Dodaj do ulubionych

Tata mnie wykorzystywał

08.12.21, 19:29
Mój tata traktował mnie jak niewolnicę.
Moja mama była nieobecna, pasywna, też wykorzystywała mnie, nie szanowała żadnych moich granic.
Robił mi zdjęcia, ustawiał do tych zdjęć i mówił jak mam trzymać ręce.
Robił je jak siedziałam na sedesie, na nocniku.
Woził na ryby, mówił że sukienki i różowy kolor są fuj, traktował mnie jak swoją maskotkę albo zwierzątko. Moich znajomych traktował jak swoich, nawet jakby chciał mnie zastąpić, zagłuszał mnie.
Wpadał w szał i wyzywał jak chciał żebym mu pomagała co chwilę albo żebym przyszła a ja odmówiłam.
Odkąd byłam malutka bawiłam się w strasznie zboczony sposób lalkami.
Było między nami napięcie seksualne. Czuję się winna i obrzydliwa, czuję że nikt nie będzie reagował nawet jak będzie działo się najgorsze
Siedzę w pokoju z dala od domu rodzinnego i nie umiem czuć się bezpiecznie, że nikt nie przyjdzie, nie będzie walił w drzwi
Obserwuj wątek
    • hana11 Re: Tata mnie wykorzystywał 08.12.21, 20:43
      Nie jesteś winna, bo dziecko NIGDY nie jest winne. Dziecko nie zdaje sobie sprawy z tego, co się dzieje, nie analizuje, bo nie zna jeszcze żadnych punktów odniesienia. Często nawet myśli, że w innych domach jest podobnie. Dziecko nie wie jak sobie pomóc, bo jest zdane na dorosłych.

      Nie mogłaś zrobić NIC. I nie jesteś nieczysta - zostałaś skrzywdzona.

      Wybacz sobie, zaopiekuj się sobą, wzmocnij swoją samoocenę, a raczej zbuduj ją, bo pewnie leży w gruzach. Poczytaj, posłuchaj w internecie o tym jak pokochać siebie, jak się sobą zaopiekować. To będzie długi proces. Najlepsza była by terapia, gdyby udało Ci się trafić na dobrego terapeutę i o ile masz środki.

      I jeszcze raz najważniejsze: TO NIE TWOJA WINA. Winny i odpowiedzialny jest zawsze dorosły. Ty byłaś bezbronnym dzieckiem.

      Trzymaj się.
      • niepowiemtego Re: Tata mnie wykorzystywał 08.12.21, 21:14
        Idę na terapię grupową w piątek na oddziale otwartym, bo tak mi doradzono i nikt nie chce słuchać dlaczego się boję, ale nie wiem czy to dobry pomysł, co chwilę ktoś mnie traktuje jak głupie dziecko, boję się i słyszę od wszystkich pań "uśmiechnij się" "to już było" "musisz się otworzyć na grupie" "nie ma sensu wszystkiego rozgrzebywać" "przestań być smutna" bo już to wszystko słyszałam, ale gdybym nie rozgrzebywała to bym nie dotarła do tego, skąd się ten problem wziął.

        Dopiero ostatnio zdałam sobie sprawę że moje relacje z tatą były nienormalne i nazywam rzeczy.
        Wrzucenie mnie w grupę to może nie jest taki dobry pomysł.

        Jeszcze im nie powiedziałam na czym dokładnie polegał problem z tatą, ale dla mnie to delikatna sprawa, czuję że non stop wymaga się ode mnie więcej niż umiem, obwinia się mnie za to że mam problem i wszyscy są po przeciwnej stronie niż ja i nie pozwalają mi czuć tego co mam powody czuć
        • hana11 Re: Tata mnie wykorzystywał 08.12.21, 21:41
          " "uśmiechnij się" "to już było" "musisz się otworzyć na grupie" "nie ma sensu wszystkiego rozgrzebywać" "przestań być smutna" bo już to wszystko słyszałam"

          I dlatego właśnie wspomniałam o terapii z przypadkiem dobrym terapeutą. Nie łatwo o takiego. Ale jeśli się go nie szuka, to się nie znajdzie. A nawet nie najlepszy terapeuta może powiedzieć coś, co ci pomoże ułożyć pewne sprawy w głowie. A grupie daj szansę. Spotkasz się z innymi osobami w kryzysie. Być może wzajemnie na siebie podziałacie terapeutycznie. Tu na forum są dwie osoby po terapii w grupach. Może coś więcej napiszą. Ja brałam jedynie udział w warsztatach grupowych. Nie było otwierania.

          A słowa: uśmiechnij się należy zignorować. Masz prawo wyrażać to co czujesz. Szukaj pomocy, która spełni twoje oczekiwania.

          Dobrze, że działasz. Powodzenia!
        • mona.blue Re: Tata mnie wykorzystywał 08.12.21, 22:25
          Na terapii nie powinnaś słyszeć tego typu tekstów - uśmiechnij się, czy ze musisz się otworzyć. Masz prawo czuć to co czujesz, możesz być smutna,, zła, przestraszona. A na grupie to po prostu Twój interes, zeby starać się otworzyć, jak to się mówi 'wziąć czas dla siebie', oczywiście w swoim tempie, w którym będziesz czuła się bezpiecznie. Myślę, ze to dobry pomysł z tym oddziałem otwartym i grupa, czasem nawet bardziej wartościowe informacje zwrotne można usłyszeć od innych uczestników terapii, którzy są w podobnej sytuacji. Mam nadzieję, ze trafisz na kompetentnych terapeutów, czego Ci zycze.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka