Dodaj do ulubionych

Fobia szkolna, nastolatka.

15.09.21, 06:27
Dzień dobry.
Szukam porad w sprawie fobii szkolnej córki. 17 lat. Terapia nie pomaga, leczenie 0sychaitryczne wdrożone teraz zmiana leków.
Proszę o odpowiedź doświadczonych w temacie. Czy możecie polecić pomocną literaturę, w jaki sposób wesprzeć dziecko... pomocy, dziś znowu została w domu...
Obserwuj wątek
    • mona.blue Re: Fobia szkolna, nastolatka. 15.09.21, 10:57
      lampasufitowa napisała:

      > Dzień dobry.
      > Szukam porad w sprawie fobii szkolnej córki. 17 lat. Terapia nie pomaga, leczen
      > ie 0sychaitryczne wdrożone teraz zmiana leków.
      > Proszę o odpowiedź doświadczonych w temacie. Czy możecie polecić pomocną litera
      > turę, w jaki sposób wesprzeć dziecko... pomocy, dziś znowu została w domu...


      Trudny temat, może leczenie i terapia pomału pomoże. Myślę, że nie można wywierać presji, nic na siłę.
      Powinno jej zabraknąć towarzystwa, mimo fobii, myślę że każdy ma potrzebę przynależności.
      Czy orientowałaś się może, czy nie spotkała ją przemoc ze strony rówieśników, nawet taka jak wyśmiewanie, odrzucenie itp.?
      • n4rmoorr Re: Fobia szkolna, nastolatka. 16.09.21, 06:10
        jezow napisał:

        > Może zainteresuj się nauczaniem indywidualnym. Wiele lat temu ja miałem nauczan
        > ie indywidualne - nauczyciele przychodzili do domu. Nie wiem, jak jest teraz.
        Teraz w dobie covida raczej nie i to jest problem.Życie teraz to nie bajka ..Wszystko kosztuje .Wychowanie dziecka to ogromny wydatek ,który pochłania czas i pieniądze .Ktoś musi pracować ,ktoś inny opiekować się dziećmi .Zwłaszcza robią to kobiety .Państwowa opieka w Polsce pozostawia wiele do życzenia.Zwłaszcza durne przepisy .Nie dziwię się mojemu synowi następcy tronu ,że nie chce mieć dzieci.Wcale się nie dziwię .
          • n4rmoorr Re: Fobia szkolna, nastolatka. 16.09.21, 19:42
            inka.fem napisała:

            > "Teraz w dobie covida raczej nie i to jest problem."
            >
            > Doba covida nic w tym temacie nie zmieniła.
            Raczej dużo .Chcesz się umówić na korepetycje to przyjdzie na własne ryzyko.Mam wnuczki ,Emilia do czwartej klasy ,Paula kończy ósmą .I ciągle kasa to na książki ,nawet na magnetofon bo stary charczy na lekcji muzyki.Dziewczynki przeurocze .Zięć pracuje ,córka pracuje i ciągle mało .Szkoły niedofinansowane , durny minister.Szkoda gadać .Ale jeszcze jestem ja bo pracuję .I chyba tak do śmierci ,bo nie wyobrażam sobie siedzieć w domu .Zycie teraz jest podłe i ciężkie.Nie masz pieniędzy to nikt się z tobą nie liczy. Nikt mi nie powie Inka ,że nic się nie zmieniło .Zakłady padają w dobie covidia ,a co dopiero mówić o szkole .
              • n4rmoorr Re: Fobia szkolna, nastolatka. 16.09.21, 21:01
                Nie zmieniło się dziwne .Jak długo dzieci i rodzice siedzieli w domu.Praca zdalna i nauka zdalna.Wszyscy od rana do wieczora w jednym mieszkaniu .4 osobowa rodzina .Córka mówiła że zwariować idzie.Że się w szkołach poza ministrami nie zmieniło zgoda.Ale na prywatne nauczanie lub na korepetycje trzeba mieć pieniądze.Wszystko z powodu covida poszło w górę tak jak w Polsce tak tu w Niemczech.Szef mówi bym zapomniał w tym roku o podwyżce.Tak w Polsce jak i tu ceny paliwa nie spadają .A kiedyś po weekendzie mocno w dół .Ceny żywności to samo.Lepsza opieka socjalna i szkolna to wiadomo.Namawiałem swoje dzieci by wyjechały .Ale gdzie tam.Córka z mężem była w Irlandii 6 lat,ale coś im się zrobiło i wrócili .Takie życie.Kiedyś było inaczej teraz pęd do kasy.
        • jezow Re: Fobia szkolna, nastolatka. 17.09.21, 10:05
          Odnośnie do kosztów mojego indywidualnego nauczania - moi rodzice nie ponosili żadnych kosztów. Mówią mi, że przychodzącym do mnie nauczycielom płacił Wydział Oświaty / Szkoła. Po prostu było to tak, jakby nauczyciel pracował w szkole (nie wiem czy traktowano to jako dodatkowe / nadliczbowe godziny dla nauczycieli). To nie były korepetycje.
          • yadaxad Re: Fobia szkolna, nastolatka. 17.09.21, 10:36
            Indywidualne nauczanie jest z powodu. Można mieć powody zdrowotne, ale nie trzeba wypaść z klasyfikacji "normalnego ludzia" , który może dalej rozwijać się w społeczeństwie. Każdy ma jakiś charakter, z którym jest mu nie po drodze z jakimiś ludźmi. Fobia szkolna, jeśli się nie zdiagnozuje problemu indywidualnego w funkcjonowaniu, jest tym co napisałam. Niemożliwością znalezienia własnej grupy, odizolowaniem outsidera, który jest atakowany, albo poczuciem, że się nie podoła wymaganiom, a jak nie to świat się kończy. Co często rodzice dzieciom wmawiają.
            • inka.fem Re: Fobia szkolna, nastolatka. 17.09.21, 10:51
              «albo poczuciem, że się nie podoła wymaganiom, a jak nie to świat się kończy. »

              Tak, ale w przypadku kontaktu indywidualnego odchodzi np.wypowiadanie się przed klasą na forum, porównanie do innych, lęk przed ośmieszeniem. Łatwiej też nauczycielowi wytłumaczyć, doradzić, wskazać kierunek aniżeli, gdy w klasie ma 25 uczniów a w średniej to i więcej.
            • n4rmoorr Re: Fobia szkolna, nastolatka. 17.09.21, 14:07
              yadaxad napisał(a):

              > Indywidualne nauczanie jest z powodu. Można mieć powody zdrowotne, ale nie trze
              > ba wypaść z klasyfikacji "normalnego ludzia" , który może dalej rozwijać się
              > w społeczeństwie. Każdy ma jakiś charakter, z którym jest mu nie po drodze z j
              > akimiś ludźmi. Fobia szkolna, jeśli się nie zdiagnozuje problemu indywidualnego
              > w funkcjonowaniu, jest tym co napisałam. Niemożliwością znalezienia własnej g
              > rupy, odizolowaniem outsidera, który jest atakowany, albo poczuciem, że się nie
              > podoła wymaganiom, a jak nie to świat się kończy. Co często rodzice dzieciom w
              > mawiają.
              Dlaczego Yada tak Cię nie doceniłem .Sam nie wiem dlaczego?
    • hana11 Re: Fobia szkolna, nastolatka. 15.09.21, 21:34
      W takiej sytuacji, to bym zrobiła wszystko, aby dziecko ukończyło szkołę w nauczaniu domowym. Musiałbyś uczyć ją samodzielnie. Może córka jest introwertyczką, a szkola bywa trochę jak dżungla. Teraz doszła izolacja, która dodatkowo skomplikowała relacje szkoła dziecko, dziecko rówieśnicy. Zachęcaj do utrzymywania kontaktów z koleżankami mimo braku szkoły. Dobrym rozwiązaniem jest też net i możliwość w nim kontaktu z ludźmi podobnymi do siebie, w podobnym przedziale wiekowym.

      Zapytaj się córki, czy chce zaliczać materiał w domu. I dopytaj co ją w szkole przeraża. Może terapia przydałaby się wam obu. Może też potrzebujesz wsparcia, aby na córkę dobrze oddziaływać. Presja zwykle daje przeciwny efekt. Lepiej szukać innych rozwiązań.



      • inka.fem Re: Fobia szkolna, nastolatka. 16.09.21, 19:05
        "W takiej sytuacji, to bym zrobiła wszystko, aby dziecko ukończyło szkołę w nauczaniu domowym. Musiałbyś uczyć ją samodzielnie"

        To jest rozwiązanie, ale na etapie szkoły średniej (dziewczyna ma 17 lat) nie każdy jest w stanie wyłożyć dziecku wszystkie przedmioty a korepetytorzy kosztują. Poza tym trzeba zdać egzaminy semestralne, co też może być stresujące.
        • n4rmoorr Re: Fobia szkolna, nastolatka. 16.09.21, 22:32
          inka.fem napisała:

          > "W takiej sytuacji, to bym zrobiła wszystko, aby dziecko ukończyło szkołę w nau
          > czaniu domowym. Musiałbyś uczyć ją samodzielnie"
          >
          > To jest rozwiązanie, ale na etapie szkoły średniej (dziewczyna ma 17 lat) nie k
          > ażdy jest w stanie wyłożyć dziecku wszystkie przedmioty a korepetytorzy kosztuj
          > ą. Poza tym trzeba zdać egzaminy semestralne, co też może być stresujące.
          I wracamy do tego samego .Kasa i pandemia .Wszyscy stracili.
          • inka.fem Re: Fobia szkolna, nastolatka. 16.09.21, 22:57
            Jezow zaproponował nauczanie indywidualne. To jest inne rozwiązanie niż nauczanie domowe. Przy indywidualnym nauczyciele przychodzą do domu i nikomu nie trzeba płacić. Dziecko idzie do szkoły tylko na niektóre przedmioty, imprezy szkolne, wyjścia itp. Tak jest w podstawówce, nie wiem, jak jest w średniej, nie znam takiego przypadku.

            Mam dzieci w wieku szkolnym, więc mi nie tłumacz jaka sytuacja jest w edukacji przed i w trakcie pandemii.
            • kalllka Re: Fobia szkolna, nastolatka. 17.09.21, 00:14
              Super! Wiemy ze znasz się… z dopamina.
              Ale jak ci sie w wątek wtrynila, tegos nie kontrolował. Dziwactwo bo Brak danych- a jak u y. -wnioski!


              Problem jak widzisz z prawidłowym odczytaniem informacji- umiejętnością rozbioru, logicznego rozbioru zdania. Jeśli mamy do rozwiązania zadanie z treścią to zaczynamy od sprawdzenia: ilości danych oraz tego w którym miejscu zdania powinny sie znaleźć.
              Poza tym nie bardzo rozumiem jaki miałeś cel w zmianie tematu, głównego tematu watku.
              Wytłumaczysz?



              • n4rmoorr Re: Fobia szkolna, nastolatka. 17.09.21, 05:18
                kalllka napisała:

                > Super! Wiemy ze znasz się… z dopamina.
                > Ale jak ci sie w wątek wtrynila, tegos nie kontrolował. Dziwactwo bo Brak dan
                > ych- a jak u y. -wnioski!
                >
                >
                > Problem jak widzisz z prawidłowym odczytaniem informacji- umiejętnością rozbior
                > u, logicznego rozbioru zdania. Jeśli mamy do rozwiązania zadanie z treścią t
                > o zaczynamy od sprawdzenia: ilości danych oraz tego w którym miejscu zdania po
                > winny sie znaleźć.
                > Poza tym nie bardzo rozumiem jaki miałeś cel w zmianie tematu, głównego tematu
                > watku.
                > Wytłumaczysz?
                >
                >
                > To była odpowiedź na Twoje zaczepki Kala 😋Wracamy do tematu.Myślę że założycielka wątku uzyskała pomoc psychologa lub psychiatry. Warto również skonsultować się z pediatrą, który wykluczy przyczyny medyczne i ewentualne schorzenia mogące dawać objawy somatyczne podobne do tych towarzyszących nerwicy szkolnej.To duża dziewczynka i duży problem. Warto również porozmawiać z wychowawcą, który być może ma jakieś swoje obserwacje dotyczące funkcjonowania dziecka w klasie lub którego uwadze coś umknęło.Nie znam fachowych książek .Znam tylko metodę Jacobsona. Jacobson twierdził, że odprężenie psychiczne powinno wynikać naturalnie z odprężenia fizycznego, uważał on, że dzięki zwracaniu uwagi na napinanie i rozluźnianie mięśni można świadomie likwidować napięcie, zmniejszać lęk i uczyć się uspokajać swoje ciało.
                Trening Jacobsona polega na wykonywaniu określonych, celowych ruchów rękami, nogami, tułowiem i twarzą, w celu napinania i rozluźniania określonych grup mięśni.Aleśmy sobie pogadali ,że szok .
                .
            • n4rmoorr Re: Fobia szkolna, nastolatka. 17.09.21, 05:06
              inka.fem napisała:

              > Jezow zaproponował nauczanie indywidualne. To jest inne rozwiązanie niż nauczan
              > ie domowe. Przy indywidualnym nauczyciele przychodzą do domu i nikomu nie trzeb
              > a płacić. Dziecko idzie do szkoły tylko na niektóre przedmioty, imprezy szkolne
              > , wyjścia itp. Tak jest w podstawówce, nie wiem, jak jest w średniej, nie znam
              > takiego przypadku.
              >
              > Mam dzieci w wieku szkolnym, więc mi nie tłumacz jaka sytuacja jest w edukacji
              > przed i w trakcie pandemii.
              Sama sobie zaprzeczasz .Ja Ci nic tłumaczę .Tylko piszę że w dobie covida dużo się w naszym życiu zmieniło i w szkołach.W moim nie .Dalej mam tak samo jak przed pandemią .Czyli pracę ,przemieszczam się i finansowo mało straciłem .Już bym mógł zakończyć pracę i leżeć brzuchem do góry lub zwiedzać świat,ale ja lubię pracować .Moja praca to żywioł i mnie pociąga .Nawet bardziej niż kobiety lol. Pytanie brzmiało .
              Szukam porad w sprawie fobii szkolnej córki. 17 lat. Terapia nie pomaga, leczenie 0sychaitryczne wdrożone teraz zmiana leków.
              Proszę o odpowiedź doświadczonych w temacie. Czy możecie polecić pomocną literaturę, w jaki sposób wesprzeć dziecko... pomocy, dziś znowu została w domu..A my się spieramy o jakieś pierdoły.
              • inka.fem Re: Fobia szkolna, nastolatka. 17.09.21, 08:18
                Nigdzie sobie nie zaprzeczyłam. Nauczanie indywidualne może dziecku być przyznane przez Poradnię właśnie między innymi fobię szkolną lub inne dolegliwości zdrowotne. O tym napisał Jezow. I to niezależnie od pandemii czy covidu. Może jedynie to, że trudniej wbić się w termin do specjalisty.

                Nauczanie domowe - rodzice składają wniosek, że sami podejmą trud nauczania. Jedno z rodziców rezygnuje z pracy i uczy dzieci w domu wspomagając się korepetytorami. Dziecko zalicza egzaminy semestralne przed komisją.

                Nie zaprzeczam, że covid zamieszał na rynku pracy i ludzie potracili pracę. Nie rozumiem tylko dlaczego połączyłeś covid z nauczaniem indywidualnym odpowiadając na post Jezowa. To wszystko
            • jezow Re: Fobia szkolna, nastolatka. 17.09.21, 10:24
              inka.fem napisała:

              > Jezow zaproponował nauczanie indywidualne. To jest inne rozwiązanie niż nauczan
              > ie domowe. Przy indywidualnym nauczyciele przychodzą do domu i nikomu nie trzeb
              > a płacić. Dziecko idzie do szkoły tylko na niektóre przedmioty, imprezy szkolne
              > , wyjścia itp. Tak jest w podstawówce, nie wiem, jak jest w średniej, nie znam
              > takiego przypadku.
              >
              > Mam dzieci w wieku szkolnym, więc mi nie tłumacz jaka sytuacja jest w edukacji
              > przed i w trakcie pandemii.

              Ja do szkoły podstawowej chodziłem normalnie. Nauczanie indywidualne miałem w szkole średniej (wtedy liceum). Z tego, co wiem, mój przypadek (nauczania indywidualnego) był jedynym w mieście. Nie było to stosowane powszechnie, więc niewiele osób o tym wiedziało.
              • jezow Re: Fobia szkolna, nastolatka. 17.09.21, 10:33
                Jedynym problemem (w moim przypadku) było znalezienie nauczycieli. Musieliśmy szukać na własną rękę. Chyba tylko jeden czy dwóch nauczycieli z tego liceum wyraziło zgodę na nauczanie mnie. Dyrektor liceum, do którego zostałem przypisany, nie przydzielił / nie zapewnił mi nauczycieli.
              • n4rmoorr Re: Fobia szkolna, nastolatka. 17.09.21, 14:13
                jezow napisał:

                > inka.fem napisała:
                >
                > > Jezow zaproponował
                >
                > Ja do szkoły podstawowej chodziłem normalnie. Nauczanie indywidualne miałem w s
                > zkole średniej (wtedy liceum). Z tego, co wiem, mój przypadek (nauczania indywi
                > dualnego) był jedynym w mieście. Nie było to stosowane powszechnie, więc niewie
                > le osób o tym wiedziało.
                Jak duże to miasto?Fakt jako jedyny w tym mieście to fart.Liceum też było jedyne ?😊
      • kalllka Re: Fobia szkolna, nastolatka. 16.09.21, 17:48
        No ale z czego wnosisz, yadaxad, ze córka autorki jest:
        zle leczona, zle diagnozowana, zły profil psychologiczny, zle rozpoznanie problemu
        Z tych kilku informacji, ze wstępniaka?
        A po za tym, po co tak brutalnie oceniać, na zapas


          • kalllka Re: Fobia szkolna, nastolatka. 16.09.21, 19:22
            Coz, dla mnie,
            opinie sformułowane przez yadaxad, są brutalne bo bezpodstawnie/ brak wystarczających danych/ jednoznacznie -negatywnie/ oceniają.
            Autorka prosiła o pomoc i rady i bardziej w stronę literatury.
            Rzuć okiem hana, co tam jest oprócz maniery y? Zdalna diagnoza, a nawet wtręt na temat niewłaściwego dawkowania leków…
            Kompletnie bez sensu.









            • n4rmoorr Kala raczej Ty nic nie zrozumiałaś Yady i autorki 16.09.21, 20:06
              kalllka napisała:

              > Coz, dla mnie,
              > opinie sformułowane przez yadaxad, są brutalne bo bezpodstawnie/ brak wystarcz
              > ających danych/ jednoznacznie -negatywnie/ oceniają.
              > Autorka prosiła o pomoc i rady i bardziej w stronę literatury.
              > Rzuć okiem hana, co tam jest oprócz maniery y? Zdalna diagnoza, a nawet wtręt
              > na temat niewłaściwego dawkowania leków…
              > Kompletnie bez sensu.
              >
              >Wątku .Jest tam informacja o lekach.Szanujmy zdanie i rację kogoś innego.Nie po to walczyłem o to forum ,by sobie docinać .Wybacz moja droga.Ale nie masz racji.
              >
              >
              >
              >
              >
              >
              >
                • n4rmoorr Re: Kala raczej Ty nic nie zrozumiałaś Yady i aut 16.09.21, 20:41
                  hana11 napisała:

                  > Ale kallka też ma prawo do własnego zdania i nie zabrakło szacunku w jej wypowi
                  > edzi. Nie wiadomo co trafi do autorki.
                  Nie wiem ja tu tylko sprzątam i patrzę by mnie nie wymiotło .😊 Tak zwany Leon zawodowi. Chciałem tylko by Yada wróciła . Nie mieszam się do was .Szczególnie do kobiet.Kiedyś myślałem ,że mi ich brakuje.Nie brakuje .I lubię swoją samotność.

                  • yadaxad Re: Kala raczej Ty nic nie zrozumiałaś Yady i aut 16.09.21, 23:13
                    No kukiz, pacjent jest zły, bo mu lek nie pomaga? Jest źle leczony. W potrzebie socjalizacji pierwsze jest rozpoznanie problemu, a nie jego stymulowanie, bo to dziecko może dostać się do substancji i może mu wisieć wszystko. Fobia szkolna, podstawowo ma dwie przyczyny. Niezintegrowanie, albo obsesyjny lęk przed niepowodzeniem.
                    • n4rmoorr Re: Kala raczej Ty nic nie zrozumiałaś Yady i aut 16.09.21, 23:43
                      kalllka napisała:

                      > Skad ci sie dopamina wzięła?
                      A tak mi się przypomniało .Neurobiolodzy z Niemieckiego Centrum Chorób Neurodegeneracyjnych i Uniwersytetu Ottona von Guerickego w Magdeburgu przeprowadzili badania w grupie osób od 65 do 75 lat, które przyjmowały prekursor dopaminy lub placebo. W porównaniu z grupą kontrolną, osoby, które otrzymywały dopaminę lepiej wypadały podczas testów pamięciowych.
                      Dopamina nazywana jest hormonem dobrego samopoczucia, gdyż jest wydzielana do mózgu wtedy, gdy jesteśmy zadowoleni. Odpowiada m.in. za koordynację i napięcie mięśni i koordynację procesów emocjonalnych. Dzięki niej neurony mogą komunikować się z innymi neuronami oraz komórkami tkanki mięśniowej..Dobranoc rano trzeba wstać .Trzymaj się.
      • n4rmoorr Re: Fobia szkolna, nastolatka. 16.09.21, 19:43
        yadaxad napisał(a):

        > To chyba jasne, że jest źle leczona. Źle zdiagnozowana, zły profil psychologicz
        > ny, złe rozpoznanie problemu i co jakie leki mają stymulować chęć życia?
        Dzięki Yada że jesteś.
      • yadaxad Re: Fobia szkolna, nastolatka. 18.09.21, 11:39
        Małe dziecko nie chce nic innego niż się uczyć, nawet we śnie. Tucznika też trzeba pilnować, by się nie przeżarł. Człowiek z natury jest ciekawy i wciąż coś sprawdza. Problem szkoły to raczej tuczenie wątroby gęsi. Przekonanie, że organ, mózg, się napcha i przez to będzie lepszy.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka