Dodaj do ulubionych

Mój partner nie akceptuje moich dzieci

01.06.22, 10:07
Witam. Nie wiem czy dobre miejsce na wyżalenie się. Prawie 4 lata spotykam się z pewnym facetem. Z pierwszego związku mam 2 dzieci córka 12 i 14lat syn. on ma dwójkę z poprzedniego małżeństwa w podobnym wieku . Jego dzieci odwiedzają nas co drugi wekeend sob. Niedziela. Do czego zmierzam. Na początku między moimi dziećmi, a nim kontakt był nawet spoko. Później zaczęła się jazda. Córka zaczęła stroić fochy, obniżyła się w nauce, opuszcza lekcje. Zdarzyło się ze mnie okradla. A później partnera na dosyć spora kwotę. Dług mu oddałam. Ale od tamtej pory moja córka jest dla niego najgorszym wrogiem. Ona ma 12 lat jest w wieku dojrzewania. Chodzę z nią na terapię do psychologa. Mój partner widzę, że źle traktuje moje dzieci. Jego jak przyjadą to są pod ochronka. On pracuje w delegacji. Zjeżdża co tydzień Na wekeend i jak wraca to przez ten wekewn są tylko nakazy i zakazy. Krzyki bo coś źle bo coś nie tak. Bo córka ma focha, bo się nie ubrała i tak dalej. Ostatnio doszło między nim, a synem do szarpaniny. Bo syn mi coś nie tak odpowiedział. Partner ciągle mi wypomina, że nie doceniają tego co mają, nie szanują jego i w ogóle. Wczoraj byłam wezwana do szkoły w spawie córki. Rozmawiałam z panią pedagog i wychowawca. Córka im wpomniala jakie ma z nim kontakty. Po wizycie zadzwoniłam do niego i mu powiedziałam, że to on powinien, stosunek, do nich, zmienić bo to może być przez niego. Ze może razem ze mną i córka będzie jeździł do tego psychologa. Odpowiedź. Nie ma mowy z nim jest wszytko ok to z moimi dziećmi jest problem. Jeżeli ma to tak, wyglądać a on, się nie zmieni w stosunku do moich dzieci.. I sam mi oznajmil że ich nie lubi. Mam szukać sobie jakiegoś mieszkania. Powiedzcie co radzicie czy zaciągnąć go do tego psychologa czy po prostu odpuścić temat i zakończyć z, nim relacje. .
Obserwuj wątek
    • yadaxad Re: Mój partner nie akceptuje moich dzieci 01.06.22, 11:54
      Można konia zaciągnąć do wodopoju, ale nie zmusi się go, by zaczął pić. Jak facet uważa, że jego podejście jest w porządku, to będzie tylko coraz bardziej "w porządku". Jeśli strata ciebie nie zmusza go refleksji, jeśli się jej nie boi, to trzeba sprawdzić, czy rzeczywiście najważniejsze jest dla niego podporządkowywanie się jego potrzebom, czy dla relacji jest skłonny nad nią pracować. Sama idź do psychologa, by ci naświetlił w co się wdałaś i jak to wpływa na dzieci.
    • x4x9x Re: Mój partner nie akceptuje moich dzieci 01.06.22, 13:17
      Ja bym zostawiła takiego faceta, który by nie lubił moich dzieci. Moja siostra jest wdową, facet się do niej zaleca, kiedyś jej powiedział: szkoda, że masz dzieci. Zostawiła go. Jeśli nie chcesz takimi relacjami zniszczyć psychiki dzieci, to odejdź od niego, będzie jeszcze gorzej.
    • bguslawko_1 Re: Mój partner nie akceptuje moich dzieci 02.06.22, 05:56
      To nie ma o czym tu rozmawiać .Jeśli nie akceptuje twoich dzieci ,ciebie też przestanie szanować .Nie wiem na ile jesteś z nim związana finansowo i zamieszkaniem , bo to może być jedyny i główny powód twoich obaw .Tu może sobie poczytaj . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,567,5362614,5362614,Dzieci_z_bylych_zwiazkow_kto_to_przerabial_.html&ved=2ahUKEwiGx8bv7Y34AhVmgf0HHYE2DA4QFnoECDsQAQ&usg=AOvVaw1hYUIhvEDz-K9jPk-Bdvzg

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka