Dodaj do ulubionych

To tak jeszcze raz. Czego oczekujecie od miłości.

18.11.21, 21:39
Mnie może wystarczy mało. Tylko czy to jest mało?
Obserwuj wątek
    • hana11 Re: To tak jeszcze raz. Czego oczekujecie od miło 19.11.21, 17:56
      Każdy czegoś oczekuje od związku. Choćby często się pojawia: wsparcie, poczucie bezpieczeństwa. Jeśli pozbawilibyśmy się oczekiwań, żylibyśmy jak szczęśliwi mnisi.


      Za spełnienie oczekiwań jest jakaś cena. Tym większa im fatalnej ludzie się dobiorą, zgrają. Dlatego, choć niektórzy mają niespełnione oczekiwania, to boją się ryzyka i niewiadomego efektu i skutków ubocznych potencjalnego związku. I choć z deficytami - wolą samotność.

      Czasem jedyną potrzebę jaką związek zaspokaja to taka, że kończy nachalne pytania "kiedy się w końcu ustatkujesz".
      • trust21 Re: To tak jeszcze raz. Czego oczekujecie od miło 19.11.21, 20:48
        Oczekiwania dobrze mieć, jednak wszystko z umiarem a partner nie ma obowiązku Twoich wszystkich oczekiwań, wymogów spełniać, bo to jest nierealne.. Pełna lista oczekiwań to znaczeniowość w czystej postaci. Człowiek dojrzały to rozumie. Człowiek niedojrzały natomiast będzie chodzić z listą.

        Generalnie ludzi, którzy uważają, że mają takie i takie potrzeby i że one MAJĄ zostać zaspokojone przez drugą stronę lepiej unikać. Związki z takimi ludźmi to proszenie się o poważne problemy. Taka osoba jeśli tylko znajdzie lepszego dawcę to bez litości przeskoczy jak pasożyt.
        • hana11 Re: To tak jeszcze raz. Czego oczekujecie od miło 19.11.21, 22:14
          Nie napisałam, że ma spełniać życzenia jak święty Mikołaj, ale zawsze ma się jakieś oczekiwania wobec faktu, że jest nas dwoje. Gdyby się nie miało oczekiwań to by się żyło jak mnich, że się powtórzę.

          Czy miłość wiąże się z oczekiwaniami? Miłość do dzieci jest/może być pozbawiona oczekiwań. Ja spełniam jedynie swój obowiązek względem roli rodzica. Wychowuje i wypuszczam w świat. I nic więcej nie mogę. Wróci to co dałam.

          Ale miłość do drugiego człowieka (między dorosłymi ludźmi) chyba zawsze się wiąże z jakimś chceniem: zauważeniem choćby, duchową więzią choćby, że nie wspomnę, że jak się kocha to chce się być blisko.

          Miłość nie jest niczym złym. Ale żeby zaistniała, musi być jakiś deficyt. I nawet kiedyś, kiedyś ktoś o tym tu pisał na forum.
            • hana11 Re: To tak jeszcze raz. Czego oczekujecie od miło 20.11.21, 08:02
              Wszelkie relacje są użytkowe, tylko różna jest waluta. W relacji z bliska osobą, przyjacielem też się wymieniacie tym, co możecie i chcecie sobie dać. Dajesz, bierzesz i wszystko dzieje się w harmonii, wzajemnym dostrojeniu. Ale jeśli ktoś chce od kogoś coś, co ten ktoś nie chce dać, albo narzuca się z czymś, czego druga osoba nie chce, to wtedy jest to przemoc, a przynajmniej przekroczone granice. Aby kontynuować relacje musi być jakiś sygnał, że druga osoba chce tej relacji. Więc choćby sygnału relacja oczekuje. Że nie wspomnę o sytuacji, gdy ktoś wprost mówi "nie".

              Mam taką relację od lat, gdzie to ja zawsze odzywam się pierwsza. Gdy się długo nie odzywam mam wyrzuty sumienia. I nie wiem, czy ta osoba się do mnie nie odżywa, bo jej na tej relacji nie zależy, nie ma tego czegoś, czy po prostu nie chce się narzucać bo dałam do zrozumienia, że spotykamy sie gdy ja mam czas.

              Czasem nam się coś wydaje. Ktoś mi kiedyś powiedział, że jak ci się coś wydaje, to tak jest.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka