Gość: gf
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.11.04, 20:39
Czy ktos ze swiatlejszych ode mnie tutejszych pisarzy moglby mi wytlumaczyc,
dlaczego kobiety tak czesto, na przyklad na tym forum, nawoluja do
solidarnosci z kobietami?
Bynajmniej apele nie dotycza solidarnosci z maltretowanymi niewiastami w
panstwach islamskich. W ogole nie ma to zwiazku z prawami czlowieka. Za to
miewa z prawem wlasnosci, heh.
Dlaczego mam byc solidarna z inna kobieta, skoro sumienie podpowiada mi w
pierwszym rzedzie solidarnosc z mezczyzna? Poniewaz po pierwsze to on we
wspolczesnym swiecie zachodnim zyje pod wieksza presja i podlega wiekszym
ograniczeniom, a po drugie intuicja podpowiada mi, ze spora czesc nieszczesc
swiata wynika z niecheci do 'nieco innego niz ja'.
No? Smialo.