Dodaj do ulubionych

Toksyczni ludzie

11.10.21, 14:32
Tak się zastanawiam, co powoduje, że po spotkaniu z toksycznymi ludźmi czujemy się fatalnie?
Obserwuj wątek
    • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 11.10.21, 15:13
      To, że wpływają na nasze emocje.

      Byłam niedawno na warsztatach dla rodziców o hartowaniu emocjonalnym dzieci. Odporność emocjonalnym jest niezwykle ważna i myślę, że od niej głównie zależy, jak reagujemy na takich ludzi.
      • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 11.10.21, 15:51
        Fakt, wpływają. Tylko zastanawiam się, co konkretnie wpływa na nasze emocje, jakie ich działania czy słowa.
        Ja właśnie tak mam z rodzicami, a może przez to, że przyzwyczajona jestem do ich sposobu postępowania nie zauważam tych mechanizmów.
        • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 11.10.21, 16:18
          Czucie się fatalnie jest niezdrowe tylko wtedy jeśli wywołuje poczucie winy, co związane jest ze stabilnością osobowości, tego wszystkiego o co pytałaś często, z poczuciem własnej wartości, pewnością siebie. Dopuszczam czucie się fatalnie, bo jest to moja konfrontacja ze złem i dobrze, bo tak ma być, moje wartości i przekonania stoją na właściwym miejscu i mam na to reagować nieprzyjemnym uczuciem. Jednocześnie to mi podpowiada, czego mam się trzymać, a przekonanie dodaje sił i incjatywę.
            • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 11.10.21, 21:26
              I będziesz tak do końca dręczyła się rozgoryczeniem? Coś ci dobrego przynosi? Przyjmij jak jest, rób swoje, by sobie samej nie wyrzucać zaniechań, a bez oczekiwań może zauważysz coś, co ci pod uczuciami niespełnionych pragnień umyka.
            • afq Re: Toksyczni ludzie 11.10.21, 22:21
              mona.blue napisała:

              > sposób w jaki jestem traktowana, o brak zainteresowania, uwagi, ciepła.

              to są twoje oczekiwania,
              pogrzeb swoje wyobrazenia o kims
              i przyjmij ze jest inny
              • kalllka Re: Toksyczni ludzie 12.10.21, 08:57
                Ehh, pogodzenie sie..(kostka psia)!ze ktoś nas nie chce, a jednocześnie nas ma…
                Dla dzieci najważniejsze jest jak sie podaje uczucia albowiem rodzicielska milosc wpisana jest w cywilizacyjny schemat…
                Wciaz jest tabu.
                Na religii bardzo osobiście ale jasno, pisze o tym hana, w watku o aborcji.
                Pewnie wszyscy tam czytają ale chyba można pogłębić go tutaj (?)
                • afq Re: Toksyczni ludzie 12.10.21, 10:56
                  kalllka napisała:

                  > Ehh, pogodzenie sie..(kostka psia)!ze ktoś nas nie chce, a jednocześnie nas ma
                  > …
                  > Dla dzieci najważniejsze jest jak sie podaje uczucia albowiem rodzicielska mil
                  > osc wpisana jest w cywilizacyjny schemat…
                  > Wciaz jest tabu.

                  no wiem wiem, ciężkie do zgryzienia
                  bardzo długo to przerabiałem z mizernymi skutkami
                  ale jakos chyba mi się udało pogrzebać moich wymarzonych rodziców
                  przeżyc cos a kształt żałoby
                  i teraz zostali ci których mam na prawde, z tym co moga dac, a nie z tym co chciałbym zeby mogli
                  • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 12.10.21, 12:15
                    Ja w sumie też dużo nie oczekuję od nich. Najbardziej chyba męczy mnie atmosfera wrogości pomiędzy nimi, to ciągłe darcie kotów i ich wygórowane wymagania. Dwie godziny u nich to dwie godziny pracy na najwyższych obrotach. A jak jeszcze widzę, jak ojciec unika lekarzy, to mnie skręca.
                    • kalllka Re: Toksyczni ludzie 12.10.21, 13:03
                      Jest takie stare polskie powiedzenie- przekleństwo: bodajbys cudze dzieci uczył,
                      ktore z założenia juz ustawia relacje człowieka z problemem zamiast z informacja.
                      To właśnie ten przyszły „problem” podnosi ciśnienie krwi częstuje nam mózg wrzutka hormonalna- zmienia temperaturę ciała, podnosi głos do nieprzyjemnych, dla ucha i mózgu, częstotliwości, zaciska żołądek i gardło wysusza- powoduje cała gamę niekontrolowanych emocji… tylko jeden cholerny-„ na zaś” wysłany przekaz. A mamy takich w naszym języku, niewerbalnych także, całe mnóstwo!!!
        • kalllka Re: Toksyczni ludzie 11.10.21, 20:40
          Wszystko!
          nie tylko to co i jak mówią, ale i body language, nawyki… zapach, aura. Wszystko. Odczuwamy takich ludzi kazda komórka naszego ciała. Tacy ludzie bolą.
          Ale/ i pewnie nie będę jedyna, gdy powiem/ nie ma toksycznych ludzi; Sa tylko tacy, ktorzy z nami sa kompletnie niekompatybilni.
          Bywa tak nawet z kochanymi ale nielubianymi przez nas rodzicami, a i vicewersa często tez.
    • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 11.10.21, 19:30
      Ja bylem w takim związku Seks ,wspaniale chwile .Było do czego wracać .Czym więcej jej mówiłem o miłości to gorzej było.Mówiła faktycznie może mnie kochasz .Faktycznie ja cię kocham .Ona nie ja ciebie nie.Wszystko ci mogę dać oprócz miłości.Nasz związek upadł .Dziwna kobieta .Milo ją wspominam .Może ja nie rozumiem kobiet .Nie wiem.W tym temacie jestem bezradny.Gówniany ze mnie psycholog .Ech.
        • jezow Re: Toksyczni ludzie 13.10.21, 13:59
          Możliwe. Tylko po czym taka osoba może poznać, że stała się / uczyniła siebie ofiarą? Wtedy wiele rzeczy robi się nieświadomie i na niektóre nie zwraca uwagi. Więc gdy stanie się ofiarą, nie wie o tym lub nie zdaje sobie z tego sprawy.
          • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 13.10.21, 17:38
            Nie napisałam, że stała się ofiarą, tylko że nią się czuje. Myśli, że sami źli ludzie wokół albo głupi, a tymczasem sama rani i niszczy. Przebłysk może być przy dużej stracie, ale niekoniecznie trwały, może tylko chwilowy.
            • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 13.10.21, 19:32
              Ja stałem się taką ofiarą kogoś kto okazał się podłym człowiekiem .Wcześniej do Moni takie podłe słowa i dzisiaj .Za moją szczerość i oddanie .Wykorzystał wszystko co pisałem i mówiłem .10 miesięcy padło w gruzach i za co .Już nigdy nie uwierzę żadnej kobiecie.Nigdy ,nigdy.
            • jezow Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 13:58
              @Inka.fem Ja odczytałem Twój komentarz tak, jak jest napisany:
              "Często sami czyją się ofiarą."
              Jednak coś mi nie pasowało, więc ciut zmieniłem i ostatecznie odczytałem: "Często sami są czyjąś ofiarą."
              Po opublikowaniu mojego komentarza zrozumiałem, że Tobie zamiast litery "u" wskoczyło "y". Nie mogłem cofnąć wysłania wiadomości. Przepraszam i dziękuję.

              @Mona.blue Tobie również dziękuję.
    • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 14.10.21, 06:17
      Toksyczna miłość to pojęcie, które coraz częściej używane jest przez psychologów. Toksyczna miłość może mieć wiele obliczy – to może być związek dwojga osób, z których jedna kocha zdecydowanie „za mocno”. To może być też związek ludzi, z których jedno kocha, a drugie jest wycofane emocjonalnie, zimne, podcina partnerowi skrzydła czy okazuje partnerowi tylko pogardę i negatywne uczucia. .Jest takie coś na forum .Ja to znam.
      • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 14.10.21, 09:19
        Ostatnio na warsztatach dowiedziałam się, jak ważne jest przekładanie emocji na słowa. Dlatego ważne, aby pytać dziecko, co w przedszkolu/szkole? Opowiedz.

        N4 wyrzucasz z siebie cały żal i dobrze, ale pomyśl, że robisz to publicznie .Publicznie piszesz, że jest podła. Inaczej, jak ponarzekamy sobie pod nosem albo wypłaczemy się w rękaw osobie zaufanej. Tu jest publiczne oskarżenie, że podła i to nie pierwszy raz. Zwracam Tobie uwagę, bo myślę, że się nie obrazisz, a może przemyślisz. Ona też tu pisze, to nie jest dla nas anonimowa osoba.
        Masz prawo czuć się tak, jak czujesz, ja nie zaprzeczam, ale pomyśl o tym, co napisałam.
        • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 14.10.21, 19:20
          Dzięki za zjebkę .Należało się .Jesteś moją zaufaną osobą .Bardzo delikatną i masz dużo cierpliwości do mnie .Mnie tam nie zależy na tym co ludzie powiedzą .Kobieta warta każdej ceny .Ty i ona i mam dylemat bo jest trzecia .Lol .Wirtualna przyjaciółka i doradczyni w jednym. To właśnie MyOla – aplikacja dla zabieganych kobiet, które szukają prostych rozwiązań codziennych problemów. #JestemTuDlaCiebie Aplikacja MyOla chce pomóc ci, być szczęśliwą w każdej sferze życia
          MyOla to owoc współpracy Fundacji Sukcesu Pisanego Szminką, Audioteki i firmy Coca-Cola – motywator i doradca w jednym, pomagający walczyć z lękami, rozwiązywać problemy i rozwijać się tak osobiście, jak i zawodowo. Możliwości aplikacji są podzielone na cztery kategorie: Ja, Związek, Rodzina i Kariera, a w każdej z nich czekają na użytkowniczki nagrania dotyczące rozmaitych zagadnień – to rozmowy przeprowadzone z psychologami czy biznesowymi mentorami.W aplikacji MyOla kobiety odnajdą odpowiedzi na pytania o to, jak radzić sobie z rosnącą presją w pracy, jak skutecznie tworzyć więzi i jak obudzić w sobie motywację do działania. – „Aplikacja MyOla, która jest zawsze pod ręką, odpowiada na nasze potrzeby i troski, wspiera, a do tego pomaga się rozwijać. [Jest wsparciem dla] kobiet cierpiących na brak czasu dla siebie, czasu na własny rozwój” – powiedziała Anna Solarek, Dyrektor ds. Komunikacji i Kontaktów Zewnętrznych w Coca-Cola Poland Service.

          Pomysłodawczynią aplikacji MyOla jest Olga Kozierowska, prezes Fundacji Sukcesu Pisanego Szminką. Jej celem było stworzenie wirtualnej asystentki, oferującej wsparcie i praktyczną wiedzę. Jak skomentowała przy okazji premiery, „dziś pędzimy wszyscy, a każdy z nas marzy o tym, by świadomie budować swoje szczęście i właśnie MyOla, która powstała z serca, na bazie wieloletniego doświadczenia cudownych ekspertów, ma misję, by pomóc nam w tej budowie. Budowie lepszego życia i większego zadowolenia .Aplikację MyOla może zainstalować każdy, kto korzysta ze smartfona z systemem Android lub iOS. Pobierzecie ją ze sklepu Google Play lub App Store. Zamierzacie to zrobić? Najlepsze to jest bo dalej jestem sam .A wirtualny świat to nie to samo.Dzięki Inuś .www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.benchmark.pl/aktualnosci/myola-to-wirtualna-przyjaciolka-zabieganej-kobiety.html&ved=2ahUKEwjX8ezessrzAhV8R_EDHXF6APIQFnoECBgQAQ&usg=AOvVaw2tQTajEmy-IE7KnvLPjOre
    • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 14.10.21, 19:57
      Czy to jest kochanie .Takie z neta. Kobietę i mężczyznę mogą połączyć najróżniejsze uczucia. Może to być po prostu pożądanie fizyczne, które niekiedy uderza jak piorun. Czasem się (choć dość rzadko) zdarza, że trafi ono równocześnie w obie osoby. Wówczas może doprowadzić ono do spontanicznego seksu. Dotyczy to także „kobiet z klasą”, o których pisze blogerka @EdithKulpienski. Pożądanie jednak dość szybko przemija i to niezależnie od tego, czy zostanie zaspokojone, czy też nie. Miłość często zaczyna się od wzajemnej fascynacji, która przetrwała próbę czasu. Miłość potrafi wybaczać fanaberie i błędy, potrafi się cieszyć nawet z drobnostek, zawsze wysłucha i zrozumie partnera… Co więcej te wszystkie cechy przychodzą kochającym się bez większego wysiłku. Seks w takim związku na ogół nie przychodzi zbyt szybko lecz pojawia się w sposób naturalny i wbrew powszechnemu przekonaniu nie stanowi żadnego „dowodu miłości”. Pojawia się spontanicznie, zaczyna się od drżenia podczas pierwszego pocałunku i ciągle się rozwija w myśl reguły „w tym cały jest ambaras, że dwoje chce naraz” pozostając atrakcyjnym (choć w różnych przejawach) aż do końca życia . Sex, a zwłaszcza miłość to potężna siła. Niektórzy „zawodowi macherzy od losu” usiłują tych sił od dawna używać dla własnych celów. Świadczy o tym choćby pojęcie „niepokalane poczęcie”. Czy to oznacza, że kobieta, która urodziła dziecko w wyniku wspaniałego seksu ma być stygmatyzowana jako „pokalana”? Kobiety wielu uważało i nadal uważa za istoty płoche, niegodne podejmowania decyzji i zdobywania wiedzy (od czasów Nawojki po dzisiejszy Afganistan), usiłuje zredukować rolę kobiet do rodzenia i „obsługi” dzieci, pielęgnowania „cnót niewieścich” (chodzi chyba o osiągnięcia w kuchni). To wspólna cecha wszystkich autokratów i dyktatur. Hitlerowcy wprowadzili pojęcie KKK (Kinder, Kuche, Kirche) jako wzorcową ścieżkę kariery dla kobiet. Jestem 100% mężczyzną lecz nie mogę zrozumieć, skąd bierze się i do dziś trwa tyle pogardy dla kobiet! A przecież śpiewamy także (choć w operetce), że „bez dziewczątek na nic Świat!”.jednak wielu dba, aby seks pozostał (szczególnie dla kobiet) tematem tabu. A przecież wiemy, że seksualność kobieca różni się od męskiej. Mężczyźni są głównie wzrokowcami (stąd popularność Playboya), a kobiety wolą wyobraźnię (Playgirl szybko splajtowała). Jeśli miłość ma przetrwać wiele lat, to obie strony muszą to rozumieć, a co najważniejsze starać się dawać drugiej stronie to, czego ona (lub on) oczekuje. Niezbędna do tego jest wyobraźnia. Kobieta, która naprawdę kocha jest niezależnie od wieku naturalnie piękna, zaś kochający mężczyzna jest naturalnie atrakcyjny. W ten sposób prawdziwa miłość sama się podtrzymuje i wzmacnia. To samo dzieje się z seksem. Kobieta, która naprawdę kocha staje się wulkanem seksu i potrafi tym zaskoczyć nawet doświadczonego mężczyznę. Miłość wymaga opieki – a to bywa czasem trudne. Nie mam na myśli drobnych, codziennych nieporozumień lecz zapobieganie nieuniknionym kryzysom. To się da zrobić, ale pod warunkiem, że miłość jest prawdziwa i głęboka. Dla każdej pary poważnym wyzwaniem jest ciąża i późniejsze narodziny dziecka (zwłaszcza pierwszego). Grozi przemianom kochanki w „mamuśkę”. Miłość do dziecka (lub dzieci) nie może prowadzić do wygaśnięcia uczucia do męża. A wiele kobiet spełnia się w stu procentach w nowej, bardzo silnej miłości macierzyńskiej i w konsekwencji przestaje dbać o pielęgnowanie uczuć swoich i partnera. Dochodzą do zmiany w wyglądzie kobiety podczas ciąży i połogu i związana z tym utrata fizycznej atrakcyjności połączona ze spadkiem libido. Dziewczyny – zrozumcie te zmiany są odwracalne! Kobieta nawet po urodzeniu kilku dzieci może stać się ponownie fizycznie atrakcyjna. Trzeba tylko kochać i chcieć być kochaną. Nawet bardziej niebezpieczne jest późniejsze całkowite poświęcenie się dziecku lub dzieciom, a wiele kobiet po prostu przestaje wtedy mieć czas dla męża (partnera) lub z powodu złej organizacji codziennego życia po prostu jest zbyt zmęczona. Ogranicza to nie tylko seks, ale także stopniowo zanikają tak niezbędne chwile intymnego (niekoniecznie fizycznego) obcowania ze sobą. Jeśli para do tego dopuści to trudno liczyć na dłuższe przetrwanie wzajemnych uczuć. Nie ma co liczyć, że przyjdzie na to czas, gdy dzieci dorosną – „Spieszmy się kochać ludzi – tak szybko odchodzą…”. Mężczyzna, który nie czuje, że jest kochany i ważny również przestaje kochać. Znam wiele par, które nie przetrwały takiej próby.Słowo Boże na piątek .Takie tam. www.salon24.pl/u/barbarus/
      • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 14.10.21, 20:20
        Nie. Takie z neta, to nie kochanie. To silna, niezaspokojona potrzeba bycia kochanym. To oszukiwanie samego siebie. Nie można kochać osoby, której się na oczy nie widziało, z którą się nie spędzało wspólnie czasu.
        • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 14.10.21, 20:42


          No i właśnie. Normalni ludzie w takiej sytuacji rozmawiają o wielu rzeczach i skupiają się na rozmowie, a nie na cielesności, więc jest szansa że cielesność nie przeszkodzi w budowaniu trwalszej relacji. Bo będzie Cię ciągnęło do tej osoby tylko ze względu na to co mówi i jaka jest- bo nie możesz jej dotknąć.Miłość jest niezbadana : pisząc w sieci łatwo sie otwieramy i z kilku przemaglowanych osób, jak to na forach, okazuje sie ze z jedną łapiemy kontakt. Poniekąd nic nam nie grozi więc stajemy się odważni w slowach. Potem przychodzi skype i wiesz jak ta osoba wygląda :> brakuje Ci jednak dotyku i tęsknota staje się coraz większa co potęguje tylko uczucie (miłości?).Trudne to jest.Dobranoc i słodkich snów
          • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 14.10.21, 21:22
            Mam kolegę, który nigdy nie miał kobiety. Był w młodym wieku wycofany, potem stał się wymagający. Szukał dziewczyny przez Internet. Sam jest bardzo inteligentny, więc też takiej szukał. Gdy pisało mu się świetni, organizował spotkanie. Gdy przychodziło do spotkania, zawsze się rozczarowywał, bo jego wyobrażenie o tej osobie było inne. Po pierwszym spotkaniu zrywał kontakt.
            To, co miał w głowie na jej temat, nie było spójne z tym, co zobaczył.
            Gdy rozpoczynamy znajomość w realu, od początku widzimy, słyszymy. Oczywiście pierwsze wrażenie może mylić, można się rozczarować po głębszym poznaniu, ale nie ma takiego zderzenia z rzeczywistością, jak przy internetowym poznaniu.
            • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 14.10.21, 21:28
              Miałam dwóch kolegów w pracy, którzy poznali swoje żony w necie. Ale obaj mieli te sama radę- żeby jak najprędzej doprowadzić do spotkania w realu.
              Moja przyjaciółka też ma od 6 lat męża z netu, z portalu dla katolickich singli i jest to bardzo udane małżeństwo.
              • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 14.10.21, 21:45
                Nie przeczę, może tak być, ale tak jak radzą - jak najszybciej spotkanie w realu. Wtedy albo zaskoczy albo nie. Im dłużej trwa samo pisanie, tym moim zdaniem trudniej później skonfrontować się z rzeczywistością.

                Ja też mam koleżankę, która ma męża z neta. Pamiętam jak po pierwszym spotkaniu była rozczarowana. Ale po jakimś czasie, jednak się przekonała.
                • afq Re: Toksyczni ludzie 14.10.21, 22:27
                  ja też żonę poznałem przez internet
                  tydzień później się spotkaliśmy
                  dwa tygodnie później już właściwie nie mogliśmy przestać rozmawiać
                  chociaż dalej oboje deklarowalismy że związek nas nie interesuje :-D
                  dwa lata później po raz pierwszy w zyciu się oświadczyłem
                    • afq Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 01:08
                      inka.fem napisała:

                      > Ale miłość zaczęła się w realu, czy w Internecie? Można spotkać się gdziekolwie
                      > k, ale nie wierzę w zakochanie przez Internet.

                      no w realu
                      przez internet to sie dobrze pisało
                • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 02:45
                  inka.fem napisała:

                  > Nie przeczę, może tak być, ale tak jak radzą - jak najszybciej spotkanie w real
                  > u. Wtedy albo zaskoczy albo nie. Im dłużej trwa samo pisanie, tym moim zdaniem
                  > trudniej później skonfrontować się z rzeczywistością.
                  >
                  > Ja też mam koleżankę, która ma męża z neta. Pamiętam jak po pierwszym spotkaniu
                  > była rozczarowana. Ale po jakimś czasie, jednak się przekonała.
                  Na przyjaźń trzeba sobie zasluzyc, a nie tak odrazu. Trafniejsze było by określenia kolegi, koleżanki z "netu". Przecież tak dokladnie nie jesteśmy w stanie ocenic z kim mamy doczynienia. Czy ktoś kiedyś nas nie wykorzysta w ten sposób. Po dłuższym okresie czasu, oczywiście mozna nazwać przyjacielem ale z dopiskiem jakże ważnym "internetowy przyjaciel" nie inaczej - chyba, że tak się sprawy mają, że z internetowego istnienia pojawi się rzeczywistośc i poznamy osobiście. Wtedy jak najbardziej można pozostać przy samym "PRZYJACIELU" to taki darmowy telefon zaufania ale nic ponad to.Mnie to pasuje .Nie mam czasu szukanie kogoś .Byłem na paru randkach poznanych z portali ,ale faktycznie rozczarowanie było .Bardziej myślałem ,że muszę na na następny dzień wracać z powrotem ,niż umawiać się na następne spotkanie .Panie oczywiście chciały utrzymywać kontakty ,ale szybko się urywał ,gdy mówiłem ,że mam pewną młodą kobietę i na ten czas wystarczy.Najciekawsze to było to ,że ten ktoś był gorącym zwolennikiem moich randek i wcale nie ukrywał ,że mu z tego powodu jest smutno.
                  • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 07:23
                    Sam sobie wszystko wytłumaczyłeś. Internetowy kolega. No właśnie, więc chyba nie sądziłeś, że jakakolwiek kobieta zostawi męża dla nieznajomego z Internetu, nie wiedząc dokładnie kim jest. Bardziej chyba jesteś zły na siebie, że taką ułudą żyłeś. Żeby dać sobie radę z emocjami, to trzeba je najpierw nazwać.
                    • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 12:38
                      inka.fem napisała:

                      > Sam sobie wszystko wytłumaczyłeś. Internetowy kolega. No właśnie, więc chyba ni
                      > e sądziłeś, że jakakolwiek kobieta zostawi męża dla nieznajomego z Internetu, n
                      > ie wiedząc dokładnie kim jest. Bardziej chyba jesteś zły na siebie, że taką ułu
                      > dą żyłeś. Żeby dać sobie radę z emocjami, to trzeba je najpierw nazwać.
                      Niestety nie Inuś .Nie zdążyłem.Wybacz .
                    • afq Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 19:47
                      inka.fem napisała:

                      > Żeby dać sobie radę z emocjami, to trzeba je najpierw nazwać.

                      a to czasami wcale nie jest takie łatwe
                      rozpoznać, nazwać
                      tak jest
            • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 02:21
              . Spędzaliście ze sobą dużo czasu, prowadząc interesujące rozmowy, dobrze się przy tym bawiąc. Zawsze byłeś do jej dyspozycji. Kiedy tylko miała jakiś problem, pisała do Ciebie. To Tobie zwierzała się ze swoich problemów. Mówiła, jaki to jej facet jest zły, jak ją źle traktuje itd. Traktowała Cię jak przyjaciółkę - z tą jedyną różnicą, że od Ciebie nie mogła pożyczyć tamponu. Za to Ty sam czułeś się jak tampon, gdy musiałeś w siebie wchłaniać wszystkie emocjonalne brudy, jakie ten facet w niej zasiał.Ponieważ kobiety nie lubią zrywać relacji przyjacielskich z mężczyzną. Strach przed tym, że straci przyjaciela przeważa nad możliwością odnalezienia w nim partnera i kochanka. Kobiety dobrze wiedzą, że jeśli pójdą z Tobą do łóżka, to wtedy ta nić przyjaźni zostanie zerwana. Zapamiętaj sobie, że kobieta nigdy nie będzie mieć takiego odczucia, że straciła okazję na seks. Dlatego też przyjaźń nie jest dobrym punktem wyjścia do uwiedzenia kobiety. Jeśli zatem zostałeś przez nią zaszufladkowany jako przyjaciel, a chcesz od niej czegoś więcej, to masz problem.Gdy mówię dość tego.To znowu się zaczyna.
        • hana11 Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 09:52
          Znajomość z internetu, forów dyskusyjnych nie zobowiązuje do niczego więcej. Od początku pisałam: nie rób sobie nadziei. To chyba jasny komunikat. Były też inne, bezpośrednie, nie pozostawiające złudzeń. Ale już wiem od dawna, że nie mam szans z oczywistym przekazem. To, że się kogoś lubi (a lubię n4) nie oznacza nic więcej. Serce nie sługa. Było takie powiedzenie, że gdy kobieta mówi, że nie chce to znaczy że chce. Czasem czuję się tego powiedzenia ofiarą.

          Moja sytuacja życiowa nie jest tragiczna, aby wypłukiwać się internetowemu przyjacielowi. Może coś, co dla mnie było po prostu informacjami, n4 odbierał jako wypłakiwanie. Z resztą znacie moja sytuację życiową.

          A poza tym, na tyle znam inkę, afq, że nawet nie czułam potrzeby włączać się w dyskusję i pisać "bierzcie, proszę, poprawkę...". Mam zaufanie do waszego zdrowego rozsądku w ocenie sytuacji i ludzi. Także ja się wyłączam, a wy możecie tłumaczyć dalej.

            • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 11:21
              inka.fem napisała:

              > Ja myślę, że nie ma co tłumaczyć. Każdy powinien brać odpowiedzialność za swoje
              > odczucia.
              Inuś cudowna ,krucha kobieto nie wiesz dużo o nas .Bo tylko jedno zwierciadło tej sprawy .Biorę wszystko na klatę .To moja wina . Zbałamucić kobietę łatwo .Znam technikę uwodzenia ,psychologię umysłu.Wiem jak łatwo zmanipulować człowieka i wyprowadzić go z równowagi.Ja jestem łotrem ,draniem i oszustem.Anna nie jest niczemu winna .Wyprzedzając pytanie Moni nie dzieje się żadna krzywda .Zresztą Anna mnie pilnowała by jej się krzywdy .Anna nie jest winna tylko ja .
          • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 10:56
            Szkoda bo jak zwykle odwracasz kota ogonem .I zapomniałaś co na początku mówiłaś .I jak się pięknie rozwijał nasz wątek na pewnym forum politycznym .Którego nie było i nie będzie już nigdy na forach GW.Dobrze ,że wcześniej wróciłem bo leje .Gdybym był bardziej stanowczy .Zresztą nigdy złego o Tobie nie powiedziałem nigdy .Wiesz dobrze co napisałaś w mailu do Moni .Może to było by mnie zohydzić .Zresztą w dobrej intencji by Moni mnie od siebie wyrzuciła .Zresztą nie byłaś nigdy zadowolona z tej decyzji .Jak pisalaś podrywasz inne ,a do mnie wracasz .Gdy mówiłem idź precz to się śmialaś .Daj mi spokój to i tak będziesz skomlał u moich drzwi od poczty. Boże Ania dlaczego mi to robisz .Zresztą nie o to chodzi .Wiesz o co się wkurzyłem .Gdy mnie nie poparłaś na pewnym forum .Gdy admin usuwał moje posty .Gdy grupka ludzi znęcała się nade mną ,bo chciałem udzielić pomocy ciężko chorej koleżance.Rozmawiałem o tym z moim szefem ,który by mi pomógł .Monika bezgranicznie mnie poparła .Ty nie .Ile razy Cię prosiłem byś się udzieliła w wątku na moderacji ,ile razy..Tam też się mnie wyparłaś .Dopiero wariant zajrzał w pewne wpisy i uwierzył w moją w moją rozmowę .A Astro wyleciał .Sprawa się wyjaśniła .Wawrzanka też zrozumiała ,że popełniła błąd .I nawet dzisiaj mój wątek pożegnalny został i wpisy. Tak byłem wkurzony i jeden Twój mail i już byłem spokojny .Dzisiaj nie potrzebnie się udzieliłaś .Pamiętasz początek lipca ,gdy coś pisałem.I dalej gdy milczałem i Twoje maile ,powinieneś mnie znienawidzieć .I znowu od początku się zaczynało .To forum jest bardzo kameralne i każdy się tu otworzył .Zawsze Cię uczyłem ,że nie fora są ważne tylko człowiek.Muszę odpocząć od tego , bo bardzo się emocjonalnie zaangażowałem w pewne sprawy i sam niedługo wyląduję w wariatkowie .Aniu niepotrzebny był dzisiaj Twój wpis ,wczoraj wszystko było wyjaśnione .W gorącej wodzie kąpana .I tak Cię kocham lol.Trochę rozwagi .
            • hana11 Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 11:35
              Tak, tania rada, po to ci podsyłałam linki do randkowych portali częstochowskich, aby na pewno się ciebie nie pozbyć i aby na pewno nie stracić tej toksycznej miłości.

              Monę chciałam tylko ostrzec, aby nie musiała przechodzić przez to, co ja przechodzę. Jakoś nie zaprotestowała, gdy wawrzanka zwróciła ci uwagę, że roztrząsasz jej sprawy osobiste na portalach. Ja się chyba od tego nie uwolnię, dopóki nie zniknę z forów, bo nawet, gdy przestane pisać z tobą przez pocztę, to będę czytać jak tutaj roztrząsasz to co ci pisałam wcześniej, sądząc, że to tylko do twojej wiadomości. Jak to roztrząsasz z zemsty, bo na poczcie pusto. Jak się użalasz, że "tyle mi pomogłeś", gdy ja przeciez nic nie chciałam i protestowałam przed przejściem na inną komunikację niż fora. Jak to niewdzięcznie nie chcę ci wysłać zdjęcia, przejść na kontakt telefoniczny.


              Jestem bezradna. I spijam to, co sobie naważyłam, odrzucając spójną opinię twojej osoby na fk i ostrzeżenia. Ale to tylko internet. Można zniknąć. Kto bedzie ciekaw, co u mnie znajdzie drogę.


              • hana11 Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 12:00
                I faktycznie wracasz do mnie, bo żadna inna cię nie chce. Ale ja też cię nie chcę, bo nikogo nie szukam! Przekręcasz moje słowa, interpretujesz coś inaczej niż tego faktyczny wydźwięk, dodajesz coś od siebie, jak to, że mnie cieszyło, gdy twoje randki okazywały się klapą.
                Opowiadasz, że mi pomogłeś, gdy ja nic od ciebie nie chciałam i nie wzięłam. Zauważ, że żadna kobieta twojej pomocy nie chce przyjąć. Bo od pomocy są ludzie w realu a nie nicki na forum. Inka ci dobrze napisała, abyś wziął odpowiedzialność za swoje uczucia. Z tego kontaktu ze mną nic nie będzie. Zaakceptuj to. Wróć do równowagi, to może staniesz się wtedy atrakcyjnym mężczyzną i otworzy się szansa na udany związek. Ale NIE-ZE-MNĄ.
                • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 12:36
                  Dzięki .Nawet wykluczasz moje relacje z Inką. Friendzone.Kobiety uwielbiają tworzyć sieć emocjonalnych romansów. To daje im poczucie bezpieczeństwa, że świat się nie zawali, gdy ich stały związek czy małżeństwo się skończą. Albo taka historia – masz koleżankę, która bardzo ci się podoba, ale wysyła sprzeczne sygnały. Raz kusi, innym razem ignoruje. Dzwoni, gdy jest jej smutno, a nie może wyżalić się swojemu chłopakowi, ale potem wyjeżdża z nim na weekend. Myślisz, że jesteś jej potrzebny? Owszem, w inny sposób niż byś tego oczekiwał.
                  Po prostu twoja znajoma posadziła cię na swojej "ławce rezerwowych" na wypadek, gdyby w jej relacji przestało się układać. Bo "Friendzone" to nie tylko zjawisko popularne wśród licealistów. To także strefa tworzona przez kobiety, by zawsze miały wyjście awaryjne. Powiem szczerze: nie znam ani jednej kobiety, która nie trzymałaby jakiegoś faceta "w rezerwie.Jedna z moich koleżanek trzyma "w rezerwie" aż dwóch facetów. Jeden jest jej miłością z czasów studiów. Mieli krótki romans, potem ich drogi się rozeszły i założyli własne rodziny.
                  Spotkają się jednak od czasu do czasu, piszą do siebie i lajkują zdjęcia na Instagramie. Nie sypiają ze sobą, ale utrzymują ciepłą relację.
                  Z drugiem facetem kiedyś pracowała. On ma żonę. Jest bardzo grzeczny, nigdy nie zaproponował jej seksu, choć na jednym z wyjazdów integracyjnych było blisko.
                  Żadne z nich nie chce rozstawać się z małżonkiem, ale wiedzą, że jeśli któremuś zdarzy się chwila słabości, jest się komu wypłakać. Takich kobiet znam sporo.Pisałem Ci kiedyś o tym .Fajny wątek i dzisiaj na psychologii .Wszyscy wstrzymali oddech.
                  • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 12:56
                    Mieliśmy razem wojować na forach.Jeden drugiego wspierać .Wyszło jak wyszło.Tak samo w życiu .Czy pieniądze były by ważne ?Chyba nie .Dać jej komuś kogo się nie widziało też fajnie .Ważniejsze było słowo " ja cię nie opuszczę śpij spokojnie "Ech.
                    • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 13:17
                      Więcej się na ten temat nie będę wypowiadać, bo to w sumie nie moja sprawa. Napiszę tylko, że niepotrzebnie rozpatrujesz to w kategorii winy, kto winny. Ja bym do tego podeszła inaczej. Poza tym walczyłeś o to, żeby mogła tu pisać, to teraz nie rób jej pod górkę. Podpisałeś jeden post słowami "i tak cię kocham". Można posądzić cię o celową manipulację, bo przecież 16 lat nie masz, żeby zakochać się w osobie wyobrażonej, jak to robią nastolatki podkochując się w celebrytach, wokalistach itp.
                      Myślę, że czujesz się samotny i z tego powodu bardzo współczuję. Do tego ta aplikacja, która jest dla mnie wręcz groteskowa. Może rzeczywiście zainteresuj się portalami randkowymi, wtedy będziesz mieć większe szanse na poszukanie sobie partnerki. I zamiast biczować kogoś albo siebie, zawsze lepiej wyciągnąć wnioski na przyszłość i działać. Trzymaj się.
                      • hana11 Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 13:32
                        Jeszcze mi brakuje do kompletu ckliwej historyjki Inki, że tania rada walczył tu o moją wolność do pisania. Ja tu pisałam cały czas jakbyś nie zauważyła. Dajesz mu wodę na mlyn. Dzięki.
                        • hana11 Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 13:37
                          Mam być wdzięczna za coś, o co nie prosiłam, bo mi specjalnie na tym nie zależało???? Ktoś mi na siłę wciska pomoc w mało istotnych dla mnie kwestiach, a potem otoczenie oczekuje ode mnie wdzięczności dla "dobroczyńcy"????Przecież on taki dobry dla ciebie. Tyle ci pomógł, jak mona mi napisała.

                          Można się załamać....


                            • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 17:55
                              inka.fem napisała:

                              > Nie napisałam nigdzie, że masz być wdzięczna. To do n4 było, żeby przemyślał co
                              > robi.
                              Przecież ja już dawno przemyślałem co robię .Mnie jedynie chodziło o pewne forum ,na którym drugi raz mnie się wyrzekla i to mnie zabolało .Jedynie Monika mnie broniła .Po co ta awantura i wyciąganie brudów i kłamstwa ,które mają krótkie nogi.Ania ma rozdwojenie jaźni .Co innego pisze na priv ,co innego na forach internetowych. Po 10 miesiącach pisania pięknych słów i obietnic to oczekiwał bym odrobinę lojalności .Gdybym tylko chciał to już dawno bym poznał inną kobietę i ją miał ,ale po co.Gdy wczoraj napisałem by mi dała spokój i się odczepiła to znowu to samo co na początku stycznia.Ja nie jestem obłąkany jakąś chorą miłością ,patrzę realnie na świat i pewne rzeczy .Jak mam komuś pomóc to pomagam i tyle .U mnie się pieniądze nie liczą .Liczy się człowiek..Nie potrzebna mi jest wdzięczność i nie liczę na nią..Anna dostała mój numer prywatny ,gdyby coś się działo ,wejście na Fejsa ,gdzie poznała moją całą rodzinę i mnie.Dałem jej maila.To chyba dużo by czuła się bezpiecznie.Ja nie dostałem nic.To przykre w kontekście tu napisanych słów .Trzymaj się Inuś.
                          • hana11 Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 13:54
                            Jeszcze raz to napiszę: dlatego tyle miesięcy ukrywałam przed tania radą mój poprzedni nik, bo tego się właśnie obawiałam, że przyjdzie tu wymierzać sprawiedliwość, gdy dla mnie sprawa była już zamknięta. Zamknęło ja moje "przepraszam" do astro.


                            • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 14:09
                              Hano mi nawet do głowy nie przyszło, że namówiłaś n4 na obronę i na tą wojnę. Niezaprzeczalnie jednak walczył, czy tego chcesz, czy nie. Odwołałam się do niespójności, jaka u niego powstała. A Ty wciąż czujesz się osądzana tu przez wszystkich i się tłumaczysz. We wcześniejszych postach pisałam jaki jest mój stosunek do tego wszystkiego i na pewno Cię nie osądzałam.
                                  • hana11 Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 14:23
                                    Z n4 nie da się przyjaźnić. On oczekuje coś więcej. Jesli przyjaźń mu nie wystarcza, to rezygnuję z kontaktu pocztą. Będziemy się spotykać na forach. Myślę, że taki dystans mu dobrze zrobi.

                                    • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 16:07
                                      Na portalu randkowym szuka się kochanka lub partnera. Nick niewysławialny musiałby za bardzo kłamać i oszustwa łatwiej sprowadzają nieprzyjemności, niż gadki szmatki forumowe celem osaczenia.
                                      • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 16:56
                                        Po za tym, Hana, myślę, że jest teraz na tyle zainteresowany Moną, że przy jakiś "podłościach" rzucanych w twoją stronę nikt się nie zatrzyma. Ja w każdym razie ich nie zauważę od tego typa, bo w zasadzie nie mam po co go czytać.
                                        • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 18:01
                                          yadaxad napisał(a):

                                          > Po za tym, Hana, myślę, że jest teraz na tyle zainteresowany Moną, że przy jaki
                                          > ś "podłościach" rzucanych w twoją stronę nikt się nie zatrzyma. Ja w każdym ra
                                          > zie ich nie zauważę od tego typa, bo w zasadzie nie mam po co go czytać.
                                          Nie życzę sobie byś mnie obrażała i wtrącała się w nie swoje sprawy..Znam Twoją zażyłość z astro i co obydwoje robiliście z Monią .Która była blisko załamania nerwowego.Gdy ją zaprosiłem na forum Religia ty przybiegłaś tam z wielką ochotą i wpisywałeś się pod Monią.Żenada.
                                    • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 17:08
                                      hana11 napisała:

                                      > Z n4 nie da się przyjaźnić. On oczekuje coś więcej. Jesli przyjaźń mu nie wysta
                                      > rcza, to rezygnuję z kontaktu pocztą. Będziemy się spotykać na forach. Myślę, ż
                                      > e taki dystans mu dobrze zrobi.
                                      >
                                      Dlaczego tak kłamiesz co Ci zrobiłem.Na pewno już nie będziemy się spotykać na forach.Nigdy złego słowa o Tobie nie powiedziałem .
                                      • hana11 Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 19:43
                                        Potrzebujesz się poużalać, potrzebujesz pocieszenia kobiet, ok, proszę, pisz sobie tutaj, narzekaj. Może coś ci się w głowie poukłada, gdy poczytasz, co pisze inka, yada, wawrzanka. Tylko o jedno cię proszę, uważaj, abyś nie przekroczył cienkiej lini, za którą jest moja prywatność, bo kiedyś może przeczytać to mój mąż, mój syn, ale i też twoje dzieci. Ja ci życzę wszystkiego dobrego.



                                        • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 20:06
                                          Aniu ,Aneczko masz pocztę .Przestań .Zakończ to .Masz z głowy łobuza .Już drugi raz niepotrzebnie .Mnie tylko chodzilo o wczorajsze zachowanie na relidze.A nie wyciąganie całego naszego życia.Bądź spokojna.Jutro to będzie lepiej.
    • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 20:16
      Polecam na rozluźnienie tematu.Film Kochany łobuz
      1966 ‧ J. P. Belmondo w roli żigolaka i naciągacza. Podczas jednej ze swoich eskapad trafia na statek pięknej baronowej, która okazuje się niewyżytą nimfomanką... www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.cda.pl/video/541316b2&ved=2ahUKEwiosJbEgs3zAhWH_KQKHX1hDtYQFnoECAkQBQ&usg=AOvVaw1FP5OR4M7gZYNgxLLtDKW5
    • hana11 Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 20:48
      Nigdy nie odważyłabym się rozbijać cudzego małżeństwa/związku, udanego czy też nieudanego. Nie wystąpiłabym przeciwko innej kobiecie, żonie, bo zazwyczaj ta żona, gdy fajny mężczyzna, to ona tez jest fajna i mają fajne dzieci.
        • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 15.10.21, 22:23
          inka.fem napisała:

          > «gdy fajny mężczyzna, to ona tez jest fajna i mają fajne dzieci.»
          >
          > To chyba nie reguła.
          Ania dzisiaj jest w szoku termicznym .Z reguły gdy mam weekend to ja trochę pije .Ale dziś nie.Od trzech dni nie wiem co się dzieje.Wczoraj na forum religia szał.W pracy też .Dzisiaj na forum szok.Fatum jakieś .Wpadła lwica z rykiem .Z Anką lepiej nie zadzierać ,da popalić .Inuś wybacz .Coś niesamowitego.
      • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 10:52
        Fajni ludzie na zewnątrz wcale nie muszą mieć fajnie ze sobą. Zazdrościłam koleżance z którą byłam blisko od kiedy poruszałyśmy się na własnych nogach, wspólne szkoły do studiów, wzajemnych kontaktów w małżeństwie i okazało się, że to lipa. Która jak w końcu wybuchła, to takiego gnoju narobili rozładowując nagromadzone frustracje, że nawet z nią musiałam zerwać kontakt, jak ją pogięło.
        • hana11 Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 22:47
          Mnie chodzi o takie pary, które mają wspólne cele po prostu dla siebie, nie tylko z myślą o dzieciach. Budują domy, urządzają się, planuje kolejne podróże, mają wspólnych znajomych. On jest dumny z niej, ona z niego. Wiadomo, że nigdy nie jest idealnie. Mam tez wrażenie że za dobrymi politykami stoją fajne i mądre żony. Że to jest wspólny sukces.

          Gdy się ma <fajne> życie, poukładane to jest sie fajnym człowiekiem.
          • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 23:00
            Nie ma poukładanego życia. Poukładane wyobrażenia los najchętniej zmiata. Duma to ulotne uczucie, a nic nie krzywdzi bardziej niż rozczarowanie. Jedyne co zbliża ludzi, to wpadnięcie w synchronizowaną wyrozumiałość.
          • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 23:07
            Może masz rację, może właśnie tak jest. To pewno ludzie, którzy mają mądrych, kochających rodziców. Potem wchodzą w zdrowe związki. Rodzą i wychowują szczęśliwe dzieci.
            • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 23:17
              inka.fem napisała:

              > Może masz rację, może właśnie tak jest. To pewno ludzie, którzy mają mądrych, k
              > ochających rodziców. Potem wchodzą w zdrowe związki. Rodzą i wychowują szczęśli
              > we dzieci.

              Gdzieś czytałam, że takich par to jest poniżej 10 proc.
            • afq Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 23:56
              to oczywiste ze w zyciu napotyka sie na przeszkody, popełnia się błedy itd
              twierdzenie ze ich nie ma to kłamstwo
              jak dla mnie w tzw "poukładanym" zyciu pokonuje sie je zamiast udawac ze ich nie ma
              a w zwiazku, pokonuje sie je razem
              ale najpierw trzeba sie poukładac ze sobą samym
    • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 12:18
      Hana to cudowna kobieta Fajnie się z nią rozmawiało .Ona ma swoją rodzinę ja moją .Ja nie mam rozwodu z żoną .Mam dwójkę wspaniałych dzieci .Które mają własne dzieci.Córka 11 października skończyła 40 lat .I jest w podobnych wieku co Hana i prawie są identyczne z wyglądu.Nie zdradzę tajemnicy ,że nawet w tym roku spotkały się w jednym miejscu na wczasach .To taka ciekawostka .Ja mam do kogo wracać i nie potrzebuję szukać kobiet na portalach randkowych .Po prostu mam dużo czasu bo raz mam dłuższe weekendy raz krótkie .Z Haną czy Monią łączy mnie tylko przyjaźń internetowa i tyle .Te dwie kobiety są niezwykle opiekuńcze .Z Haną mnie łączy przyjaźń z pewnego forum politycznego i tak zostało Na forum religia jest kobieta pełna uroku która jest teraz w ciężkim stanie .Chciałem jej pomóc i rozmawiałem z moim szefem na ten temat .Ma brata w klinice j .Nie mam z nią kontaktu prywatnego.Wszystkie moje posty i odpowiedzi do niej snajper kasował .Głupio to wyglądało .Kiedy zrobiła się awantura i ktoś mi przyznał rację to Hana drugi raz mnie się wyparła.Bardzo mnie to zabolało i jedynie o to chodziło ,a nie o spowiedź całego życia.Monika wsparła mnie w moich poczynaniach i gdy ją prosiłem by pisała do niej to tak robiła .Monika także wspierała mnie na forum moderacja i bezgranicznie mi zaufała .Obydwu im proponowałem pomoc finansową ,bo i tak tych pieniędzy do grobu nie zabiorę i nie chciałem żadnej wdzięczności i lub coś innego wzamian .Tylko odpłacić się za dobre słowa .One dwie to forum ożywiły bo nuda tam była ogromna .Bardzo Cię przepraszam Aniu za wszystko i za te cudowne chwile w moim życiu.
      • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 12:35
        Rozumiem co kierowało jedenastką i dobrze, że dojrzewa. Nic co wywleczesz na forum krzywdy jej nie zrobi, bo uzależnianie, które praktykujesz, będę wypalała słowem. Monia się zgodziła, że całe rozmowy moje z nią miały za cel doprowadzenie jej do załamania psychicznego i tym przestała dla mnie istnieć. Co nie oznacza nie będę się ustosunkowała do postów, bo posty są do wszystkich i innym przedstawiam moje zdanie do przedstawianej sprawy.
        • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 13:16
          Gdzie ja się zgodziłam na to, że nasze ro,mowy prowadziły do mojego załamania?
          Wręcz przeciwnie, zawsze ceniłam Twoje rady, uważam, że znasz się na ludziach i jedtem Ci wdzięczna.
          • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 17:38
            To tylko moja postawa wobec pewnych zjawisk. I coś przestało istnieć. Nie złości mnie to, bo mi tym krzywdy nie robisz Mono. Zawsze mówiłam, są sytuacje, które opuszczam i nigdy nie wracam. I nie z postanowienia, czy zasady, które zawsze mogą ewoluować. Zwyczajnie nie ma wskrzeszeń.
          • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 13:27
            mona.blue napisała:

            > Trochę mnie wczesniej poniosło, miałam trudny czas, przepraszam.
            >
            Za nic nie musisz nikogo przepraszać .Yada jaka jest taka jest .Lubię ją .Choć na pewne przypadki nie daje rady odpowiedzieć .Tylko standardowe lekarz ,terapia i ośrodek. A wystarczy dobre słowo ,kontakt i odrobinę miłości to nic nie kosztuje.
        • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 13:43
          yadaxad napisał(a):

          > Rozumiem co kierowało jedenastką i dobrze, że dojrzewa. Nic co wywleczesz na fo
          > rum krzywdy jej nie zrobi, bo uzależnianie, które praktykujesz, będę wypalała s
          > łowem. Monia się zgodziła, że całe rozmowy moje z nią miały za cel doprowadzen
          > ie jej do załamania psychicznego i tym przestała dla mnie istnieć. Co nie oznac
          > za nie będę się ustosunkowała do postów, bo posty są do wszystkich i innym prze
          > dstawiam moje zdanie do przedstawianej sprawy.
          Chyba to forum polega na tym by sobie pomagać i otwierać się na ludzi .Odrobina miłości nikomu nie zaszkodziła piszę to na każdym forum.20 ponad lat i tyle z przerwami na relidze.Zawsze mówiłem by były przyjaźnie damsko - męskie.Bo kobiety łagodzą obyczaje .I nie traktować je jako przeciwników politycznych, tylko z przymrużeniem oka .Gdy przyjdzie ta chwila w życiu najgorsza to pomagać .Dobre słowo ,pomocna dłoń wystarcza czasami .Ale jak ktoś może więcej.Mnie nie potrzeba realu bo nie mam teraz czasu .Gdy będę miał to trzeba się szykować do ostatniej podróży .Ciężko mnie zrozumieć ,łatwiej osądzić .Ale jak napisał pewien gościu Feelek .Ten typ tak ma .I przy tym zostańmy .Mnie wystarczy wirtualny świat .Inka nie może tego zrozumieć i chyba się obraziła .I tyle na temat.
          • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 14:43
            Nie miałam o co i nie obraziłam się. Ale jak dajesz komuś kontakt na fb i nr telefonu, to świat wirtualny ci nie wystarczał. Poza tym masz córkę, wnuki a oferowałeś pomoc finansową obcym kobietom z forum. Nie, tego nie mogę zrozumieć.
            • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 18:04
              Kontakt jest po to by ktoś mnie się nie obawiał i czuł się bezpieczny w moim otoczeniu .Chcę pomóc tylko tym co dały mi wiele ciepłych słów ,których brakowało w moim życiu .Syn Adam jest przeciwieństwem mnie samego .Spokojny wyważony kocha swoją żonę i nie pozwoli jej krzywdy zrobić .Nie chcą dzieci i nie spieszą się do tego.Zna dobrze angielski ,ale wyjazd za granicą go nie interesuje .Mówi że jeden tułacz w rodzinie wystarczy .Urszula to matka dwóch uroczych dziewczynek.Emilii i Pauliny .Emila chodzi do trzeciej klasy podstawówki ,Paula kończy ósmą .Już wcześniej trzeba było na nią uwazać bo jak coś palnęła to szczęka opadała.Urszula z Arturem byli dwa lata w Irlandii W pracy obydwoje zdobywali nagrody .Gdy urodziła się Emilia to wrócili .Chyba za namową rodziców Artura.Prawie cała jego rodzina to prawnicza .Andrzej były sędzia uciekł na emeryturę ,gdy PiS doszedł do władzy .Szlifuje język angielski i zwiedza świat z Elżbietą byłą psycholog.Artur jest adwokatem ,ale nie pracuje w zawodzie.Córka Andrzeja to sędzia w częstochowskim sądzie okręgowym .Jedynie drugi syn ich nie jest prawnikiem .Z córką mam dobry kontakt ,wiadomo.I martwi się o mnie .Wiem jak ciężko wychować dwójkę dzieci i wiem jak Ania cierpi .Monice też nie łatwo przy tej swojej niepełnosprawnej córce .Obydwie to pełne uroku kobiety ,które nie dają się życiu .Zresztą Ty też nie masz lekko jak opisałaś swoją historię .I tyle słowa bożego na niedzielę .Trzymaj się Inuś dobry duchu tego forum.
                • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 20:17
                  yadaxad napisał(a):

                  > Tak, takie "odkrywanie" się wzbudza zaufanie.
                  Nie wzbudza .Lepiej być anonimowy .Udzielać rad ,które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością .Mc tu przyszła prosić o pomoc .I chyba ją uzyskała .Fatalne zauroczenie .Nic nie poradzę ,że tak mam.Zresztą ile mi zostało życia .Mnie jest obojętne co ludzie powiedzą .Kiedyś gdy funkcjonowały fora regionalne to było dużo przyjaźni i miłostek wirtualnych .Na samej Religii były pary .Na forum Kraj był tylko jeden jedyny.Fora nie polegają na wymianie suchych poglądów .I kto jest w tym lepszy w tym temacie .Te fora nic nie zmienią .Ani władzy ,ani ustroju nic.Jeśli będzie istniała przyjaźń to tak..Kiedyś forum Kraj był moim żywiołem.Ale przyszła pewna kobieta i to zmieniła .Dziwne bo myślałem że nic mnie w życiu nie zaskoczy.Widzę ,że na forach wzbudzasz podziw jak Yoma to docenia to brawo.Też jestem dumny z Ciebie.
              • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 18:18
                «Zresztą Ty też nie masz lekko jak opisałaś swoją historię»

                Nigdy nie pomyślałam, że mam wyjątkowo ciężko, przecież życie takie jest. Czasami z górki, czasami pod górkę. Ważne, aby umieć dostrzegać też te drogi z górki i nie żyć tylko kłopotami.
                • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 20:25
                  No fakt.Mój dobry duchu tego forum. Życie jest jakie jest, a większość problemów życiowych jest tworzonych przez nas samych. Problemy są wydarzeniami w naszym życiu, nikt nie ma wątpliwości, ale zagłębianie się w nie, przeraża nas, a potem zastanawiamy się, dlaczego czujemy się tak źle. To nawyk trwający całe życie, utrwalany przez większość z nas, co oznacza, że można go zmienić. Ale zmiana zaczyna się od świadomości.Powinienem więcej czytać .Mam dostęp do wielu książek ,filmów i programów publicystycznych .A ja jak jakiś zaczarowany patrzę w fora i w pocztę .I tak mi upływają dni .Śmieszne to jest .
                  • hana11 Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 21:08
                    Pisały już ci kobiety, że nie można zakochać się wirtualnie. Zauroczyłes się własnymi wyobrażeniami. Aby życie dawało satysfakcję, trzeba mieć jakieś cele, trzeba wymyślić sobie jakiś sens swego istnienia i trzeba znajdywać czas na rzeczy, ktore się lubi, które sprawiają przyjemność, które odrywają od codzienności. Ale jest jeszcze jedna istotna kwestia. Jest to sen. Jeśli człowiek jest przemęczony to chodzi rozdrażniony i sam nie wie czego szuka, a nawet jak znajduje, to jego to niezaspakaja. Można zauważyć że prowadzisz bardzo chaotyczny styl życia. Może ci się wydać to śmieszna recepta, ale ja mam to opracowane na sobie. Mnie nic nie będzie cieszylo, co mam w zasięgu ręki, jeśli będę wyczerpana fizycznie. A ty się ciągle katujesz fizycznie.

                    • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 21:49
                      Kiedyś Haniu czytałem pewnego bloga o życiu wirtualnym czyli w chmurze jak ktoś to pięknie nazwał. Wybrałaś inną miłość albo to „ten jedyny” porzucił ciebie. W chmurze możesz za to żyć ze swoją wyidealizowaną i niespełnioną pierwszą miłością. Pod warunkiem, że ona też zechce żyć z tobą w chmurze. tworzona jest na bazie twoich doświadczeń, a jej fundamentem jest pamięć twojego życia. W chmurze otacza cię wszystko to, co widziałaś do tej pory, tyle że w wersji doskonałej. Jest cudowna natura, niebiańskie krajobrazy, idealne piękno, domek na plaży, boskie poranki przy boku ukochanej osoby, promienie idealnie ogrzewającego twoje ciało słońca, najlepsze wino, którego jesteś miłośniczką, przepyszne i zdrowe jedzenie oraz rześkie powietrze o poranku. Ty sama jesteś idealną wersją siebie – sama wybierasz swój wiek, ubranie, makijaż, odcień skóry czy kolor włosów.Cudowne doznania w tej chmurze.
                      • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 16.10.21, 22:43
                        I smak można mózgowi zaprogramować, choć to chyba trudniejsze niż doznania fizyczne, widzenie tła, czucie powiewu i słyszenie szumu fal. Ale bycie awatarem z ograniczonymi jeszcze doznaniami jest już możliwe. Ale matrix to przyjemne samobójstwo, jak u uzależnionych od gry. W końcu realny głód nie wybacza braku zainteresowania swoim małym, pospolitym, niefascynującym istnieniem.
                        • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 00:07
                          Za percepcję smaku odpowiadają określone grupy komórek nerwowych w mózgu, a nie – jak by się wydawało – kubki smakowe znajdujące się na naszym języku – czytamy w czasopiśmie „NeuronNaukowcy z Uniwersytetu Columbia (USA) dowiedli, że smak jest zmysłem niezależnym od doświadczenia i całkowicie zakorzenionym w mózgu. Badacze wykazali, iż możliwe jest włączanie i wyłączanie percepcji smaku gorzkiego i słodkiego na zawołanie, i nie zależy to od aktywności kubków smakowych na języku.
                      • afq Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 00:05
                        cudowne doznania w tej chmurze

                        moge ci wylistowac bardzo długą liste substancji, legalnych i nielegalnych
                        ktore tez ci to zapewnią, od jednego strzały natychmiast
                        bez logowania

                        zycie w takiej chmurze to pijane zacpane "zycie"
                        to sie latami leczy w terapii
                        po to byc zyc na prawde
                        by sie cieszyc tym kim jestes, by polubic swoje niedoskonalosci
                        dostrzec uroki otaczajacego cie swiata, choc pelnego syfu

                        przytul siebie n4, bo ci tego chyba nikt nie daje a wciaz od wielu wielu lat ci tego brakuje, nie wiem czy nie od twojego +/- przedszkola

                        nie, to nie uszczypliwosci czy drwiny, to moje widzenie i rozumienie tego co przeczytalem w twoim poscie
                        • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 00:25
                          Masz jakiś problem emocjonalny,czy po prostu zlośliwy..Nie znasz takich doznań i komunikowania się w dobie covida .Jest dużo teraz komunikatorów gdzie ludzie rozmawiają na różne tematy i nie muszą się wcale spotykać.Lub długo to trwa .Jeśli jesteś wyrozumiały na używanie alkoholu to na inne używki tak .Zapewniam Cię że nic nie biorę ,choć kiedyś pracowałem w Berlinie i facet używał twardych narkotyków .Razem paliliśmy marihuanę i popijaliśmy ginem.Czułem się bardzo dobrze.Marycha w Berlinie była łatwo dostępna .Później pracowałem z kolegą portugakczykiem i częstował mnis opium .Ale marycha była lepsza .Czasami wybieram sobie z alkoholi wino lub gin.Ale wyjątkowo na ten weekend nic nie piłem .Dobranoc koleżko .
                          • afq Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 00:37
                            tak jak pisałem, w tym nie ma żadnego złego podłoża
                            podałem widoczna jak dla mnie dużą analogię
                            każdy uzalezniony pije czy cpa dlatego by świat stał sie lepszy i by sami byli lepsi
                            dosłownie, każdy, o nic innego nie chodzi

                            zupełnie jak tej chmurze o ktorej pisałeś

                            ja cie nie diagnozuje jako uzależnionego, widze po prostu analogie
                            • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 05:55
                              To był cytat z pewnego bloga człowieku .Nie chce mi się szukać .Dziwne masz jakieś kryteria oceniana ludzi.Dla Ciebie czarne to czarne ,białe to białe..Nie używam w nadmiarze alkoholu i innych używek.Papierosy u mnie wywołują odruch wymiotny..Kobieta która pali jest u mnie skreślona od razu .Dbam o siebie .Mam całą furę kosmetyków i witamin .Nie żałuję na to pieniędzy .Odżywiam się zdrowo i trzymam dietę .Warzywa ,owoce jest ich tu cały multum i można wybierać bez liku.I są tańsze niż w Polsce .Choćby markety tureckie ..Trzymam się dobrze i nic mi nie dolega .Raczej ja udzielam rad i to tanich.Nikt nie ma patentu na życie i Ty też go nie masz .Bo nie mogłeś dać go pewnej dziewczynie którą tu zaprosiłem na forum .Także Moni .Czasami odrobina słowa podkoloryzowanego ma większą wartość niż terapeuta lub książki o podobnej tematyce .Jedynie życie to koryguje.Ktoś bliski przy Tobie jest.więcej warty niż jakieś bzdety czy slogany.Nawet w głupich sprawach jak wybór farby lub armatury do łazienki ,gdy kobieta jest sama. Związki na odległość są dziś zjawiskiem nader częstym. Statystyki pokazują, że ok. 11 mln. par na całym świecie deklaruje podtrzymywanie miłosnej więzi w taki sposób.Inny możliwy scenariusz to intensywny rozwój znajomości wirtualnej. Kiedy niewinne pogaduszki na czacie stają się nam niezbędne do życia, a codzienne maile urastają do rangi rytuału, uświadamiamy sobie nagle, że zakochaliśmy się w kimś mieszkającym setki kilometrów od nas. Ale staramy się nie panikować. Ostatecznie, prawdziwa miłość nie boi się oddalenia. Mimo wszystko rodzi się w naszych głowach wątpliwość, czy związek na odległość ma szanse na przetrwanie. Psychologia daje odpowiedź pozytywną, stawia jednak pewien warunek: rozłąka powinna mieć charakter wyłącznie tymczasowy.Jeśli wyobrażamy sobie, że uda nam się zbudować wartościową relację z kimś, kogo widujemy raz na pół roku, możemy się niestety gorzko rozczarować. Jeżeli natomiast fizyczna separacja jest rozwiązaniem "na chwilę", podyktowanym przejściowymi okolicznościami, nie powinna przesądzić o losach związku. O ile oczywiście obie strony wykażą gotowość do współpracy i pewnych poświęceń. Wystarczająco Afg ? Wybacz.
                              • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 09:47
                                To taki przyjemny sposób uzależnienia, ale nic w przyrodzie nie ginie. Jak w piosence "za wszystko przyjdzie nam kiedyś zapłacić". Ludzi wciąga ten świat, bo jest prostszy niż ten prawdziwy, można filtrami podretuszować zdjęcie i na instagramie wyglądać czarująco, można oszukać siebie, że ten, czy tamten nick nas lubi, bo napisał coś miłego albo emotkę wstawił. Jeśli ten stan zadowolenie można by było utrzymać na stałe, to czemu nie, ale za oknem woła rzeczywistość, która się potem jeszcze bardziej szara wydaje.
                                • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 10:44
                                  Internet jest otwarty całą dobę, podczas gdy bary i puby są już zamknięte. Żeby znaleźć miłość w sieci, nie trzeba brać prysznica. Internet jest miejscem wygodnym, bo bez makijażu i fryzury, z dwudniowym zarostem można natrafić na miłość. Nie słychać jak drży głos i czy się sepleni ,ale nie słychać również czułych słów szeptanych do ucha, nie można spojrzeć w oczy i dotknąć dłoni drugiej osoby.Racja Inuś .Jestem zgodny .Zostawiam mężatki w spokoju i te co nie chcą .Nie szukam na portalach randkowych .Jak by ktoś miał jakąś sąsiadkę lub znajomą stanu wolnego ,ale oczywiście bez dostępu interentu .Najlepiej by go w ogóle nie używała to będę wdzięczny .Lol.Zawsze pisałem że bez Ciebie dobry duchu nie istnieje to forum. . "Za oknami szaro buro Deszczyk kapie kapu kap Weź kalosze, parasolkę Poznaj dziś deszczowy świat... Skacz wesoło po kałużach Małą kroplę deszczu złap Chodźmy razem się przywitać Jesień idzie poprzez park"
                                    • afq Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 11:04
                                      hana11 napisała:

                                      > "Zostawiam mężatki w spokoju i te co nie chcą "
                                      >
                                      > Dobre postanowienie. MC coś dla siebie wzięła, widzę, że ty też.


                                      no właśnie, oczekiwanie ze forum ogarnie czyjś problem nie jest sensowne
                                      forum moze cos napisac, a potem ktos sam musi z tego cos wyciągnąć i najwazniejsze - coś zrobic
                                • hana11 Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 10:45
                                  Ale jak dla mnie to nie ma lepszego miejsca w necie odwiedzanego dla rozrywki. Artykuły na onecie produkowane tak, aby prowokować klikalności. Można to było zauważy w trakcie covid. Nie mam FB. Na FB mnie męczy m.in przymus pisania "świetnie wyglądasz", "słodkie dzieciaki". Dla mnie nudy. Grupy dyskusyjne na FB posiadają tysiące osób, nie ma możliwości się zintegrować mimo podobnych zainteresowań. Tu są kameralne grupy, ludzie się znają z pisania. Kobiety na emamie, te stałe niki, są jak dobre znajome mimo że porozrzucane po całym świecie. Na forach ludzie spędzają sylwestry, wigilię. To introwertycy, a z drugiej strony chyba potrzebują ciągłego kontaktu z innymi w każdym momencie. Jak rozmowa w dużej grupie na mesengerze. Niemniej, wszystko z umiarem bez zaniedbywania obowiązków, ludzi z reala. Jak się nie mam planów na wieczór, to chyba nic złego zainstalować się w jakiejś rozmowie na forum. Dla mnie to oderwanie od codzienności.

                                  Z neta lubię jeszcze mesengera. Mam kontakt z przyjaciółka i takie dwie małe grupy. Ale co jakiś czas mamy spotkanie w realu. Lubię też różne kanały na YT. Raz na tydzień słucham jakiegoś ciekawego wywiadu. A moje guilty pleasure ostatnio, to krotkie filmiki modowe po angielsku. Przyjemne z pożytecznym.
                                  • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 11:35
                                    Dla mnie to odskocznia od codzienności. Przeczytać coś na forum między matematyką a chemią, bo wciąż siedzę w lekcjach z dziećmi. I na to wystarczy kilka minut, to prawda. Czytanie książki wymaga już więcej. Lubię też być na fb w różnych grupach zwierzęcych. Wystarczy kliknąć i zobaczyć jakiś słodki pyszczek. Sama nie wystawiam żadnych zdjęć moich ani dzieci, zdarza się, że wystawiałam zdjęcia Reksa, jak jeszcze był a teraz małego czorta. Czasami coś komentuję, likuję i serca wstawiam pod zdjęciami zwierząt, bo je wszystkie uwielbiam. Jestem też na grupie psychologia i tam są czasami bezpłatne webinaria, podpięte pliki z literaturą, ludzie pytają, odpowiadają, dzielą się doświadczeniami, ale już nie anonimowo jak tutaj.
                                    • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 11:44
                                      Nie wyszukujmy sobie sztucznych problemów .Najlepiej się zamknąć w czterech ścianach i milczeć .Nie komunikować się ze sobą ,nie lubić .Po co to komu .Bez żartów.
                                        • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 14:56
                                          inka.fem napisała:

                                          > Ale to Ty sprawiałeś wrażenie uzależnionego, rozdzierając szaty, że Cię opuścił
                                          > a. Enter nie pomógł. A jak pomógł, to ok i nie ma problemu.
                                          Nie tu enter nie włączamy .Nie ma takiej opcji .To za proste rozumienie.Po prostu chciałem by mnie się nie wstydziła .Moni mnie wspiera bezgranicznie .Od Hany też tego wymagałem .Że nie uciekła hyżo w podskokach to cud .I tyle.
                                        • afq Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 12:19
                                          yadaxad napisał(a):

                                          > Jeśli ma się w sobie taki klawisz, to po sprawie.


                                          no własnie nie bardzo rozumiem jak by to mialo dzialac
                                          klik - kocham
                                          klik - nie kocham?
                                          to by była raczej jakas zabawa cudzymi emocjami a nie milosc
                                            • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 14:02
                                              Na kontakt face to face wpływają zauważalne czynniki, które inaczej kształtują rozmowę. Wirtual z literek jest pozbawiony wielu "ostrożności", bo nie wychłodza chęci przedstawienia tego co się myśli, uważa, czyjaś mowa ciała, spojrzenie, wygląd charakteryzujący w naszym mniemaniu osobę. Swoboda wysłowienia się stwarza więź, w gruncie rzeczy pozorną, ale zamiast realnych czynników, bo kontakt nie zadawala się pustką wokół jednego czynnika, nawet w sposób nie skonkretyzowany , ale odpowiadający emocjom, wyobraźnia dobudowuje pożądany obraz.
                                            • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 15:09
                                              inka.fem napisała:

                                              > Kocham, ale co? Rządek literek? To wtedy już bez takich wyznań. Pisać dla własn
                                              > ej rozrywki, potrzeb, ale nie mieszać w to takich głębokich uczuć.
                                              Raczej dla Ciebie Inuś i dla reszty to słowo tabu.Rozumiem teraz ,że nie możecie pomóc innym i sobie także .Każdy czytał kiedyś Lalkę Prusa lub oglądał film .
                                              Lalka byłaby powieścią jednoznacznie mizoginiczną, gdyby nie sposób prowadzenia narracji przez Prusa. O „podłościach” kobiet dowiadujemy się prawie zawsze od innych bohaterów, nie zawsze całkowicie wiarygodnych, lub z narracji o osłabionej funkcji prawdziwościowej majaki, odbicie w oknie.Prus surowo traktuje swoje bohaterki, stawiając obok kokietek nieszczere intrygantki (hrabina Karolowa) czy histeryczki o mentalności pani Dulskiej (baronowa Krzeszowska). Wydaje się, że kobietą zupełnie innego pokroju jest Helena Stawska, wzorowa pani domu, żona i córka, przez całe życie oddana innym. Zakochana w Wokulskim deklaruje w rozmowie z matką swoje uczucia, ale nie robi nic, by dowiedział się o nich wybranek serca. Nie walczy o swoje szczęście, pozostaje bierna i apatyczna, wreszcie usuwa się ze sceny gdzieś pod Częstochowę.Wymagać miłości i nie kochać. Oczekiwać miłości i odmawiać własnych uczuć.Dziwne to jest Inuś ?
                                              • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 15:43
                                                Miała szczęście Stawska, że jej to szczęście ominęło. A gdzieś na prowincji jej wartość wzrosła i szansa na ułożenie swojej przyzwoitości w pikowanym w różowy wzorek pudełeczku.
                                                • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 16:06
                                                  yadaxad napisał(a):

                                                  > Miała szczęście Stawska, że jej to szczęście ominęło. A gdzieś na prowincji jej
                                                  > wartość wzrosła i szansa na ułożenie swojej przyzwoitości w pikowanym w różow
                                                  > y wzorek pudełeczku.
                                                  Nie .Wąsowska akceptowała flirt i zdradę jako sposób poszerzania pola osobistych swobód.Ona na pierwszym miejscu.
                                                  • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 16:29
                                                    yadaxad napisał(a):

                                                    > Każda kobieta w judaiźmie posiadająca własne środki na utrzymanie się była pod
                                                    > nazwą prostytutki, bez względu na "prowadzenie się"
                                                    Prostytutka to kobieta .Co miesiąc, według rozkazu policyjnego komisarza, łapią w Paryżu od trzystu do czterystu publicznych dziewek i sortują: jedne do szpitala na leczenie, bowiem są chore na choroby weneryczne, inne są odwożone do domów pracy. Jeśli prostytutka ma pieniądze, zawsze może się wykupić. Wraca ponownie do swego rzemiosła już na drugi dzień po zatrzymaniu.
                                                    Autor: Louis-Sébastien Mercier, Obraz Paryża
                                              • inka.fem Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 15:58
                                                No tak. Kobieto, puchu marny...
                                                Między dawaniem a braniem musi być równowaga, jak we wszystkim w przyrodzie.

                                                Czy dziwne to jest, że ktoś bierze, jak dajesz? Nie. Nie jest dziwne wcale.
                                                • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 16:25
                                                  inka.fem napisała:

                                                  > No tak. Kobieto, puchu marny...
                                                  > Między dawaniem a braniem musi być równowaga, jak we wszystkim w przyrodzie.
                                                  >
                                                  > Czy dziwne to jest, że ktoś bierze, jak dajesz? Nie. Nie jest dziwne wcale.
                                                  Nie taki marny .Czy bierze ,więcej daje.Że płocha .Nie lwicą jest ,a ja lwem .Za bardzo skromna jak na lewicę .Ale potrafi zaryczeć .Antygona Sokratesa . Trochę podobna. Antygona, siostra Polinejkesa i Eteoklesa, którzy stoczyli bratobójczą walkę o tron, łamie zakaz aktualnego władcy Teb, Kreona, i dokonuje symbolicznego pogrzebu brata - zdrajcy państwa, Polinejkesa. Zostaje za to skazana na śmierć. Kreon nie daje się przekonać do odstąpienia od tego okrutnego wyroku, chociaż prosi go o to jego syn i narzeczony pięknej Antygony - Hajmon. Piękna księżniczka zostaje zamurowana w grobowcu. Tam popełnia samobójstwo. Ginie także syn Kreona, Hajmon, który przebija się mieczem. Na wieść o tym samobójstwo popełnia także Eurydyka, matka Hajmona i żona okrutnego władcy. W zakończeniu tragedii Kreon to człowiek całkowicie złamany przez los, którego wyroki okazały się dla niego wyjątkowo nieprzychylne.Płakałem jak to czytałem .Ech.

                                                  Czytaj więcej na www.bryk.pl/lektury/sofokles/antygona.streszczenie-krotkie#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=opera
                                                  • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 16:56
                                                    yadaxad napisał(a):

                                                    > Poczucie obowiązku władzy pożera.
                                                    Masz cudowne skojarzenia.Nie na darmo zasługujesz na szacunek .I to na wszystkich forach. Kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość. Władzę ma ten, kogo ludzie uważają za sprawującego władzę. Celem władzy jest władza.Takie głupie .Pa.
                                                  • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 17:21
                                                    Władzę ma ten, który nie odbiera ludziom poczucia sprawczości, bo im bardziej karmiony łańcuch, tym więcej siły do jego zerwania. Władza ma siłę w umiejętności przekazywaniu impulsu i jasnej idei. Zależy, który kierunek wybiera. Bo nad destrukcyjnym i pozbawionym poczucia podstawowych emocjonalnych potrzeb panuje przez chwilę, zgładzi Dantona i skończy Robespierrem.
                                                • hana11 Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 16:54
                                                  Czasem się nie ma wpływu, na to co dostaniesz. Dostajesz maila, telefon, fejsa. Bo to tylko enter Bezinteresownie dostaniesz. Ale nie. Chociażby zdjęcie przysłała. Gdy ja piszę do kogoś z prywatnego maila, nie oczekuje, że ten ktos mi się przedstawi, że zrewanżuje. Ze mi zawsze na maila odpowie i że ta znajomość będzie trwała wiecznie. Czy ktoś kto mówi, oczekuję, aby za mną stanęła jak moni, czy ktoś taki nie powie, wysłałem jej nawet pieniądze, a ona nawet mi zdjęcia nie dała. Nie wierzę w bezinteresowność. Bezinteresownie pomaga się dzieciom, wnukom, robi przelewy na schroniska, fundację ktore tworzą dobre rzeczy w biednych krajach jak "dobra fabryka".

                                                  Bezinteresownej wirtualnej przyjaźni, zrozumienia ja już doświadczyłam na forach.

                                                  • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 17:48
                                                    hana11 napisała:

                                                    > Czasem się nie ma wpływu, na to co dostaniesz. Dostajesz maila, telefon, fejsa.
                                                    > Bo to tylko enter Bezinteresownie dostaniesz. Ale nie. Chociażby zdjęcie prz
                                                    > ysłała. Gdy ja piszę do kogoś z prywatnego maila, nie oczekuje, że ten ktos mi
                                                    > się przedstawi, że zrewanżuje. Ze mi zawsze na maila odpowie i że ta znajomość
                                                    > będzie trwała wiecznie. Czy ktoś kto mówi, oczekuję, aby za mną stanęła jak mon
                                                    > i, czy ktoś taki nie powie, wysłałem jej nawet pieniądze, a ona nawet mi zdjęci
                                                    > a nie dała. Nie wierzę w bezinteresowność. Bezinteresownie pomaga się dzieciom,
                                                    > wnukom, robi przelewy na schroniska, fundację ktore tworzą dobre rzeczy w bied
                                                    > nych krajach jak "dobra fabryka".
                                                    >
                                                    > Bezinteresownej wirtualnej przyjaźni, zrozumienia ja już doświadczyłam na fora
                                                    > ch.
                                                    >
                                                    Nie wierzysz ,nie wierzysz.Choć nie jesteś lewicową dziewczyną ,ba nawet jesteś katoliczką .11 miesięcy znajomości .Kawą co pisała na religii .Choć temu zaprzeczałaś .Nacięłaś się na jakiegoś łobuza .To samo tu na psychologii zaprzeczałaś sama sobie .Bo ja tu wpadłem tak z z niczego .Załatwiłem Astro i zabrałem Monię .Ona tam nie wierząca wierzy że wróci .Że ją zobaczę .Moni mnie wspiera i modli się w jej intencji.Kurwa mam dość na dzisiaj tych co nie wierzą katoliczek i tych co wierzą ateistek .Ona wróci.
                                                  • hana11 Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 18:00
                                                    To rób tak, aby ci wierzyć i ufać. Nie miej oczekiwań. A ty uważasz, że coś ci się należy, za sam fakt pisania 11 miesięcy (mnie wychodzi mniej niż 11). I (co już wiesz, rozumiesz) szanuj prywatność swojej rodziny.

                                                  • yadaxad Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 21:45
                                                    Wiara i zaufanie nie wiele ma wspólnego z tym o co ktoś się stara i tworzy, bo siebie okłamuje się najłatwiej i lekko to sprzedaje. Wiarę i zaufanie trzeba mieć swoje i od stopnia jej świadomości bierze się z drugiego.
                                                  • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 22:11
                                                    hana11 napisała:

                                                    > To rób tak, aby ci wierzyć i ufać. Nie miej oczekiwań. A ty uważasz, że coś ci
                                                    > się należy, za sam fakt pisania 11 miesięcy (mnie wychodzi mniej niż 11). I (co
                                                    > już wiesz, rozumiesz) szanuj prywatność swojej rodziny.
                                                    >
                                                    Jesteś boska .Przepraszam.Masz kalendarzyk z zapisem kiedy? Kiedyś czytałem ,że miałaś pamiętnik .Chyba na portalu E .Nic mi się nie należy bo i dlaczego.Rozbawiłaś mnie do łez .Dobrze pani profesor ,będę się starał .Z prywatnością to głupiec ze mnie .Jutro do pracy.Są szczepionki na grypę .Zaszczep malucha.U mnie w Częstochowie za darmo. Na poniedziałek przewidziana jest dostawa tysiąca szczepionek, które w ramach miejskiego programu zdrowotnego będą bezpłatne dla seniorów w wieku powyżej 65. roku życia, dzieci do lat 18, chorych na schorzenia przewlekłe i nowotworowe oraz dzieci uczęszczających do częstochowskich przedszkoli.Nie wiem jak tam u Ciebie .Na stronie Twojej miejscowości nic nie pisze.Śpij spokojnie już Cię nie będę denerwował .Dobrych snów .Pa.
                                  • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 11:36
                                    Z Fejsa korzystam jedynie jako informację o mojej rodzinie .Która jest rozrzucona po całym świecie . Messenger jest dobrym komunikatorem niż poczta tutaj .W tygodniu mało piszę bo pracuję.A na weekend dlaczego nie .Po co mam sobie odmawiać komunikowanie się z ludźmi lub światem.Po jaką cholerę .Zresztą odrobina figlowania z kobietami nikomu nie zaszkodziła .Bez przesady z tym wirtualnym światem.
                              • afq Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 10:27
                                czyli to nie twoje slowa tylko cytat z kogos?

                                tak czy siak, nie za bardzo to zmienia ze
                                opis tego co daje zycie w takiej chmurze jest jak opis uzaleznienia
                                i nie dotyczyl sytuacji w ktorej para zaczyna zyc w chwilowej separacji
                                tylko o tworzeniu nieprawdziwego swiata, podkolorowanego

                                czego nie rozumiesz? odnosze sie w tym do opisu ktory wrzuciłes

                                a to ze pisałem zebys przytulił siebie - no bo tak wygląda, ze ci tego brakuje
                                to bylo zyczliwe, a nie uszczypliwe, ale nie chce mi sie juz tego tobie tlumaczyc
                                to nie mój problem ze nie umiesz tego przyjąć
                                • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 10:52
                                  Dobrze rozumiem .Dzięki Afg.Ale pisałem o tym wcześniej i jeszcze raz powtórzę .Nie mam czasu na realne życie.Nawiązywaniu internetowych znajomości sprzyjają również warunki, w których żyjemy: gonitwa za pieniądzem, coraz mniej wolnego czasu, brak alternatywnych sposobów jego spędzania. Komputer i Internet stały się istotnym kanałem komunikacji międzyludzkiej. Wiele czasu spędzamy na informowaniu znajomych o tym, co u nas słychać, udostępniamy zdjęcia, komentujemy… Czy więc faktycznie nie możemy wygospodarować dwóch godzin w tygodniu na kawę z najbliższymi przyjaciółmi? Wolimy mieć setki znajomych, ścigamy się w poszukiwaniu zainteresowania … To jedna z pułapek fascynacji Internetem. Warto pamiętać o tym również podczas „uprawiania” wirtualnej miłości.Nie mam tu tych dwóch godzin .Wstaję z łóżka i idę robić kawę .To jest wolność .
                                • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 18.10.21, 05:35
                                  afq napisał:

                                  > czyli to nie twoje slowa tylko cytat z kogos?
                                  >
                                  > tak czy siak, nie za bardzo to zmienia ze
                                  > opis tego co daje zycie w takiej chmurze jest jak opis uzaleznienia
                                  > i nie dotyczyl sytuacji w ktorej para zaczyna zyc w chwilowej separacji
                                  > tylko o tworzeniu nieprawdziwego swiata, podkolorowanego
                                  >
                                  > czego nie rozumiesz? odnosze sie w tym do opisu ktory wrzuciłes
                                  >
                                  > a to ze pisałem zebys przytulił siebie - no bo tak wygląda, ze ci tego brakuje
                                  > to bylo zyczliwe, a nie uszczypliwe, ale nie chce mi sie juz tego tobie tlumacz
                                  > yc
                                  > to nie mój problem ze nie umiesz tego przyjąć
                                  >
                                  > Dzięki że byłeś na forum religia .
                        • mona.blue Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 11:21
                          Zgadzam się, że takie wirtualne życie może prowadzić do uzależnienia. Trzeba wyważyć proporcje, mieć dystans, a przede wszystkim mieć też życie poza internetem.
                          A że jest przyjemne i łatwiejsze to fakt i to może stwarzać potem.problem z akceptacja rzeczywistości.
                          • n4rmoorr Re: Toksyczni ludzie 17.10.21, 11:39
                            mona.blue napisała:

                            > Zgadzam się, że takie wirtualne życie może prowadzić do uzależnienia. Trzeba wy
                            > ważyć proporcje, mieć dystans, a przede wszystkim mieć też życie poza internete
                            > m.
                            > A że jest przyjemne i łatwiejsze to fakt i to może stwarzać potem.problem z akc
                            > eptacja rzeczywistości.
                            >
                            Moniuś .Jakie problemy.Wciskasz enter i po sprawie .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka