Kiedy przestane na niego czekać?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 12:31
Jesteśmy razem 6 lat. Od początku mi mieszał, był niesłowny, moze nieuczciwy
do końca... Pozwoliłam sobie na to. Teraz trudno mi być z nim, a jeszcze
trudniej bez niego.
    • Gość: ewa Re: Kiedy przestane na niego czekać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 13:56
      doskonale Cie rozumiem tak cięzko zyc....
      • Gość: Ida Re: Kiedy przestane na niego czekać? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 14:51
        Ja też cię rozumiem.Jestem z kimś półtora rozku i teżciągle czekam...JUż dawno
        powinnam to zakończyć , albo po prostu odwrócić sytuację , tak żeby on musiał
        choć raz poczekać na mnie , ale nie mam na to siły!!!
    • Gość: Aniołek Re: Kiedy przestane na niego czekać? IP: *.sieradz.mediaclub.pl 05.11.04, 15:44
      Przyjdzie czas i przestaniesz czekać.
      Ja też czekałam. Też 6 lat.
      Aż pewnego dnia uswiadoiłam sobie, że juz dłużej tego nie zniosę, bo już sama
      ze sobą nie mogłam wytrzymać.
      Wiec odeszłam i chociaż bolało (ba, dalej boli, ale już tak znośnie:)) powoli
      uczyłam się zyć bez Niego.
      Będzie dobrze!! tylko widocznie jeszcze dla Ciebie nie jest dobry czas na
      odejście. Na siłę nic nie zrobisz- wiem to bardzo dobrze:)))
      Pozdrawiam i trzymam kciuki:)))
      • scrivo Re: Kiedy przestane na niego czekać? 05.11.04, 16:03
        i ja czekam ale dopiero na nasz wspólny dom.Na razie jestesmy osobno.I coraz trudniej gdy nie dzieli się codzienności.POjawia sie zwątpienie jak długo jeszcze wytrzymamy, zniecierpiwienie niemożnością spotkania.
        W tym wszystkim jednak najważńiejsze jest przekonanie że warto, że jest wspólne marzenie i wiara, ze druga strona mówi prawdę, nie zawiedzie, zawsze w trudnych dniach jest gotowa pomagać choćby tylko słowem i radą.
        Życzę wam takiej pewności i wiary.
        POzdrawiam.
Pełna wersja