisał(a):
              > a co sie robi, jak sie jest niedoinformowanym?

              To sie cierpi z tego powodu :-)

              > a moze nie wolno byc niedoinformowanym? moze trzeba sie urodzic z cala wiedza
              > o facetach/kobietach, a jak sie tej wiedzy nie ma w wieku 23 lat, to ....
              > no wlasnie, to co?

              To sie zadaje głupie pytania w internecie i w wieku 23 lat, z obrączką na palcu
              wychodzi na idiotkę
              :-)
              • czarodziejka Re: kohinor 28.04.02, 19:54
                kohinor napisał(a):
                > To sie zadaje głupie pytania w internecie i w wieku 23 lat, z obrączką na palcu
                > wychodzi na idiotkę

                czy idiotka sie jest, gdy jedna osoba ma nas za idiotke?
                ja nie uwazam asi za idiotke ...
                uwazam, ze dobrze robi, chcac wiedziec, ze dopytuje (a net daje jej anonimowosc),
                bo moglaby stwierdzic (ot, tak by jej podpowiedziala intuicja), ze maz jej nie
                kocha, ze woli inne babki, pomyslec "to sobie ogladaj te golizny, ja zabieram
                zabawki z tej piaskownicy" i pojsc ...
                wtedy nie narazilaby sie na twoja negatywna opinie ...

              • prowokatorka Re: kohinor :-)) 28.04.02, 19:55
                kohinor napisał(a):

                > czarodziejka napisał(a):
                > > a co sie robi, jak sie jest niedoinformowanym?
                >
                > To sie cierpi z tego powodu :-)
                >
                > > a moze nie wolno byc niedoinformowanym? moze trzeba sie urodzic z cala wie
                > dza
                > > o facetach/kobietach, a jak sie tej wiedzy nie ma w wieku 23 lat, to ....
                > > no wlasnie, to co?
                >
                > To sie zadaje głupie pytania w internecie i w wieku 23 lat, z obrączką na palcu
                >
                > wychodzi na idiotkę
                > :-)



                Jak to dobrze kohinor , że trafiłeś na ten wątek!
                Jak to dobrze ,że ktoś jeszcze myśli normalnie o sprawach normalnych!
                Uufff....!!
                Pozdrawiam Cię serdecznie. :-))
                prowokatorka
                • kohinor Re: kohinor :-)) 28.04.02, 21:42
                  prowokatorka!
                  :-)

    • kohinor Dlaczego moja żona ogląda.... 28.04.02, 17:50
      �Twój styl� na zdjeciach itp...strasznie mi przykro z tego powodu...:(((
    • Gość: ida A może spróbuj... IP: *.csk.pl 28.04.02, 20:23
      zadać pytanie trochę inaczej - nie "dlaczego moj mąż ogląda..."
      ale "dlaczego jest MI przykro jak moj mąz ogląda..." i uczciwie sobie na nie
      odpowiedzieć. Bo moim zdaniem to nie on ma problem.

      Mi się też zdarza różne rzeczy oglądać i w ogóle nie jestem w stanie powiedzieć
      dlaczego... Ale oglądam...

      taką, na przykład dobranockę ...:-)))))

      i miałabym przestać bo ktoś stwierdzi, że jest mu z tego powodu przykro? To jest
      już jego i wyłacznie jego problem, że jest mu przykro...
      • kohinor Re: A może spróbuj... 28.04.02, 20:49
        Gość portalu: ida napisał(a):

        > zadać pytanie trochę inaczej - nie "dlaczego moj mąż ogląda..."
        > ale "dlaczego jest MI przykro jak moj mąz ogląda..." i uczciwie sobie na nie
        > odpowiedzieć. Bo moim zdaniem to nie on ma problem.

        :-))))))

        Mądra z Ciebie baba :-)
        • Gość: asia Re: A może spróbuj... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 21:31
          Wiesz co kohinor..normalnie rece mi opadaja..moze to o co tu pytam w tym watku
          jest głupie i bzdurne..ale mimo wszystko jest mi poprostu przykro..i nie wierze
          idzie,że jej nie..moze nie miała ku temu "okazji"by tak sie poczuc..a swoja
          droga..mam powazniejsze problemy..np teraz jest niedziela..siedze sama w domu bo
          moj maz zniknał na przeszło 5 hnic mi nie mowiac(liczac do tej godziny)a
          zdesperowana i z płaczem sasiadka przyleciała do mnie bo poszli we dwóch na picie
          oczywiscie.....brrr mniejsza z tym zreszta...nie rozumie tylko dlaczego mam byc
          idiotka,bo o cos takiego sie pytam??czy w takim razie ja bede mogła tu siegnac po
          porade jeszcze...obawiam sie,że nie...:(




          kohinor napisał(a):
          Gość portalu: ida napisał(a):
          >
          > > zadać pytanie trochę inaczej - nie "dlaczego moj mąż ogląda..."
          > > ale "dlaczego jest MI przykro jak moj mąz ogląda..." i uczciwie sobie na n
          > ie
          > > odpowiedzieć. Bo moim zdaniem to nie on ma problem.
          >
          > :-))))))
          >
          > Mądra z Ciebie baba :-)

          • Gość: asia Re: dopisek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 21:43
            aaa i jeszcze jedno...ciekawie ludzi oceniasz kohinor..jedno złe zdanie i ktos
            juz u ciebie jest spalony?????czyz człowiek nie uczy sie na błędach..albo
            raczej..kto pyta ten nie bładzi..jak juz wczesniej wspomniano?
            pozdrawiam serdecznie
          • kohinor Re: A może spróbuj... 28.04.02, 21:44
            Gość portalu: asia napisał(a):
            > a swoja
            > droga..mam powazniejsze problemy..np teraz jest niedziela..siedze sama w domu b
            > o
            > moj maz zniknał na przeszło 5 hnic mi nie mowiac(liczac do tej godziny)a
            > zdesperowana i z płaczem sasiadka przyleciała do mnie bo poszli we dwóch na pic
            > ie oczywiscie.....brrr mniejsza z tym zreszta...nie rozumie tylko dlaczego mam
            byc
            >
            > idiotka


            DOSC!!!! DOSC ASKA!
            Juz sie wiecej nie kompromituj. Wystarczy.
            • Gość: asia Re: A może spróbuj... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 21:48
              no dlaczego tak krzyczysz..ja nie rozumiem..
              • kohinor Re: A może spróbuj... 28.04.02, 22:02
                Gość portalu: asia napisał(a):

                > no dlaczego tak krzyczysz..ja nie rozumiem..

                Rece opadowywuja...

                Przypominasz mi bohaterke slynnej anegdoty o sondzie w pewnym komercyjnym radiu.
                W nocnej audycji zrobiono wsrod sluchaczy sonde: w jakich najbardziej nietypowych
                miejscach sie kochaliscie. Przewidziano nagrody.
                Dzwoni facet:
                - Na stole, w kuchni.
                Regula programu wymagala, by potwierdzila to druga strona. Dzwonia do jego zony z
                pytaniem:
                - Gdzie sie pani sie ostatnio kochala?
                - W kuchni - przyznaje ze wstydem
                - Ale gdzie? - dopytuje sie dziennikarz.
                - No...- niemal slychac w glosniku, jak dziewczyna mysli goraczkowo.
                - Niech pani powie, pani maz nam powiedzial - podpowiada dziennikarz.
                - No dobrze - wzdycha babka. - W pupe.


                Jestes jak ta babka wlasnie.
              • Gość: hej ASIU IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 22:06
                asiu, jesli uwazasz, ze to forum moze ci w czymkolwiek pomoc,
                to pisz, pytaj, czytaj ...
                i .. "olej" tych, co zawsze poszukuja dziury w calym
          • Gość: ida Re: A może spróbuj... IP: *.csk.pl 28.04.02, 21:55
            Gość portalu: asia napisał(a):

            > Wiesz co kohinor..normalnie rece mi opadaja..moze to o co tu pytam w tym watku
            > jest głupie i bzdurne..ale mimo wszystko jest mi poprostu przykro..i nie wierz
            > e
            > idzie,że jej nie..moze nie miała ku temu "okazji"by tak sie poczuc..


            Asiu, to nie jest głupie, że o to pytasz, ale naprawdę wydaje mi się, że to
            pytanie powinno być postawione w nieco inny sposób. Ja sobie w tego w tej chwili
            nie przypominam, może kiedyś faktycznie czułam to co Ty , ale nawet jesli tak, to
            bardzo szybko z tego wyrosłam ;-))

            Bo to jest absurdalne żeby dorosła, atrakcyjna i pewna siebie i swojej
            seksualności kobieta czuła się zagrożona z powodu jakiś tam zdjęć. I dlatego
            twierdzę, że problem jest w Tobie a nie w nim, i powinnaś to przemyśleć...

            • Gość: hej IDA IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 22:09
              Gość portalu: ida napisał(a):
              > Bo to jest absurdalne żeby dorosła, atrakcyjna i pewna siebie i swojej
              > seksualności kobieta czuła się zagrożona z powodu jakiś tam zdjęć.


              asia nie napisala, ze czuje sie zagrozona, ona napisala "strasznie mi przykro z
              tego powodu"
              i tyle ...
              skad ta NADinterpretacja? czyzby jakies twoje ukryte kompleksy?

              • Gość: ida Re: IDA IP: *.csk.pl 28.04.02, 22:23
                Gość portalu: hej napisał(a):

                > Gość portalu: ida napisał(a):
                > > Bo to jest absurdalne żeby dorosła, atrakcyjna i pewna siebie i swojej
                > > seksualności kobieta czuła się zagrożona z powodu jakiś tam zdjęć.
                >
                >
                > asia nie napisala, ze czuje sie zagrozona, ona napisala "strasznie mi przykro z
                >
                > tego powodu"
                > i tyle ...
                > skad ta NADinterpretacja? czyzby jakies twoje ukryte kompleksy?


                no dobra, znadinterpretowałam "to strasznie mi przykro", przyznaję
                ale Asia cały czas pisze, jak jej przykro i nie wiadomo właściwie dlaczego, tzn
                dlaczego ona sama tak ta całą sytuację odbiera...

                Co do moich ukrytych kompleksów, to nie wiem ,bo ja nie mam z tym żadnego
                problemu-jeśli o mnie chodzi to każdy może sobie ogladać co mu się żywnie
                podoba...

                Ale poszukam (znaczy się tych kompleksów ;-)) i jakby co to wywlokę na forum...

                :-))))))


                • Gość: asia Re: IDA IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 08:29
                  ok..ja rezygnuje....koncze dyskusje..bo to nie ma sensu..
                  Dzieki za wszystkie odpowiedzi i pozdrawiam:)
                  miłego dnia zycze...
                  • Gość: soso problem jest IP: 195.41.66.* 29.04.02, 10:38


                    Wyjatkowo idiotycznie rozwinal sie ten watek bo wgl mnie problem jest.
                    Oczywiscie nie w tym, ze on cos oglada ale w tym, ze jej jest z tym zle. Zawsze
                    wydaje mi sie, ze jak cos miedzy najblizszymi ludzmi nie gra to jest problem,
                    niezaleznie od tego, czy dla innych jest to racjonalne czy nie. I najlepsze na
                    to lekarstwo to nie jest wcale czekanie az sie skonczy 43 lata ale zwyczajnie
                    porozmawianie o tym. Dlaczego nie powiedziec wprost chlopu - to mnie rani
                    niezaleznie od tego jak jest glupie. Mysle, ze to co z tym zrobi maz bedzie
                    takze o czyms mowilo:
                    - zignoruje
                    - wytlumaczy
                    - zastanowi sie
                    - zaprzestanie

                    Wracajac do sedna - wiele osob mysli bardzo idealistycznie o malzenstwie czy
                    partnerstwie generalnie. Czesto na poczatku wszystko idzie gladko bo para ma
                    obsesje na wlasnym punkcie i nawet do glowy nie przyjdzie ogladanie
                    pornografii. Jezeli jedno sie opusci a drugie nie to powstaje sytuacja jak
                    opisana. Prawdopodobnie Asia oczekuje wciaz tej wysokiej fali a on juz jest w
                    tendencji spadkowej. Czy znaczy to cos wiecej? Moze nie ale trzeba jakos
                    nauczyc sie z tym zyc - i jej i jemu. Moze odlozyc na razie to przegladanie?
                    Moze sprobowac zyc z tym jego ogladactwem? A najlepiej rozmawiac. Pewnie
                    kompromis sam sie wykluje niezaleznie od tego, jaka przybierze forme.
                    Przemilczanie i torturowanie sie jest najgorszym rozwiazaniem. Czasami szczere
                    opisanie stanowisk wystarcza, by sie podleczyc.
                    Mysle takze, ze kochajacy facet wiedzac, ze ogladanie przez niego porno jest
                    dla zony meka nie bedzie jej tym zdreczal.


                    pzdrw

                    soso
    • Gość: Ola Re: dlaczega mój maz oglada... IP: 2.3.STABLE* / 192.168.0.* 29.04.02, 11:30
      Wierze, że jest Ci przykro, bo ja czułam podobnie. Ale wiem, że z facetami tak
      NAPRAWDĘ jest !!! A to, że ogląda po kryjomu, świadczy o tym, że nie chce robic
      Ci przykrości.
      Ja zastosowałam inną metodę - może okrutną i panowie zaraz się oburzą, ale...
      ja sie teraz lepiej czuję.
      Po prostu oglądałam razem z nim gazetki w stylu "Twój weekend" i wszystko
      ironicznie komentowałam: ale silikony, ale deska itp. a zachwycałam się
      znajdującymi na zdjęciu facetami. A artykuły czytałam na głos jak najlepszą
      komedię lub "Harlequin".
      Teraz mąz też ogląda i czyta gazety, ale juz sam komentuje: spójrz jakie
      sztuczne ! Po prostu trzeba to potraktowac z humorem. Bo na pewno twój mąż nie
      bierze tych zdjęć na poważnie.
      A może przy okazji podsuń mu myśl, żeby kupił Ci np. podobną bieliznę.

      Pozdrawiam
      Spokój, spokój i jeszcze raz spokój i uśmiech.
      PA
      :)
    • Gość: muniek Re: dlaczega mój maz oglada... IP: *.ramtel.com.pl 29.04.02, 13:09
      - no i co ze ogląda - to dobrze
      ogląda, ogląda sie- za ładnymi? jesli tak znak interesuje sie ładnymi
      kobietami
      na Twoim miejscu martwił bym sie gdyby oglądał sie za facetami
      pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja