Rzeczpospolita Babska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 20:39
Czy ktos ze swiatlejszych ode mnie tutejszych pisarzy moglby mi wytlumaczyc,
dlaczego kobiety tak czesto, na przyklad na tym forum, nawoluja do
solidarnosci z kobietami?

Bynajmniej apele nie dotycza solidarnosci z maltretowanymi niewiastami w
panstwach islamskich. W ogole nie ma to zwiazku z prawami czlowieka. Za to
miewa z prawem wlasnosci, heh.

Dlaczego mam byc solidarna z inna kobieta, skoro sumienie podpowiada mi w
pierwszym rzedzie solidarnosc z mezczyzna? Poniewaz po pierwsze to on we
wspolczesnym swiecie zachodnim zyje pod wieksza presja i podlega wiekszym
ograniczeniom, a po drugie intuicja podpowiada mi, ze spora czesc nieszczesc
swiata wynika z niecheci do 'nieco innego niz ja'.

No? Smialo.
    • Gość: bez Rzeczpospolita Babska? IP: *.arcor-ip.net 02.11.04, 21:06
      doprawdy, sumienie mnie gnebi i nie chcialbym Ci psuc watku...
      Od lat 1792/95, gdy zalamala sie Meska Rzeczpospolita, to kobiety w Polszcze
      (to dawna polska pisownia) przejely przechowanie dusz i substancji narodowej...
      A w innych krajach po dawnemu rzadza chlopy...
      • Gość: gf Re: Rzeczpospolita Babska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:15
        owszem, zwlaszcza w Szwecji ;)
        • Gość: bez Re: Rzeczpospolita Babska? IP: *.arcor-ip.net 03.11.04, 10:44
          a jakze!
          juz w dawnej Polszcze Panowie Szlachta mawiali:
          - nie masz przyjaciela nad Szweda!
          I pravi byli.
    • Gość: niesolidarna Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:38
      kobiety w Polsce potrafią być solidarne tylko w jednym
      jak nie pozwolić aby inna kobieta była szczęśliwa
      i tej solidarności babskiej żaden miecz nie jest w stanie pokonać
      niestety
      znam świat kobiet
      niestety
      współczuję wam , nie kobietom
      niestety
      to kobiety was wychowują
      niestety
      jak was wychowały tak mają
      te niesolidarne niestety też
      • Gość: kobieta Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:49
        "Przyjażń kobiet to jedynie chwilowy pakt o nieagresji" - niestety nie pamiętam
        autora, ale trafił w sedno.
        • Gość: niesolidarna Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:54
          Kobieto!
          ale ten wątek,jak zrozumiałam, nie jest o przyjaźni między kobietami ale o ich
          solidaryzmie
          solidaryzm kobiecy nie ma nic wspólnego z przyjaźnią kobiet
          jest raczej tej przyjaźni zaprzeczeniem
          • Gość: kobieta Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 21:59
            Ale jeśli się nie przyjażnią, to w myśl przytoczonego aforyzmu, pozostaje
            agresja - a to wyklucza solidarność. Natomiast nie widzę sprzeczności między
            przyjażnią i solidarnością.
            • Gość: niesolidarna Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:04
              Kobieto
              nie dam się napuscić na te gadki "między kobietami" o ich przyjaźniach czy
              solidarnosciach
              jak znam kobiety, a znam je dobrze, to one nie umieją na ogół rozdzielić to co
              jest przyjaźnia i z przyjaźni wypływa w działaniu, a tym co już jest TYLKO
              solidarnoscią płci -solidarnoscią biologiczno-społeczną i niczym więcej.
              • Gość: kobieta Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:12
                Ni zamierzam z Tobą dyskutować o przyjażni i solidarności kobiet, bo nie wierzę
                ani w jedno ani w drugie. Zawsze miałam lepsze i klarowniejsze relacje z
                mężczyznami. Jestem więc niesolidarna?
                • Gość: niesolidarna Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:17
                  Kobieto
                  na podstawie TYLKO tego, ze masz lepsze i KLAROWNIEJSZE relacje z mężczyznami
                  nie mogę stwierdzić czy to wystarczy,aby w tym wątku nazwać się "niesolidarną"

                  pzdr :)
                  • procesor Re: Rzeczpospolita Babska 02.11.04, 22:33
                    Jaki sens ma w ogóle robienie takich podziałów?

                    Nie czuję sie nienormalna, a całe życie byłam przyzwyczajona do mężczyzn wokół
                    mnie (przewaga facetów w rodzinie) - a stworzyłam mocne przyjaźnie z kobietami.

                    Myśle ze machanie transparentami "solidaryzowania sie" wg podziału na płcie
                    jest idiotyczne. Nieważne czy nawołuje ise do solidarności z kobietami czy z
                    mężczyznami!

                    Nie musze się solidaryzowac z kimś kto jest tej samej (czy jak woli gf -
                    odmiennej) płci. Przecież to może być złoślwia zołza lub kawał drania.

                    Co nie przeszkadza że trzeba miec ludzkie podejście nawet do tych których nie
                    akceptujemy. Bo to że nie lubię i nie solidaryzuje sie - nie znaczy że musze
                    atakowac, niszczyć. Tym bardziej że ogólnie można nie akceptowac a w jakiejś
                    kwestii być cąłkowicie zgodnym..
                    • Gość: gf Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:17
                      > Nie musze się solidaryzowac z kimś kto jest tej samej (czy jak woli gf -
                      > odmiennej) płci. Przecież to może być złoślwia zołza lub kawał drania.

                      Nie myl solidaryzowania sie z kumplowaniem sie albo przyjaznia.
                      • procesor Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 10:25
                        Właśnie nie mylę..
                        • Gość: gf Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:27
                          Mylisz, bo dziwisz sie solidarnosci z kims be, zolzowatym czy jakim tam...
                          • procesor Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 10:35
                            Nie, nie gf.

                            Ja sie mogę solidaryzować z kims kto jest be i ma wszy.
                            Chodzi mi o to że pomysł by powodem do solidaryzowania sie z kims lub nie była
                            płeć jest głupi....

                            Bo moge sie solidaryzowac z ogólem ludzi domagających się by z ich kraju wyszły
                            obce wojska - niezaleznie od tego czy ci ludzie sa mądrzy czy głupi..
                            Ale solidaryzowac sie z facetami dlatego że sa facetami??
                            I przepraszam - w czym ty sie solidaryzujesz z facetami??
                            • Gość: gf Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 11:16
                              > Nie, nie gf.
                              >
                              > Ja sie mogę solidaryzować z kims kto jest be i ma wszy.


                              "Nie musze się solidaryzowac z kimś kto jest tej samej (czy jak woli gf -
                              odmiennej) płci. Przecież to może być złoślwia zołza lub kawał drania."

                              chyba troszeczke nie przemyslalas tej sprawy...
                              • procesor Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 11:33
                                Powód, powód gf.

                                Sam fakt bycia mężczyzną czy kobieta nie jest wystarczający do solidaryzowania
                                sie. Ale jesli to facet któremu (bez realnych powodów) jego byla zabrania
                                kontaktowac się z dzieckiem - to mogę sie solidaryzowac z nim w sprawie
                                respektownaia praw ojca.. A nie będę popierac matki która aczkolwiek kobieta
                                jak ja, nie pozwala dziecku na kontakt z ojcem bo chce mu dogryźć (ojcu, nie
                                dziecku..).
                                • ty.ja Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 11:38
                                  procesor napisała:

                                  > Powód, powód gf.
                                  >
                                  > Sam fakt bycia mężczyzną czy kobieta nie jest wystarczający do
                                  solidaryzowania
                                  > sie.

                                  w pewnym zakresie bycie kobietą lub bycie mężczyzną jest WYSTARCZAJĄCYM powodem
                                  do solidaryzowania się podług płci
                                  przecież sufrażystki zaczynały od....solidaryzowania się w swoich prawach jako
                                  prawo bycia OBYWATELKĄ itd.
                                  ten solidaryzm płciowy nie jest niezmienny
                                  powinien być WYKORZYSTYWANY do....
                                  byle by tylko faceto przy tym "jaj nie urwać" :)))
                                  • procesor Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 11:44
                                    ty.ja napisała:
                                    > w pewnym zakresie bycie kobietą lub bycie mężczyzną jest WYSTARCZAJĄCYM
                                    > powodem do solidaryzowania się podług płci
                                    > przecież sufrażystki zaczynały od....solidaryzowania się w swoich prawach
                                    > jako prawo bycia OBYWATELKĄ itd.

                                    Własnie - ale nie dla samego faktu bycia kobietą ale dlatego że kobiety jako
                                    ogół nie maiąły praw wyborczych! Po prostu zakresy definicji grupy sie
                                    pokrywały z płcia..

                                    > ten solidaryzm płciowy nie jest niezmienny
                                    > powinien być WYKORZYSTYWANY do....
                                    > byle by tylko faceto przy tym "jaj nie urwać" :)))

                                    O, tak, urywac nie ma potrzeby.. :)

                                    Warto myśleć z kim i dlaczego sie solidaryzujemy i czy to ma sens..
                                    • ty.ja Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 12:14
                                      procesor napisała:

                                      > Warto myśleć z kim i dlaczego sie solidaryzujemy i czy to ma sens..
                                      >

                                      bingo!!!
                                      • Gość: gf Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 12:20
                                        ty.ja napisała:

                                        > procesor napisała:
                                        >
                                        > > Warto myśleć z kim i dlaczego sie solidaryzujemy i czy to ma sens..
                                        > >
                                        >
                                        > bingo!!!

                                        coz za glebokie przemyslenia...prawie spadlam z krzesla...

                                        teraz nie mam czasu, wytlumacze Ci to procesor wieczorem - o co chodzi z
                                        solidarnoscia miedzyplciowa i dlaczego mylisz ja z czym innym...
                                        • myga Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 12:26
                                          Girl, a jednak, gdyby nie owe sufrazystki i feministki, dzis nie moglabys tak
                                          swobodnie o tym rozprawiac. Moze i szkoly wyzszej nie wolno by bylo ukonczyc, i
                                          zamaz by cie ojciec wydal za kogo by chcial, nieprawdaz?
                                          A co do jakosci pracy, to jednak to wlasnie kobiety sa dokladniejsze, bardziej
                                          obowiazkowe, sumienne i pracodawcy wreszcie zaczynaja to doceniac, prawda jest,
                                          ze tez sa tansze, niestety.
                                        • myga Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 12:34
                                          Nawet powiem wiecej. Widze cie w 19 wieku na czole owych feministek. Ty z twoja
                                          przekora i charakterem bylabys na czole pochodu kobiet bez stanikow:)00
                                          • ty.ja Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 12:44
                                            myga napisała:

                                            > Nawet powiem wiecej. Widze cie w 19 wieku na czole owych feministek. Ty z
                                            twoja
                                            >
                                            > przekora i charakterem bylabys na czole pochodu kobiet bez stanikow:)00

                                            na czole w tym pochodzie to one wszystkie pokazały swoje staniki :)
                                            no i coś...pod nimi co wcześniej chowały :)
                                            ale na czele(przynajmniej pochodu) to ja jednak wolę oglądać sobie faceta :)
                                            • myga Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 12:48
                                              dziekuje za pouczenie. Na czele oczywiscie, co nie zmienia faktu, ze girl byla
                                              by wsrod nich wlasnie.
                                              • Gość: gf Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 14:50
                                                Melanie, przeciez w pierwszym poscie napisalam, ze nie chodzi o tzw.prawa
                                                czlowieka :)))

                                                Oczywiscie, ze sto lat temu bylabym sufrazystka... :)
                                              • ty.ja Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 19:18
                                                myga napisała:

                                                > dziekuje za pouczenie. Na czele oczywiscie, co nie zmienia faktu, ze girl
                                                byla
                                                > by wsrod nich wlasnie.

                                                nie chodziło mi o pouczenie :)
                                                na pewno nie przede wszystkim
                                                raczej na bazie tego "czoła" chciałam wypowiedzieć kres mojej solidarności z
                                                moja własną płcią
                                                czyli
                                                na czele facet z Koroną Stworzenia na czole :)
                                                to mój ideał
                                                no, ale jak to z ideałami...
                                                są tylko ideałami
                                                oby ten mój ideał nie zechciał stać sie idealizmem, bo tego to już moja
                                                niesolidarność też by nie zniosła :)
                                                • myga Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 19:25
                                                  To bardzo ciekawe i nowatorskie. Niech by nosili to na glowie! Praktyczne i
                                                  odrazu wszystko jasne. Czyli taki jednorozec ideal, hm. Moj tez od dzis. Niezla
                                                  masz fantazje, pewnie humanistka, conie.
                                        • vielonick mam wrazenie 03.11.04, 19:28
                                          Gość portalu: gf napisał(a):


                                          > teraz nie mam czasu, wytlumacze Ci to procesor wieczorem - o co chodzi z
                                          > solidarnoscia miedzyplciowa i dlaczego mylisz ja z czym innym...

                                          ze procesor Cie pyta dlaczego solidaryzujesz sie z mezczyznami

                                          tez chetnie poczytam :)
                                          "bo sa fajni" mi nie wystarcza
                                          • Gość: gf Re: mam wrazenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 21:39
                                            Bo maja gorzej.

                                            Jmx, nie chce mi sie dzis o tym. Najpierw chcialam, a teraz mysle, ze mowimy na
                                            tyle roznym jezykiem, ze dzis mi sie nie chce tego tlumaczyc. Poza tym te
                                            bzdziagwy od czytania cudzych listow mi rozswiezbily palce... :D
                                            • vielonick Re: mam wrazenie 04.11.04, 03:10
                                              Gość portalu: gf napisał(a):

                                              > Bo maja gorzej.

                                              dlaczego gorzej?

                                              Tobie sie wydaje, ze maja gorzej, bo zes baba :)
                                              zaden facet by sie ne plcie nie zamienil
                                              (noo, moze Imagine, ale to wyjatek :)
                                              bo im jest dobrze z tym co maja i w co ich natura wyposazyla

                                              nie ma sprawy, poczekam :)
    • vielonick kvinna 02.11.04, 22:13


    • vielonick kvinna 02.11.04, 22:28
      sie ucieszy, bo sie z Toba nie zgadzam ;)

      > Poniewaz po pierwsze to on we
      > wspolczesnym swiecie zachodnim zyje pod wieksza presja i podlega wiekszym
      > ograniczeniom,

      tjaaaa
      szczegolnie gdy za ta sama prace na tym samym stanowisku z tym samym wyksztalceniem
      dostaje wieksze pieniadze od kobiety
      szczegolnie gdy facet z zoiana i dzieckiem jest 'cenionym nabytkiem' dla firmy
      bo ustatkowany i odpowiedzialny
      a kobieta w analogicznej sytuacji
      rozplodowa i niedyspozycyjna

      itakdalej
      itympodobne

      dlaczego kobiety powinny byc solidarne?
      bo jesli one nie beda ze soba solidarne to nikt nie bedzie
      ale solidarnosc, jak i wszystko, powinna byc madra i rozsadna ;)

      re nieszczescia swiata: dotycza obu plci
      gdybysmy potrafili wzajemnie akceptowac swoja innosc
      i na poziomie plciowym
      charakterologicznym
      swiatopogladowym
      lepiej by sie zylo ludziom w ogole
      nie tylko kobietom z mezczyznami
      mezczyznom z kobietami
      mezczyznom z mezczyznami
      oraz - kobietom z kobietami

      to ostatnie jeste wybitnie trudne
      o czym nawet ten watek swiadczy ;)

      a glupie baby
      to takze glupi faceci - no bo kto ich wychowuje?


      ps. Milan z Barcelona a ja tu siedze...
      • Gość: niesolidarna Re: kto winien nieprzyjaźni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:37
        no i oczywiście niesolidarności?
        nie, nie Eva!
        to WY!
        faceci!
        po co uganiacie się za blondynkami?
        bo estosteron lepiej działa wtedy?
        • Gość: niesolidarna Re: kto winien nieprzyjaźni? miało być... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:41
          testosteron
          ale właściwie...
          to wszystko i tak przez te hormony co umysł przysłaniają
          a im ładniejsza ta blondyna tym bardziej umysł przysłonięty
          odwrotnie zresztą też
          tylko odwrotnie to trzeba widok przysłonić portfelem i też jest O.K.
          nawet mały konus staje się olbrzymem i herosem w oczach blondynki
      • Gość: ryb Re: kvinna IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 02.11.04, 22:53
        Oj vielonick, kiepski masz dzisiaj dzien co? Nie martw sie, kazdemu moze sie
        zdarzyc...:)
        • vielonick Re: kvinna 03.11.04, 01:10
          Gość portalu: ryb napisał(a):

          > Oj vielonick, kiepski masz dzisiaj dzien co? Nie martw sie, kazdemu moze sie
          > zdarzyc...:)

          wrecz przeciwnie
          (choc to niepolitycznie sie przyznac ;)
          a skad taki wniosek?
          chetnie rozwine ;)
      • Gość: az Re: kvinna IP: 62.233.232.* 02.11.04, 23:17
        > ps. Milan z Barcelona a ja tu siedze...

        Teraz to mówisz...?
        Barca! tu tu tu !!!
        • m.malone No więc rossoneri(!) dali ciała (2:1) nt 02.11.04, 23:33

      • Gość: gf Re: kvinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:10
        > szczegolnie gdy za ta sama prace na tym samym stanowisku z tym samym
        wyksztalce
        > niem
        > dostaje wieksze pieniadze od kobiety


        skad wiesz, ze praca jest ta sama?
        o jakosci czyjejs pracy nie swiadczy ani stanowisko ani wyksztalcenie
        a zarobki nie zaleza tylko od jakosci pracy, ale i od stanowczosci, pewnosci
        siebie oraz sklonnosci do ryzyka pracownika...



        > szczegolnie gdy facet z zoiana i dzieckiem jest 'cenionym nabytkiem' dla firmy
        > bo ustatkowany i odpowiedzialny
        > a kobieta w analogicznej sytuacji
        > rozplodowa i niedyspozycyjna


        czyja to wina? kobiet, poniewaz mimo ze istnieje prawna mozliwosc, zeby facet
        wzial zwolnienie na chore dziecko, zawsze biora je glupie baby

        pracodawcy postepuja jedynie racjonalnie


        > dlaczego kobiety powinny byc solidarne?
        > bo jesli one nie beda ze soba solidarne to nikt nie bedzie


        sciema, retoryka i truizm :D


        Rynek pracy, czy dostep do zarzadzania w ogole (w tym do stanowiska prezydenta
        USA) to tylko fragment rzeczywistosci. Chodzi mi o ogolniejszy kontekst
        kulturowy.
        • vielonick Re: kvinna 03.11.04, 19:13
          Gość portalu: gf napisał(a):


          > Rynek pracy, czy dostep do zarzadzania w ogole (w tym do stanowiska prezydenta
          > USA) to tylko fragment rzeczywistosci. Chodzi mi o ogolniejszy kontekst
          > kulturowy.

          alez prosze bardzo:
          bo kobiety czuja wspolnote wlasnego losu
          piszac inaczej: wiedza, ze jada na tym samym wozku
          czy sa dyrektorem wielkiego przedsiebiorstwa
          czy urzedniczka w Pcimiu Dolnym

          Ty tego poczucia nie masz
          bo myslisz, ze Cie cos ominie
          choc i tego nie mozna byc do konca pewnym
          bo przeciez: "piszac na forum nie przedstawiasz swoich prawdziwych pogladow"
          ;)
          • Gość: gf Re: kvinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 21:43
            > alez prosze bardzo:
            > bo kobiety czuja wspolnote wlasnego losu
            > piszac inaczej: wiedza, ze jada na tym samym wozku
            > czy sa dyrektorem wielkiego przedsiebiorstwa
            > czy urzedniczka w Pcimiu Dolnym


            Bardzom ciekawa tej koncepcji. Mianowicie na czym ten wspolny wozek polega.



            >
            > Ty tego poczucia nie masz
            > bo myslisz, ze Cie cos ominie

            co?


            > choc i tego nie mozna byc do konca pewnym
            > bo przeciez: "piszac na forum nie przedstawiasz swoich prawdziwych pogladow"

            merytorycznie, lalka, merytorycznie poprosze... :D
            • vielonick Re: kvinna 04.11.04, 02:52
              Gość portalu: gf napisał(a):

              > Bardzom ciekawa tej koncepcji. Mianowicie na czym ten wspolny wozek polega.

              masz zadanie domowe pt. "co mnie laczy z innymi kobietami"
              jak odrobisz to sie dowiesz o wspolnym wozku ;)


              > > Ty tego poczucia nie masz
              > > bo myslisz, ze Cie cos ominie
              >
              > co?

              nie wiem, to pytanie do Ciebie przeciez :)
              ale moge postawic wstepna hipoteze jaka mi sie nasuwa:
              odzegnujesz sie od innych kobiet bo podswiadomie(?)
              gdzies tam Ci sie wydaje, ze jestes od nich lepsza
              takie wnioski wysuwam z tego co i jak piszesz o innych kobietach
              oczywiscie to nie musi byc prawdziwy wniosek,
              bo przeciez "nic nie wiem na temat Twoich prawdziwych pogladow"

              > merytorycznie, lalka, merytorycznie poprosze... :D

              e tam, mnie zawsze znosi na manowce ;)
      • kvinna Ty :) A co Ty mnie wywołujesz z lasu? 03.11.04, 14:32
        ja krótko.
        jestem solidarna z człowiekiem.

        płeć dla mnie nieważna.

        płeć...jak ją zmierzysz np. u siebie?
        • vielonick a, chcialam byc orginalna ;) 03.11.04, 19:17
          kvinna napisała:

          > ja krótko.
          > jestem solidarna z człowiekiem.

          no coz...
          wg mnie owszem, jestes solidarna,
          glownie sama ze soba


          > płeć...jak ją zmierzysz np. u siebie?

          ??? a po co mam mierzyc?
          czuje sie kobieta
          (generalnie najpierw czlowiekiem)
          i to jest dla mnie wystarczajace
    • cossa Re: Rzeczpospolita Babska 02.11.04, 22:46
      gdzie tu (forum) solidarnosc babska?
      (cos sie dzieje i o tym nie wiem?:)
      kto kogo nawoluje? :)

      sama solidaryzuje sie z tymi
      ktorzy moim zdaniem madrzej gadaja :)

      sama wiele bym dala
      by kobiety pamietaly o solidarnosci jajnikow
      gdy przykleja sie do nich chlop z obraczka w kieszeni

      utopia .. ;)

      pozdr.cossa
      • Gość: ryb Drogie Panie, Boze... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.11.04, 00:02
        Jak Was latwo poroznic...kilka drastycznych postow/watkow i zaraz faceci beda
        swieci...Gowno prawda ze swieci. Nigdy nie byli i nie beda. No, ale sie chociaz
        troszke sily wyrownaly na forum:)))
        • Gość: gf Re: Drogie Panie, Boze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:12
          Na szczescie faceci nie sa swieci, bo byliby nudni! :)
          Niemniej upieram sie, ze sa strasznie fajni ;)
        • cossa Re: Drogie Panie, Boze... 03.11.04, 21:30
          drastycznych? :)
          faceci swieci?
          "gowno prawda"
          w Twoich usteczkach w ciup (cmmmok!)

          Rybie?? :)

          nie byli i nie beda?? :)


          ajajaj .. swiat sie wali :)

          pozdr.cossa
          • Gość: ryb Re: Drogie Panie, Boze... IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.11.04, 23:50
            :))) Nie tylko swiat sie wali, wszyscy na tym swiecie tez sie wala...moralnie :)))
            • komandos57 Re: Drogie Panie, Boze... 03.11.04, 23:54
              Gość portalu: ryb napisał(a):

              > :))) Nie tylko swiat sie wali, wszyscy na tym swiecie tez sie
              wala...moralnie :
              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
              Jedne wibratorami,inni pazurami,jeszcze inni marchewka.Coz,czlowiek jako
              jedyny....ma ruje 365/Y
      • m.malone Solidarność jajników:))) 03.11.04, 00:07
        Cossa:

        >sama wiele bym dala
        >by kobiety pamietaly o solidarnosci jajnikow

        Solidarność jajników (SJ). O! jak mi sie to podoba:)))
        A skąd ja znam ten skrót...
        • Gość: ryb Re: Solidarność jajników:))) IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 03.11.04, 00:33
          skad? ja, dzisiaj z lekka przymulony :)))
          • m.malone Re: Solidarność jajników:))) 03.11.04, 00:49
            Witaj:)

            Może zjadłeś coś ciężkostrawnego?
        • ettrich Re: Solidarność jajników:))) 03.11.04, 13:06
          societas wybitnie męskie
          • m.malone Re: Solidarność jajników:))) 03.11.04, 13:08
            SJ! właśnie:))))))))))))
      • Gość: gf Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:03
        > sama wiele bym dala
        > by kobiety pamietaly o solidarnosci jajnikow
        > gdy przykleja sie do nich chlop z obraczka w kieszeni


        no wlasnie o to pytam Cie Cossiatko... ;)))))
        dlaczego mam byc solidarna z kobieta? :)
        • cossa Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 21:26
          ale przecie nikt Cie nie zmusza :)
          nawet nie namawia :)

          rob sobie co chcesz ;)

          pozdr.cossa
          • Gość: gf Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 21:41
            oj Cossa... :))))
            napisalas o takim zjawisku jako o, Twoim zdaniem, pozytywnej rzeczy...ciekawam
            tego Twojego zdania i juz :)
            • cossa Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 22:05
              cenie gdy kobieta umie uszanowac druga kobiete
              i niezaleznie od tego w jakim swietle facet stawia zone/dziewczyne/kochanke/kucharke
              jest z kims w zwiazku

              kiedys pisalam tu o parze - ona starsza on mlodszy
              rozeszli sie
              jednym z "powodow" byla fascynacja pana inna pania
              ktora nie baczac na fakt iz pan jest zajety
              tak po prostu ulegla ;)

              pozniej.. gdy znajoma mi pani z panem sie rozstali
              pani poznala niezobowiazujaco innego pana
              chciala sie zabawic
              dowiedziala sie, ze "jest zajety"
              chwila zastanowienia.. aaa.. co mi tam! rzekla

              zapytalam ja tylko
              czy powstrzymalaby sie
              gdyby wiedziala, ze ta wczesniejsza
              co jej w pewnym sensie krzywde wyrzadzila
              umiala sie w pore wycofac

              "ale tak sie nie stalo"
              odbijany

              zakrecone
              idealistyczne
              wiekszosc chce sie gzic
              a ja glupia mam nadzieje

              ze mamy nad tym kontole..


              pozdr.naiwna.cossa
              • Gość: gf Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 22:11
                Powiedz Cossa, dlaczego ta trzecia z Twojej pierwszej historii mialaby
                przedlozyc szczescie innej kobiety nad szczescie swoje i - uwaga!uwaga! -
                kochanego chlopaka?

                Bo rozumiem, ze mamy na mysli model 'milosny' a nie jakas pornografie
                typu 'przeleciala i poszla'.

                Bo pornografii nie powinno sie uprawiac z innych wzgledow przeciez niz
                solidarnosc plciowa :)))

                Tak mysle.
                • cossa Re: Rzeczpospolita Babska 03.11.04, 22:24
                  az Ty babo! ;)

                  skoro chlop nie szanuje
                  to niech chociaz kobieta
                  nie czyni drugiej co jej nie mile.. ;)

                  masz racje - obca obcej - po co?
                  ale wlasnie tu wlaczaja sie jajniki :)

                  moze gdybysmy sie troche przypilnowaly
                  to kto wie? moze troche inaczej by bylo? ;)

                  ale wtedy psychologia
                  by nie byla tak uczeszczanym forum
                  widac wszystko ma swoj cel.. :)

                  pozdr.cossa
    • Gość: Imagine Re: Rzeczpospolita Babska IP: *.adsl.navix.net 02.11.04, 23:52
      moge poprosic o azyl ?
      • Gość: Iga PICKY YOU, IMAGINE!!! IP: *.sip.asm.bellsouth.net 03.11.04, 01:39
        Co jest z Toba moj krajanie?
        Juz zdazylam przeczytac, ze jak Kerry wygra to sie zrzekniesz obywatelstwa
        amerykanskiego.
        Co juz nie bedzie sie podobalo za oceanem?
        W Rzeczpospolitej Babskiej tez sie nie podoba?
        Gdzie Twa kraina wyobrazni?
        Uchyl rabka tajemnicy, a moze i ja tam sie zabiore, bo lubie przygody. Jak
        mawiala Isabelle Eberhardt: Now more than ever I do realize that I shall never
        be content with a sedentary life, and that I shall always be haunted by
        thoughts of a sun-drenched elsewhere.

        Widzisz jak KOBIETY madrze potrafia mowic.
        Pozdrawiam. Iga
        • Gość: gf Re: PICKY YOU, IMAGINE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:00
          przeciez on wlasnie prosi o azyl w RzB :)))
          • m.malone Re: PICKY YOU, IMAGINE!!! 03.11.04, 10:02
            Gość portalu: gf napisał(a):

            > przeciez on wlasnie prosi o azyl w RzB :)))

            A można, nie posiadawszy jajników???
            • Gość: gf Re: PICKY YOU, IMAGINE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:04
              ale tylko Szkoci... ;)
              • m.malone Re: PICKY YOU, IMAGINE!!! 03.11.04, 10:11
                :))))
                A Ime jest Indian:)))
                • Gość: gf Re: PICKY YOU, IMAGINE!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:13
                  no wlasnie, tylko zielona kratke walnac i ujdzie w tloku ;)))
        • Gość: Iga pop... IP: *.sip.asm.bellsouth.net 03.11.04, 12:34
          Poprawie sie, Imagine zrzeknie sie obywatelstwa jak Kerry przegra....
          Dzisiaj chyba powinnien ustawic sie w kolejke.
    • komandos57 Sorki GF.odbiegne od tematu 03.11.04, 22:14
      Hello Vielonikowi i Cossie.
      • Gość: gf Re: Sorki GF.odbiegne od tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 22:17
        odbiegaj na zdrowie! :)))
        tu nie kompania karna ;)
        • komandos57 Re: Sorki GF.odbiegne od tematu 03.11.04, 23:48
          Gość portalu: gf napisał(a):

          > odbiegaj na zdrowie! :)))
          > tu nie kompania karna ;)
          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
          A Gebels "produkuje" sie?
      • cossa Re: Sorki GF.odbiegne od tematu 03.11.04, 22:25
        :))
      • vielonick nie odbiegasz :) to tez solidarnosc ;) 04.11.04, 03:34
        komandos57 napisał:

        > Hello Vielonikowi i Cossie.

        hello, Tobie tez :))))))

        gdzie byles jak Cie nie bylo?
        brakowalo tu Cie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja